Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt wrz 21, 2010 9:05 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://motoryzacja.interia.pl/news/jezdzilismy-elektrycznym-peugeotem,1533712,415
Cytuj:
Jeździliśmy elektrycznym peugeotem
Poniedziałek, 20 września (09:23)

Nadchodzi globalne ocieplenie... albo i nie, co nie zmienia faktu, że lobby ekologiczne coraz bardziej odciska swoje piętno na świecie motoryzacji, zaś rządy coraz dotkliwiej karzą ludzi za to, że chcą samochodem dojechać do pracy*).
Odpowiedzią na te działania jest wysyp mniej lub bardziej ekologicznych aut.


Zapanowała zatem moda na system Start/Stop, malutkie diesle i wychwalane pod niebiosa hybrydy. Za w 100% "zielone" zawsze jednak uważane było auto elektryczne. Samochód taki zaprezentowało Mitsubishi - model i-MiEV - zaś ideę podchwycił Peugeot, który chce sprzedawać ten samochód pod swoją marką.

Japończyk z francuskim paszportem
iOn, bo tak nazywa się ten Japończyk z francuskim paszportem, wygląda, jak typowe miejskie toczydełko - ma niecałe 3,5 m długości, ale aż 255 cm rozstawu osi i... wysokość większą od szerokości. Pudełkowate nadwozie i koła umieszczone w jego rogach mają na celu zapewnienie maksimum miejsca w kabinie, wystarczającej dla czterech dorosłych osób i niewielkiego bagażu. Aby jeszcze powiększyć dostępną przestrzeń, baterie umieszczono pod fotelami (co dodatkowo obniża środek ciężkości), zaś 64-konny silnik elektryczny wraz z osprzętem umieszczono pod podłogą bagażnika.

Tego, że iOn jest autkiem typowo miejskim, nie determinują jedynie wymiary, ale przede wszystkim, zasięg. 150 km w zupełności wystarczy na wyprawę do pracy, na zakupy i w odwiedziny do znajomych, ale z planowaniem weekendowych wycieczek trzeba być ostrożnym. Jeśli litowo-jonowe baterie się wyczerpią, jesteśmy przez pewien czas "uziemieni". Ładowanie z gniazdka w domu zajmuje 6 godzin, ale czas ten można znacząco skrócić, jadąc do stacji szybkiego ładowania. Po 5 minutach baterie naładują się w 20 %, po 15 minutach w 50 %, zaś pół godziny zajmie nam naładowanie ich w 80%.
Tak wygląda iOn w oczach przedstawicieli Peugeota. A jak w naszych?

Dynamika jest wystarczająca. Ale ten zasięg...
Pozytywnie zaskoczeni byliśmy napędem - silniczek może ma jedynie 64 KM i potrzebuje 15,9 s na rozpędzenie się do 100 km/h, ale podczas normalnej jazdy, jest całkiem żwawy. Wynika to z wysokiego momentu obrotowego (180 Nm) dostępnego w każdej chwili. Problemem może być jedynie szybkie włączenie się do ruchu - auto po zatrzymaniu rusza bardzo mozolnie i wciskanie pedału gazu do oporu na niewiele się zdaje.

Prędkość maksymalna, jak to w aucie elektrycznym, jest raczej skromna**) - nam udało się uzyskać 136 km/h, co jest o 6 km/h lepszym wynikiem, niż deklaruje producent.
Na tym niestety musimy zakończyć pochwały. Pierwszy problem, to zasięg. Tak, 150 km wystarcza na jazdę po mieście, ale tyle przejedziemy jadąc ze stałą prędkością bez włączania klimatyzacji czy też ogrzewania. Urządzenia te, w zależności od intensywności używania, skracają zasięg auta odpowiednio o 5-25 % i 5-45 %. Uśredniając, jadąc w intensywnych ruchu miejskim z włączoną klimatyzacją, nie przejedziemy więcej niż 75 km.

Za małe wnętrze
Innym problemem jest przestronność wnętrza, czy też jej brak. Aby kierowca mający 180 cm wzrostu czuł się wygodnie, musi odsunąć fotel maksymalnie do tyłu, co z kolei sprawia, że z tyłu usiądzie tylko niska osoba. Ponadto pasażer z przodu, jeśli jest równie wysoki, co kierowca, będzie miał problemy z miejscem na nogi. Siedząc "na baczność" przestrzeń jest wystarczająca, ale przy próbach, choć niewielkiego, wyciągnięcia nóg okaże się, że jest to właściwie niemożliwe.
Dziwi to o tyle, że przednia oś wysunięta jest maksymalnie do przodu, zaś pod maską znajdziemy wlewy do płynu hamulcowego, spryskiwaczy, malutki akumulator i skrzynkę z bezpiecznikami.
Równie mała panda nie ma tego typu problemów, pomimo, że przed kierowcą i pasażerem znajduje się silnik. Jakich dorosłych miał zatem na myśli Peugeot, nie mamy pojęcia. Złośliwi powiedzą, że przecież auto projektowali Japończycy, co wszystko wyjaśnia.

Samo wnętrze wykończone jest, niezbyt dobrej jakości, twardym plastikiem, zaś fotele mogą być wykończone czarną lub "niebieskawą" (wg nas raczej "szarawą") tapicerką. Zaskakuje zatem konsola środkowa, wykończona lakierem fortepianowym.
Tradycyjne wskaźniki zastąpiły trzy wyświetlacze, pokazujące informacje z komputera pokładowego, prędkość i naładowanie baterii. Analogowy pozostał jedynie wskaźnik wykorzystywanej mocy silnika.
Bardzo bogate jest za to wyposażenie - każdy iOn będzie miał 6 poduszek powietrznych, ESP, klimatyzację i radio z MP3. Za dopłatą będzie dostępna przenośna nawigacja, pakiet zimowy (podgrzewanie fotela kierowcy i lusterek) oraz konwersja na 2-osobowego vana.

Na razie tylko w leasingu
Pierwsze auta mają trafić do klientów w grudniu, zaś cena wynosi 499 euro miesięcznie przez 5 lat. Zawiera ona koszty leasingu, serwisowania, assistance, zaś samo auto objęte będzie gwarancją na 5 lat lub 50 tys. km. Jednorazowy koszt zakupu tego samochodu nie jest, póki co, znany, ale z pewnością będzie bardzo wysoki. Peugeot zdaje sobie z tego sprawę i szacuje, że jedynie 10% nabywców stanowić będą osoby prywatne. Pozostała część trafi do różnego rodzaju firm i przedsiębiorstw, a także do polityków, chcących zamanifestować swoją troskę o środowisko.
Podsumowując iOn to ciekawy samochód, pozwalający niemal bezgłośnie poruszać się po mieście, ale poza nim też nie jest zawalidrogą. Niestety, jest zbyt ciasny, realny zasięg zbyt mały, zaś samo auto niezbyt ładne i do tego wcale nie "bezemisyjne".

Na konferencji prasowej, jeden z przedstawicieli Peugeota, był zmuszony przyznać, że choć deklarowana ilość CO2 emitowanego do atmosfery, to 0 g/100 km, faktycznie wynosi ona około 12 g/100 km. I są to dane dla Francji, która sporą część swojej energii czerpie z elektrowni atomowych.
W przypadku państw, gdzie korzysta się głównie z węgla, liczba ta będzie proporcjonalnie rosła.
Uważamy jednak, że sama idea małego autka elektrycznego się przyjmie i docelowo po miastach jeździć będziemy następcami iOna i ich konkurencją, zaś na weekendowe wypady i wakacyjne wyjazdy, wypożyczać będziemy rodzinne kombi i SUV-y...

Michał Domański

*) Biedni kierowcy, przywiązani do pręgierzqa i batożeni...
**) Tesla ma V max. 240 km/h (z ograniczeniem elektronicznym, 300 bez), ale PO CO?
Obrazek

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt paź 12, 2010 1:59 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Arkus, tzn. Romet prezentuje samochodzik...
http://moto.onet.pl/1628009,1,romet-4e-nowe-auto-z-polski,artykul.html?node=16
Cytuj:
Romet 4E: nowe auto z Polski!
11 października 2010
Łukasz Szewczyk / Onet.pl


Romet zaprezentował prototyp samochodu, który już w przyszłym roku powinien trafić do produkcji. Do prowadzenia auta nie będzie wymagane prawo jazdy, a pokonanie stu kilometrów ma kosztować mniej niż 10 złotych!
Odbywające się w Kolonii targi Intermot to jedna z najważniejszych wystaw motocykli. Kilka dni przed rozpoczęciem imprezy Romet ogłosił, że przygotuje innowacyjny produkt. Okazał się nim… elektryczny mikrosamochód 4E!

Nazwa pojazdu pochodzi od słów Electric, Economic, Ecologic, Easy. Romet 4E ma 2,45 metra długości i jest w stanie przewieźć dwie osoby. Do napędu pojazdu użyto dwóch elektrycznych silników BLDC o łącznej mocy 5,4 KM, które mają rozpędzać auto do 45 km/h.

Masa Rometa 4E bez akumulatorów wynosi 349 kilogramów. Baterie – w zależności od pojemności oraz rodzaju będą ważyły ok. 100 kilogramów. Przewidywany zasięg nowości z Dębicy wynosi 100 kilometrów. Naładowanie baterii zajmie kilka godzin, a za prąd, który umożliwi pokonanie 100 kilometrów przyjdzie zapłacić niecałe 10 złotych.

Niska masa oraz ograniczona moc sprawi, że za kierownicą samochodu marki Romet będą mogły zasiąść osoby posiadające prawo jazdy kategorii B1, które można uzyskać po ukończeniu 16. roku życia.

Pojazd będą mogli również prowadzić posiadacze motorowerowego prawa jazdy kategorii AM, nad którego projektem pracuje rząd. Dokument ma być osiągalny dla osób, które ukończyły 14. rok życia. Na tym nie koniec. W wielu krajach lekkie czterokołowce – do których zalicza się Romet 4E – dorośli mogą prowadzić bez jakichkolwiek specjalnych uprawnień.

Nowy samochód z Polski ma kosztować 6-7 tysięcy euro. Auto powinno wejść do produkcji w przyszłym roku. Kształt karoserii nie ulegnie zmianie, jednak przedstawiciele firmy Romet zapewniają, że uatrakcyjnione zostanie wnętrze. W planach jest także wprowadzenie do oferty wariantu z niewielkim silnikiem wysokoprężnym.

Obrazek

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 13, 2011 23:18 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://www.autokrata.pl/artykul/renault ... s-zl-10703
Obrazek
Dwa fotele w tandem, brak miejsca na bagaż, 28 tysięcy PLN + leasing akumulatorów -- polski obywatel będzie wolał starego Golfa z Reichu...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 13, 2011 23:54 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sie 01, 2010 3:01
Posty: 145
Monty B. Ike napisał(a):
Dwa fotele w tandem, brak miejsca na bagaż, 28 tysięcy PLN + leasing akumulatorów -- polski obywatel będzie wolał starego Golfa z Reichu...


A dziwisz się? Cena spora + opłata za akumalatory + ograniczenie do przejechania i tylko dwa miejsca.
Do momentu poprawienia super kondensatorów zamiast akumalatorów pojazdy elektryczne będę słabo opłacalne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 14, 2011 0:07 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 15:04
Posty: 120
Lokalizacja: Bytom
przy rozważaniach o (nie)opłacalności elektryków pamiętajcie, by nie analizować prostego zastąpienia jednego silnika innym przy założeniu że ma wytwarzac takie same moce/energie, bo istotnie wyjdzie że "nie opłaca się" przynajmniej póki co.
kluczem jest radykalne, tzn 2-3 krotne co najmniej, ograniczenie energochłonności konstrukcją całego pojazdu i uspokojeniem ruchu

_________________
Odmienić oblicze motoryzacji - tej motoryzacji


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 19, 2011 0:03 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Pt kwi 03, 2009 18:14
Posty: 11
Lokalizacja: Gdańsk
III ZLOT EV 2011 w Żyrardowie.

ZAPROSZENIE NA ZLOT POJAZDÓW ELEKTRYCZNYCH

W dniach 29 – 30 kwietnia 2011 roku w Żyrardowie na torze kolarskim przy ul. Stefana Żeromskiego 13 odbędzie się zlot wszelkiego rodzaju pojazdów elektrycznych. Będzie to trzecia edycja takiego zlotu EV w Polsce. Poprzednie dwa zloty odbyły się w latach ubiegłych w Gdyni. W tym roku Żyrardów podjął się zorganizowania takiego zlotu,
Jeśli są Państwo zainteresowani udziałem w zlocie proszę o potwierdzenia mailowe na adres: zeeltom@gmail.com lub zgłoszenia proszę kierować pod numer telefonu: 606116824 (Tomasz Wierzchoń). Uczestnictwo w zlocie jest darmowe.

_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz kwi 07, 2011 14:40 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Nie w Moskwie, a w Kiszyniowie, nie na Placu Czerwonym, a...
Nie w Polsce, a w Holandii...
Miał być elektryczny. Miał to być "Bus-on-demand" -- autobus na SMS...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

FILM o autobusie

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 20, 2011 8:25 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Śr maja 13, 2009 7:52
Posty: 658
Lokalizacja: Grochów,Gocławek, Szaserów
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... rlina.html

_________________
Inżynier to pewien stan umysłu,a nie tytuł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 20, 2011 9:02 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 23:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
grzcie2083 napisał(a):


Przykład mieszkańca, który zmienił rower na samochód elektryczny...
Nawet jeśli są dużo mniejsze niż przeciętny spalinowy, to i tak zajmują dużo więcej miejsca niż rower.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 20, 2011 9:33 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Śr maja 13, 2009 7:52
Posty: 658
Lokalizacja: Grochów,Gocławek, Szaserów
W sumie może i tak i nie, przykład mieszkańca co zmienił rower na pojazd elektryczny , ale zmienił,fakt zabiera więcej miejsca ,ale nie smrodzi Jak dla mnie , napawa optymizmem to iż coś już poważnie drgnęło ale w małym stopniu i dlaczego nie u nas.Ze strony władzy jakoś ostatnio nie słyszałem wielu obietnic,zachęt.A lata temu wstecz ubezpieczając pierwsze auto z zasilaniem gazowym w PZU dostałem na wejściu 20% zniżki.A teraz zero.

_________________
Inżynier to pewien stan umysłu,a nie tytuł.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL