zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Na tropie wyrwikółek
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1002
Strona 1 z 2

Autor:  Hubert Pollak [ Cz wrz 04, 2008 22:46 ]
Tytuł:  Na tropie wyrwikółek

Skoro wszyscy rozpisują się o nowym wyriwkółka&ride w Dęblinie to dorzucę własną obserwację. Nowa wiata rowerowa Kolei Mazowieckich przy dworcu Warszawa Wschodnia:

Obrazek

Niedawno otworzono również parking KM w Pruszkowie. Czy ktoś się orientuje czy tam również pojawiły się wyrwikółki?

Autor:  Stary Trampek [ Pt wrz 05, 2008 11:43 ]
Tytuł: 

A propos wyrwikółek dorzucę swoje pięć groszy. Swego czasu próbowałem zorganizować parking dla rowerów przy Instytucie Filozofii UW. Grzebiąc wówczas w ofertach na stojaki ku swemu zdziwieniu wyliczyłem, że wyrwikółki są droższe niż odwrócone U. Myślę, że to niezły argument, który warto zawsze podkreślać, argumentując za U.

Autor:  Raffi [ So wrz 06, 2008 15:39 ]
Tytuł: 

Parking z wyrwikółkami jest też w Skierniewicach. Nie mam dobrej fotki, bo byłem tam w nocy, ale około 23 wykorzystanie miejsc (na oko z połowa zajętych miejsc) robiło wrażenie.

Autor:  Monty B. Ike [ Pn mar 23, 2009 11:23 ]
Tytuł:  Re: Na tropie wyrwikółek

W Krakowie i w Gdańsku zobaczyć można spiralne stojaki dla rowerów:
Obrazek
(foto: Miasta dla rowerów)

Wyglądają estetycznie, można do nich przypiąć rower za ramę i koło, ale...
Obrazek
...czy to odpowietrzenie podziemnego zbiornika na stacji benzynowej???

Nie, to resztki stojaka (Kraków, ul. Pawia), pozostałe po paru minutach pracy, zapewne przecinakiem rolkowym.
Jak widać, potencjalny znalazca :wink: stojaka może łatwo zaopatrzyć się w kilka rowerów, a spiralną rurę ze stali nierdzewnej sprzedać na złomie.

Autor:  Tarciu [ Pn mar 23, 2009 13:50 ]
Tytuł:  Re: Na tropie wyrwikółek

Jak myślicie, czy wszystkie U-stojaki można tak łatwo przeciąć?
Choć w sumie nie wiem czy to poszło łatwo, ale jednak poszło, w publicznym miejscu.

Autor:  pduncz [ Pn mar 23, 2009 15:24 ]
Tytuł:  Re: Na tropie wyrwikółek

Popatrz jak równo są "przycięte", dokładnie w tych samych miejscach z obu stron. Strzelam, że tam (w miejscach mocowania "spiralki") była wada konstrukcyjna - i samo (lub prawie samo) odpadło. Z jakiego innego powodu ktoś miałby się przyłożyć, żeby tak elegancko urżnąć, i akurat w tym miejscu?

Tak kończą przekombinowane konstrukcje. Być może ktoś się na niego wdrapał, może w parę osób. To nie był "U-stojak", tylko pośledniej jakości konstrukcja o obniżonej odporności.

http://www.flickr.com/photos/krakowbicycles/3102977722/
Obrazek

pd

Autor:  Monty B. Ike [ Pn mar 23, 2009 15:49 ]
Tytuł:  Re: Na tropie wyrwikółek

E, tam, obniżonej wytrzymałości.
Narzędzi do tego jest mnóstwo: mnóstwonarzędzi

Za dychę w OBI można kupić...
Obrazek
...i bez hałasu...

Autor:  Tarciu [ Pn mar 23, 2009 16:00 ]
Tytuł:  Re: Na tropie wyrwikółek

Wygląda na to, że faktycznie te spiralne to wyjątkowa tandeta.
Niemniej jednak mi to otworzyło oczy na fakt, że sama - nawet solidna - rura nie wystarczy. Orientujecie się czy stojaki stawiane np. przez UD Śródmieście są puste, czy wypełniane w środku betonem?

Autor:  Monty B. Ike [ Pn mar 23, 2009 17:58 ]
Tytuł:  Re: Na tropie wyrwikółek

pduncz napisał(a):
Popatrz jak równo są "przycięte", dokładnie w tych samych miejscach z obu stron. (...) Z jakiego innego powodu ktoś miałby się przyłożyć, żeby tak elegancko urżnąć, i akurat w tym miejscu?

Aaaa, to (w firmie mi się nie otwierało). To jest typowy przełom na spawie. Spaw ma zazwyczaj 70% wytrzymałości ciągłego materiału o tym samym przekroju. A że dobrze przymocowali do podłoża -- to z jednej strony huśtało się, z drugiej -- było sztywne, huśtu-huśtu-trzask!

Proste zadanie z wytrzymałości konstrukcji i materiałów...
UD Śródmieście robi z rurki średn. 50mm, w Wiedniu są troszkę grubsze -- z 75mm... Ale i te 50-tki są lepsze od spiralki, bo nie dają tak długiej dźwigni.
Najbardziej bym się śmiał, gdyby pierwszy spaw spiralki poszedł pod wpływem drgań harmonicznych wywołanych wiatrem :lol: (choć sądząc po wgniocie na rurze, to był samochód albo młotek 5kg).

Autor:  pduncz [ Pn mar 23, 2009 21:05 ]
Tytuł:  Re: Na tropie wyrwikółek

Nie wiem, czy beton w środku wiele daje. Chyba prędko się pokruszy? Jak ktoś jest na tyle zdeterminowany, żeby przeciąć solidną rurę (nie tylko taką jak te smutne w/w blaszki-spiralki), to przetnie cokolwiek.

Ja najczęściej przypinam tylne kółko i ramę, tak że rower będzie zablokowany - ze stojakiem czy bez, i generalnie życzę powodzenia chętnym na niego :-)

Panowie strażnicy na uniwersytecie kiedyś filozofowali, że przywiozą z Hożej azot i mi zamrożą u-locka. Dawałem im 300 zł w zakładzie żeby spróbowali, ale jakoś zwątpili.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/