pduncz napisał(a):
Nie wiem, czy beton w środku wiele daje. Chyba prędko się pokruszy? Jak ktoś jest na tyle zdeterminowany, żeby przeciąć solidną rurę (nie tylko taką jak te smutne w/w blaszki-spiralki), to przetnie cokolwiek.
Czy ja wiem. Wszelki sprzet to cięcia metalu raczej szybko zużywa się tnąc beton. Odwrotnie jest podobnie. Cięcie stali sprzetem do betonu nie kończy się zazwyczaj szczęśliwie dla tego sprzetu. Oczywiście wszystko mozna zniszczyć wcześniej czy później, ale to kwestia czasu i ilości hałasu - do cięcia stali wraz z betonem trzeba już raczej sprzętu typowo budowlanego. Dość ciężkiego i hałaśliwego sprzętu.
pduncz napisał(a):
Panowie strażnicy na uniwersytecie kiedyś filozofowali, że przywiozą z Hożej azot i mi zamrożą u-locka. Dawałem im 300 zł w zakładzie żeby spróbowali, ale jakoś zwątpili.
Widocznie się nasłuchali bajek, a ich wiedza o fizyce nie pozwalała im na weryfikacje ich. W końcu dostęp do ciekłego azotu nie jest powszechny i wiele osób wciąż myśli o nim na poziomie bajek z amerykańskich filmów, gdzie dowolnie duża rzecz z dowolnego materiału wsadzona w azot natychmiast staje się krucha i się rozsypuje (najczęściej po kulce z pistoletu). Rzeczywistość czasem potrafi być okrutna dla bajek

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
