Czyli zgodnie z tym, co w artykule poniżej, pisma z wnioskami o poprawki i niezgodności z przepisami należy zgłaszać do Urzędu Dzielnicy Bielany
jack napisał(a):
Inwestycji nie odebraliśmy, bo wciąż jest w trakcie - potwierdza Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. I zastrzega, że jej firma nie ma z tym nic wspólnego - za bałagan na Gwiaździstej odpowiadają władze Bielan.
Dzielnica chciała uporządkować jej 800-metrowy fragment przy okazji budowy kanalizacji. Jednak urzędnicy nie chcieli słuchać ekologów z Zielonego Mazowsza, którzy w marcu przedstawili własne pomysły na remont. Obawiali się, że ulica będzie przesadnie poszerzona i zniknie zbyt dużo drzew. Zielonych zaproszono na rozmowy dopiero w lipcu, kiedy Gwiaździsta była już rozkopana przez wykonawców kanalizacji.
- Teraz z powodu protestu musimy zmieniać plany w czterech miejscach! Nie sądziłem, że taka błahostka może opóźnić inwestycję wartą 25 mln zł - dziwił się wczoraj w rozmowie z "Gazetą" wiceburmistrz Bielan Ryszard Modzelewski.
- Urzędnicy zachowują się tak, jakby bujali w obłokach. Tym z Bielan wygodnie zrzucić całą winę na nas, a ZDM się nie wtrąca, bo przez długie lata nie był w stanie zrobić czegoś z Gwiaździstą, choć to jego ulica - komentuje Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza. Przypomina, że urzędnicy zaczęli rozmawiać z jego organizacją, kiedy zorientowali się, że mogą mieć kłopoty po skardze w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Jego kolega Krzysztof Rytel twierdzi, że przed wycinką udało się uchronić około dziesięciu drzew, w tym cenny dąb u wylotu Tczewskiej - projektanci zgodzili się przesunąć stąd przystanek autobusowy. Nie będzie też podwójnej jezdni pod wiaduktem Trasy AK. Na ruchliwym skrzyżowaniu Gwiaździstej i Podleśnej ekolodzy zaproponowali rondo. Drogowcy uparli się przy sygnalizacji świetlnej, twierdząc, że zabrakłoby miejsca dla skręcających autobusów.
Na ostateczną przebudowę Gwiaździstej mieszkańcy muszą poczekać do wiosny przyszłego roku. Wtedy ulica zostanie zamknięta po raz drugi. Ma być częściowo poszerzona (powstaną pasy do skrętu na os. Ruda, w Podleśną i Tczewską), przybędzie chodnik i ścieżka rowerowa, a zalana wodą pętla zamieni się we fragment parku na Kępie Potockiej. Autobusy zaczną zawracać bliżej skrzyżowania z Wisłostradą. Niestety, prowizoryczne załatanie Gwiaździstej po budowie kanalizacji i ponowna wymiana jej nawierzchni podroży całą inwestycję o 260 tys. zł.
Jarosław Osowski
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
2008-10-02,