Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Czy jesteś za budową elektrowni atomowej w Polsce?
Ankieta wygasła Wt gru 04, 2007 23:18
tak 33%  33%  [ 3 ]
nie 67%  67%  [ 6 ]
Liczba głosów : 9
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr mar 30, 2011 10:47 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N paź 18, 2009 20:39
Posty: 416
barklu napisał(a):
I pamiętajmy: w Polsce nie ma trzęsień ziemi, nie mówiąc o tsunami - bo o ile wiem, to samo trzęsienie Fukushima przeszła bez szwanku.


W Polsce nie potrzeba trzęsień żeby wszelkie inwestycje państwowe, samorządowe itp, po roku od wybudowania wyglądały jak po tsunami. Chciałbyś mieszkać koło elektrowni, której budowę nadzorowali ci sami inżynierowie co nadzorują np. budowy dróg?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 30, 2011 13:18 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 15:05
Posty: 684
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Polsce rzeczywiście nie grożą trzęsienia ziemi z prawdziwego zdarzenia, ale tąpnięcia i wstrząsy się zdarzają - albo z przyczyn górniczych (okolice Śląska), albo sejsmologicznych (góry). Jednak największe trzęsienie odczuwalne w Polsce (5,0-5,3 w skali Richtera, wg Wikipedii) miało epicentrum w obwodzie Kaliningradzkim w 2004 r. To właśnie ten uskok tektoniczny mógł odpowiadać za najbardziej niszczycielskie tsunami w historii Polski w 1497 r. Kiedyś czytałem, że litewska elektrownia jądrowa w Ignalinie stoi na uskoku, tyle że mniej aktywnym, za to od kilku lat Polska forsuje budowę, wraz z innymi państwami bałtyckimi, budowę wspólnej elektrowni właśnie na Litwie. Wszyscy twierdzą, że przedsięwzięcie będzie bezpieczne, ale jednocześnie Litwa protestuje przeciwko białoruskim planom budowania atomówki przy jej granicy, tłumacząc to argumentami właśnie sejmologicznymi.
Cytuj:
Zdaniem Litwinów elektrownia ma być położona blisko uskoków tektonicznych, czyli w miejscu, gdzie może się zdarzyć trzęsienie ziemi. Według litewskich ekspertów narusza to zasady Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt kwi 01, 2011 15:09 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2036
Lokalizacja: Z Warszawy
Kenichi Mishima - japoński profesor filozofii, Forum, nr 13, 28.03-3.04.2011, wywiad /Japoński syndrom/ napisał(a):
[...]Wystarczy zadać sobie pytanie: czy jesteśmy gotowi w dalszym ciągu korzystać z wiele skomplikowanej i całkowicie nieobliczalnej metody wytwarzania energii, która pociąga za sobą utajone zagrożenia niedające się uwzględnić w nawet najbardziej ostrożnej kalkulacji ryzyka, biorącej pod uwagę wszelkie potencjalne niebezpieczeństwa? Na podobne pytanie musi sobie odpowiedzieć każdy, kto siada za kierownicą własnego samochodu. Czy zdecydujesz się wyjechać na ulice pamiętając, ze mozesz pozbawić życia siebie i inne osoby?[...]

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 06, 2011 13:57 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2575
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.guardian.co.uk/world/2011/ma ... -fukushima

Zieloni zdobyli 25% głosów w Badenii-Wirtembergii, gdzie prawdopodobnie będą większościowym udziałowcem w koalicji rządzącej. Zaś Merkel zapowiada teraz zamknięcie siedmiu elektrowni jądrowych wybudowanych przed 1980 r. (z 17) oraz przyspieszenie całkowitego wycofania się z energii jądrowej.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt cze 17, 2011 13:31 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2036
Lokalizacja: Z Warszawy
tvn24, a ten z kolei za Al-Jazeera napisał(a):
- Tragedia w Fukushimie to największa katastrofa przemysłowa w historii ludzkości - uważa inżynier Arnold Gundersen, były wiceszef przemysłu nuklearnego USA. W wywiadzie dla Al-Dżaziry Gundersen przekonuje, że rdzenie reaktora zostały odsłonięte w większym stopniu, niż sądzono, a próby ich chłodzenia nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.
Gundersen, licencjonowany inżynier specjalizujący się w reaktorach atomowych, ma niemal 40 lat doświadczenia w pracy w przemyśle nuklearnym. Zajmował się 70 elektrowniami atomowymi w USA.

Według niego, Fukushima ma trzy odsłonięte reaktory i cztery odsłonięte rdzenie. Co daje razem - zdaniem Gundersena - równoważność 20 zwykłych rdzeni reaktora. - Wszystkie rdzenie muszą być chłodzone. A nie ma sposobu, by zrobić to efektywnie - mówi Gundersen. Nie kamikadze, a wolontariusze. Na ochotnika do Fukushimy
Setki starszych Japończyków zgłosiły się na ochotnika do pracy w... czytaj więcej »
Uszkodzona elektrownia (EPA)

Woda pozornym remedium

Odpowiedzialna za elektrownię firma TEPCO chłodzi reaktory wodą. To jednak doprowadziło do kolejnych problemów, m.in. emisji promieniowania w atmosferę i parę wodną, nie mówiąc już o tysiącach ton wysoce napromieniowanej wody w oceanie, do której wypompowywana jest woda z chłodzonych reaktorów.

- Problemem jest utrzymanie niskiej temperatury - mówi Gundersen. - Reaktory chłodzone są wodą. Pytanie, co potem z nią zrobić. Woda jest skażona, zawiera radioaktywny pluton i uran - dodaje.

Promieniowanie 20 razy większe niż w Czarnobylu

Mimo że siłownia pozostaje zamknięta, to produkty rozszczepienia atomu nadal wydzielają ciepło - nadal więc trzeba za wszelką cenę chłodzić reaktory.

- Paliwo atomowe wewnątrz reaktora przypomina obecnie roztopioną plazmę. Taka plazma jest niesłychanie radioaktywna, a na dodatek teraz zalana jest wodą, która bardzo szybko zostaje napromieniowana. Zalewanie tego kolejnymi porcjami wody powoduje dalsze napromieniowanie jeszcze większych jej ilości - mówi Gundersen.

Jego zdaniem, siła promieniowania z Fukushimy jest 20 razy większa niż ta z Czarnobyla.


_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt wrz 20, 2011 8:37 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2575
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.ekoportal.eu/Ziemia/Japonia_ ... himie.html

Cytuj:
Japonia zamierza zredukować poziom promieniowania w Fukushimie
28.08.2011.

Rząd Japonii chce w ciągu dwóch lat zmniejszyć o połowę poziom radiacji na terenie Fukushimy, gdzie doszło do skażenia wskutek awarii elektrowni atomowej Fukushima I.

- Naszym celem jest zmniejszenie w ciągu dwóch lat poziomu radiacji na poszkodowanych obszarach o połowę i o 60 proc. w tym samym czasie w miejscach, uczęszczanych przez dzieci - poinformował na konferencji prasowej japoński minister do spraw zapobiegania wypadkom nuklearnym Goshi Hosono.
Z szacunków japońskiego rządu wynika, że na terenach skażonych poziom promieniowania obniży się w sposób naturalny o ok. 40 proc. Dzięki dodatkowym zabiegom wynik ten ma się poprawić o 10 proc.
- Zasadniczo chcemy osiągnąć ten cel w jeszcze krótszym czasie. Technologia ciągle jest ulepszana i można to zrobić poprzez wystarczające finansowanie rządowe oraz wysiłek - zaznaczył Hosono.

Eksperci są zdania, że dezaktywacji wymaga teren zajmujący powierzchnię od 1 do 4 tys. km kwadratowych, czyli od 0,3 do 1 proc. terytorium Japonii.

Koszty całego przedsięwzięcia mają wynieść ponad 10 bilionów jenów (130 mld dolarów).

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lut 25, 2012 12:34 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2575
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Wprost, 26 lutego 2012 napisał(a):
Dziesięć dni temu Polska Grupa Energetyczna przedstawiła nową strategię, z której jasno wynika, że pierwsza polska elektrownia jądrowa ruszy nie wcześniej niż w 2025 r. (pierwotnie miała zacząć produkować prąd pięć lat wcześniej).

Jaki jest powód odłożenia budowy?

Oficjalny - urealnienie planów (cokolwiek to znaczy). Nieoficjalny - pieniądze. Budowa elektrowni jądrowej to koszt kilkudziesięciu miliardów złotych i już wcześniej nie było jasne, skąd PGE ma je wziąć. [...] Zagraniczni inwestorzy nie pchają się drzwiami i oknami, a z ewentualnego bankowego konsorcjum można liczyć na góra 15 mld zł pożyczki. Pieniądze musiałby więc ostatecznie wyłożyć budżet. A u ministra Rostowskiego w kasie raczej pustki

Na dodatek ekonomiczny sens budowy elektrowni jądrowej jest niepewny. PGE szacuje koszt energii elektrycznej z elektrowni jądrowej na "65-68 euro za MWh, co uzasadnia budowę elektrowni w większości scenariuszy". Ale nie brak takich "scenariuszy", w których do prądu z atomu trzeba by dopłacać, zwłaszcza biorąc pod uwagę tysiąclecia, przez które trzeba by składować setki ton zużytego paliwa.

Tymczasem nawet bez budowania własnej elektrowni jądrowej już niedługo możemy mieć nadmiar energii elektrycznej pochodzącej z atomu. Rosyjski konglomerat [...] buduje elektrownie jądrową w obwodzie kaliningradzkim. [...] Litwa wciąż przymierza się do budowy własnej elektrowni [...] Energii może być więc wkrótce nadmiar i kto będzie chciał, kupi ją sobie na rynku.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 13, 2012 13:58 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2575
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Ciekawy aspekt dyskusji o kosztach:

http://chronmyklimat.pl/index.php?optio ... Itemid=109

Cytuj:
PSEW: Polski wiatr znacznie tańszy niż atom
Opublikowano: 13-12-2012

Stały i szybki postęp technologiczny, poprawiające się wskaźniki ekonomiczne i coraz lepsza wydajność elektrowni wiatrowych, przy zerowym koszcie paliwa. Według Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej nasz kraj znalazł się w miejscu, gdzie należy jednoznacznie wybrać przyszłość energetyczną – albo nadal wspieramy rozwój źródeł odnawialnych, inwestując przede wszystkim w najbardziej rentowne źródło energii, jakim jest wiatr, albo stawiamy na atom.

Brak jednoznacznej decyzji i tym samym obecny stan zawieszenia, wyprowadza z budżetu do sektora energetyki jądrowej kwotę około 200 mln złotych rocznie! Za te środki można zbudować nowoczesne instalacje OZE, rozbudować sieć energetyczną lub zabezpieczyć w energię 200 tysięcy tzw. wrażliwych odbiorców.

Na 200 mln zł rocznie składa się koszt utrzymania Państwowej Agencji Atomowej, a także utrzymanie wielu spółek skarbu państwa, które uczestniczą w programie atomowym. To również koszt realizacji kampanii społecznej reklamującej tę technologię. Ostateczny koszt budowy siłowni atomowej nie jest znany, nie wiadomo też, kiedy elektrownia miałaby zacząć produkcję prądu oraz ile ostatecznie za niego zapłacimy. Nawet zwolennicy atomu przyznają, że bez publicznych środków inwestycja nie będzie możliwa. Nie ma szans na zdobycie innych źródeł finansowania i kredytów.

– Atom w polskich realiach jest przede wszystkim wysoce niepewny i ryzykowny. Tym bardziej, że żadna elektrownia atomowa do tej pory nie powstała na komercyjnych zasadach – mówi Krzysztof Prasałek, prezes PSEW. – Wydajemy gigantyczne pieniądze na zwyczajną propagandę i wirtualny program jądrowy bez gwarancji, że kiedykolwiek powstanie elektrownia, która wyprodukuje choć jedną kilowatogodzinę. W miejsce atomu proponujemy realne inwestycje, realną dywersyfikację źródeł energii i poprawę jakości sieci. Proponujemy też stałe i pewne przychody dla lokalnych samorządów, utrzymanie rolniczego charakteru polskiej wsi oraz miejsca pracy w przyszłościowej i nowoczesnej branży.

Według raportu firmy Ernst&Young "Wpływ energetyki wiatrowej na wzrost gospodarczy w Polsce", koszt budowy elektrowni na węgiel kamienny to 6,6 mln zł/MW, a więc taki sam jak elektrowni wiatrowej. Zdecydowanie niższe są koszty elektrowni gazowej – wynoszą ok. 3,9 mln zł/MW. Bardzo kosztowna jest natomiast budowa elektrowni atomowej – 14,4 mln zł/ MW.

W Polsce mamy ponad 2,3 GW zainstalowanej mocy w energetyce wiatrowej. Do tej pory inwestycje w elektrownie wiatrowe przyciągnęły do Polski kapitał w wysokości 16 mld złotych. Warto zaznaczyć, że ok. 30 procent wartości inwestycji (ok. 4,8 mld zł) zostaje w naszym kraju, gdy tymczasem system wsparcia wyniósł tylko około 1,5 mld zł. Przy założeniu, że moc wzrasta zgodnie z szacunkami, w latach 2012–2020 łączna wartość środków, które zostaną wydane w Polsce w tym celu może sięgnąć ok. 23 mld zł.

Zdywersyfikowana energetyka wiatrowa to przede wszystkim korzyści ekonomiczne, ekologiczne i społeczne na poziomie wielu lokalnych społeczności – w przeciwieństwie do atomu, który działa wyłącznie jako element zcentralizowanych systemów energetycznych. Mówiąc wprost – na jednej gigantycznej elektrowni jądrowej zarobi ewentualnie tylko jeden samorząd i właściciele gruntów na których powstanie inwestycja. Rozproszona energetyka wiatrowa daje szanse praktycznie każdej gminie w Polsce.

– Energetyka jądrowa to system, w którym "niewielu zarabia na wielu" – podkreśla Krzysztof Prasałek. – Wiatr to nie tylko dywersyfikacja źródeł energii, ale również korzyści dla tysięcy drobnych podmiotów gospodarczych, małych wiejskich gmin, rolników. Wpływy z podatku od nieruchomości, z tytułu dzierżawy gruntów komunalnych czy z tytułu udziału gminy w podatku PIT i CIT stanowią niekiedy 50% dochodu gminy. Elektrownie wiatrowe generują również dochody z tytułu dzierżawy gruntów rolnych, wpływają na powstawanie nowych miejsc pracy oraz przyczyniają się do rozwoju infrastruktury sieciowej i gminnej. Dodatkowo jest to technologia ekologiczna, przyjazna środowisku – według Światowej Organizacji Zdrowia jest najbezpieczniejszą technologią wytwarzania energii z uwagi na zdrowie i życie człowieka.

Czy wiesz, że...
* Niemcy zamierzają zrezygnować z energii jądrowej do 2022 roku.
* Belgijskie władze porozumiały się w sprawie zamknięcia dwóch istniejących elektrowni atomowych. Zgodnie z zawartym porozumieniem do 2015 roku zostaną zamknięte trzy najstarsze reaktory. Same elektrownie zostaną ostatecznie zlikwidowane do 2025 roku, ale pod warunkiem, że do tego czasu energia ze źródeł odnawialnych będzie w stanie zaspokoić zapotrzebowanie Belgii.
* Szwajcaria – rezygnuje z atomu do 2034 roku i stawia na OZE. Rząd jest przekonany, że nowa polityka energetyczna, oparta na wykorzystaniu potencjału odnawialnych źródeł energii (OZE) otworzy dla Szwajcarii nowe szanse i możliwości.
* Zwolennicy energetyki jądrowej bardzo często pomijają (lub świadomie zaniżają) w swoich analizach koszty likwidacji elektrowni jądrowych po zakończeniu ich eksploatacji. Zakładany czas eksploatacji reaktorów wynosi najczęściej ok. 30-40 lat, natomiast okres oczyszczania terenu i stopniowej likwidacji elektrowni jądrowej szacowany jest na minimum 60 lat [Savacool (2008)].
* W Wielkiej Brytanii powołano specjalną agendę rządową Nuclear Decommissioning Authority (NDA), która zajmuje się stopniową likwidacją elektrowni jądrowych. Koszty projektu wstępnie oszacowano na 35 mld funtów (w 2006 r.), później podwyższono je do 45 mld funtów (w 2009 r.), a w 2012 r. urosły do 53 mld funtów. Ostateczny termin oczyszczenia terenu większości brytyjskich elektrowni jądrowych wyznaczono na lata 2080-2110.
* W projekcie budżetu UE na lata 2014-2020 przewidziano, że Litwa otrzyma do końca 2020 roku 460 milionów euro na zamknięcie elektrowni atomowej w Ignalinie.
* Zbyt duże ryzyko i wysokie koszty sprawiają, że Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju nie finansuje budowy nowych elektrowni atomowych. Tym bardziej, że żadna z nich do tej pory nie powstała na komercyjnych zasadach.
* Na 35–55 mld zł szacuje PGE łączne nakłady na budowę elektrowni atomowej o mocy 3000 MW.
Wydatki Państwowej Agencji Atomistyki w 2011 roku to 160 mln zł.

źródło: Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 14, 2013 12:25 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://www.biztok.pl/Decyzje-o-atomie-p ... ampaign=o2
Cytuj:
Decyzję o atomie podejmiemy za dwa lata
- Nie wolno nam rezygnować z atomu. Energia nuklearna musi być w polskim prawdopodobnym miksie energetycznym – mówił Jerzy Buzek podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Oczywiście decyzji o rozbudowywaniu programu atomowego jeszcze nie podjęliśmy, bo nie wiemy ile mamy gazu łupkowego i jak droga będzie jego eksploatacja, ale zapadnie ona za mniej więcej dwa lata - wskazywał były premier.

Polsce już za 3-4 lata grozi niedobór 5 tys. MWt energii.
Jerzy Buzek w tym kontekście stwierdził także, że w krótkiej perspektywnie konieczna jest ustawa o odnawialnych źródłach energii, konieczne są biogazownie i niemal przydomowe wiatraki. Jego zdaniem, żeby sobie pomóc, musimy też przestać marnować polski węgiel w sposób nieodpowiedzialny, spalając go w elektrowniach o małej sprawności. Elektrownie węglowe muszą więc zostać unowocześnione.

ram

Elektrownię będzie budować firma, która obecnie tworzy metro, a know-how dostarczą budowniczowie pasa w Modlinie... :twisted:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 14, 2013 18:12 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2036
Lokalizacja: Z Warszawy
Za te 3-4 lata moglibyśmy mieć 5 MW z PV lub wiatru, gdyby uwolnić energię polaków (ustawa o OZE). Ale ustawa leży już w sejmie 2 lata. Niemcy dzięki podobnej ustawie mają obecnie 23% OZE (PV i wiatr), a w 2020 roku szacują, że będzie 43% (szacunek bardzo ostrożny). I Niemcy mają się dobrze.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL