Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 729 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lut 23, 2018 8:51 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Ku pamięci i chwale..

http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 57782.html

Cytuj:
Radni warszawskiej Ochoty postanowili uczcić tegoroczne stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, obiecując mieszkańcom… 100 nowych miejsc parkingowych. – Wydział infrastruktury będzie weryfikował zgłoszenia od mieszkańców i jeśli nie będzie przeciwwskazań do utworzenia nowego miejsca parkingowego, będziemy szli na rękę – mówi w serwisie tvnwarszawa.pl rzeczniczka urzędu dzielnicy, a aktywiści miejscy załamują ręce i pytają, czy to nie jest fake news.

„Polsko, lecz ciebie błyskotkami łudzą.” – napisał na twitterze prezes Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Mencwel, komentując informację tvnwarszawa.pl o pomyśle radnych dzielnicowych. Koncepcja 100 nowych parkingów ma być efektem dwuletniej pracy komisji powołanej przez radę dzielnicy, która miała się zająć nadmiarem słupków stawianych na tamtejszych ulicach.

Radni doszli do wniosku, że słupki przeszkadzają w parkowaniu. A ponieważ większość z nich nie leży w gestii władz dzielnicowych, postanowili pomóc kierowcom w inny sposób. Czekają na informacje od mieszkańców, gdzie można by wyznaczyć miejsca parkingowe i zapowiadają, że w miarę możliwości będą tam wyznaczane.

Opinie pół na pół

Rzeczniczka urzędu dzielnicy Monika Beuth–Lutyk, dopytywana o szczegóły przyznaje jednak, że opinie wśród mieszkańców są podzielone. – Jeśli ktoś nie może przejść z wózkiem, bo chodnik jest zastawiony samochodami, to domaga się, by słupki stawiać. Z drugiej strony Ochota cierpi na drastyczny brak miejsc postojowych i słupkowania często budzą wątpliwości – tłumaczy.

Trudno nie zorientować się, że w jednej z centralnych dzielnic miasta trudno znaleźć „wolną przestrzeń” na miejsce parkingowe. Wyznaczyć je można tam, gdzie dziś jest chodnik, trawnik lub drzewo. W dodatku 100 miejsc do parkowania to ułamek, jeśli chodzi o liczbę samochodów na Ochocie, za to duży kawał przestrzeni miejskiej, który zajmą samochody.

Słupki odgradzające ulicę od chodnika, to sposób organizacji przestrzeni miejskiej nielubiany przez właściwie każdą grupę jej użytkowników. Niedawno szef warszawskiego ZDM–u Łukasz Puchalski tłumaczył, że jego instytucja bardzo niechętnie, ale jednak stawia słupki w pobliżu przejść dla pieszych, bo to jedyne skuteczne działanie, które zapobiega przed parkowaniem w niebezpiecznej bliskości przejść dla pieszych. Dzięki temu mniej osób gnie w wypadkach w takich miejscach, co potwierdzają statystyki.

To nie miejsc jest za mało…

Cała Warszawa, nie tylko Ochota, jest zastawiona parkującymi samochodami, choć Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego liczy w polskiej stolicy ponad 30 tys. miejsc. Rzecz w tym, że aut w Warszawie jest po prostu zbyt dużo (ponad 900 na tysiąc mieszkańców, to trzy razy wyższy odsetek niż w Berlinie), a zamrożone ustawowo bardzo niskie stawki za parkowanie w ogóle nie skłaniają kierowców do większej rotacji na miejscach parkingowych, czy do zamiany auta na komunikację publiczną. Przepisy mające podnieść (i pozwolić na podnoszenie w przyszłości) stawki za parkowanie dopiero są opracowywane.

Problemem w skali kraju, ale w Warszawie szczególnie, jest zresztą nie tylko bardzo tanie parkowanie, ale wręcz parkowanie za darmo. Kontroler może sprawdzić, czy auto ma bilet parkingowy za szybą i ewentualnie wypisać 50-złotowy mandat (dla porównania kara za jazdę bez biletu to 266 zł), ale tylko w przypadku samochodu, który stoi na wyznaczonym miejscu w SPPN. Jeśli kierowca stanie na chodniku poza miejscem parkingowym – nie płaci.


I dodatkowy komentarz:

http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 57827.html

Maciej Mosiej, Prezes Zarządu, Polska Organizacja Branży Parkingowej napisał(a):
z naszą polityką parkingową jesteśmy absolutnym ewenementem w skali Europy. Weźmy dla przykładu takie Monachium, stolicę Bawarii i miejsce pracy najsłynniejszego polskiego sportowca Roberta Lewandowskiego. W strefie śródmiejskiej godzina parkowania do godz. 19:00 kosztuje tam 2,50 euro czyli ponad 10 zł. A mimo to po 2 godzinach postoju mamy obowiązek auto przestawić. Po 19:00 nie musimy już auta przestawiać, ale i tak koszt postoju wyniesie nas 1 euro za godzinę. Przypomnijmy, że w Polsce opłaty mogą być pobierane tylko do godz. 18:00, co regulowane jest za pomocą sejmowej ustawy.

Ktoś mógłby jednak podnieść w tej chwili kwestię dysproporcji zarobkowych pomiędzy Niemcami a Polską. I faktycznie, kiedy pojedziemy do Wilna, to za postój w centralnej strefie zapłacimy już tylko 0,50 euro (czyli nieco ponad 2 zł)… ale za 12 minut. Godzina postoju też jest więc bez porównania droższa niż w Warszawie. Jadąc dalej na wschód, dotrzemy do Tallina, gdzie opłaty parkingowe w najbardziej obleganych miejscach sięgają 0,10 euro za minutę, czyli 25 zł za godzinę! Abonament dla mieszkańca to zaś 500 zł rocznie, a nie 30 zł jak ma to miejsce w Warszawie.

Przykłady można zresztą mnożyć: Holandia, Francja, Dania, Wielka Brytania… Europa już dawno zorientowała się, że parking jest towarem za który trzeba zapłacić. Pytanie tylko czy zapłacą za niego kierowcy otrzymując jednocześnie pełnowartościowy produkt, czy też zrzuci się na to solidarnie całe społeczeństwo, a efekt będzie dokładnie taki jak obecnie. Nigdzie indziej w UE opłaty parkingowe nie są regulowane przez władze centralne. Pora więc z tym skończyć także w Polsce. A o 100 miejscach parkingowych na warszawskiej Ochocie zapomnijmy. Tylko ktoś kto nie ma najmniejszego pojęcia na temat miejskiej mobilności może wierzyć, że na dłuższą metę rozwiąże to jakikolwiek problem.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 27, 2018 9:41 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 57799.html

Cytuj:
W zeszłym roku co 2 minuty do straży miejskiej wpływało zgłoszenie o nieprawidłowo zaparkowanych pojazdach. To rekord. Warszawiacy coraz mniej tolerancyjni dla kierowców łamiących przepisy. Coraz częściej zwracają się do strażników miejskich o podjęcie interwencji. W ubiegłym roku straż przyjęła niemal 300 tys. zgłoszeń, a wciągu ostatnich pięciu lat – ponad milion. Funkcjonariusze nie tylko reagują na zgłoszenia mieszkańców, ale prowadzą też działania własne w miejscach, w których kierowcy nagminnie łamią przepisy. Miasto przedstawiło statystyki działań w sprawie nielegalnego parkowania.

Całkowicie zablokowane chodniki i piesi zmuszani do korzystania z jezdni, wstrzymany ruch tramwajowy, utrudnienia na skrzyżowaniach, niepełnosprawni, którzy muszą szukać miejsc parkingowych mimo wyznaczonych dla nich kopert, bo zajmują je nieuprawnione pojazdy – wyobraźnia kierowców nie zna granic.

– W takich przypadkach strażnicy miejscy reagują w pierwszej kolejności. Tym interwencjom nadawany jest priorytet, a czas podjęcia działań nie powinien przekroczyć 30 min.
Wprowadzenie kategorii ważności zgłoszenia, przy tak ogromnej liczbie, które wpływają do straży – ponad 560 tys. w skali roku – jest konieczne, aby skutecznie pomagać mieszkańcom w najbardziej niebezpiecznych i uciążliwych sytuacjach – podkreśla Zbigniew Leszczyński Komendant Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Dwa razy więcej zgłoszeń

W 2017 r. do straży miejskiej wpłynęło ponad pół miliona zgłoszeń (565 679), aż połowa z nich – 293 122 – dotyczyła nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. W porównaniu do 2016 r. liczba zgłoszeń o kierowcach ignorujących przepisy wzrosła o 41 tys. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba ta wzrosła dwukrotnie – ze 145 tys. do blisko 300 tys. W tym czasie straż miejska odebrała ponad milion zgłoszeń dotyczących tylko nieprawidłowo parkujących kierowców.

Ponad połowa zgłoszeń – 163 tys. – wpłynęła tylko ze Śródmieścia, Mokotowa, Woli i Pragi-Południe. 58 proc. kierowców nie stosowało się do przepisów o zatrzymaniu i postoju pojazdów, a 36 proc. kolejnych zignorowało znaki drogowe.

Straż miejska zwiększyła liczbę patroli, które zajmują się tylko nieprawidłowym parkowaniem i zwiększyła również częstotliwość kontroli. W ubiegłym roku funkcjonariusze przeprowadzili ponad 459 tys. czynności w związku z nielegalnym parkowaniem – to niemal o 41,5 tys. więcej niż rok wcześniej i aż o 228 tys. więcej niż pięć lat temu. Zdecydowanie częściej strażnicy reagowali również w przypadkach, kiedy sprawców wykroczeń nie było w trakcie interwencji. W 2017 r. pod nieobecność kierujących wszczęto 232 tys. spraw – to trzy razy więcej niż w 2013 r. W ponad 200 tys. kolejnych przypadków wyciągnięto konsekwencje poprzez stosowanie mandatów, pouczeń, wniosków do sądu, dyspozycji usunięć pojazdów czy blokad.

Odwożone wraki samochodów

– Działania patrolowe, zwiększenie częstotliwości kontroli, reakcja na zgłoszenia mieszkańców to tylko część naszych działań. Prowadzimy je na kilku płaszczyznach. Myślę, że dla mieszkańców bardzo ważna jest możliwość ponownego wykorzystania miejsc parkingowych – a udaje się to przede wszystkim dzięki odnajdywaniu i usuwaniu przez strażników tysięcy wraków oraz prowadzeniu na szeroką skalę działań, które prowadzą do likwidacji nielegalnego handlu ulicznego. W wielu przypadkach osoby trudniące się nielegalnym handlem blokowały również miejsca parkingowe, chodniki czy przejścia dla pieszych. Podpowiadamy również zarządcom terenów, jaka organizacja ruchu byłaby odpowiednia, wskazujemy miejsca, gdzie możliwe jest zalegalizowanie parkowania – mówi Zbigniew Leszczyński Komendant Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

W ubiegłym roku, w wyniku działań podjętych przez strażników miejskich, usunięto 2773 wraki, które blokowały miejsca parkingowe, były zagrożeniem dla mieszkańców i środowiska, a do tego szpeciły miasto. Najwięcej wraków ujawniono na terenie Mokotowa – 390 (14 proc.) i Pragi-Południe – 277 (10 proc.). Liczba wraków, które zniknęły z ulic w porównaniu do 2016 r., wzrosła o 15 proc. i aż o 31 proc. więcej niż pięć lat temu. W ciągu ostatnich 5 lat dzięki strażnikom usunięto ponad 11,6 tys. wraków.

Wzmożone działania straży miejskiej będą nadal prowadzone. Funkcjonariusze typują kolejne ulice, które zostaną objęte cyklicznymi kontrolami. Utrzymane zostaną również działania w obszarach uznanych za najbardziej uciążliwe dla mieszkańców oraz wskazywanych przez warszawiaków, jako istotne z punktu widzenia ograniczenia degradacji przestrzeni publicznej przez nieprawidłowo zaparkowane pojazdy, jak np. parkowanie na terenach przeznaczonych pod zieleń. Na wysokim poziomie utrzymane zostaną kontrole miasta pod kątem ujawniania wraków oraz przypadków nielegalnego handlu ulicznego.


Ktoś sprawdzał, czy faktycznie na zgłoszenie zastawienia chodnika (zablokowanie ruchu) faktycznie SM reaguje szybciej?

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 01, 2018 12:20 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
RPO znów wojuje na rzecz uciśnionych kierowców:

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7, ... cznik.html

Cytuj:
Według rzecznika praw obywatelskich opłaty za holowanie aut są w Warszawie za wysokie. Prawnik ratusza uzasadnia je "sprawnością działań".

Kto ma rację, rozstrzygnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Wczoraj trzyosobowy skład pod przewodnictwem sędzi Agnieszki Jędrzejewskiej-Jarosiewicz wysłuchał obu stron. Tomasz Schabowski w imieniu rzecznika praw obywatelskich przekonywał, że miejscy radni, ustalając stawki holowania nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów na 2017 r., nie uzasadnili tego realiami rynkowymi. Według niego holowanie kosztuje w stolicy trzy razy taniej. – Występuje więc znaczna dysproporcja – przekonywał Tomasz Schabowski.

Czy holowanie przebiega sprawnie?

Zarząd Dróg Miejskich informuje, że 90 proc. interwencji dotyczy samochodów osobowych. Ich właściciele płacili w zeszłym roku 476 zł, w tym obowiązuje taksa o 10 zł wyższa. Dodatkowo każdy dzień parkowania odholowanego auta to 37 zł w 2017 r. i 40 zł obecnie, a kierowca musi jeszcze zapłacić mandat. Rzecznik praw obywatelskich zwrócił uwagę, że są to maksymalne stawki dopuszczone przez Ministerstwo Finansów. – Rada Warszawy nie poczyniła ustaleń w zakresie kosztów usuwania pojazdów na terenie stolicy. Wyznaczyła je w sposób arbitralny – uznał Tomasz Schabowski.

Zaprzeczał temu mecenas Andrzej Gruszka, który reprezentował w sądzie ratusz. Stwierdził, że radni podejmowali decyzję na podstawie danych, które dostarczyli im ZDM i inne biura merytoryczne. Urzędnicy opierali się zaś na wieloletnich umowach z firmami holującymi. – Co roku miasto podejmuje ok. 20 tys. takich interwencji. Można sobie więc wyobrazić skutek unieważnienia tej uchwały, zwłaszcza że koszty holowania były ponoszone. Dlatego zwracam uwagę na logistyczno-techniczny aspekt tej sprawy – stwierdził mec. Gruszka. Kilka razy podkreślał: – Stawki są na takim poziomie, żeby proces holowania przebiegał sprawnie.

Jak to jednak wygląda naprawdę, „Stołeczna” opisywała chociażby jesienią, relacjonując spotkanie radnych Żoliborza z mieszkańcami zirytowanymi indolencją straży miejskiej. Padały pytania, dlaczego całymi dniami nie można się doprosić odholowania aut stojących tuż obok skrzyżowań czy przejść dla pieszych. Pojazdy zasłaniają tam widoczność, stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu. Na to Romuald Modzelewski z dzielnicowego oddziału straży miejskiej przyznał, że jedna interwencja zajmuje nawet godzinę, bo po następne auto wraca ten sam holownik, a strażnik w tym czasie nie może zajmować się czymś innym. „Przydałoby się zwiększyć liczbę holowników przynajmniej do dziesięciu” – uznał Modzelewski. Firmy holownicze są widoczne w Warszawie głównie wtedy, gdy z zagranicy ma przybyć tak ważny polityk, jak np. prezydent Stanów Zjednoczonych. Wtedy auta są usuwane z trasy jego przejazdu w hurtowych ilościach. Na przykład w związku z zeszłoroczną wizytą Donalda Trumpa z ulic zabrano 271 samochodów.

Miasto do holowania jeszcze dopłaca?

Wczoraj mec. Andrzej Gruszka przekonywał w sądzie, że ustalona przez radnych stawka za holowanie obejmuje też koszt pracy urzędników i strażników. – Nie jest tak, że ceny powinny się opierać wyłącznie na ofertach rynkowych, bo holowaniem może się zajmować samo miasto, które w Warszawie podzieliło się tym zadaniem z firmami – mówił prawnik ratusza, co wypunktował przedstawiciel rzecznika praw obywatelskich: – W Warszawie miasto korzysta wyłącznie z usług prywatnych, a samochody nie są holowane na parkingi miejskie.

Tę informację w rozmowie ze „Stołeczną” potwierdziła Karolina Gałecka z ZDM: jedna firma holownicza jest wzywana na interwencje po prawej stronie Wisły, a druga po lewej. Obie wyłoniono w przetargu na trzy lata. Usunięte z ulic auta stoją potem na prywatnych parkingach. Według szefa ZDM Łukasza Puchalskiego, gdyby szczegółowo podsumować wszystkie koszty holowania, mogłoby się okazać, że miasto tak naprawdę do niego dopłaca. Przekonuje, że niektórzy kierowcy po odwołaniach ostatecznie są zwalniani z opłat za usunięcie auta. Podał przykład ciężarnej kobiety, która zostawiła samochód, bo zaczęła rodzić, albo kombatanta, który zachorował.

Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył uchwały Rady Warszawy o stawkach za holowanie z kolejnych trzech lat. W sprawie wysokości opłat ustalonych w 2015 r. sąd przyznał rację miastu. Jutro wyda wyrok, odnosząc się do cennika z 2016 r., a spór o zeszłoroczną taksę firm holowniczych rozstrzygnie w połowie marca.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 29, 2018 7:37 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.zw.com.pl/artykul/1,671654-S ... -auta.html

Cytuj:
Codzienne nakładanie kar, zakładanie blokad i odholowywanie nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów sprawia, że kierowcy przypominają sobie o zasadach ruchu drogowego i zaczynają się do nich stosować. W trosce o bezpieczeństwo najmłodszych straż miejska szczególnym nadzorem obejmie teraz przejścia dla pieszych, zablokowane chodniki i ulice w pobliżu szkół – opisuje Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezydent Warszawy.

W ciągu miesiąca wzmożonych kontroli strażnicy stosowali blokady ponad 2,5 tysiąca razy czyli więcej niż w całym ubiegłym roku. Kontroli z wykorzystaniem urządzeń blokujących koła będzie więcej, bo straż kupuje kolejnych 90 blokad.


Póki co wygląda na akcję przedwyborczą, ale może, może uda się to utrzymać?

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn kwi 02, 2018 8:09 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 25, 2015 15:04
Posty: 92
https://konsultacje.um.warszawa.pl/aktu ... zego-etapu
Już wiemy, jakie są Wasze potrzeby związane z zielenią na ulicach???:

– Mokotowa: Gintrowskiego (d. Rzymowskiego), Madalińskiego, Puławskiej, al. Wilanowskiej
– Śródmieścia: Chałubińskiego, Marszałkowskiej (wraz z pl. Bankowym, pl. Zbawiciela, pl. Unii Lubelskiej), Jana Pawła II
– Ursynowa: Puławskiej
– Ochoty: Chałubińskiego, Raszyńskiej
– Pragi Południe: Ostrobramskiej
– Woli: Jana Pawła II, Towarowej
– Wawra: Wału Miedzeszyńskiego
– Wilanowa: Branickiego, Hlonda, Wiertniczej, Przyczółkowej, al. Rzeczpospolitej, al. Wilanowskiej.
Ursus nie ma potrzeb :? Może i dobrze

Dziękujemy za wszystkie uwagi oraz za aktywny udział w pierwszym etapie konsultacji! Dzięki Wam powstała długa lista potrzeb. Teraz nasi projektanci i projektantki będą starali się uwzględnić je w pracach nad koncepcją zazieleniania ulic.



Oto, co od Was usłyszeliśmy (w kolejności od najczęstszych głosów):

Ah te wybory somorządowe!!!


Mała architektura
instalacja koszy na śmieci odpowiednich dla otoczenia, ewentualnie z daszkami (takie są trendy mody, jakby to było najistotniejsze)
instalacja ławek odpowiednich dla otoczenia (takie są trendy mody)
likwidacja płotów gett osiedli to już nie.
oświetlenie – wymiana, zainstalowanie nowego lub uzupełnienie istniejącego ( a to stare już są złe? )
słupki – nasadzenie w ich miejsce żywopłotów lub krzewów ideolo, należy zwiększyć przestrzeń na zakorzenienie.
place rekreacyjne, odpoczynku dla dorosłych uuu, ciekawe nie do marketu czy kościoła?
meble na skwerach, w miejscach nadających się do odpoczynku – małpi gaj dla starszych osób
fontanny i oczka wodne brakuje
Co z pałacem kultury???
instalacja koszy na śmieci do recyklingu od tego jest MPO, za co płacę?
instalacja koszy na psie odchody od tego jest straż miejska. Mieszkam w kawalerce i mam psa?
instalacja ławek lub przysiadaków dostosowanych dla osób starszych i z niepełnosprawnościami hydromasaż
punkty z workami dla psów a co z workami ???
instalacje artystyczne – stworzenie dla nich miejsc ideolo. A te na słupach na swięta są nieodpowiednie??
piesuary gdzie i dla kogo??
postawienie słupków jako blokady przed parkowaniem samochodów kolczatkę, niech się biznes kręci
wymiana istniejących nieestetycznych koszy a jakie są estetyczne (nowe?)
zieleń zamiast słupków pomalować słupek na zielono?
miękka nawierzchnia w miejscach rekreacyjnych są od tego odpowiednie asfalty, każde boisko szkolne to ma???
utwardzenie miejsc, w których stoją ławki
instalacje artystyczne – odbudowanie tęczy na pl. Zbawiciela oczywiście
mniej plastiku (jeśli już, to z recyklingu) podkoszulki zdjąć i wysłać do Chin



Ciągi komunikacyjne
naprawa, wymiana lub zbudowanie nowego chodnika
ścieżka rowerowa – nowa; naprawa lub przedłużenie starych ścieżek rowerowych
odgrodzenie ścieżek rowerowych od pieszych
zwężenie ulicy
dodawanie przejść dla pieszych
utworzenie lub przebudowa parkingu wzdłuż ulicy
likwidacja płotków oddzielających pasy jezdni
zabezpieczenie ciągów komunikacyjnych dla pieszych i rowerów przed parkowaniem samochodów
likwidacja sygnalizacji świetlnej lub zmiana jej ustawienia
wyznaczenie przejazdów rowerowych przy wszystkich przejściach dla pieszych
nowe wejścia do parków – zaprojektować/ zmienić z uwzględnieniem rowerów
poszerzenie Marszałkowskiej do trzech pasów
oświetlenie ścieżek rowerowo-pieszych
zbudowanie nowych pasów do skrętu
ścieżki gruntowe dla biegaczy i rowerów
nowe ścieżki spacerowo-rowerowe, nowe piesze alejki
remont lub budowa nowych parkingów
wyremontowanie przejścia dla pieszych
przeniesienie istniejących lub stworzenie nowych przystanków
ujednolicenie chodników
kontrapasy rowerowe
więcej tramwajów, by ruch samochodowy się zmniejszał
stworzenie kolejnej sygnalizacji świetlnej
zmiany kładek nad ulicami (likwidacja, budowa)
kładki nad ciekami wodnymi
likwidacja parkingu i utworzenie w jego miejsce parku lub terenu zieleni (m.in. na pl. Bankowym)
zamknięcie wylotów ulic lokalnych lub zrównanie ich do poziomu chodników
miejsce na jazdę na rolkach i hulajnogach
dzikie parkingi zamienić na tereny zieleni
zamknięcie Marszałkowskiej dla ruchu samochodowego (z wyłączeniem lokalnego i komunikacji miejskiej) i zrobienie deptaka
poszerzenie przystanków komunikacji



Inne
stworzenie odpowiednich dla otoczenia miejsc na rowery
miejsca pamięci – uporządkowanie, uatrakcyjnienie lub stworzenie
więcej punktów wypożyczania rowerów
parklety
zamiana asfaltu, kostki i innych twardych nawierzchni na zieleń
tereny dla psów
toalety publiczne
przysłonięcie zielenią nieatrakcyjnych budynków (np. kiosków, garaży) i ogrodzeń (siatek)
obsadzenie wałów ziemnych zielenią
ogrody deszczowe i kanały odwadniające
place zabaw dla dzieci
skatepark
likwidacja płotków tramwajowych
stojaki na książki – miejsce pozostawienia, wymiany i poczytania książek
miejsce do pikniku (do siedzenia na trawie)
stacja napraw rowerów
miejsca spotkań dla młodzieży
projekt nowego centrum lokalnego
modernizacja rowów retencyjnych
ogrody społecznościowe
uporządkowanie cieków wodnych
instalacja ekranu akustycznego
zazielenić Marszałkowską, nie zwężając jej.



Jeśli chcesz poznać podsumowanie dla Bemowa, Bielan, Żoliborza – sprawdź w podsumowaniu opublikowanym tutaj >>>



Projekty koncepcji zielonego otoczenia opublikujemy wiosną. Będziemy o nich rozmawiali podczas drugiego etapu konsultacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz cze 21, 2018 9:23 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7, ... urych.html
Cytuj:
Nie próbujecie jak warszawiacy oszczędzić, parkując na chodniku lub trawniku?

– U nas [w Szwajcarii] to nie przejdzie. Niemal natychmiast przy takim aucie zjawia się specjalna policja miejska lub służba, która zajmuje się wyłącznie wystawianiem mandatów. Pierwsze upomnienie w Zurychu kosztuje 40 franków. Jeśli nie odjedzie się w godzinę, to następny mandat wynosi 120 franków. Kolejny 250. Tym sposobem w jeden dzień za jedno złe parkowanie można zapłacić 500 franków kary. Czyli 1800 zł. To powoduje, że na chodnikach nie ma żadnych samochodów.


Dobry system, tyle że przy prędkości działania SM, to musiałyby być stawki dobowe, a nie godzinne...

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 17, 2018 9:42 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Ciekawe - ktoś testował?

https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/La ... 29733.html

Michał Sielski, Krzysztof Koprowski napisał(a):
Nowe przepisy, mniej papierkowej roboty

Na szczęście przepisy właśnie się zmieniły. W Kodeksie Postępowania w Sprawach o Wykroczenie zmieniony został m.in. art. 97, który mówił o tym, że policjant musiał być świadkiem wykroczenia, aby wypisać mandat. Jeśli tak nie było - nawet jeśli sprawca się przyznał i był gotowy ponieść karę - sprawa musiała trafić do sądu. Teraz policjant w takiej sytuacji będzie mógł ukarać sprawcę mandatem i sprawa zostanie zakończona.

- Policjant będzie miał 60 dni na nałożenie mandatu od momentu ustalenia sprawcy wykroczenia. Jeśli sprawca przyjmie mandat, nie będzie potrzeby przesłuchiwania zgłaszającego - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.

To, że przesłuchanie osoby wysyłającej film lub zdjęcie nie będzie konieczne, informują także strażnicy miejscy z Gdyni.[...]

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So kwi 13, 2019 14:35 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
https://www.transport-publiczny.pl/wiad ... 61430.html

Jakub Dybalski napisał(a):
Amsterdam likwiduje ok. 10 tys. miejsc parkingowych

Dyrektor ds. transportu w amsterdamskim ratuszu Sharon Dijksma zapowiedziała, że od tego roku miasto zacznie sukcesywnie ograniczać liczbę pozwoleń na parkowanie w centrum miasta i jednocześnie będzie likwidować miejsca parkingowe. Szacuje, że do 2025 r. zniknie ich ponad 10 tys., czyli ok. 20 proc. tego, co jest dziś.

Powód jest prosty. Uwolnione miejsca parkingowe zostaną przekształcone w „bardziej wartościową przestrzeń miejską”, czyli zostaną tam posadzone drzewa, staną parkingi rowerowe lub zostaną poszerzone chodniki. Jest co likwidować bo miejsc parkingowych jest ok. 50 tys.

– Ograniczanie liczby miejsc parkingowych realizujemy na trzy sposoby. Po pierwsze podnosimy ceny parkowania, po drugie przenosimy miejsca parkingowe do garaży podziemnych. Teraz dodamy do tego stopniowe ograniczanie liczby abonamentów na parkowanie w śródmieściu – tłumaczy Dijksma.

W szczegółach plan polega na tym, by liczbę pozwoleń na parkowanie w strefie śródmiejskiej ograniczać co pół roku, rozpoczynając od 1 lipca tego roku. Miasto nie planuje ich nikomu zabierać. Nie będą po prostu automatycznie przedłużane i nie będą zastępowane, gdy mieszkaniec wyjedzie lub umrze. Miasto przewiduje, że w ten sposób ograniczy ich liczbę o 1 tys. – 1,5 tys. rocznie. Dodatkowo same abonamenty zdrożeją, a czas oczekiwania dla nowego aplikanta zostanie wydłużony o dwa miesiące. W 2026 r. oczekiwanie na abonament parkingowy ma wynosić średnio dwa lata.

Miejscy rachmistrze oszacowali, że to pozwoli na likwidację, co pół roku minimum 1,1 proc. powierzchni parkingowej, czyli ok. 550 miejsc parkingowych. W efekcie do 2025 r. ich liczba zmniejszy się co najmniej o 7 tys., ale urzędnicy przewidują, że liczba może przekroczyć 10 tys.

W Amsterdamie przemodelowanie ulic jest nie tyle pomysłem ratusza, co społeczną potrzebą. Dziś w największym holenderskim mieście tylko 22 proc. podróży odbywa się autem. Tymczasem samochody wciąż zajmują większość przestrzeni miejskiej.

Ograniczanie przestrzeni parkingowej jest jednym z pośrednich sposobów na ograniczanie ruchu samochodowego, ale też ma bezpośrednie znaczenie, dla uwolnienia od aut przestrzeni miejskiej. Taki jest właśnie sens zmian amsterdamskich, ale też opisywanego przez nas niedawno planu ze Szkocji, by zakazać parkowania na chodniku. Tam konkretne miejsca parkingowe nie będą podlegały likwidacji, ale zmniejszy się przestrzeń dla aut.

W Polsce najgłośniejszą ostatnio zmianą w tym temacie, była likwidacja ok. 3 tys. miejsc parkingowych w Krakowie. W praktyce polegało to na dostosowywaniu przestrzeni do obowiązujących przepisów, czyli np. wyznaczaniu stref parkingowych tak, by zachować minimum 1,5 m chodnika, a także zamianie parkowania skośnego na równoległe. W efekcie z 21 tys. miejsc w strefie śródmiejskiej ubyło ok. 3 tys. Kraków zapowiada też od jesieni podwyżki opłat parkingowych.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 12, 2019 10:29 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
W nawiązaniu do:

Michał Sielski, Krzysztof Koprowski napisał(a):
Nowe przepisy, mniej papierkowej roboty

Na szczęście przepisy właśnie się zmieniły. W Kodeksie Postępowania w Sprawach o Wykroczenie zmieniony został m.in. art. 97, który mówił o tym, że policjant musiał być świadkiem wykroczenia, aby wypisać mandat. Jeśli tak nie było - nawet jeśli sprawca się przyznał i był gotowy ponieść karę - sprawa musiała trafić do sądu. Teraz policjant w takiej sytuacji będzie mógł ukarać sprawcę mandatem i sprawa zostanie zakończona.

- Policjant będzie miał 60 dni na nałożenie mandatu od momentu ustalenia sprawcy wykroczenia. Jeśli sprawca przyjmie mandat, nie będzie potrzeby przesłuchiwania zgłaszającego - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.

To, że przesłuchanie osoby wysyłającej film lub zdjęcie nie będzie konieczne, informują także strażnicy miejscy z Gdyni.[...]
[/quote]

Rady z forum GW:

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7, ... a-nie.html

d_ost napisał(a):
Czas czekania 10 godzin jest daleki od rekordowych. Ja czasami dostaję taką odpowiedź po paru dniach.
I tak, straż miejska takie niezrealizowane, a udokumentowane zdarzenia potem realizuje (wzywają właściciela auta). Często wiąże się to jednak również z wezwaniem zgłaszającego w charakterze świadka.
I wtedy dopiero można się zdziwić. Gdy strażnik mówi, że zgłoszenie jest źle udokumentowane, bo nie jest napisane jakiej marki jest auto i jaki ma nr rejestracyjny. Mimo że to wszystko widać na zdjęciu. Ja też spotkałem się z takim zarzutem, że nie ma zdjęcia, na którym widać znak zakazu zatrzymywania i postoju, za którym stoi auto. Tak jakby strażnicy nie mogli sobie tego sprawdzić sami. pomijam fakt, ze znak może stać kilkadziesiąt metrów wcześniej i nie da się zrobić zdjęcia, gdzie w jednym kadrze będzie widać i auto, i znak.

Kto zgłasza nieprawidłowe parkowanie i chce uniknąć bycia wezwanym w charakterze świadka, musi w opisie podać przynajmniej datę i godzinę zdarzenia. Bo nie jest powiedziane, że jest ona tożsama z datą i godziną zgłoszenia. Jak data i godzina w zgłoszeniu są, jest szansa, że jeśli nr rejestracyjny na zdjęciu jest czytelny, zgłaszający nie będzie musiał jechać składać zeznać. A jest to przynajmniej godzina wyjęta z życiorysu.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 729 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL