Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N paź 26, 2008 0:33 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): So paź 25, 2008 22:40
Posty: 1
Chciałem zwrócić uwagę szanownego Forum na sytuację rowerową przy nowootworzonej stacji metra Młociny. O ile w pobliżu znajduje się zacny i wzorcowy parking dla rowerów to jednak ścieżka wiodąca do niego, przynajmniej ta po stronie zachodniej metra, woła o pomstę.

Zanim opiszę problem warto zaznaczyć, że tradycyjnie otrzymaliśmy produkt z kostki, na szczęście niefazowanej, zamiast z asfaltu. Może warto spytać czemu tak się stało choć podejrzewam, że tłumaczenie urzędników z ignorowania nakazu Szanownej Pani Prezydent jest proste do zgadnięcia -- projekt został zatwierdzony dawien dawno... Zastanawiam się tylko ile to było zachodu aby zmienić rodzaj nawierzchni w trakcie realizacji skoro I TAK ROBIONO WSZYSTKO OD NOWA, włącznie z wylewaniem dwa metry obok kostki nawierzchni asfaltowej dla samochodów.

Problem, który zauważyłem podczas dzisiejszej wizytacji rejonu to niemiłosierne zagmatwanie przebiegu ciągu rowerowego połączone z fatalnym zaprojektowaniem wysepek wokół skrętu w prawo z Nocznickiego w Kasprowicza. Proszę zwrócić uwagę na ilustrację:

Obrazek

Pierwsze co rzuca się w oczy to zgięcie ścieżki jak Wisły na mapie Polski. Co gorsze, widoczny, 90-stopniowy zakręt ma promień "na oko" nieprzekraczający dwóch metrów co w praktyce wymusza prawie zatrzymanie roweru podczas jazdy przez ten fragment. Pierwsze punkty dla projektanta i zatwierdzającego.

Proszę zwrócić uwagę na to, że naturalnym ciągiem komunikacyjnym dla pieszych idących od strony południowej [z głębi zdjęcia] jest wejście na ścieżkę rowerową. Po prostu to najkrótsza droga przejścia, nikomu nie będzie się chciało chodzić za sygnalizator li tylko by być w zgodzie z przepisami. Znając ochocze trzymanie się pieszych zdala od ścieżki pod Arkadią oczami wyobraźni widzę tradycyjne utarczki między pieszymi a rowerzystami. Tędy przecież będą dochodzić do metra nie pasażerowie autobusów z pobliskiego przystanku a mieszkańcy bloków po zachodniej stronie Kasprowicza. Tu bowiem, po lewej stronie od zdjęcia znajduje się wejście do stacji metra Młociny.

Ale to nie koniec niespodzianek projektanta. Pieszy, idąc ścieżką rowerową przez to przejście wejdzie na wysepkę [u dołu zdjęcia] i zacznie oczekiwać na sygnał zielony na przejściu przez Kasprowicza wiodącym bezpośrednio do wejścia do metra. Spójrzmy ile ma na to miejsca. Nie mierzyłem miarką ale "na oko" wygląda to na 50-60 cm. W praktyce oznacza jeden rząd osób, które NIE będą stała na ścieżce rowerowej czyli pięć, maksymalnie sześć. Reszta zapełni nie tylko ściezkę rowerową ale też przejście, które powinni opuścić i zrobiliby to gdyby mieli na to miejsce. Nie trudno zgadnąć, że rowerzysta będzie zmuszony do zjazdu ze ścieżki rowerowej i ominięcia pieszych z prawej strony [na zdjęciu].

Najgorsze jest to, że ktoś zaprojektował tę kolizjogenną konfigurację i ktoś drugi ją zatwierdził. I, że to nie błąd, tak miało być.

A można było przecież zrobić to lepiej. Modelowo wręcz, wyznaczając trend przyszłych rozwiązań ścieżek rowerowych w Warszawie nawet jeżeli to tylko kopiowanie rozwiązań znanych z miast ze strefy Euro. Proszę spojrzeć [przepraszam za niewyraźne zdjęcie]:

Obrazek

Wystarczyło dodać pas rowerowy do zbudowanego przecież od nowa skrzyżowania, oznaczyć znakiem P-23 i oddzielić go wyraźną ciągłą linią od ruchu samochodowego. Ścieżka w północnej części skrzyżowania mogła "dojechać" do skrajnego pasa jezdni, przeciąć w linii prostej [zółte zaznaczenie] skrzyżowanie bez zachodzenia na wysepki dla pieszych i w dalszym swoim biegu płynnie scalić się z fragmentem po południowej stronie, przechodząc łagodnie z lewej na prawą jego stronę.

A można było... A tak mamy rozwiązanie, które na pewno mogłoby startować do miana rowerowego kuriozum roku.

Warto pewnie wybrać się w okolice stacji Młociny za dnia aby dokładniej zbadać infrastrukturę rowerową w tamtym rejonie. 90-stopniowy zakręt o promieniu ca 2 m. znajduje się też niedaleko północnego wyjścia ze stacji. Może i znajdą się inne oznaki szorstkiej miłości projektantów i miejskich decydentów do rowerzystów.


--
rafamiga


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N paź 26, 2008 12:38 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Znamy ten ból:

viewtopic.php?f=1&t=890&start=10

Obecnie, gdy piasek pokrywający okolicę, zostanie zmyty i rozniesiony przez pieszych (nie spodziewam się, żeby ktokolwiek to świństwo sprzątnął), będzie można przyjrzeć się tym chorym rozwiązaniom w działaniu.

BTW, projektant tego czegoś jest bardzo pewny siebie i uważa, że zrobił doskonale.

Ale nie zapominajmy, że gwarancja na drogi to 3 lata. W tym czasie można pisać do zarządcy i inwestora, że coś stanowi ewidentny błąd projektowy i żądać naprawy na koszt wykonawcy, a nawet -- biura projektowego. Co nie jest niemożliwe, bo przecież projektant, podpisując plany, bierze odpowiedzialność za swoją TFUrczość :P

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 27, 2008 11:07 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 16:03
Posty: 487
Lokalizacja: Bielany
Co do pierwszego zdjęcia - mam wrażenie, że maszt sygnalizacji wcześniej stojący w skrajni przewędrował trochę w prawo
Obrazek

Dalszy maszt nadal w skrajni pozostał, pewnie czeka na swoją kolej, bo tam z zasady nic nie dzieje się z jednym zamachem.

Co do ogólnej oceny całości - trudno się z nią nie zgodzić. Mega-inwestycja tylko ilościowo, jakość odwrotnie proporcjonalna do zakresu...
Więcej w materiałach
http://www.zm.org.pl/?a=nocznickiego_oliwnik-08a
http://www.zm.org.pl/?a=kasprowicza_felery_088
http://www.zm.org.pl/?a=kasprowicza_przejazd_088
http://www.zm.org.pl/?a=kostka_mlociny-087

Trochę zostało poprawione, np. ten uskok już jest archiwalny
Obrazek

Ale kolejna wizja za jakiś czas na pewno się przyda. Najlepiej z suwmiarką do krawężników ;-)

_________________
--
pzdr.

Jack


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt paź 06, 2009 21:58 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Pisałem jakiś czas temu pismo o założenie łańcuchów na słupkach, które miały wygradzać ścieżkę przy wiacie przystanku Młociny 01 i je założyli (mam nadzieję, że na stałe, a nie na potrzeby zrobienia zdjęcia). Co prawda trochę im się poplątało, bo ja pisałem o braku łańcuchów, a nie słupków, ale dobrze, że zawiesili te łańcuchy, bo to idiotyczne było, jak stały tam same słupki bez łańcuchów. Mam też wrażenie, że dla polepszenia nie wiadomo czego urzędy najpierw zlecają naprawę, a potem robią wizję lokalną, o której informują w odpowiedzi z 30.09.2009 pisząc, że wizja lokalna nie wykazała nieprawidłowości... :roll:

Obrazek
Obrazek

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Ostatnio edytowano Cz gru 31, 2009 0:39 przez gromanik, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 20, 2009 16:47 
Offline
Dzicz Kudłata

Dołączył(a): Pt kwi 03, 2009 17:31
Posty: 307
Lokalizacja: Warszawa
Może nie do końca o drodze rowerowej na węźle Młociny... Otóż na północnej stronie węzła znajduje się ulica dojazdowa do pętli autobusowej. Wzdłóż niej poprowadzono chodnik w taki sposób że "oplata" on większość drzewek i krzewów rosnących przy krawędzi jezdni.
Ktoś już wcześniej to zauważył i dziwił się dlaczego nie poprowadzono chodnika dalej od krawędzi jezdni czyli omijając zieleń.
Chodnik "oplatał" w taki sposób drzewa i krzewy że miejscami miał około metra szerokości plus jeszcze słupki wygradzające.

I cóż dzisiaj zobaczyłem. Drzewa i krzewy które "przeszkadzały" WYCIĘTO !!! do gołych pieńków na równiótko z poziomem chodnika.

Jutro zrobię i wrzucę zdjęcia.

_________________
Pozdrawiam wildzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 22, 2009 17:27 
Offline
Dzicz Kudłata

Dołączył(a): Pt kwi 03, 2009 17:31
Posty: 307
Lokalizacja: Warszawa
A to już zdjęcia. Z komentowaniem się powstrzymam:

Obrazek

Obrazek
Jak ciasno to drzewo było zabrukowane...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I niech mi teraz ktoś powie że to nie było działanie z premedytacją, celowe i przemyślane. Zabrukowano drzewa tak ciasno do okoła że albo same by uschły, albo na szybkieg by je wycięto i zabrukowano... nawet nikt nie zauważy.

Co Wy na to?

_________________
Pozdrawiam wildzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 22, 2009 18:45 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
Co Wy na to?


Ja na to tak: Moim zdaniem te miejsca po drzewach zostaną niezabrukowane przez następne 10 lat, o ile któryś z zielonych oszołomów z tego forum tego nie zgłosi.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL