Raffi napisał(a):
Jak są jeszcze miejsca, to na spotkanie chętnie się wybiorę.
Oczywiście, że są - na razie w ogóle nie rysuje się żaden limit miejsc, zapowiada się obecność 5 rowerzystów, a może nas być kilka razy więcej. Choć do rzeczowej rozmowy 5-6 osób to w sam raz. Cieszę się też z Twojej obecności, bo nie wiedziałem, czy ktoś z pozostałych mógłby reprezentować ZM i masę. A przede wszystkim - przyda się Twoja wiedza i doświadczenie.
Raffi napisał(a):
Właśnie miałem wyciągać temat buspasów, ale widzę, że sam padł. Inne propozycje tematów.
Nie sądzę, że powinniśmy dążyć w czasie tego spotkania do wyczerpania listy tematów, choćby najważniejszych. Jego celem jest nawiązanie stałej współpracy. Do tego potrzeba kilku argumentów - tematów, na przykładzie których możemy wykazać obecny brak ich kompetencji i adekwatnych działań, a jednocześnie perspektywy z nawiązania współpracy: spójrzcie, to jest coś czego nie macie, bardzo by się wam przydało, a my to chętnie damy. Warto już tu i teraz zrobić małą burzę mózgów, jakie tematy nadają się najbardziej. Moją propozycją była sprawa wymuszania pierwszeństwa na przejazdach rowerowych: rzecz powszechna, bardzo niebezpieczna, bez żadnych działań policji na rzecz jej ograniczenia. Podobnym przykładem jest wyprzedzanie "na gazetę". Innym pomysłem są buspasy i policyjne opinie nt. dopuszczenia ruchu rowerów na nich, tu można pokazać ich brak wiedzy teoretycznej i zarazem oderwanie od rzeczywistości; bliźniaczym tematem, może nawet lepszym, jest dopuszczenie ruchu rowerów pod prąd. Trzeci przykładowy obszar do nauka jazdy na rowerze: wiadomo, o co chodzi. Uważam, że tych wybranych powinno ze trzy, najwyżej 4-5. Jeśli uważacie, że należy wybrać inne, to rzucajcie przykłady z uzasadnieniem.
Druga rzecz, którą powinniśmy podsunąć, to propozycje konkretnych form współpracy. Tutaj widzę np.:
- oddelegowanie jednego policjanta do spraw rowerowych,
- ustalenie terminarza stałych spotkań, poświęconych kolejnym zagadnieniom, jak te wymienione wyżej (buspasy, przygotowania do karty rowerowej, nielegalne parkowanie, wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach z sygnalizacją, opiniowanie projektów itd.)
- zapewnienie ochotników do konkretnych prac, jak wspólne patrole, jeżdżenie z policyjną kamerą, prowadzenie szkoleń, analiza bezpieczeństwa na podstawie protokołów z wypadków,opracowanie broszury itp.
- wykorzystanie Masy Kr.
W ogóle mam taki pomysł na początek rozmowy: najpierw my przedstawimy się krótko, podając swoje doświadczenie w jeździe rowerem po mieście (lata lub liczba km, miasta lub kraje, wyjazdy studyjne) i wiedzę teoretyczną: zakres odbytych szkoleń, konferencji, lektur, konsultacji, przybliżona liczba i tematyka tekstów publikowanych w sieci i tradycyjnie. Taka prezentacja - 1-2 min. na osobę - wypadnie różnie w przypadku poszczególnych osób, ale myślę, że każdy potrafi pokazać swoje dobre strony. Może zresztą wystarczy, jak opowiedzą o sobie ze 3 osoby, żeby nie przedłużać. Potem poprosimy naszego rozmówcę o podobną prezentację. Dopytamy o szczegóły jw. Zapytamy o takie kompetencje innych funkcjonariuszy i ekspertów, jakich mają do dyspozycji.