Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt wrz 08, 2009 21:20 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 14:29
Posty: 116
Lokalizacja: Warszawa, Praga Północ
Cytuj:
Adam Fularz
Do Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce

Szanowni Państwo.

Jestem z wykształcenia ekonomistą transportu. Podczas studiów na Institute for Transport Studies Uniwersytetu w Leeds uczono mnie europejskiego, unijnego prawodawstwa w zakresie oceny inwestycji transportowych (transport investment appraisal). Nie sądzę by przez 3 ostatnie lata jakie upłynęły od wykładów prawo to znacząco się zmieniło. Wiem jak wygląda ocena inwestycji transportowej, i jestem w 100 % pewien dokonania oszustwa na kwotę 3 miliardów PLN jakie przyznano na podstawie ewidentnie sfałszowanej analizy wielokryteriowej na realizację inwestycji budowy drugiej linii metra w Warszawie.
To jest spektakularne oszustwo w analizie wielokryteriowej przy projektowaniu II linii metra, przebiegającej równolegle, w odległości kilkuset metrów od niewykorzystanej dla transportu miejskiego infrastrukturze linii kolejowych. Od kilku lat w tekstach krytykuję ideę centralnego odcinka drugiej linii metra budowanego całkowicie równolegle do istniejących, niewykorzystanych linii kolejowych. Dziś kursuje tam jedna linia kolei miejskiej z częstotliwością co 30 minut, podczas gdy na takiej samej linii Stadtbahn w Berlinie kolej miejska kursuje co 90 sekund. Jest dla mnie ewidentne że przy analizach dokonano oszustwa kosztującego podatnika ok. 3,5 miliarda PLN.

W analizie wielokryteriowej badając zasadność proponowanego rozwiązania analizuje się inne warianty, w tym wykorzystanie już istniejącej infrastruktury. Planowany odcinek centralny już od samego początku (dworzec Wileński) po swój koniec (Rondo Daszyńskiego) pokrywa się z istniejącą siecią kolejową, przy czym odległości od planowanych stacji metra do miejsc na których możnaby takie przystanki urządzić przy już istniejącej infrastrukturze kolejowej, wynosi w jednym przypadku ok. 700 metrów, w trzech przypadkach oscyluje pomiędzy 500 a 600 metrów, w jednym jest to ok. 400 metrów, w dwóch innych przypadkach stacje pokrywają się.

W modelu ekonomicznym można zmonetaryzować czas jaki zajmie podróżnym nadłożenie dystansu do tak ulokowanych przystanków. Bierze się zmonetaryzowane średnie wartości roboczogodzin dla różnych typów ludności i bez większych problemów można wyliczyć ową sumę. Nie ma jednak najmniejszych szans na to by w takim uwarunkowaniu istniejącej infrastruktury suma ta była znacząca wobec wyższych o ok. 3 miliardy PLN kosztów budowania równoległej infrastruktury. Dokonano spektakularnego oszustwa. Nie ma przeciwwskazań technicznych dla lepszego wykorzystania istniejącej infrastruktury w ruchu miejskim. Może ona nawet być przejęta w zarząd przez Metro Warszawskie, przecież można zmienić właściciela linii, zwłaszcza że oba państwowe podmioty są kontrolowane przez tą samą partię PO. Jest to tylko kwestia odpowiednich decyzji.

(…) Problem ewidentnego oszustwa zostaje. Nawet w bardzo zamożnych krajach nikt w ten sposób nie dubluje infrastruktury. Ale zdaje się że pewna Pani wraz z jej doradcami doszła do wniosku że w zasadzie czemu nie? Dotacje unijne traktuje zaś jako mannę z nieba, nie przejmując się tym że nie dostaną tych 3 miliardów inne regiony kraju, otrzymujące zresztą kilku- czy kilkunastokrotnie mniejsze dotacje na mieszkańca.

Jeżeli komuś „mało metra” w Warszawie i ma kompleksy wobec innych stolic, to jest to sprawa na kozetkę dla psychoanalityka czy psychologa, i nie ma sensu leczyć tych kompleksów zakopywaniem 3 miliardów ledwie kilkaset metrów od nieużywanej przecież infrastruktury, po której SKM-ka kursuje nawet 20-krotnie rzadziej niż w Berlinie.

Ocena inwestycji transportowych jest żmudnym procesem czynionym po to by nie wygrały partykularne interesy jednostek czy grup nacisku. Tu mamy ewidentnie do czynienia z tym fenomenem. Poinformowałem już o sprawie członków PE odpowiadających za politykę transportową, zaś 15 lipca, podczas pobytu w Berlinie będę kontaktował się w tej sprawie z Michaelem Crammerem, odpowiadającym za transport w poprzedniej kadencji.

Wnoszę do Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce o udostępnienie mi stosownych fragmentów analizy wielokryteriowej, tak bym mógł poinformować o podejrzeniu oszustwa prokuraturę. Nie zajmuję się takimi sprawami standardowo, jestem już mało wrażliwy na marnotrawstwo publicznych środków zajmując się naukowo reformami państwowych kolei, gdzie marnowanie dziesiątków milionów PLN jest smutną codziennością. Tutaj jednak mamy do czynienia z marnotrawstwem większego kalibru.

Z wyrazami szacunku,

Adam Fularz

Ekonomista transportu, ekonomista miast i regionów


Nie podobają mi się te polityczne wtręty, ale zdaje się, że to kampania polityczna już się zaczyna na http://polskaliberalna.net/
Wykształcony ekonomista transportu mówi to, co my od dawna, a tak naprawdę każdy przeciętnie inteligentny człowiek może wydedukować na piechotę. Ciekawi mnie co szanowny adresat pisma panu ekonomiście odpowie, bo metro jest przede wszystkim sprawą prestiżową i polityczną, niestety. Ostatnio widziałam przy Parku Praskim napis, brzmiący bodaj tak: "PO złodzieje oddajcie metro". Vox populi, vox dei?

_________________
Pozdrawiam, Karolina


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 09, 2009 11:02 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sty 13, 2009 2:41
Posty: 92
Pan Fularz jest zbyt agresywnym wojownikiem o prawdę i sprawiedliwość, co każe mi być bardzo krytycznie ustosunkowanym do jego wypowiedzi. Faktem jest, że metro kosztuje bardzo dużo i wg mnie nie ma ekonomicznego uzasadnienia dla budowy tylko centralnego odcinka. Lepiej by to puścić od Świętokrzyskiej w lewo albo w prawo. Prawdą jest też, że w potocznym wyobrażeniu metro jest pewnym fetyszem - panaceum na całe komunikacyjne zło tego świata. Tą samą pieśń pieją w we Wrocławiu i Krakowie (zwłaszcza tam). By przypomnieć hasło wyborcze nie pamiętam kogo (z PO) "Metro + obwodnica = stolica". Agresywny tekst p. Fularza traktuję jako przeciwwagę dla bezkrytycznych peanów zachwytu nad metrem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 09, 2009 11:48 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Wt sie 25, 2009 8:55
Posty: 14
Może wyjdę na głupka, ale o której linii ten pan pisze? O średnicowej? Mam wrażenie, że pociągi podmiejskie i SKM jeżdżą tam częściej niż raz na 30 minut.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 09, 2009 19:13 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
edward_ozarow napisał(a):
Może wyjdę na głupka, ale o której linii ten pan pisze? O średnicowej? Mam wrażenie, że pociągi podmiejskie i SKM jeżdżą tam częściej niż raz na 30 minut.


Ano, przejaskrawił nieco zapewne. Tym niemniej prawdą jest, że Średnica mogłaby pełnić o wiele większą rolę w transporcie miejskim i aglomeracyjnym niż obecnie. I to o wiele niższymi nakładami niż budowa metra.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt wrz 11, 2009 10:34 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Wt sie 25, 2009 8:55
Posty: 14
Raffi napisał(a):
edward_ozarow napisał(a):
Może wyjdę na głupka, ale o której linii ten pan pisze? O średnicowej? Mam wrażenie, że pociągi podmiejskie i SKM jeżdżą tam częściej niż raz na 30 minut.


Ano, przejaskrawił nieco zapewne. Tym niemniej prawdą jest, że Średnica mogłaby pełnić o wiele większą rolę w transporcie miejskim i aglomeracyjnym niż obecnie. I to o wiele niższymi nakładami niż budowa metra.


Nieco? Myślę, że ktoś posługujący się tak "drobnymi" przejaskrawieniami nie znajdzie dużego posłuchu, zwłaszcza pośród "wadzuni". Metro, o którym mowa, docelowo ma obsługiwać (z grubsza) północno-zachodnią część Warszawy, której Średnica za wiele nie pomoże. Bo jak? Mieszkaniec Bemowa ma się ładować na W-wa Włochy by skorzystać, że Średnicy?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt wrz 11, 2009 16:35 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
edward_ozarow napisał(a):
Nieco? Myślę, że ktoś posługujący się tak "drobnymi" przejaskrawieniami nie znajdzie dużego posłuchu, zwłaszcza pośród "wadzuni". Metro, o którym mowa, docelowo ma obsługiwać (z grubsza) północno-zachodnią część Warszawy, której Średnica za wiele nie pomoże. Bo jak? Mieszkaniec Bemowa ma się ładować na W-wa Włochy by skorzystać, że Średnicy?


No Bemowa to za wiele nie obsłuży średnica bez budowy nowych stacji, czy rozjazdu dającego możliwość wjechać od Zachodniego w tą linię w kierunku Gdańskiego (nie ważne czy ta przy Prymasa, czy tą przy Pola. Ale nawet z tym wyjdzie o wiele taniej niż kopanie metra czy ogólnie robienie czegokolwiek od zera. A metro będzie kosztować 6mld i też w tej cenie OIDP nie dojedzie ani na Bemowo, ani na Targówek, - to będzie wymagać pewnie kolejnych 12mld pewnie (skoro 1/3 kosztuje 6mld, to reszta 12mld).

Tymczasem udoskonalona średnica mogłaby pociągami wysokiej częstotliwości obsłużyć południową część Bemowa, Włochy, Ursus, i wszystko dalej wzdłuż Jerozoli nawet do Grodziska i Ożarowa. W drugą stronę zaś do Otwocka, czy Legionowa - na zmianę. Przypomnę, wszystko o wiele taniej niż 6mld złotych, za które i tak mamy tylko 1/3 tej linii.

Także sorry, ale jeżeli kosztem Bemowa, któremu faktycznie się nie polepszy, pół miasta może mieć lepiej, to jestem skłonny na coś takiego iść. A z pozostałej kasy, bo przebudowa średnicy na pewno nie będzie kosztowała 18mld PLN, można zbudować pewnie ze 3 linie tramwajowe na Bemowo (np wzdłuż Górczewskiej, Połczyńskiej i Powstańców na całej długości), które obsłużą je znacznie lepiej niż jedna niteczka Metra, której powstanie jest niepewne (tych 18mld PLN nie ma, nie wiadomo kiedy będą).

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N wrz 13, 2009 21:17 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sty 13, 2009 2:41
Posty: 92
Prawdopodobnie w dalszej perspektywie metro jest sensowne, ale po tym, jak wykorzystana odpowiednio linia średnicowa zacznie zbliżać się do przepustowości (a to też nastąpi). Pytanie, dlaczego u nas robi się na opak?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 14, 2009 8:30 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Reg napisał(a):
Prawdopodobnie w dalszej perspektywie metro jest sensowne, ale po tym, jak wykorzystana odpowiednio linia średnicowa zacznie zbliżać się do przepustowości (a to też nastąpi). Pytanie, dlaczego u nas robi się na opak?


Bo nową stacją metra można się pochwalić na wyborach. Tak jak nowym mostem, ulicą nową.
Remonty są mniej spektakularne - dlatego się je zaniedbuje, czego przykładem ostatnie problemy z pieniędzmi na frezowania ulic - wg mnie jeden z najlepszych pomysłów drogowców w mieście. O remontach chodników, dróg rowerowych - w ogóle nie wspominam, bo w zasadzie nie ma o czym pisać.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt wrz 15, 2009 13:52 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sty 13, 2009 2:41
Posty: 92
A to kontekst polityczny to ja znam. :)

Na marginesie, rok wyborów to również rok hossy u producentów autobusów miejskich. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL