zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[pr] Gruzem z rozbieranego wiaduktu w wiślany brzeg
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=4&t=687
Strona 1 z 1

Autor:  jack [ Pn lut 25, 2008 9:39 ]
Tytuł:  [pr] Gruzem z rozbieranego wiaduktu w wiślany brzeg

Gruzem z rozbieranego wiaduktu w wiślany brzeg

Gigantyczne gruzowisko nad Wisłą. Firma, która burzy wiadukt Wisłostrady na Bielanach, zasypuje gruzem okoliczne drzewa. - Umrą, jeśli szybko nie usunie się tego betonu - mówi dendrolog dr Piotr Latocha

Teren obok budowy od strony Młocin przypomina martwy księżycowy krajobraz. Dziesiątki drzew są przysypane niemal do połowy hałdami pokruszonego gruzu i piachu. - Wygląda to okropnie, a firma, która się tego dopuszcza, łamie prawo - uważa Mirosław Kaczyński, kapitan żeglugi śródlądowej, który natknął się na wielkie gruzowisko i zaalarmował "Gazetę".

Dendrolodzy ostrzegają, że przysypane gruzem i pyłem drzewa mogą się udusić. - Składniki pokarmowe i wodę każde drzewo zdobywa przez korzenie, które są blisko powierzchni ziemi. Przysypane nie mają szansy pobrać powietrza. Na budowach drzewa są narażone na wyschnięcie, bo ciężkie maszyny ubijają wokół nich ziemię. Dodatkowo w składowanym gruzie jest zazwyczaj ceglany pył albo wapno, czyli szczególnie szkodliwa chemia - wylicza dr Latocha. Uprzedza, że problemu nie rozwiązuje nawet obłożenie pni specjalnymi matami szkółkarskimi, bo te izolują zanieczyszczenia, ale ograniczają dostęp powietrza. - Trzeba jak najszybciej te drzewa odkopać - domaga się dendrolog. Dodaje, że to, czy przeżyją, okaże się dopiero wiosną.

Mimo że bielańscy urzędnicy wiedzą o gruzowisku od dwóch tygodni, nie zareagowali do tej pory. - Byliśmy na miejscu budowy, ale nie widzieliśmy nic, co by zagrażało drzewom. Jak powiecie nam dokładnie, o co chodzi i gdzie ten gruz, to pojedziemy jeszcze raz - zadeklarowała w rozmowie z "Gazetą" Danuta Drzewiecka z dzielnicowego wydziału ochrony środowiska. Dodała, że być może odpady podrzuca ktoś od wykonawcy robót.

Ustaliliśmy jednak, że to nie podrzuty. Do przysypania gruzem drzew przyznała się firma Skanska, która na wysokości Lasu Bielańskiego w ekspresowym tempie remontuje 30-letnie estakady Wisłostrady. Jedną, tę bliżej rzeki, wymieniła w zeszłym roku z ponadmiesięcznym wyprzedzeniem. Teraz do rozebrania zostały ostatnie filary starego wiaduktu w stronę centrum, zaczęło się już betonowanie nowych.

Kierownik budowy Robert Gembusia pojechał nad Wisłę sprawdzić nasze zgłoszenie. A potem uderzył się w piersi. - To gruzowisko urządził jeden z naszych podwykonawców. Zupełnie nie wiem, dlaczego. Uprzątniemy je na 100 proc. Tak szybko jak się da. Możliwe, że już we wtorek - zapewnia Robert Gembusia.

Jego firma nie zlikwiduje jednak płotu, który zagradza przejście nad Wisłą, choć nie powinien on stać w tym miejscu. Prawo wodne wyraźnie mówi, że i spacerowicze, i zwierzęta muszą mieć swobodne przejście wzdłuż rzeki. Tymczasem Skanska postawiła ażurowy dwumetrowy płot, żeby całkowicie ogrodzić budowę. - To duża miejska inwestycja, więc firma musi się czuć bezpieczna - mówi Danuta Drzewiecka.

To kolejny w ostatnich dniach przypadek dewastacji wiślanego brzegu. W sobotnio-niedzielnej "Gazecie" opisywaliśmy 30 hektarowe usypisko gruzu po wawerskiej stronie rzeki na wysokości Miedzeszyna. Choć to obszar chroniony programem Natura 2000, za zgodą Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej ciężarówki zwożą tam odpady budowlane i ziemię. W ten sposób jeden z przedsiębiorców urządza pole golfowe. Przemek Pasek z fundacji Ja Wisła uważa, że to jawne lekceważenie prawa. O sprawie powiadomił komisariat rzeczny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Katarzyna Wójtowicz
2008-02-24, ostatnia aktualizacja 2008-02-25 08:54

patrz też http://www.zm.org.pl/?a=wysypisko_bielany-081

Autor:  kulikowski [ Pt lut 29, 2008 1:52 ]
Tytuł: 

tak właśnie wygląda europejska budowa :evil: :twisted: :!: Przydałoby się jakiś film nakręcić ... Ciekawe, czy zostaną wyciągnięte konsekwencje :?:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/