Rowerem do burmistrza
Bielany są bez wątpienia jedną z najaktywniejszych ekologicznie dzielnic Warszawy. Duża w tym zasługa Zielonego Mazowsza i innych organizacji ekologicznych, które upominają się o prawa mieszkańców chcących mieć w dzielnicy coś więcej niż wieżowce, asfalt i parkingi.
Tym razem ekolodzy za punkt honoru postawili sobie doprowadzenie do zaangażo-wania w ochronę środowiska samego ratusza. Bielany bowiem są ostatnią dzielnicą Warszawy, która nie posiada jednego budynku ratusza. Trwają prace budowlane przy Żeromskiego, cały czas jednak padają pytania o dostosowanie budynku do potrzeb społeczeństwa. Jak wynika z badań dzielnica najbardziej kojarzona jest z Lasem Bielańskim - stąd też częste nagabywania ekologów.
Tym razem problematyczna okazała się kwestia przechowalni rowerów przy ratuszu. Zielone Mazowsze chciałoby, aby urząd jednoznacznie określił lokalizację i funkcjonalność takiego miejsca. Wydział infrastruktury dzielnicy Bielany twierdzi, że przechowalnię zlokalizuje się już podczas użytkowania obiektu, natomiast rowerzyści woleliby, aby taką decyzję podjęto jeszcze przed oddaniem budynku do użytku. Na stronie Zielonego Mazowsza (
www.zm.org.pl) można znaleźć apel i kopię pisma, jakie ekolodzy wysłali do ratusza. Czytamy tam m.in: "(...) kwestii przechowalni nie odkładać na później, lecz rozpatrywać w czasie planowania szczegółów zagospodarowania, wyposażenia i wystroju budynku. Pozwoli to harmonijnie pogodzić wszystkie cele i potrzeby, osiągnąć właściwy docelowy efekt szybciej, taniej i efektywniej, np. bez kłopotliwych późniejszych przeróbek lub pogorszenia jakości rozwiązania. Zdecydowaną większością interesantów ratusza będą osoby zamieszkałe w niewielkiej odległości od niego, rzędu 1-4 km. Użycie w tym wy-padku roweru jest wygodne, optymalne czasowo, finansowo i zdrowotnie, a przy tym wpłynie na zmniejszenie emisji spalin. Zachęcanie mieszkańców do odbywania krótkich podróży do urzędu na rowerze, zamiast samochodem, leży więc szczególnie w interesie społecznym i sprzyja kreowaniu wizerunku proekologicznych "zielonych Bielan"."
Logiczne? Jak najbardziej. Wykonalne? Oczywiście. Panowie urzędnicy - można się nie orientować w potrzebach rowerzystów, można nie doceniać roli ekologów, ale może warto zapytać, co oni mają do powiedzenia? Sztuką jest bowiem skorzystanie z dobrych rad, a do takich zaliczyć trzeba propozycję Zielonego Mazowsza.
(wt)
Przechowalnia rowerów w siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego
przy ul. Sapieżyńskiej - źródło Zielone Mazowsze.
Echo Łomianek i Bielan
nr 7 (109)
25 kwietnia 2008
cyt za
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 08-04_25-1