Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So gru 06, 2008 17:06 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sie 14, 2007 15:12
Posty: 44
Lokalizacja: Chotomów
Cytuj:
Zgadza się, pod warunkiem, że byłyby kursy przelotowe akurat w relacji Legionowo - Piaseczno.


W planach jest linia SKM z lotniska Okęcie do Legionowa. Nie ma w planach, żeby jakaś linia SKM kończyła się na dworcu Warszawa Zachodnia.

Cytuj:
Tak naprawdę, jeśli ruszy SKM i powstanie Most Północny z linią tramwajową, to pozostałe po rzezi linie autobusowe można zorganizować tak, by pracowały "w obie strony", dowożąc w jednym kierunku do metra, a w drugim do SKM.


W jaki sposób? Mogą być linie dojazdowe wspólne z jednej strony dla Bukowa, Nowodworów lub Tarchomina, a z drugiej dla Białołęki Dworskiej lub Olesina.

Cytuj:
Ale kogo by podwoziła? Mieszkańców tych trzech bloków przy Kowalczyka?


Tak oraz spod bloków przy ratuszu, z całego Żerania i linii podmiejskich. Po co autobus ma to robić, jeśli będzie most Krasińskiego i skręt na ulicy Jagielońskiej? Od razu by było więcej pasażerów w linii 18 i częstotliwość by poprawili.

_________________
Kamil Szmit


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 06, 2008 22:57 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2031
Lokalizacja: Z Warszawy
Ad dyskusji Olka i Szmitka.

Przede wszystkim...
PRZESTAŃCIE DOWOZIĆ LUDZI Z PRAWEJ STRONY WARSZAWY DO METRA PO JEGO LEWEJ STRONIE (poza Tarchominiakami).

To metro już jest zapchane i więcej do niego nie wejdzie, a przecież na Bielanach mieszkańców będzie przybywać jeszcze. Raczej należy obecnie odbudować sieć połączeń komunikacją miejską bezpośrednio z Białołęki czy Bródna do Centrum - a także z innych dzielnic, które do metra dojeżdżać nie muszą, bo beśrednio przy nim nie leżą. I tutaj SKM, a także II linia metra i nowe tramwaje zrobią swoje, ale dopiero za jakiś czas. Pod warunkiem, że SKM w ogóle powstanie i będzie sprawnie funkcjonować (nawet jeśli nie będzie jeździć na Tarchomin).

Jako tymczasowe rozwiązanie zastosowałbym raczej odtworzenie E-3 z zastosowaniem pasów autobusowych do centrum poza tym taka sama konwencja z Zielonej Białołęki oraz Targówka. I nie wchodzę w szczegóły.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 07, 2008 1:03 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sie 14, 2007 15:12
Posty: 44
Lokalizacja: Chotomów
Cytuj:
Raczej należy obecnie odbudować sieć połączeń komunikacją miejską bezpośrednio z Białołęki czy Bródna do Centrum - a także z innych dzielnic, które do metra dojeżdżać nie muszą, bo bezpośrednio przy nim nie leżą.


Przejazd z przesiadkami jest szybszy niż bezpośredni autobusem czy tramwajem, zarówno z miasta jak i spoza miasta. Do jazdy z przesiadkami zachęcają tanie bilety czasowe.

Cytuj:
I tutaj SKM, a także II linia metra i nowe tramwaje zrobią swoje, ale dopiero za jakiś czas.


SKM będzie wolniejsze od metra ze względu na zakręt Warszawa Stalowa - Warszawa Wschodnia. Jeśli chodzi o tramwaje z tego względu powinna być wydłużona linia 18 i powinna powstać linia skręcająca z Mostu Północnego w ulicę Marymoncką.

Cytuj:
Jako tymczasowe rozwiązanie zastosowałbym raczej odtworzenie E-3 z zastosowaniem pasów autobusowych do centrum poza tym taka sama konwencja z Zielonej Białołęki oraz Targówka.


Skracając linie autobusowe ZTM zyskuje autobusy, które mogą być skierowane tam, gdzie jest większa potrzeba. Zmiana trasy E-3 i 527 mogłaby pogorszyć dojazd do metra.

_________________
Kamil Szmit


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 07, 2008 12:10 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2031
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Przejazd z przesiadkami jest szybszy niż bezpośredni autobusem czy tramwajem, zarówno z miasta jak i spoza miasta. Do jazdy z przesiadkami zachęcają tanie bilety czasowe.


No i nic nie zrozumiałeś. Jest szybszy z przesiadką obecnie, bo nie ma pasów autobusowych, a tramwaje zatrzymują się na każdych światłach i tracą co najmniej 10 minut z tego powodu. Ja twierdzę, że z Bródna obecnie nie należy wpychać ludzi do metra, bo można urządzić dojazd z Bródna i Zielonej Białołeki do centrum szybciej bez przesiadek, jeśli tylko utworzy się bezpośrednie linie dowozowe i pasy autobusowe, albo usprawni komunikację tramwajową.

Cytuj:
Skracając linie autobusowe ZTM zyskuje autobusy, które mogą być skierowane tam, gdzie jest większa potrzeba. Zmiana trasy E-3 i 527 mogłaby pogorszyć dojazd do metra.


Skracając linie autobusowe i tramwajowe bezpośrednio z Bielan i Żoliborza, gdzie metro jest, ZTM powinno właśnie z tych dzielnic, które bezpośrednio przy metrze nie leżą (Białołęka zielona, Bródno, Chomiczówka), utworzyć szybkie o sprawne połączenia z Centrum, których do tej pory nie było lub były rzadkie. Oczywiście sprawne, bo z pasami autobusowymi, albo priorytetem dla tramwajów na skrzyżowaniach. To i tak się będzie musiało stać, bo Bielany z uwagi na metro zaraz się zabudują i trzeba będzie tych nowych mieszkańców do metra docisnąć - inaczej się tego nie da zrobić na szybko, jak odsuwając od metra tych, których się tam teraz wepchało na siłę z Bródna (E-3), czy Zielonej Białołęki (527).

Cytuj:
Jeśli chodzi o tramwaje z tego względu powinna być wydłużona linia 18 i powinna powstać linia skręcająca z Mostu Północnego w ulicę Marymoncką.


Z tym się zgadzam, ale one powinny dojeżdżać do Centrum mimo wszystko, a nie tylko do metra, np. na Potockiej czy Wilsona.

Generalnie Warszawa zmarnowała już otwarcie metra, jako okazję do poprawienia jakości komunikacji i przez to przechwycenia do niej pasażerów z samochodów. Zamiast przechwycenia zaoferowano tym co już jeżdżą komunkacją miejską wielką przesiadkę do metra, przez co zapchało się ono, nie dając kierowcom argumentów do zmiany środka transportu. To jest oczywiście moja opinia, można mieć inną.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 07, 2008 12:38 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 11:44
Posty: 2007
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
szmitek napisał(a):
W planach jest linia SKM z lotniska Okęcie do Legionowa.


Co pół godziny. To jest duży krok do przodu dla dojazdów z Legionowa, ale nie dla komunikacji wewnątrzmiejskiej, zwłaszcza z przesiadkami.

Cytuj:
W jaki sposób? Mogą być linie dojazdowe wspólne z jednej strony dla Bukowa, Nowodworów lub Tarchomina, a z drugiej dla Białołęki Dworskiej lub Olesina.


Np. coś w stylu Metro Młociny - TMP - Modlińska - Klasyków - Bohaterów - Białołęka Dworska. Dla większości będzie to zapewne dowozówka do metra, ale z drugiej strony mieszkańcy Anecina czy Henrykowa będą mieli częstą dowozówkę do PKP Płudy w przeciwpotoku.

Podobnie np. Metro Młociny - TMP - (Modlińska) - Płochocińska - Zielona Białołęka / Nieporęt pracuje zarówno na dowóz do metra jak i na dowóz do SKM Żerań.

Cytuj:
Tak oraz spod bloków przy ratuszu, z całego Żerania i linii podmiejskich.


Z bloków przy Ratuszu bliżej jest na most Północny.

Gdzie na Żeraniu są jeszcze bloki? Przy Myśliborskiej? Im też wygodniej na Północny.

Jeśli chodzi o przesiadki z pętli autobusowej, to ona bardzo straci na znaczeniu po otwarciu mostu Północnego - takie linie jak 133, 152 czy 723 powinny trafić na Metro Młociny. To raptem kilkaset metrów dalej, a oszczędza jednej przesiadki. Pozostaje kwestia linii z Płochocińskiej, ale 705 tramwaju nie zapełni. Zresztą tu również bym się zastanawiał, czy nie skierować 705 na Młociny, patrz wyżej. A podstawą dla rejonów obsługiwanych przez 705 powinna być częstsza SKM.

Cytuj:
Po co autobus ma to robić, jeśli będzie most Krasińskiego i skręt na ulicy Jagielońskiej? Od razu by było więcej pasażerów w linii 18 i częstotliwość by poprawili.


Po co wieźć ludzi przez pół miasta tramwajem, żeby dostarczyć ich do stacji metra w połowie tej samej linii, do której stacji krańcowej można dowieźć ich znacznie szybciej autobusem?

Poza tym zaprojektowany na trasie Krasińskiego układ przystanków w zasadzie wyklucza puszczenie 18 taką trasą. Po pierwsze, nie będzie przystanków dla relacji skrętnych w węźle Jagiellońska, a po drugie - i ważniejsze - nie będzie zatrzymania na placu Wilsona dla skręcających w Mickiewicza. 18 wg Twojego pomysłu zatrzymywałaby się przy Spójni, a następnie dopiero na placu Inwalidów. Po prostu super przesiadka na metro.

Cytuj:
powinna powstać linia skręcająca z Mostu Północnego w ulicę Marymoncką.


Tu zgoda, spokojnie mogłaby to być 17. Relacja Marymoncka - Huta nie wydaje mi się tak ważna jak Marymoncka - Tarchomin.

Cytuj:
Skracając linie autobusowe ZTM zyskuje autobusy, które mogą być skierowane tam, gdzie jest większa potrzeba. Zmiana trasy E-3 i 527 mogłaby pogorszyć dojazd do metra.


Analogicznie można byłoby argumentować przeciwko wydłużaniu linii tramwajowych na Tarchomin - wydłużanie np. 18 pogorszy przecież dojazd z Bemowa czy Gocławka, nie?

Na moje wyczucie na Tarchomin powinny jeździć mocna 17 (połączenie z ciągiem JP2, rejonem DC i ew. Służewcem), mocna 21 (połączenie z centrum Pragi) i mocna linia X z Metra Młociny (dowozówka do metra). 18 to ni pies ni wydra...

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 08, 2008 2:06 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn cze 25, 2007 11:29
Posty: 245
Cytuj:
To metro już jest zapchane i więcej do niego nie wejdzie,


Wejdzie dwa razy tyle :)

Pociągi mogą jeździć co 60-90 sekund.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 08, 2008 17:02 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn gru 10, 2007 22:57
Posty: 127
Lokalizacja: Nowa Praga
Ale nie jeżdżą. I mam wrażenie, że jeżdżą rzadziej niż jakiś miesiąc temu, tuż po otwarciu Młocin. Szczególnie odczuwalne w szczycie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 08, 2008 17:18 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 23:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
mcb napisał(a):
Ale nie jeżdżą. I mam wrażenie, że jeżdżą rzadziej niż jakiś miesiąc temu, tuż po otwarciu Młocin. Szczególnie odczuwalne w szczycie...



Zgadza się, nawet o tym piszą:


http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... tloku.html

Cytuj:
Metro bije rekordy tłoku
Krzysztof Śmietana
2008-12-08, ostatnia aktualizacja 2008-12-08 09:02

W godzinach szczytu dyżurni stacji proszą przez megafony, by z powodu tłoku nie wsiadać do pociągu i poczekać na następny. Rekord padł w poprzedni piątek - metrem jechało 496 tys. podróżnych. To dane z bramek. Gdyby doliczyć tych, którzy przez nie skaczą albo zjeżdżają na perony windami, to liczba przekroczyłaby pół miliona. Jest to więc o ok. 40 tys. pasażerów więcej niż przed wakacjami.

- Potworny ścisk. Czasami muszę przepuszczać jeden lub dwa pociągi, bo nie da się zmieścić - mówi Sylwia Lichocka, która na stacji Wilanowska wsiada do składu jadącego z Kabat. Ogromny tłok panuje też w pociągach jadących od strony Żoliborza. W piątek na stacji Dworzec Gdańskim pasażerowie nie mieścili się w wagonach jeszcze przed godz. 9.

Tłok robi się przez m.in. otwarcie ostatniego odcinka do Młocin i niedawne zamknięcie dla komunikacji wiaduktu między ul. Mickiewicza a Andersa. Wtedy do metra przesiadły się setki pasażerów z północy miasta, korzystających do tej pory z autobusów i tramwajów. W dodatku składy kursują ostatnio bardzo nieregularnie. W godzinach szczytu powinny się pojawiać na stacjach co 2 min 45 s - 3 min. Jednak w piątek przed godz. 8 na stacji Wilanowska trzeba było na nie czekać nawet 6 min. Niecałe pół godziny później składy znowu podjechały w sporych odstępach - najpierw po 5 min i 15 s, potem znowu po niemal pięciominutowej przerwie. Wtedy na peronach zbiera się tylu pasażerów, że nie ma szans, by wszyscy zmieścili się za jednym razem. Według pana Pawła, naszego czytelnika z Ursynowa, pociągi spóźniają się tak od blisko miesiąca.

- Przerwy w kursowaniu zdarzają się, ale nie z naszej winy. Np. w piątek sam widziałem, jak rano pociąg musiał zjechać, bo ktoś umyślnie blokował drzwi. Trzeba było to naprawić na bocznym torze. Poprzedniego dnia na torach znalazł się jakiś czarny worek i pociągi też musiały stanąć - mówi Krzysztof Malawko, rzecznik Metra.

Tłok w metrze mogłoby rozładować wypuszczenie na tory dodatkowych pociągów - w zajezdniach już czekają dwa nowe rosyjskie składy. Pierwszy dotarł do Warszawy na początku sierpnia, drugi dwa tygodnie temu, wkrótce przyjadą trzy kolejne. Ale ten pierwszy czeka aż Urząd Transportu Kolejowego wyda świadectwa zezwalające na wożenie pasażerów. Rosjanie wystąpili o ten dokument na poczatku listopada, po tym, jak skład testowali pracownicy Metra i Instytutu Pojazdów Szynowych.

Alvin Gajadjur, który w Urzędzie Transportu Kolejowego odpowiada za kontakty z mediami, nie potrafił powiedzieć, kiedy pociąg dostanie pozwolenia i dlaczego tak się to ciągnie. Pojawiły się informacje, że skład miał sporo usterek. - Jedyna, o jakiej słyszałem, to wysadzony bezpiecznik - twierdzi Krzysztof Malawko, rzecznik Metra.

Metro nie wyklucza, że na tory dałoby sięwypuścić dodatkowy, 28. skład z rezerwy. Zarząd Transportu Miejskiego nie przeznaczył jednak na to dodatkowych pieniędzy. - Zakładamy, że częstotliwość kursów poprawi się w przyszłym roku. Na tory wyjadą trzy dodatkowe pociągi - twierdzi Igor Krajnow, rzecznik ZTM. Nie mówi o terminach.

Ruch miało usprawnić podniesienie prędkości pociągów z 60 do 80 km na godz. Nie wiadomo, kiedy do tego dojdzie, bo już od ponad roku Metro czeka na zgodę Urzędu Transportu Kolejowego, który sprawdza, czy bezpieczny będzie inny system sterowania ruchem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 08, 2008 17:25 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2031
Lokalizacja: Z Warszawy
Miedzy innymi wlasnie dlatego jakis czas temu wysunalem na tym forum propozycje, by ZTM nie zmienialo nic od razu po otwarciu metra, ale wyznaczylo np. jeden dwa miesiace czasu, w ktorym komunikacja miejska bedzie pod specjalna obserwacja pod wzgledem tego, jak zmieniaja sie potki ruchu, ale w starym systemie. Dopiero wyniki tej obserwacji dalyby podstawy do gruntownych zmian w komunikacji.

Natomiast na podstawie tego co sie stalo po ostatniej ZTMowej rewolucji, moim zdaniem widac wyraznie, ze ZTM przekombinowal i chcial wepchnac ludzi na sile do metra, do ktorego nie wszyscy musza dojezdzac i sie przesiadac.

A co do mojej propozycji dotyczacej autobusow do centrum etc np. z Brodna i Chomiczowki to i tak wiadomo, ze nie jest to propozycja docelowa, bo docelowo to np. bedzie metro z Brodna, albo SKM.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 05, 2009 21:57 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 11:44
Posty: 2007
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Hubert Pollak napisał(a):
Pociągi mogą jeździć co 60-90 sekund.


UTK by zawału dostał ;-)

Wg mnie jest jeden dość prosty, a dotychczas chyba nie rozważany sposób na zwiększenie zdolności przewozowej metra - zwiększyć częstotliwość w międzyszczycie (utrzymać częstotliwość szczytową przez więcej godzin). Nie wymaga to więcej taboru, czy prztykania się z UTK. Jest coraz więcej osób, które mają elastyczny czas pracy, o emerytach nie mówiąc - i gdyby metro zaoferowało im istotnie lepsze warunki poza szczytem, to obciążenie mogłoby rozkładać się na dłuższy czas. Obecnie, jeśli się jedzie metrem o 10, to szansa na miejsce siedzące jest równie nikła jak o 8, a dłużej trzeba czekać na peronie.

Zresztą dotyczy to nie tylko metra, ale też komunikacji naziemnej.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL