Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz paź 02, 2008 13:59 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2036
Lokalizacja: Z Warszawy
Kolejna, wcale nie mniej wazna wiadomość na dzisiaj. Na poniedziałek, 13.10.2008, w związku z nieformalnym spotkaniem negocjacyjnym ministrów środowiska, które odbedzie się w Warszawie w dniach 13-14.10.2008, zaplanowaliśmy akcje typu flash mob "Alarm klimatyczny", która będzie polegala na zebraniu się na placu Trzech Krzyży, kolo pomnika Witosa i dzwonienie na alarm roznego rodzaju dzwonkami. Wskazane jest przyniesienie wlasnych, ale będziemy tez mieli sporo do rozdania (ponad 100). Przeslaniem tej akcji jest budzenie negocjatorow do bardziej zdecydowanego dzialania na rzecz ochrony klimatu. Będziemy ta akcje nagłaśniać i chcielibyśmy, żeby pojawilo się na niej duzo ludzi i duzo mediow. Dlatego teraz goraco proszę o przekazywanie informacji o tej akcji wszystkim znajomym, członkom organizacji i generalnie każdemu, kogo spotkacie od dzis do 13.10. Zbiorka w poniedziałek, 13.10.2008, o godzinie 11.30.

Wiadomosc swiezo z Koalicji Klimatycznej.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 22:00 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pn sty 08, 2007 21:51
Posty: 30
Witam,

Zapraszam serdecznie na wykład o zmianach klimatycznych w ramach najbliższego Warszawskiego Ekospotkania we wtorek 7 października o g. 19 w Warszawie w herbaciarni HERBA THEA przy ul. Bruna 20 (niedaleko metra Pole Mokotowskie). Więcej o wykładzie niżej, a więcej o Ekospotkaniach na stronie: http://www.ekospotkania.republika.pl

Koalicja Klimatyczna ekologicznych organizacji pozarządowych rozpoczyna ogólnopolską kampanię „Climate Tour”, w ramach której przeprowadzonych zostanie cykl spotkań na temat zmian klimatu z ekspertami w tej dziedzinie.

Ich uczestnicy uzyskają obszerną wiedzę na temat globalnego ocieplenia oraz działań na rzecz ochrony klimatu podejmowanych w Polsce i na świecie. Udział w spotkaniach pozwoli im także lepiej zrozumieć proces międzynarodowych negocjacji klimatycznych, których ważnym elementem będzie Konferencja Klimatyczna Narodów Zjednoczonych, mająca się odbyć w grudniu bieżącego roku w Poznaniu. Istotnym celem edukacyjnym akcji jest również zachęcenie uczestników do podejmowania działań „dla klimatu” we własnym zakresie i wskazanie możliwości jego ochrony w codziennym życiu.

Kampania jest skierowana do szerokiej publiczności w całej Polsce. W spotkaniach mogą uczestniczyć członkowie społeczności lokalnych, władz samorządowych czy organizacji pozarządowych oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych i studenci.

Do zobaczenia!

Adam Będkowski
ekospotkania@op.pl

http://www.ekospotkania.republika.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 10, 2009 12:02 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 15:29
Posty: 116
Lokalizacja: Warszawa, Praga Północ
Ze strony Urzędu Miasta:
Cytuj:
Porozumienie między burmistrzami ws. redukcji emisji gazów cieplarnianych
Rada Warszawy wyraziła zgodę w sprawie przystąpienia m. st. Warszawy do Porozumienia między burmistrzami ws. redukcji emisji gazów cieplarnianych. Za uchwałą głosowało 28 radnych, a dwóch radnych wstrzymało się od głosu.

Jednym z priorytetowych celów Planu Działań na rzecz Wydajności Zużycia Energii (Energy Efficiency Action Plan), ogłoszonego przez Komisję Europejską w 2006 r., jest inicjatywa pod nazwą Porozumienie między burmistrzami (Covenant oj Mayors).

Inicjatywa ta polega na zadeklarowaniu przez uczestniczące w niej miasta zmniejszenia emisji produkowanego przez siebie dwutlenku węgla, co najmniej o 20% do roku 2020 (którą to wielkość przewidują oficjalne cele polityki energetycznej UE). Metodą na osiągnięcie redukcji emisji CO ma być przyjmowanie przez miasta Planów Działań na rzecz Zrównoważonego Zużycia Energii (Sustainable Energy Action Plan).

Zakładane działania obejmują promowanie energii odnawialnej i programów na rzecz efektywności zużycia energii (np. w transporcie miejskim), mobilizację lokalnego społeczeństwa obywatelskiego do współuczestnictwa w realizacji planu, organizowanie u siebie Dni Energii/Dni Porozumienia Miast, w celu informowania obywateli i mediów o korzyściach płynących z oszczędzania.

Uroczysta ceremonia podpisania Porozumienia odbędzie się 10 lutego br. w Brukseli.


Z kolei wczoraj gdzieś przeczytałam, że miasto chce ograniczać emisję CO2 poprzez docieplanie budynków. Czy nie chodzi o mydlenie oczu w rodzaju: Wybudujemy wszystkie możliwe drogi, a emisję CO2 zmniejszymy gdzie indziej? Oszczędzanie energii to także selektywna zbiórka odpadów, a nie spalarnie. Znów ma się to wszystko jak pięść do oka.

_________________
Pozdrawiam, Karolina


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So paź 03, 2009 0:28 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 22:10
Posty: 919
Lokalizacja: Warszawa
Protokół z Kioto do Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, sporządzony w Kioto dnia 11 grudnia 1997 r. (ratyfikowany przez Polskę w lutym 2005):
dokument opublikowany http://www.mos.gov.pl/g2/.../8e0542a94447bcaf09cf7d2e2ce38d36.pdf
definicja http://pl.wikipedia.org/wiki/Protok%C3%B3%C5%82_z_Kioto
źródła: Ministerstwo Środowiska, Wikipedia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 17, 2009 19:37 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N lip 22, 2007 21:22
Posty: 15
Czy coś dzieje się w Polsce/Warszawie przy okazji konferencji w Kopenhadze? Czy ktoś wybiera się do stolicy Danii lub organizuje wyjazd?
konrad.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 21:28 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Pn sty 11, 2010 21:26
Posty: 1
Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem Zmian Klimatu i Globalnego Ocieplenia zapraszam do odwiedzin nowego portalu poświęconego tym ważnym współcześnie tematom: http://www.zmianyklimatu.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 27, 2010 23:45 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 13:43
Posty: 367
http://www.rp.pl/artykul/9133,453142_Su ... tosci.html

"Autorytet" pisze tym razem o "CO kwadrat"...

Cytuj:
Nie ma rzeczywistości

Rafał A. Ziemkiewicz 27-03-2010, ostatnia aktualizacja 27-03-2010 10:24


Chyba już nikt poważny nie uznaje za pewną hipotezy, jakoby zawiniona przez działalność człowieka emisja CO² powodowała ocieplenie klimatu Ziemi.


Zakwestionowano ją we wszystkich możliwych punktach. Nie jest oczywiste, czy w ogóle klimat się ociepla – wiadomo, że dane które tego „dowodziły”, były przez wiele lat systematycznie fałszowane. Nie ma pewności, co może powodować ocieplanie się klimatu. Większość naukowców twierdzi, że wysoka zawartość w atmosferze CO² nie ma na ten proces wpływu, a ci, którzy taki wpływ widzą, zgadzają się, że jest to wpływ cząstkowy, znacznie mniejszy niż w wypadku - na przykład - pary wodnej. Nie sposób uznać emisji CO² spowodowanej przez człowieka za znaczącą wielkość wobec emisji naturalnej − jeden wybuch wulkanu wyrzuca w atmosferę mniej więcej taką jego ilość, jaką cała ludzka oparta na spalaniu energetyka wraz z transportem wytwarzają w ciągu ponad dwóch lat, a do wybuchów wulkanów dochodzi na całym świecie 40 – 50 razy w roku. A i tak wszystkie one razem wytwarzają mniej CO² niż powierzchnia mórz i oceanów (a ściślej, żyjący w nich plankton). I tak dalej. Na dodatek w kolejnych miesiącach ubiegłego roku media odkrywały i nagłaśniały coraz to kolejne kompromitujące głosicieli klimatycznej histerii fakty − przewodniczący osławionego „panelu klimatycznego” ONZ, nawiasem mówiąc z wykształcenia inżynier drogowy, powołany na to stanowisko, niczym baronessa Ashton na szefową unijnej dyplomacji, w ramach politycznie poprawnego parytetu, okazał się mieć udziały w firmie zarabiającej krocie na handlu „emisjami”; ujawnione mejle brytyjskich uczonych odsłoniły mechanizmy manipulowania danymi i wręcz fałszowania ich; Rosjanie pokazali światu korespondencję w której wspomniane organa do walki z globalnym ociepleniem wprost namawiają ich do uwzględniania danych tylko z tych punktów pomiarowych, w których temperatury wzrastają…
skomentuj na blogu
I z tą całą wiedzą w tle czytam, jak to łaskawie przyjmuje przedstawicieli Polski jakiś unijny komisarz, i - niestety - nie udaje się nam uzyskać u niego zrozumienia dla naszych potrzeb w dziedzinie emisji. Unia każe nam zamykać nasze zakłady, bo emitują za dużo CO² − zamiast produkować i „zanieczyszczać” środowisko wypuszczaniem do atmosfery naturalnego gazu, którego jest w niej mnóstwo, mamy kupować wszystko w Niemczech i innych krajach dysponujących „ekologiczną” technologią. W innej gazecie czytam, jak to z rozmachem, kosztem wielkiej pracy i pieniędzy buduje się w Bełchatowie jakąś kretyńską instalację do wyłapywania CO² z powietrza i tłoczenia go pod ziemię, nie wiadomo, po kiego grzyba. To znaczy, wiadomo − po to, żeby tłoczeniem powietrza pod ziemię wyrównać unijne normy emisji.
Bo Unia tak ustaliła i fakt, że ustalenia te straciły już dawno ostatnie pozory sensu nie mają na ich ważność wpływu. Zupełnie, jak w tej opowieści z „Akwarium” Suworowa, o przewerbowanym szpiegu, któremu okazano łaskę i wycofano rozkaz rozstrzelania. Ale wsadzić go do trumny i zakopać − wsadzili i zakopali. Bo tego rozkazu nie odwołano, a rozkaz jest rozkaz. Dyrektywa zaś pozostaje dyrektywą. Na tym tle z idiotów, którzy chcą na godzinę powyłączać wszędzie światło, nie wiedząc, że w ten sposób nie zmniejszają, tylko właśnie zwiększają zużycie prądu, nie ma już człowiek siły się nawet śmiać.
Rzeczywistość nie ma znaczenia. Odkleiła się od mediów, od działań polityków i cicho, nie zauważona, sfrunęła nam pod buty. Przykłady dostarczane przez „globalne ocipienie” nie należą wszak do wyjątkowych. Weźmy na przykład sprawę wejścia Polski do strefy euro. Wspólna waluta pozostaje naszym celem, jak gdyby nigdy nic się nie działo ani z nią, ani z nami. Aleksander Kwaśniewski oznajmia w wywiadzie, że jest rozczarowany faktem, iż Tusk tak mało robi w tym kierunku i że gdyby zrobił więcej, to zyskałby sobie trwałe miejsce w historii (jak to, to samo uratowanie demokracji przed okropnościami IV RP już przestało do tego wystarczać?). Tusk może i faktycznie mało robi, ale - jak to on - mówi. Mówi przy każdej okazji, że do euro wejdziemy najszybciej, jak tylko się da.
Tak, tak, nie trzeba mi przypominać, że ja też kiedyś gardłowałem za wejściem do strefy euro. I owszem. Ale to były nieco inne czasy − przed kryzysem bankowym, i przede wszystkim przed całą tą historią z Grecją. Jedno i drugie udowodniło, że odrzucana przez część ekonomistów (tych akurat najbardziej wpływowych) teoria optymalnego obszaru walutowego ma swoje uzasadnienie i sprawdza się w praktyce. Używanie wspólnej waluty przez gospodarki pozostające w znaczącej dysproporcji, silną i słabą, daje efekt synergii − jak ta większa rośnie, to ciągnie za sobą tę mniejszą. Ale jak ta wielka zadołuje, ciągnie za sobą mniejszą do dna i nawet jeśli jest ona zdrowsza, to i tak ponosi więcej szwanku.
Ocalenie − choć na poziomie minimalnym − wzrostu PKB w momencie, gdy wszystkie powiązane z naszą gospodarki unijne zanurkowały, z czego tak dumna jest Platforma i jej chwalcy, było w znacznym stopniu zasługą właśnie tego faktu, że nie zdążyliśmy wejść do strefy euro, ani, co byłoby najgorsze, do jej „przedsionka”, czyli narzucić sobie sztywnych kursów. Własna waluta zadziałała tak, jak działa poducha rozściełana przez strażaków dla wyskakujących z okien uciekinierów z płonącego wieżowca. Dobroczynny wpływ wywarła też dokonana z inicjatywy poprzedniego rządu obniżka podatków i składki rentowej, ale właśnie złoty polski był czynnikiem decydującym.
(Swoją drogą znaczące, że PiS, który w czasie swych rządów wykazał się ekonomicznym zdrowym rozsądkiem, w opozycji populistycznie wzywał rząd do wyrzucania pieniędzy i rozdymania deficytu. Zresztą i PO nie zachowywała się w opozycji inaczej, choć inaczej głosowała. Ale że w polityce rzeczywistość zależy od posadowienia partii w danym momencie po określonej stronie sceny to już żadne odkrycie).
Europejska prasa, zwłaszcza niemiecka, ciska teraz gromy na Grecję. Akurat kto jak kto, ale Niemcy, którzy przez kilka lat utrzymywali znacznie wyższy od dopuszczonego kryteriami z Maastricht deficyt budżetowy, zapewniając sobie, dzięki swej politycznej pozycji, bezkarność, mają do tego najmniejsze prawo. Horrendalne jest w wypadku Grecji nie to, że tak popsuła wspólną walutę − horrendalne wydaje się to, że pozwolił sobie na to kraj mało istotny, jedno z, jak to niegdyś ujął pewien francuski ambasador, „gównianych państewek”. Ale że nie mam złudzeń co do naszej pozycji w Europie − wbrew oczywistych głupstw, jakie się wypisuje, świadomie myląc prasowe pochwały za uległość z politycznym znaczeniem w polityce międzynarodowej − to i nie wątpię, że w strefie euro nie zaliczalibyśmy się do gigantów, uprawnionych do bezkarnego łamania wspólnych ustaleń, tylko do pouczanych i stawianych pod ścianą.
Można było się na to godzić, gdy euro wydawało się narzędziem mogącym solidnie podpompować tempo naszego wzrostu. W chwili obecnej widać więcej możliwych szkód niż zysków i to powinno skłaniać polskie władze do jak najdalej idącej powściągliwości w tej sprawie.
Tymczasem premier mówi na unijnym szczycie… No, tak, wszyscy wiedzą, co mówi i że tylko mówi. Ale, jeśli nie daj Boże, również tak myśli, nadal, mimo wszystkiego, co rzeczywistość w ostatnich latach i miesiącach przyniosła? Może tak być. Rzeczywistości wszak nie ma.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 28, 2010 9:38 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 15:05
Posty: 684
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Gdy ktoś próbuje mnie wciągnąć w dyskusję pytając czy wierzę w globalne ocieplenie, odpowiadam, że niezależnie od tego czy klimat ociepla się czy nie, czy jest to bezpośrednio spowodowane działalnością człowieka czy nie, to i tak uważam że nie powinno się zanieczyszczać i marnować zasobów. To, że wulkany czy plankton emitują więcej CO2 niż ludzkość nie jest usprawiedliwieniem dla gospodarki rabunkowej. Wymówki typu "bo inni też tak robią, a nawet więcej niż ja" jest oznaką słabości i braku odpowiedzialności.

Nad ociepleniem klimatu, jego przyczynami i skutkami, niech dyskutują naukowcy, nie media. Zadaniem mediów powinno być kształcenie ludzkiej świadomości w kierunku zrównoważonego, odpowiedzialnego społeczeństwa obywatelskiego, a nie szukanie kolejnych usprawiedliwień dla naszej głupoty.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 29, 2010 9:39 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 14:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Mój psor z zakładu klimatologii UW twierdził na zajęciach tak:

Nie monitorujemy klimatu wystarczająco długo*, by stwierdzić na pewno, że klimat ociepla się i że ociepla się PRZEZ NAS. Ale nie możemy tez udowodnić, ani nawet uprawdopodobnić, że tego nie robi. Rozwaga w działalności człowieka jest więc jak najbardziej pożądana.


* To znaczy monitorujemy klimat od dawna. Ale kiedyś nie było sprzętu, ani wystarczającej gęstości stacji meteorologicznych, by te dane były wiarygodne. A badania klimatu trwające poniżej tych powiedzmy 30 lat są niewiarygodne ze względu na różne cykle pogodowe (np 22 letni cykl aktywności Słońca, który ma wpływ na pogodę), które przy badaniach klimatu trzeba brać pod uwagę.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 29, 2010 10:25 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 14:08
Posty: 56
Lokalizacja: Znienacka
Raffi napisał(a):
A badania klimatu trwające poniżej tych powiedzmy 30 lat są niewiarygodne ze względu na różne cykle pogodowe (np 22 letni cykl aktywności Słońca, który ma wpływ na pogodę), które przy badaniach klimatu trzeba brać pod uwagę.

Jeżeli mówisz o cyklu aktywności słonecznej, to jest on 11 letni ;-) Prawdopodobnie są też dłuższe cykle słoneczne, ale plamy liczymy dopiero od stukilkudziesięciu lat, więc ich istnienie nie jest udowodnione.

Moim zdaniem emisja CO[sup]2[/sup] jest znacznie przereklamowana. Dwutlenek węgla jest absolutnie obojętny dla człowieka, a dużo większe szkody w organizmie powodują tlenki węgla, siarczany i pyły, których w miastach jest mnóstwo.

_________________
Mocniak
http://www.rowerowy.bialystok.pl | http://www.sewik.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL