jacor napisał(a):
a jak się wam podoba coś takiego?

Gdyby był tańszy, to chyba szybko by zdobył popularność...
Do kupienia w PL to jest, a przynajmniej na targach było. O cenę nie pytałem.

Jak dla mnie to rozwiązanie ma swoje zalety i wady.
Zalety:
-widzisz co robi dziecko
-dziecko niżej niż w foteliku, więc niższy środek ciężkości
-zamiast dziecka można postawić tam bagaż, najpewniej całkiem spory
Wady:
-dziecko "bierze wiatr" na siebie, więc jest mu chłodniej,niż podczas jazdy w cieniu aerodynamicznym. To ważne, bo dziecko się nie rusza podczas jazdy tak jak rowerzysta, więc wychładza się znacznie szybciej.
-dziecko łapie muchy w zęby

-IMO trochę to mniej bezpieczne niż przyczepka - dziecko jako strefa zgniotu z przodu. ALE i tak to BEZPIECZNIEJSZE NIŻ FOTELIK z tyłu
-niestety to rower wielośladowy i nie może w myśl PoRD jeździć po DDR.
-trochę nietypowych części, których w razie awarii raczej się łatwo nie dokupi.
-ciekawe jak ze stabilnością na zakrętach?
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
