Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz wrz 06, 2012 23:03 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 15:05
Posty: 684
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Jestem za. Popieram ugminnienie odpadów z dwóch tylko powodów: zmniejszy ilość po(d)rzucanych odpadów oraz rozwiązanie problemów z funkcjonowaniem kilku (-nastu, -dziesięciu, -set) firm i firemek na terenie jednego miasta, których nie sposób dopilnować.
W nadchodzącym systemie łatwiej będzie dopilnować firmy odbierające odpady i zapewnić stały strumień segregowniom.

W miejsce jednych problemów pojawiają się drugie, właśnie ze sprawiedliwym podziałem kosztów.

Oczywiście powinno być tak, że system opłat jednocześnie uszczelnia rynek odpadów jak i zachęca do redukcji i do segregowania. To jednak może wymagać głębszych zmian, gdyż sporo jest innych tego typu sytuacji w naszym państwie/prawie:
  • Wszyscy płacą na budowę i utrzymanie dróg, choć nie wszyscy mają samochody. A nawet jeśli mają, to każdy korzysta z dróg w inny sposób. Czyż nie powinno być tak, że ktoś kto jeździ Cinquecento raz w tygodniu 3km do kościoła płaci mniejszy podatek niż kolo prujący BMW 200km dziennie do pracy?
  • Wszyscy posiadacze telewizora (teoretycznie) płacą abonament, choć nie wszyscy oglądają tyle samo TV, ani te same programy.
  • Wszyscy łożymy na szkoły, w tym wyższe, choć nie wszyscy je kończyli i/lub nie wszyscy mają dzieci.
  • Wszyscy dajemy na Sejm, posłów, itp., itd.

To oczywiście nie znaczy, że nie powinniśmy szukać i/lub domagać się lepszych rozwiązań!

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt wrz 07, 2012 9:34 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2036
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
To jednak może wymagać głębszych zmian, gdyż sporo jest innych tego typu sytuacji w naszym państwie/prawie:


Fajnie, że to zauważyłeś (ja nie). Może faktycznie jest to problem systemowy. W każdym razie odnoszę takie wrażenie (widza moja jest szczątkowa), że na zachodzie umieją to robić, tzn: premiować tych dobrych pobierając opłaty w taki właśnie powszechny sposób. U nas jednak przestaje się na powszechnej opłacie, a systemy motywacyjne/rekompensacyjne są słabe lub nie istnieją i to jest mocno demotywujące oraz umacnia w ludziach świadomość opresyjności/niesprawiedliwości Państwa.

I dla uzupełnienia - nie potępiam w czambuł całego pomysłu, jednak za tym pomysłem system premiujący pozytywnie nakręconych musi iść - inaczej wróżę mu może nie spektakularną, ale jednak klapę (nie osiągnięcie w pełni zakładanych celów).

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 27, 2012 9:31 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2036
Lokalizacja: Z Warszawy
Życie Warszawy napisał(a):
Dwie spalarnie, kompostownia i cztery sortownie mają być gotowe w stolicy do 2018 r. Opozycja: – To nierealne

Widać wreszcie pierwsze efekty przygotowań miasta do tzw. śmieciowej rewolucji, która dotknie samorządy w całej Polsce w połowie przyszłego roku. Na razie to efekty na papierze.
Dotarliśmy do opracowania, które na zlecenie miasta przygotowała grupa doradców (Savona Projekt, Polinvest i kancelaria Urszuli Rozenbajger). Przedstawiają, jak powinna wyglądać gospodarka odpadami w stolicy. Czas nagli, bo od lipca 2013 warszawiacy nie będą już podpisywać indywidualnych umów z firmami, które odbierają śmieci z ich posesji. Ratusz podzieli miasto na strefy i w przetargach sam wyłoni firmy, które wywiozą odpady z gospodarstw do wskazanych miejsc – spalarni, segregatorni czy kompostowni. Od mieszkańców będzie za to pobierać opłatę, tzw. podatek śmieciowy. W jaki sposób będzie on naliczany – dowiemy się w ciągu miesiąca.
Warto już dziś sprawdzić, na ile czasu mamy podpisane umowy „śmieciowe" i kiedy należy je wypowiedzieć, by od połowy przyszłego roku nie płacić podwójnie – miastu i firmie.

Docelowy model postępowania z odpadami ma funkcjonować – według założeń doradców – dopiero od 2018 r. Lata 2013–2017 to ma być okres przejściowy – czas na budowę instalacji. Ratusz zakłada, że na pięć lat zostanie zwolniony z płacenia kar za niewłaściwą gospodarkę śmieciową. Po 2018 r. przepisy nie przewidują już takiej prolongaty. Wariant optymistyczny zakłada zapłacenie w ciągu pięciu lat 200 mln zł kar, ale jeśli coś pójdzie nie tak, może to być i 400 mln zł. Dziś stolica produkuje (oficjalnie) 700 tys. ton śmierci rocznie (to ok. 8 proc. wszystkich śmieci w Polsce), jednak tajemnicą poliszynela jest, że to dane niedoszacowane, bo część odpadków trafia dziś nielegalnie do rowów i lasów. Ratusz ocenia więc, że w stolicy potrzeba instalacji, które „przerobią" co najmniej 900 tys. ton.
Za pięć lat w stolicy mają funkcjonować dwie spalarnie odpadów – już istniejący, ale rozbudowany zakład na Targówku (którym obecnie zarządza Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania) oraz drugi – zbudowany w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Koszt obu to ok. 1,8 mld zł.
– To założenie już dziś można uznać za nierealne. Jeśli przez ostatnie sześć lat kadencji Hanny Gronkiewicz-Waltz nic się w tym kierunku nie udało zrobić, to jakim cudem ma się udać budowa spalarni do 2018 roku? – mówi radny Dariusz Figura (PiS), szef komisji ochrony środowiska w radzie miasta.
Obok spalarni – według raportu – powinna jeszcze funkcjonować kompostownia Radiowo (należąca do MPO) i cztery sortownie (również zalecane do budowy w ppp – po 80–100 mln zł jedna).
Dokument doradców zawiera też część tajną. To m.in. kalkulacja kosztów systemu i spodziewanych wpływów (kilkaset milionów złotych, bez miliardowych inwestycji), koszty transportu czy odbioru śmieci, a nawet... koszt zakupu worków do selektywnej zbiórki. Czyli to, co najbardziej interesowałoby firmy, które szykują się do zawojowania rynku. Po co ta tajemnica? – Po to, by zachować konkurencyjność i uzyskać najkorzystniejsze ceny w przetargach – wyjaśniają urzędnicy.
A worki na śmieci? Będą istotne w gospodarstwach jednorodzinnych. Doradca sugeruje, by tam śmieci (szkło, odpady suche) były zbierane w przezroczystych, 120-litrowych workach. W blokowiskach będą nadal pojemniki.
Harmonogram działań na ten rok przewiduje, że już w październiku ma powstać w ratuszu nowe biuro – gospodarki odpadami (kilkadziesiąt osób).
Do listopada mają być gotowe materiały do ogłaszania przetargów na odbiór odpadów. A jeszcze przed końcem roku radni zdecydują o wysokości opłaty śmieciowej.


To wszystko oparte tylko na wiedzy eksperckiej - żadnych konsultacji - w 2009 roku np. rozwiązano WOSO (Warszawski Okrągły Stół Transportowy). Inwestycje będą opóźnione co najmniej o 2 lata, a potem niepotrzebne, bo będą miały za dużą moc. Nawet 95% odpadów komunalnych daje się odzyskać bez konieczności budowy spalarni (czyli do spalenia pozostałoby tylko 100 tys. ton, niewiele mniej niż przerabia obecnie Targówek!), ale o tym to już nikt nie chce słyszeć.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 24, 2013 22:20 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 22:10
Posty: 922
Lokalizacja: Warszawa
a tymczasem na Ochocie nie przeprowadzono w ogóle konsultacji ws. zmiany systemu gospodarowania odpadami. Pikanterii sprawie nadaje fakt, że Rada Warszawy ustaliła stawki [uwaga!] przed ogłoszeniem przetargu (sic! - Prawo zamówień publicznych się kłania). Wygląda na to, że Ratusz postanowił wykorzystać zmianę systemu gospodarki odpadami do nałożenia kolejnego podatku pośredniego (w celu podreperowania funduszy miejskich) - nikt mnie nie przekona, że skoro spółdzielnia może zorganizować za 9,09 zł/os., to miasto z tą samą firmą zawrze umowę na kwotę 2-3-krotnie większą (19,50 zł za segregowane lub 27 zł za zmieszane), jeszcze zręcznie zasłaniając sie Unią jak parawanem. Gdzieś się podziewa ten narzut ... Ponadto, kto oceni czy odpady są segregowane - kierowca śmieciarki?

Last but not least, nie jestem przeciwnikiem systemu, pragnę tylko zwrócić uwagę, że miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 26, 2013 3:22 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 22:10
Posty: 922
Lokalizacja: Warszawa
Ekologia.pl napisał(a):
GIODO: Deklaracje „śmieciowe” niezgodne z prawem

Gminy na potrzeby gospodarki odpadami nie mają prawa zbierać zbyt wielu danych osobowych. – przypomina GIODO i apeluje do wojewodów, by uchylali niezgodne z prawem uchwały.

Z docierających do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych sygnałów wynika, iż niektóre gminy, określając wzór deklaracji o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, wymagają podania w nich zbyt wielu danych osobowych, zarówno samych właścicieli nieruchomości, jak i osób wspólnie z nimi mieszkających.

Niektóre gminy żądają bowiem podania danych osobowych nie tylko właścicieli nieruchomości, do czego uprawniają je przepisy prawa, ale domagają się podania również danych o osobach zamieszkujących konkretną nieruchomość, a niekiedy nawet złożenia oświadczeń potwierdzających, że osoby zameldowane pod danym adresem przebywają np. w więzieniu lub domu opieki społecznej.

Zdarza się, że gminy od właścicieli nieruchomości żądają przekazania np. numeru telefonu kontaktowego czy adresu e-mail. Z kolei jeśli chodzi o osoby trzecie, to domagają się podania ich imion, nazwisk i numerów PESEL, a także np. zaświadczeń od ich pracodawców stwierdzających wykonywanie pracy poza miejscem zamieszkania. Co więcej, niektóre gminy domagają się nawet złożenia oświadczeń potwierdzających, że osoby zameldowane pod danym adresem przebywają np. w więzieniu, domu dziecka lub domu opieki społecznej.

Czy jest to zgodne z prawem?
– Zgodnie z art. 51 Konstytucji RP, nikt nie może być inaczej niż na podstawie ustawy zobowiązany do ujawniania informacji dotyczących jego osoby – mówił dr Wojciech Wiewiórowskie, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO). – Powołany przepis stanowi także, że zasady i tryb gromadzenia oraz udostępniania informacji określa ustawa. Dodatkowo należy wskazać, że władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż to niezbędne w demokratycznym państwie prawnym – podkreślał GIODO, wyjaśniając, że niezbędności informacji nie można mylić z ich przydatnością, a zbierania danych nie może uzasadniać ekonomią czy logiką.

Apel do wojewodów i samorządów
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, po przeanalizowaniu kilkudziesięciu pytań, pism i skarg zwrócił uwagę na konieczność przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych.

– Zwracam się do wojewodów z prośbą o to, by aktywnie zajęli się podejmowanymi przez rady gmin uchwałami, natomiast do gmin apeluję, aby rozsądnie podchodziły do pozyskiwania danych. Jeżeli okaże się, że jednak zbyt dużo danych zostało wpisanych do tzw. deklaracji śmieciowej, należy zdawać sobie sprawę z tego, że mogą rozpocząć się postępowania GIODO – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski.

Ekologia.pl

źródło: Ekologia.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 26, 2013 11:06 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Wt gru 11, 2012 14:01
Posty: 118
"Koniec świata, koniec świata..." ;P
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-wroclaw,44/ktos-podbiera-nam-odpady-bedzie-monitoring-kublow,356915.html

_________________
"Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 08, 2013 15:01 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 12:21
Posty: 409
Lokalizacja: Laski - Warszawa
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,gronkiewicz-waltz-o-zamknieciu-wysypiska-realna-data-to-koniec-2016-roku,107668.html
Cytuj:
Myślę, że realna data to koniec 2016 roku – powiedziała o zamknięciu wysypiska śmieci na Radiowie Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Jakiś czas temu w tym wątku padło pytanie o to, czym jest w rzeczywistości kompostownia Radiowo - jakie śmieci tam trafiają i jakim procesom są poddawane - ale nie padła żadna odpowiedź. Teraz temat ożył. Jednak deklaracjom o planowanym zamknięciu "Radiowa" (nie do końca wiem, co ma być zamykane, wysypisko, kompostownia, coś jeszcze innego?) nie towarzyszy żadna wzmianka, gdzie ta działalność ma się przenieść. Szukałem informacji o tym, gdzie trafiają np. odpady zielone z warszawskich spółek miejskich i od odbiorców prywatnych. Nie znalazłem nic poza skojarzeniami z Radiowem, że skoro tam jest "kompostownia", to pewnie kompostują zielone. Wójt Izabelina mówił niedawno, że koszty odbioru odpadów zielonych wzrosły w ostatnich miesiącach (chyba od początku zeszłego roku) dwukrotnie. Może uda mi się dowiedzieć, kto od nas te zielone odbierał i co się z nimi, przynajmniej nominalnie, dalej dzieje.
Mam takie wyobrażenie, że informacja o sposobie przetwarzania warszawskich śmieci powinna być powszechnie dostępna. Nie wiem, czy tego wymagają jakieś akty prawne, ale transparentność w tej kwestii na pewno utrudniałaby przekręty polegająca na fikcyjnej segregacji. W każdym razie wygląda na to, że sprawa jest traktowana przez władze Warszawy jako ściśle tajna. Jest tylko szum informacyjny, pełen wzajemnie sprzecznych ogólników.
Będę wdzięczny za konkretne informacje.

Do Admina: nie chciałem mnożyć wątków, ale może warto kompostownię w Radiowie wyodrębnić?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL