Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn sie 09, 2010 17:56 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 22:10
Posty: 929
Lokalizacja: Warszawa
http://www.ztm.waw.pl/informacje.php?i=233&c=98&l=1

ZTM napisał(a):
Tramwajem na Tarchomin
Wariant społeczny – tak się nie da

opublikowano 9 sierpnia 2010r.

Obrazek

Planowany przebieg linii tramwajowej na Tarchomin jest optymalny. Projekt forsowany przez grupę mieszkańców Winnicy – potocznie nazywany wariantem społecznym – był szczegółowo analizowany. O braku możliwości jego realizacji decydują istotne względy merytoryczne.

Po pierwsze – znacząco wyższe byłyby koszty realizacji inwestycji. Wariant inwestora przewiduje wykupienie od osób prywatnych działek przeznaczonych pod zabudowę siedliskową. W wariancie społecznym konieczne byłoby odkupienie od dewelopera gruntów przewidzianych pod budownictwo wielorodzinne. Jak wysoka byłaby to podwyżka wystarczy porównać rynkowe ceny obu tych rodzajów nieruchomości.

Ponadto wariant społeczny przewiduje poprowadzenie linii tramwajowej wzdłuż ulicy Sprawnej, a w projekcie inwestora trasa przecina jedynie ul. Poetów. Konieczna zatem byłaby bardzo kosztowna przebudowa podziemnych instalacji na długim odcinku ulicy, a nie tylko na jednym skrzyżowaniu.

Po drugie - przebieg trasy według propozycji grupy mieszkańców koliduje z obiektami, których charakter stawia pod znakiem zapytania zasadność lub wręcz uniemożliwia poprowadzenie linii. W wariancie społecznym konieczne byłoby wyburzenie nowych budynków (w wariancie inwestorskim - starej zabudowy w złym stanie technicznym). Na drodze stoi także wpisany do rejestru zabytków budynek garbarni oraz Spółdzielnia Pracy Inwalidów Inspol. Koszt społeczny pozbawienia osób niepełnosprawnych możliwości pracy, a tym samym środków do życia, będzie znacznie wyższy niż koszt wyburzenia budynków.

Po trzecie - wariant społeczny jest niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Winnicy Północnej, z planem rozbudowy ulicy Modlińskiej, dla którego w ubiegłym roku została wydana decyzja środowiskowa, a także ze studium wykonalności dla projektu „Obsługa osiedla Tarchomin komunikacją miejską” oraz z warunkami postępowania przetargowego, na podstawie których wybrano wykonawcę i podpisano umowę na opracowanie dokumentacji projektowej.

Warto zwrócić uwagę, iż nie potwierdziły się wysuwane przez wspomnianą grupę mieszkańców Winnicy zarzuty o rzekomym niszczącym wpływie inwestycji na środowisko (w przypadku jej realizacji zgodnie z wariantem inwestora). Wydana przez Biuro Ochrony Środowiska decyzja środowiskowa oraz uzgodnienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska potwierdzają, że inwestycja - przy wykonaniu zawartych w dokumentach zaleceń - nie zagraża obszarom chronionym i nie narusza ekosystemu Kanału Winnickiego oraz Wydmy Tarchomińskiej. Nie spowoduje również przetrzebienia drzewostanu, a mieszkańcy Białołęki nie będą narażeni na nadmierną emisję hałasu.

Zaproponowany przez inwestora – miasto stołeczne Warszawa - wariant uznano za najkorzystniejszy, biorąc pod uwagę uwarunkowania środowiskowe. Wariant społeczny został przeanalizowany, a wnioski zostały zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.

Na podstawie analizy wariantów, w decyzji środowiskowej zapisano, że „trasy obu wariantów [inwestora i społecznego – przyp. ZTM] na odcinku od ul. Dzierzgońskiej do ul. Modlińskiej są konfliktogenne”. Nie jest zatem prawdą, że miasto forsuje wariant „wbrew społeczeństwu”, mając do wyboru rozwiązanie nie wzbudzające kontrowersji. Przesunięcie trasy zgodnie z propozycją „społeczną”, mogłoby wywołać protesty innej grupy mieszkańców tej części Białołęki.

Z raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wynika, że zarówno wariant inwestora, jak i społeczny zakładają „przebicie” się przez Wydmę Nowodworską i dojście do ul. Modlińskiej. Za rozwiązanie najmniej inwazyjne dla samej wydmy i jej szaty roślinnej uznano rezygnację ze ścieżki rowerowej po wschodniej stronie ulicy Światowida i umocnienie skarpy za pomocą muru oporowego. Taki właśnie wariant inwestor przedstawił do realizacji.

O wyborze wariantu zgodnego z planami inwestora – miasta stołecznego Warszawy – zadecydowało wiele kryteriów. Wzięto pod uwagę m.in. wyniki prognoz przewozów pasażerskich, szacunkowe koszty inwestycyjne, oceniono „kolizyjność” trasy z układem drogowym i pieszym, przebiegiem podziemnej infrastruktury oraz lokalizacją obiektów przyrodniczych. Przeprowadzono także analizę kosztów i korzyści społecznych.

W trakcie postępowania o wydanie decyzji środowiskowej każdy zainteresowany mógł zapoznać się ze zgromadzonym przez Biuro Ochrony Środowiska materiałem dowodowym oraz złożyć uwagi i wnioski. Z takiej możliwości skorzystali m.in. mieszkańcy, stowarzyszenia, wspólnoty mieszkaniowe i prywatne firmy. Ich wnioski – w ramach kompetencji – zostały rozpatrzone przez BOŚ, które uznało, że realizacja planowanego przedsięwzięcia w wariancie wskazanym przez inwestora jest możliwa, przy zachowaniu warunków szczegółowo określonych w decyzji.

O lokalizacji pętli Winnica zdecydował miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Winnicy Południowej oraz Studium Wykonalności dla linii tramwajowej na Tarchomin i Studium przebiegu ul. Światowida na odc. od Mehoffera do Modlińskiej. W wariancie inwestora pętle tramwajowa i autobusowa zlokalizowane są zgodnie z obowiązującym m.p.z.p. Winnicy Połuniowej, na terenie przeznaczonym pod komunikację miejską. Lokalizacja takich obiektów na terenach innych niż usługi komunikacyjne jest wręcz niemożliwa. Usytuowanie ul. Światowida i pętli na Winnicy jest ściśle powiązane z projektem rozbudowy ul. Modlińskiej, w tym utworzenia jej węzła z ulicami Światowida i Mehoffera-bis.

Wyroki sądowe, na które powołują się przeciwnicy wariantu inwestorskiego, nie dotyczą merytorycznego zakresu inwestycji. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z maja 2007 roku dotyczył kwestii proceduralnych. Sąd nie badał zasadności planowanej inwestycji oraz nie wypowiadał się w kwestiach dotyczących rozwiązań technicznych, przebiegu trasy tramwajowej i ulicy Światowida, czy uciążliwości inwestycji dla środowiska i mieszkańców. Jak czytamy w decyzji środowiskowej - „przywołane wyroki sądów nie dotyczą postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Postępowania zakończone przywoływanymi wyrokami sądów były postępowaniami odrębnymi i nie miały wpływu na wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia”.

Wariant społeczny jest forsowany przez grupę mieszkańców Winnicy, którzy w zmianie planowanego przebiegu trasy mają interes prawny. Chcą, aby omijała ona należące do nich nieruchomości. Efektem może być zablokowanie inwestycji, która przyniesie korzyść - możliwość szybkiego i wygodnego podróżowania komunikacją miejską - dziesiątkom tysięcy mieszkańców Białołęki.

Obrazek
źródło: ZTM


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 24, 2011 13:53 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 23:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Z wizualizacji przystanku wynika, że na tramwaj (jak już w końcu będzie), to pasażerowie będą mogli sobie co najwyżej popatrzeć :twisted:
Obrazek

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 23, 2012 20:20 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2590
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.rynek-kolejowy.pl/37424/Wars ... usznie.htm

Cytuj:
Warszawski ZTM broni się ws. Tarchomina. Czy słusznie?

Warszawski Zarząd Transportu Miejskiego przekonuje, że ciągnące się już trzy lata postępowanie środowiskowe w sprawie tramwaju na Tarchomin nie jest wynikiem sabotażu, tylko co najwyżej staranności. Jednak pierwsza decyzja środowiskowa nie została uchylona bez powodu. Czy jest czego bronić?

O problemach ZTM-u z tramwajem na Tarchomin pisaliśmy już wielokrotnie. Instytucja ta od trzech lata zmaga się z postępowaniem środowiskowym dla inwestycji. Pierwsza decyzja po protestach mieszkańców została uchylona, a kolejny raport o oddziaływaniu na środowisko był kilkukrotnie odsyłany do poprawek. Miasto i ZTM skrytykował też ostatnio Jarosław Osowski, dziennikarz komunikacyjny Gazety Stołecznej. – Cała Polska stawia na tramwaje. A w Warszawie klęska – przekonywał (Więcej).

Przypomnijmy: Pierwszy raport o oddziaływanie na środowisko organizator komunikacji złożył już w październiku 2009 r. i pozytywna decyzja została wydana w lipcu 2010 r. Następnie instytucje miejskie wydały decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). W 2011 r. ZTM posiadał komplet wymaganych dokumentów dla rozpoczęcia inwestycji. Jednak po protestach mieszkańców Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję środowiskową, a w konsekwencji wojewoda zniósł ZRID. Teraz ZTM złożył do Biura Ochrony Środowiska kolejny raport środowiskowy.

Wspomniany artykuł z Gazety Stołecznej skłonił do reakcji warszawskiego organizatora komunikacji, który na swojej stronie zapewnia, że jego pracownicy nie są „sabotażystami przekładającymi papierki” (Czytaj więcej). – Tramwaj na Tarchomin do tych najprostszych nie należy, między innymi ze względu na przebieg części trasy w pobliżu obszaru chronionego Natura 2000 oraz protesty mieszkańców. Jednak konsekwentnie zmierzamy do celu, a tory nadal wiodą na Tarchomin – przekonuje ZTM.

To nie skrupulatność ani staranność

Jak zauważa ZTM, „niektórych procedur, m.in. ze względu na to, że trzeba je powtarzać, nie da się po prostu przyspieszyć. Trzeba przejść całą drogę od początku”. Trudno się nie zgodzić z tym – co prawda mało odkrywczym – stwierdzeniem. Czy jednak umniejsza ono odpowiedzialność inwestora za przeciągające się przygotowania?

Jeżeli dokumentacja byłaby przygotowana prawidłowo, to żadnych procedur nie trzeba byłoby powtarzać. Pierwsza decyzja środowiskowa nie została uchylona bez powodu. – Dokumentacja środowiskowa przygotowywana na zlecenie ZTM-u dla pierwszej decyzji środowiskowej uchylonej przez SKO była niezgodna z obowiązującym prawem, ponieważ nie przeprowadzono kompleksowego wariantowania inwestycji. Sytuacja ta wynikała z zamkniętej i bezkompromisowej postawy ZTM-u. Pomimo stwierdzenia tego faktu nie nastąpiły żadne istotne zmiany w postawie ZTM-u, co nasila zidentyfikowany konflikt społeczny – zauważa Jan Jakiel, prezes Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM. Jak dodaje, czterokrotne wezwanie do uzupełniania dokumentacji środowiskowej źle świadczy o nadzorze inwestorskim ZTM-u

Organizator komunikacji słusznie wstrzymał przetarg na realizację inwestycji. Budowa trasy miała być sfinansowana z kredytu pochodzącego z Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, czyli – jak zauważa ZTM – „instytucji, dla których celem nadrzędnym jest interes społeczny oraz zgodność inwestycji z wszelkimi możliwymi przepisami ochrony środowiska. W tej sytuacji istniało więc zagrożenie, że umowa kredytowa może zostać wypowiedziana”. Czy to można traktować jako przyznanie się urzędników do tego, że pierwszej dokumentacji daleko było do spełnienia najwyższych standardów?

Po co autostrada

Problem leży nie tylko w protestach mieszkańców, przez działki których zaplanowano linię tramwajową. Kością niezgody pozostaje „autostrada”, którą ZTM chce przy okazji wytyczyć. Zgodnie z projektem ulica Światowida, która stanie się teraz przelotowa, ma składać się z dwóch jezdni po trzy pasy w jedną stronę (teraz ulica jest głównie jednopasmowa). Krytycy pytają, co wspólnego ma tak szeroka arteria z zachęcaniem do korzystania z komunikacji.

ZTM sam w swojej „obronie” przyznał, że przyjęty wariant nie jest najkorzystniejszy dla środowiska (jak pisaliśmy – przebieg w znacznym stopniu ingerował również w obszar chroniony, jakim jest Wydma Tarchomińska). Ale, jak się okazuje, tu nie o środowisko chodzi! – Trzeci wariant – najkorzystniejszy dla środowiska – zakłada budowę samej linii tramwajowej, a jego zwolennikiem jest stowarzyszenie ekologiczne „Światowid”. Niestety w tym ostatnim przypadku, nie można skorzystać ze „specustawy”, co znacznie wydłużyłoby inwestycję – pisze ZTM. Ciekawe stwierdzenie w obliczu tego, że inwestycja i tak się niemiłosiernie ciągnie. Ale po prostu chodzi o to, żeby było łatwiej.

Przyjmijmy jednak argument o chęci zastosowania specustawy. Żeby z niej skorzystać, potrzebna jest droga, ale czy na pewno tak szeroka? Po co aż trzy pasy w jedną stronę? Tego ZTM nie wyjaśnia. Jak podkreślają eksperci, ulica mogłaby przecież otrzymać „ludzki wymiar” i zostać zbudowana w przekroju np. 2x1 bądź wręcz tylko w formie wspólnego pasa autobusowo-tramwajowego.

Terminy nieistotne?

Jak napisał ZTM, nazywanie urzędników sabotażystami i „nawoływanie czytelników i wyborców do rozliczenia z terminów, co uczynił właśnie jeden ze stołecznych dziennikarzy, to grube nadużycie”. Czy jednak faktycznie nie należy przywiązywać wagi do wcześniej publicznie podawanych terminów?

Przez ciągnące się przygotowania inwestycja cały czas nie może wejść do fazy realizacji. Efekt jest taki, że odcinek nowego torowiska wzdłuż Trasy Mostu Północnego – choć również opóźniony – „rozjechał się” terminowo z resztą planowanej linii w kierunku Tarchomina. Aby go obsłużyć, Tramwaje Warszawskie musiały zmodyfikować kontrakt z Pesą na dostawę nowych tramwajów – sześć spośród 186 zamówionych pojazdów będzie dwukierunkowych.

Jak podaje teraz ZTM, przetarg na budowę odcinka do Mehoffera powinien zostać ogłoszony w II kwartale 2013 r., a pierwszy tramwaj pojedzie wiosną 2014 r. Urzędnicy nie tracą przy tym dobrego humoru. – Tramwaj na Tarchomin nie jest bynajmniej wstydliwą plamą na sumieniu pracowników Zarządu Transportu Miejskiego – przekonuje organizator komunikacji, w wielu aspektach, pewnie niezamierzenie, przyznając tak naprawdę w swojej "obronie" rację przeciwnikom.

Można zgodzić się z jednym – trudno mówić o sabotażu. Może to po prostu efekt zwykłej, niecelowej przecież, nieudolności?

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 24, 2012 23:15 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): N lis 16, 2008 14:54
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław, Wałbrzych
Od jakiegoś czasu interesuję się sprawą tramwaju na Tarchomin i mimo, że nie znam wszystkich szczegółów, to są pewne sprawy, które nasuwają się od razu dla osoby trochę zorientowanej w temacie tramwajów w ogóle. Pomijam już w tej chwili kwestię budowy "autostrady", nie o tym chcę teraz mówić. Skoro tak dużym problemem jest lokalizacja pętli, to nie rozumiem, dlaczego nie bierze się pod uwagę innych układów geometrycznym.

Kilka możliwych opcji:
- Nie ma najmniejszego sensu rozdzielanie pętli autobusowej i tramwajowej tak, jak to zostało zaprezentowane w wariancie inwestora. Pętla jest z założenia obiektem bardzo terenochłonnym i przy całej mojej sympatii do komunikacji zbiorowej uważam, że nie ma sensu robić jakiś wyrafinowanych parków i zieleńców wewnątrz pętli bo jest nic innego, jak teren po prostu stracony. Patrząc na plany wariantu oficjalnego można dojść do wniosku, że pętla tramwajowa mogłaby się znaleźć w miejscu, gdzie zaprojektowano pętlę autobusową, a pętla autobusowa w jej środku. Miejsca jest dużo, szczególnie, gdy się weźmie pod uwagę rezygnację z budowy wschodniej jezdni ulicy Światowida. Nie muszę już wspominać o możliwość zorganizowania przesiadek drzwi w drzwi z autobusów przyjeżdżających np. z północy jak to zostało uczynione np. w Gdańsku na trasie na "Górny Taras".
- W celu ochrony działek wzdłuż ulicy Poetów można zaprojektować pętlę w oparciu o oś dokładnie prostopadłą do ulicy Leśnej Polanki, a więc równoległej do ulicy Poetów. Na dodatek nie musi być ona koniecznie pętlą prawą, może znajdować się po lewej stronie trasy tramwajowej lub nawet być symetryczna (albo delikatnie niesymetryczna), a wtedy przy założeniu niebudowania ulicy Światowida dalej do Modlińskiej pętla może zmieścić się w pasie terenu niewiele szerszym, niż dla tak zaprojektowanej ulicy.
- Pętlę tramwajową można zaprojektować także prostopadle do trasy tramwajowej w przypadku "wyprostowania" jej przebiegu według punktu wyżej.
- Można zastosować nieregularny kształt pętli, zmniejszyć jej wymiary i ukształtować ją tak, by nie naruszała terenów spornych.
- Wreszcie można zrezygnować w ogóle z pętli na rzecz krańcówki i założyć obsługę trasy tramwajowej taborem dwukierunkowym. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, aby w normalnym ruchu (nie tymczasowo) po mieście poruszały się jednocześnie tramwaje jedno- i dwukierunkowe (jak to ma miejsce chociażby we Wrocławiu). Nawet czterotorowa krańcówka zajmie pas terenu około połowę węższy niż pętla.
- Generalnie nie jestem przekonany do budowy pętli pośredniej, a w przypadku zastosowania krańcówki na końcu byłaby ona zupełnie bez sensu (można zrobić krańcówkę pośrednią lub przejście dyspozytorskie).

Jak widać możliwości jest naprawdę wiele, trzeba wykrzesać z inżynierskich mózgów trochę inwencji, podejrzeć funkcjonujące rozwiązania z Polski i reszty Europy, bo jak pokazuje życie żaden z proponowanych obecnie wariantów nie jest najlepszy z możliwych.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 25, 2012 10:44 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 11:44
Posty: 2019
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Generalnie masz racje, warianty przedstawione przez inwestora jako społeczny i środowiskowy zostały tak zaprojektowane, żeby pokazać że niedasię, a nie próbować znaleźć optymalne rozwiązanie. Ale:

Atapy napisał(a):
- Wreszcie można zrezygnować w ogóle z pętli na rzecz krańcówki i założyć obsługę trasy tramwajowej taborem dwukierunkowym. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, aby w normalnym ruchu (nie tymczasowo) po mieście poruszały się jednocześnie tramwaje jedno- i dwukierunkowe (jak to ma miejsce chociażby we Wrocławiu). Nawet czterotorowa krańcówka zajmie pas terenu około połowę węższy niż pętla.


To byłoby OK w przypadku gdyby tramwaj kursował tylko do metra Młociny i z powrotem. Ja jednak byłbym za tym, żeby tramwaje z Tarchomina jeździły kiedyś także bezpośrednio do centrum (ciągiem Marymoncka - al. JP2) czy na Gocław (Modlińska - Jagiellońska - Targowa...) Do tego trzeba by bardzo dużo taboru dwukierunkowego, który na reszcie sieci by się raczej marnował nie wykorzystując swoich możliwości.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 16, 2014 19:16 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Śr kwi 16, 2014 19:02
Posty: 1
Zapraszamy wszystkich do poparcia naszej akcji przeciwko rozbudowie Światowida do przekroju 2x3 https://www.facebook.com/niechcemyautostrady . Potrzebne są nam Wasze głosy poparcia.
Urzędnicy wymyślili sobie przebudować spokojną drogę w autostradę. Wzdłuż Światowida ludzie żyją, chodzą na spacery, jeżdżą na rowerach. Przy okazji urzędnicy doprowadzili do wycięcia resztek drzew, które rosły wzdłuż Światowida. Banda baranów z ratusza Warszawy chce nam zapewnić drogowy horror w miejscu, w którym nie tylko sypiamy ale także żyjemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt gru 08, 2015 10:27 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2590
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://autobusczerwony.blox.pl/2015/11/ ... nnica.html

Cytuj:
Były też uwagi na temat przystanków tramwajowych, które będą miały 66 m długości. Przydałyby się dojścia na obu ich końcach, a nie tylko z jednej strony. - Nie było takiego założenia - usłyszeli mieszkańcy. Prosili też o dodatkowe przejścia dla pieszych, bo mają być odcinki bez zebr nawet o długości 600 m.


Widzę, że ZTM stara się wypełnić lukę po "Nie ma takiej opcji"...

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 28, 2017 8:54 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2590
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 54451.html

Cytuj:
Miasto aktualizuje teraz dokumentację projektową dla rozbudowy ulicy Światowida z linią tramwajową. Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy nie tylko nie muszą się obawiać poszerzenia ulicy, ale w ogóle budowy drugiej jezdni. – Uważam, że są pilniejsze potrzeby. W tej chwili Światowida bardzo dobrze sobie radzi przy obecnym układzie, szczególnie, że tramwaj obsłuży bardzo wielu mieszkańców – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.

W niedzielę 26 lutego został otwarty kolejny odcinek torowiska tramwajowego wzdłuż Światowida – na Nowodwory. Układ drogowy został przebudowany w niezbędnym zakresie. Początkowo jednak mieszkańcom Tarchomina groził inny scenariusz – pierwotne projekty zakładały budowę drugiej jezdni ulicy Światowida, przez co ciąg ten otrzymałby przekrój po trzy pasy w każdą ze stron.

Po protestach mieszkańców, którzy sprzeciwiali się realizacji „autostrady”, założenia zostały okrojone. Światowida miała otrzymać przekrój dwujezdniowy o dwóch pasach ruchu, ze skrajnym pasem do parkowania. Ponadto, dla uspokojenia ruchu założono zwężenie pasów ruchu do 3-3,25 m szerokości. Odzyskana przestrzeń miała zostać przeznaczona pod ścieżkę rowerową o szerokości co najmniej 3 m i chodnik o szerokości co najmniej 2 m.

Na razie linie tramwajowa jest budowana bez drugiej jezdni, a ruch kołowy odbywa się w obu kierunkach po istniejącej jezdni zachodniej. Wszystko wskazuje na to, że układ ten pozostanie niezmieniony. – Nie jestem fanką poszerzenia ulicy, przynajmniej w tej chwili Uważam, że są pilniejsze potrzeby niż druga jezdnia. Jeżdżę tą ulicą bardzo często – w tej chwili Światowida bardzo dobrze sobie radzi przy obecnym układzie, szczególnie, że tramwaj obsłuży bardzo wielu mieszkańców – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.

Taki stan utrzyma się przy okazji realizacji kolejnego odcinka linii tramwajowej do Modlińskiej. – Ulica Światowida zostanie jednojezdniowo przedłużona do Modlińskiej, natomiast sam wlot do Modlińskiej planujemy dwujezdniowy – mówi Wiesław Witek, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. Instytucja ta będzie dopiero zlecać wykonanie projektu tego skrzyżowania.

Wzdłuż Światowida pozostanie jednak rezerwa pod drugą jezdnię. – Dobrze, że mamy ten zapas. Zabudowa idzie aż do ulicy Aluzyjnej, zbliża się do Wisły. Niewątpliwie ta część Warszawy będzie się rozwijać i może się okazać, że poszerzenie Światowida będzie potrzebne. W tej chwili jednak ważniejsze są potrzeby, jak chociażby kolejny odcinek naszej dwójki, którą teraz jedziemy, pętla przesiadkowa przy Modlińskiej czy chociażby tramwaj na Modlińskiej – wskazuje Kaznowska.


Głos rozsądku.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 28, 2017 9:09 
Online
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Śr cze 01, 2011 10:45
Posty: 630
Tarchostrada ;)

_________________
Rowerowe mądrości http://rowerozofia.blox.pl/html
Rondo Zesłańców Syberyjskich dla piszych i rowerzystów https://www.facebook.com/RowerZnosSchodami
Rowerowy Ursus https://www.facebook.com/RowerowyUrsus


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL