Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 117, 118, 119, 120, 121, 122  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz lut 12, 2015 16:07 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://moto.wp.pl/kat,92714,title,Wlodz ... &_ticrsn=3
Cytuj:
Włodzimierz Zientarski oburzony zaostrzeniem przepisów
Kilka dni temu posłowie przyjęli nowelizację przepisów, która zaostrza sankcje za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Policja przyjęła zapowiedź nowych regulacji z gorącą aprobatą, wśród kierowców nie brakuje jednak takich, którzy tak twardym prawem czują się obrażeni.
Nowe przepisy przewidują, że kierowca przyłapany na jeździe przy zawartości alkoholu we krwi większej niż 0,5 prom. - oprócz kary więzienia - będzie musiał zapłacić na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej co najmniej 5 tys. zł. Jeśli nie będzie to pierwszy wyrok za takie przestępstwo, kwota wzrośnie do co najmniej 10 tys. zł. Oprócz tego na sprawcę nakładany będzie też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W przypadku pierwszego zatrzymania na okres od 3 do 15 lat, a w przypadku recydywistów dożywotnio.
Zmienione prawo wprowadza również obowiązek zamontowania przez sprawców skazanych za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości mechanicznej blokady, uniemożliwiającej uruchomienie silnika samochodu w przypadku, gdy poziom alkoholu w wydychanym przez kierującego powietrzu przekracza 0,1 mg alkoholu w 1 dm3. Prowadzenie samochodu wyposażonego w "alcolock" będzie możliwe co najmniej po upływie połowy orzeczonego zakazu jazdy, a w przypadku dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, najwcześniej po upływie 10 lat.
Takie prawo określić można mianem „twardego”. Pytanie tylko, czy rzeczywiście jest nam ono potrzebne? Policja jest przekonana, że tak, i w ostatnich latach nasila nadzór nad kierowcami. W 2010 roku mundurowi przeprowadzili 3,3 mln kontroli trzeźwości, w 2012 r. 7,3 mln, a w 2014 aż 15,4 mln. Jakie były ich efekty? W 2010 roku wykryto 165 tys. nietrzeźwych kierujących, w 2012 roku 171 tys., a w 2014 140 tys. Należy jeszcze pamiętać, że w Polsce limit alkoholu to 0,2 prom., podczas gdy w większości państw Unii Europejskiej 0,5 prom.
Liczba osób jeżdżących po alkoholu maleje. Dla policji jest to bezpośredni skutek częstych kontroli - także „przesiewowych”, podczas których sprawdzani są wszyscy kierowcy poruszający się daną ulicą czy drogą. Nie brakuje jednak takich, którzy są przekonani, że to wpływ zmian społecznych, które doprowadziły do zaniku aprobaty dla jazdy po kieliszku.
Podobnego zdania jest również Włodzimierz Zientarski, który uważa, że znowelizowane przepisy obrażają Polaków. W jego opinii, w Polsce istnieje problem pijanych kierowców, ale jego nasilenie nie jest większe niż w przypadku innych narodów.
tb/

Biedny. I Maciej Z. też...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 12, 2015 17:37 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2587
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Cytuj:
W 2010 roku mundurowi przeprowadzili 3,3 mln kontroli trzeźwości, w 2012 r. 7,3 mln, a w 2014 aż 15,4 mln. Jakie były ich efekty? W 2010 roku wykryto 165 tys. nietrzeźwych kierujących, w 2012 roku 171 tys., a w 2014 140 tys.


Chętnie bym zobaczył analogiczne statystyki dotyczące kontroli prędkości jako o kilka rzędów wielkości częstszej przyczyny wypadków.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lut 13, 2015 2:20 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 57772.html
Cytuj:
12.02.2015 22:00 KOBIETA W CIĘŻKIM STANIE
Dachowanie na Słomińskiego.
Seat wpadł na chodnik i potrącił pieszą

Samochód jadący ul. Słomińskiego w kierunku ronda Radosława, wpadł w poślizg, dachował i potrącił pieszą na chodniku. Kierowcy nic się nie stało, piesza została ciężko ranna.
- Jadący białym seatem wpadł najprawdopodobniej w poślizg, po czym przekoziołkował po trawniku i potrącił młodą kobietę - relacjonuje obecny na miejscu reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak. Dodaje, że stan poszkodowanej jest bardzo ciężki. Kobieta trafiła do szpitala.
- Jeden z pasów drogi jest zablokowany, jednak ze względu na małe natężenie ruchu, ten odbywa się płynnie - informuje nasz reporter.

Kolejny kretyn-wyścigowiec. "Potrącił"... Raczej staranował.
A "dziennikarz" o płynności ruchu...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 24, 2015 11:40 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2587
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www4.rp.pl/artykul/1181561-Watpi ... kiego.html

Cytuj:
Powołanie pełnomocnika rządu mającego zająć się bezpieczeństwem na polskich drogach zapowiedziała pod koniec ubiegłego roku minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak. Wcześniej takie rozwiązanie sugerowały Najwyższa Izba Kontroli i Bank Światowy. To efekt fatalnej sytuacji na polskich drogach. Pod względem liczby ofiar śmiertelnych wypadków w przeliczeniu na milion mieszkańców Polska jest na jednym z ostatnich miejsc w UE. W 2014 r. na naszych drogach zginęło 3,17 tys. osób.

Przed tygodniem pisaliśmy, że prace nad rozporządzeniem premiera w sprawie pełnomocnika toczyły się na przełomie roku w błyskawicznym tempie, by nieoczekiwanie stanąć. Resort infrastruktury przedstawił właśnie autopoprawkę do projektu. Nowa wizja pracy urzędnika budzi spore kontrowersje.

Według najnowszej wersji dokumentu pełnomocnik ma się zajmować nie tylko bezpieczeństwem w transporcie drogowym, ale też każdym innym, współdziałając przy tym m.in. z Państwową Komisją Badania Wypadków Lotniczych i analogicznymi organami zajmującymi się zdarzeniami w wodzie i na kolei.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 25, 2015 18:37 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 21:03
Posty: 371
Lokalizacja: Służew
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/ulice,news, ... 59020.html

Policja nadal poszukuje mężczyzny, który we wtorek potrącił kobietę na pasach i uciekł. Do zdarzenia doszło przy skrzyżowaniu ulic Codziennej i Blokowej na Targówku.

Jak poinformowała stołeczna policja, do zdarzenia doszło we wtorek po południu.

- Kobieta wyszła ze sklepu. Kiedy przechodziła w dozwolonym miejscu przez ulicę, została potrącona przez kierowcę nissana - podała Ewa Szymańska-Sitkiewicz z KSP. Policja ustaliła, że za kierownicą siedział mężczyzna. Cofając, potrącił kobietę dwa razy i uciekł pieszo.

Jak powiedział Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl, na miejsce wezwano straż pożarną, która musiała uwolnić potrąconą spod samochodu. - W ciężkim stanie trafiła ona do szpitala - przekazała policja.

Mundurowi we wtorek rozpoczęli przesłuchania świadków. W akcji poszukiwania kierowcy brał udział pies tropiący.

Mężczyzna nadal jest poszukiwany - dowiedzieliśmy się w środę rano w stołecznej komendzie.

su/r/lulu

_________________
Walcz o połaczenie rowerowe Ursynowa i Służewca:
http://www.facebook.com/RoweremNaSluzewiec
pisz wnioski do Burmistrza: burmistrz@mokotow.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 25, 2015 22:10 
Offline
Dzicz Kudłata

Dołączył(a): Pt kwi 03, 2009 18:31
Posty: 307
Lokalizacja: Warszawa
A w dzisiejszym Telewizyjnym Kurierze Warszawskim o 18.30 podali że gościa znaleźli. Był pijany. Grozi mu do 12 lat w więzieniu.

_________________
Pozdrawiam wildzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 26, 2015 17:01 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 21:03
Posty: 371
Lokalizacja: Służew
Sam się zgłosił... i poszedł do domu.

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/ulice,news, ... 59198.html

"Kierowca nissana, który we wtorek po południu potrącił kobietę na Targówku i uciekł z miejsca wypadku, sam zgłosił się na policję. Mężczyzna został przesłuchany i puszczony do domu. (...) W środę mężczyzna sam zgłosił się na komendę na Pradze Północ. - Mężczyzna został przesłuchany w charakterze świadka :shock: . Po wyjaśnieniach został puszczony do domu"

_________________
Walcz o połaczenie rowerowe Ursynowa i Służewca:
http://www.facebook.com/RoweremNaSluzewiec
pisz wnioski do Burmistrza: burmistrz@mokotow.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 13, 2015 9:14 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Śr lip 23, 2014 12:47
Posty: 22
Z cyklu jak to się robi w krajach cywilizowanych, z dedykacją dla Hanny "Ziuuu!":

http://www.dailymail.co.uk/news/article ... -2020.html

To ciekawe że Polska mając o wiele więcej ofiar i potrąceń pieszych nic nie robi w tej sprawie. Poza regularnymi polowaniami na samych pieszych oczywiście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 13, 2015 10:46 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Cz mar 05, 2015 12:45
Posty: 24
vondemelon napisał(a):
Z cyklu jak to się robi w krajach cywilizowanych, z dedykacją dla Hanny "Ziuuu!":

http://www.dailymail.co.uk/news/article ... -2020.html


O ile dobrze zrozumiałem artykuł, to władze Londynu chca wprowadzić ten limit (30 km/h) na drogach takich, jak w Warszawie Puławska, Wisłostrada czy Aleje Jerozolimskie. Czyli na głównych arteriach transportowych miasta.
I o ile rzeczywiście może to zredukować ilość potrąceń - to jednocześnie zwiększy korki, wydłuży czas jazdy - a więc zwiększy zanieczyszczenie. W tych korkach staną autobusy, prawda? Więc piesi będą mieć lepiej, ale wszyscy, którzy potrzebują się przemieścić do sąsiedniej dzielnicy - gorzej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 13, 2015 11:48 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 0:47
Posty: 31
Lokalizacja: Wola, Śródmieście
Na razie będą testować na wybranych ulicach.

Obrazek

Wiadomo, że jeśli zrobią na głównych drogach, to na pewnych odcinkach, inaczej np transport autobusowy przestanie mieć sens. Będzie okres próbny, konsultacje, a wprowadzą zapewne tam, gdzie będzie to racjonalne.

Boris Johnson to wielki demagog i populista, czyli po prostu zręczny polityk, dużo rzeczy zapowiada, wdraża pewien procent. Natomiast cześć wypadków z udziałem rowerzystów w Londynie to efekt jego działań - wymalowania pasów rowerowych zbyt szybko, wszędzie gdzie się dało, z niebezpiecznymi rozwiązaniami.

http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,15031892,Przeglad_prasy_nierowerowej__Londyn_niebezpieczny.html

Cytuj:
Przegląd prasy nierowerowej: Londyn niebezpieczny dla cyklistów. Dlaczego?


W Gazecie Wyborczej pojawił się artykuł o londyńskim problemie z bezpieczeństwem rowerzystów. Autor tekstu alarmuję: "W ostatnich dniach zginęło w Londynie aż sześciu rowerzystów." Co jest przyczyną tego stanu rzeczy? Czy podobne problemy mogą się pojawić w Polsce?
Stolica Wielkiej Brytanii od pewnego czasu jawi się jako rowerowy raj. Ogromny system roweru publicznego Boris Bike, burmistrz codziennie dojeżdżający do pracy własnym jednośladem i sieć czegoś, co marketingowo nazwano rowerowymi autostradami.

Nic dziwnego, że wysoka liczba zdarzeń z udziałem rowerzystów w takim raju może dziwić dziennikarzy. Tylko, że... Londyn wcale nie jest rowerowym rajem jakim go kreują.

Rowerowe autostrady, czy droga na skróty?

Londyńskie Bike Super Highways, mają chwytliwą, marketingową nazwę. W praktyce to jednak nic innego jak pasy rowerowe w jezdni - rozwiązanie spotykane także w Polsce.

Londyn zdecydował się pokryć miasto siecią pasów rowerowych dlatego, że jest to rozwiązanie bardzo tanie, a w dodatku łatwe, proste i szybkie do wprowadzenia. Pozwoliło to praktycznie z dnia na dzień znacznie rozbudować sieć tras rowerowych w mieście.

Niestety zapomniano przy tym, że pasy rowerowe nie zawsze są rozwiązaniem dobrym.

Rowery kontra HGV

Londyński problem znany jest od dawna, w zasadzie od początku wytyczania pasów w tym mieście. Praktycznie wszystkie tragiczne wypadki z udziałem rowerzystów mają jeden i ten sam powtarzający się scenariusz: Ciężarówka lub autobus wykonuje manewr skrętu w lewo (odpowiednik naszego skrętu w prawo) i najeżdża tylnymi kołami na jadącego pasem rowerowym rowerzystę. Niestety większość tych wypadków kończy się śmiercią lub poważnymi obrażeniami cyklisty.

Londyńskie władze próbowały już różnych sposobów na ten problem - nakłania się cyklistów do noszenia kamizelek i kasków, zaś kierowcom ciężarówek przypomina się o konieczności rozglądania się na boki i sprawdzania lusterek, zwłaszcza panoramicznych, które mają za zadanie zmniejszać martwe strefy. Wydaje się góry pieniędzy na akcje edukacyjne wyczulające obie grupy użytkowników dróg. Wyprodukowano nawet specjalne nadajniki, które mają na celu ostrzeganie kierowcy przed obecnością rowerzystów w martwych strefach.

Niestety żadne z tych działań nie przynosi poprawy sytuacji. Nie może być inaczej! Problemu z infrastrukturą nie rozwiąże się kampaniami, kaskami, czy kamizelkami. Trzeba poprawić samą infrastrukturę!

Pasy rowerowe nie są panaceum

Problem z pasami rowerowymi w Londynie jest systemowy. Wyznaczano je wszędzie, jak leci, bez najmniejszego zastanowienia i refleksji. Tymczasem pasy rowerowe nie są panaceum na całe zło świata. Owszem, w pewnych warunkach terenowych działają skutecznie i podnoszą bezpieczeństwo rowerzystów. Niestety w innych sytuacjach (np. pasy prowadzone po obwiedni ronda) są śmiertelnie niebezpieczne i nie powinno się ich stosować.

W dodatku w Londynie "autostrady rowerowe" są miejscami strasznie wąskie - oficjalnie dopuszcza się, by miały zaledwie 100cm szerokości. Tymczasem holenderskie badania (Design manual for bicycle traffic, wydanie z 2007 roku) wskazują wprost - tak wąskie pasy rowerowe w drastyczny sposób pogarszają bezpieczeństwo rowerzystów i nie powinny być stosowane.

Problemem - londyńskie skrzyżowania

Do tego dochodzi jeszcze brak właściwych rowerowych rozwiązań na londyńskich skrzyżowaniach - to właśnie tam zdarza się znakomita większość wypadków z udziałem rowerzystów w Londynie.

Brak wydzielenia pasów do skrętu w lewo po lewej stronie pasa rowerowego i brak przesunięcia linii zatrzymania dla rowerzystów przed linię zatrzymania dla aut sprawia, że cyklista na większości londyńskich skrzyżowań zatrzymuje się dokładnie w miejscu martwej strefy kierowcy ciężarówki i dokładnie w miejscu, po którym przejeżdżają jej tylne koła w trakcie skręcania w lewo.

Dopóki do się nie zmieni, cykliści na londyńskich ulicach będą ginąć.

Holendrzy radzą

Holendrzy zalecają by pasy rowerowe wyznaczać tylko na ulicach, na których prędkość miarodajna mieści się w zakresie 30 -50 km/h. Poniżej 30km/h mamy ruch uspokojony i pas nie poprawia bezpieczeństwa, powyżej 50km/h zaś z racji na prędkość aut sugeruje się separowanie ruchu rowerów od ruchu aut.

Odradza się też stosowanie pasów dla rowerów na ulicach z dużym udziałem ruchu ciężkiego oraz na ulicach wielopasowych arterii. W takich przypadkach zwykle znacznie lepiej sprawdza się separowanie ruchu.

W przypadku prowadzenia pasa dla rowerów wzdłuż miejsc postojowych należy odsunąć miejsca parkingowe od pasa na tyle, by uniknąć niebezpieczeństw związanych z brakiem widoczności przy wyjeżdżaniu z miejsc postojowych (parkowanie prostopadłe lub ukośne) lub otwieraniem drzwi (parkowanie równoległe).

Kluczowe dla bezpieczeństwa są rozwiązania ruchu rowerowego na skrzyżowaniach. Te należy zaprojektować tak, by cyklista jadący na wprost na skrzyżowaniu nie znajdował się po prawej stronie aut skręcających w prawo (i analogicznie: w lewo). W przypadku sygnalizacji można też zastosować "advanced stop line" znane w Polsce jako śluzy, które powodują, że rowerzysta nie zatrzymuje się w martwej strefie samochodów lecz przed nimi, gdzie jest doskonale widoczny dla kierowcy.

Pasów rowerowych przy krawędzi jezdni z założenia nie stosuje się też na rondach. Na tych mniejszych, zaleca się poruszanie się rowerem "na zasadach ogólnych", co daje cykliście możliwość bezpiecznej jazdy środkiem pasa (czasem maluje się tam nawet "rowerki" by zasugerować cykliście jego miejsce). Na większych rondach zwykle zaleca się separację.

Rafał Muszczynko


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 117, 118, 119, 120, 121, 122  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL