zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[gazeta.pl] Polskie drogi: będzie węziej, czyli bezpieczniej
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=396
Strona 1 z 2

Autor:  skaniusz [ N lip 22, 2007 23:19 ]
Tytuł:  [gazeta.pl] Polskie drogi: będzie węziej, czyli bezpieczniej

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 32530.html

Takiej operacji - zamiany asfaltowych poboczy na tradycyjne, ziemne - poddawany jest właśnie 5,5-kilometrowy odcinek drogi krajowej nr 43 Częstochowa - Poznań. Okazją jest remont bardzo zniszczonej nawierzchni.

- Jednym z powodów zwężania drogi, choć nie decydującym, są względy finansowe - przyznaje Wojciech Gierasimiuk z katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Część jezdni zapadła się, bo gdy przed laty ją poszerzano, nie zrobiono właściwej podbudowy. Remont polega więc w praktyce na budowie całkiem nowej drogi.

Mniejsza szerokość to oczywiście niższe koszty.

- Ale ważniejsze są kwestie bezpieczeństwa - zaznacza Gierasimiuk. - Z badań GDDKiA wynika, że wyprzedzanie na trzeciego, a nawet na czwartego, co na szerokich drogach staje się powszechne, jest przyczyną wielu tragicznych wypadków. A na zwężonej jezdni takie manewry nie będą już możliwe.

W powszechnej opinii kierowców utwardzone pobocza dają jednak możliwość ucieczki przed zderzeniem czołowym. Co na to GDDKiA?

- Takie sytuacje zdarzają się wielokrotnie rzadziej na drogach pozbawionych szerokich poboczy. A więc węziej znaczy bezpieczniej - przekonuje Gierasimiuk. I podaje przykład drogi krajowej nr 78 z Katowic do Kielc w okolicach Kroczyc. - Po niedawnym remoncie bezpieczeństwo nie wzrosło, lecz spadło. Na równiej i szerokiej jezdni kierowcy pędzą jeszcze szybciej, co prowadzi do wypadków i kolizji - przekonuje Wojciech Gierasimiuk.

GDDKiA zapowiada zmianę zasad przebudowy dróg niemających charakteru ekspresowych, co ma doprowadzić z jednej strony do ograniczeniu prędkości ruchu, a z drugiej do poprawienia płynności. Temu pierwszemu mają służyć fotoradary i likwidacja asfaltowych poboczy, zaś drugiemu - zniesienie niepotrzebnych ograniczeń prędkości oraz przebudowa skrzyżowań.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Autor:  olek [ Pt lip 27, 2007 14:49 ]
Tytuł:  Re: [gazeta.pl] Polskie drogi: będzie węziej, czyli bezpiecz

Mam mieszane uczucia - z jednej strony faktycznie pobocza często są wykorzystywane jako dodatkowe pasy podczas wyprzedzania, z drugiej - jednak dla niezmotoryzowanych lepsze są asfaltowe pobocza niż brak czegokolwiek. Likwidacja poboczy powinna się wiązać z budową ciągów pieszo-rowerowych - mogą być na słabszej podbudowie niż pobocza, więc finansowo i tak GDDKiA byłoby do przodu...

Autor:  jacor [ Pt wrz 07, 2007 13:39 ]
Tytuł: 

W Niemczech jest sporo takich wąskich dróg. Ruch rowerowy (bo praktycznie nie spotkałem się przy takich drogach z pieszymi) najczęściej jest oddzielony 1-2 metrowym pasem zieleni i prowadzi 2-2,5 metrową asfaltową ścieżką rowerową.

BTW. Czy są pomysły na zwężanie jezdni w miastach? Gdyby wszystkie drogi zwęzić do szerokości tzw wąskich gardeł, korki z pewnością by się zmniejszyły :-) . Można byłoby zrobić tak na próbę z al.Solidarności, bo to co się dzieje na Bankowym albo na skrzyżowaniach z Jana Pawła czy Targową jest nie do przyjęcia.

Autor:  SeBeQ [ Pt wrz 07, 2007 18:29 ]
Tytuł: 

jacor napisał(a):
W Niemczech jest sporo takich wąskich dróg. Ruch rowerowy (bo praktycznie nie spotkałem się przy takich drogach z pieszymi) najczęściej jest oddzielony 1-2 metrowym pasem zieleni i prowadzi 2-2,5 metrową asfaltową ścieżką rowerową.

Fragment drogi na Warkę ma właśnie takie rozwiązanie... ALE w Polsce wygląda to tak, że pas jezdni jest dość szeroki, jednakże obok nie ma żadnych rozwiązań zapewniających bezpieczne poruszanie się pieszym lub rowerzystom, a samo pobocze jest jakoś tak usypane, że byle deszczyk je wypłukuje.

jacor napisał(a):
Czy są pomysły na zwężanie jezdni w miastach? Gdyby wszystkie drogi zwęzić do szerokości tzw wąskich gardeł, korki z pewnością by się zmniejszyły :-) . Można byłoby zrobić tak na próbę z al.Solidarności, bo to co się dzieje na Bankowym albo na skrzyżowaniach z Jana Pawła czy Targową jest nie do przyjęcia.

Możnaby kazać większości jeździć komunikacją miejską lub na rowerach, ale to takie samo science-fiction jak drogi rowerowe w Wawie czy stadiony na Euro :D

Autor:  MB [ Śr wrz 12, 2007 21:12 ]
Tytuł: 

Myślę że bardzo dobry pomysł. Faktycznie na drogach z szerokimi, asfaltowymi poboczami, np. trasa białostocka, dzieją się dantejskie sceny, wyprzedzanie na trzeciego i czwartego, cały czas trzeba uważać żeby się nie zabić. Moim zdaniem na normalnych drogach krajowych (oczywiście pomijam fakt że poza nimi powinna być sieć autostrad/dróg ekspresowych) powinno być po jednym pasie w każdą stronę i tyle. Do tego tylko gruntowe pobocza, no a drogi dla pieszych i rowerów powinny być zupełnie obok, na tak ruchliwych drogach moim zdaniem iść na piechotę/jechać na rowerze tuż przy jezdni jest w większości przypadków zbyt niebezpiecznie. A jeżeli już chcieliby budować szersze drogi to zamiast szerokich poboczy powinien być trzeci pas do legalnego wyprzedzania raz w te, raz wewte (w sumie zbyt rzadko się coś takiego spotyka). No tylko że to wszystko raczej pobożne życzenia :(

Autor:  Wojtek [ Śr wrz 12, 2007 22:07 ]
Tytuł: 

A ja myślę, ze na tych drogach zbyt rzadko stosuje się roznego rodzaje elementy fizyczne, ktroe zmuszają do zdjecia nogi z gazu przy skrzyżowaniach, np. wyspy rozdzielające kierunki ruchu (zamiast nich zbyt czesto jest malowanie), zwężenia jezdni poprzez krawężniki, nie stosowanie pasów do skrętu w lewo i w prawo, ktore przy skrzyżowaniach powiększają powierzchnię i pozwalaja pruć wariatom drogowym, brak przejazdów bramowych na wlotach do miejscowości.
W Holandii czy Niemczech drogi nie bedace drogami dwujezdniowymi zwlaszcza przy przejściach przez miasta są prowadzone przy uzyciu środków uspokojenia ruchu - to wszystko robi sie - zamiast obwodnic! Podobno (nie pamietam dokladnie wyników) nawet pomaga to ekonomicznie miastu, które nie traci klientow, ktorzy czasem jadąc tranzytem kupią cos w sklepie, ale jest bezpieczniej.
Nie piszę tego oczywiście nt. dróg na których ruch TIR-ow faktycznie obwodnicę uzasadnia.

Autor:  RysiekK [ So wrz 15, 2007 12:40 ]
Tytuł:  zwalniać tak, ale z głową

Wymuszając spowalniane należy to czynić tak, by niepotrzebnie nie wymuszać hamowania, które jak wiadomo powoduje niepłynnosć i marnotrawstwo energii. Najlepszym przykładem są tu ronda, które wymuszaja hamowanie nawet z "bezpiecznych" prędkości i nawet gdy ruch z prostopadłych kierunków jest zerowy.
W pierwszej kolejności należy wykorzystać do maksimum inne, nie całkiem dotąd wykorzystane, policyjne metody wymuszenia tego spowolnienia jak całkowity monitoring i/lub system nagród za donosy.

Autor:  olek [ Pt sty 23, 2009 21:12 ]
Tytuł:  Re: [gazeta.pl] Polskie drogi: będzie węziej, czyli bezpieczniej

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 96778.html

Cytuj:
Atakują kierowców groźnymi słupkami
[...]


Słupków na żywo nie widziałem, ale mądrość ludowa w materiale filmowym powala na kolana:

Cytuj:
Po ciemku słupki są słabo widoczne

Podwójna ciągła też? i odblaskowe znaki na wysepce?

Cytuj:
Moim zdaniem powinien być znak ograniczenia szybkości, a to jest takie wymuszanie spowolnienia przez kierowców.

No tak, wymuszanie spowolnienia jest fe, w przeciwieństwie do znaku zakazu, który jak wiadomo polskich kierowców do niczego nie zmusza.

Autor:  MB [ So sty 24, 2009 15:58 ]
Tytuł:  Re: [gazeta.pl] Polskie drogi: będzie węziej, czyli bezpieczniej

Sam pomysł nie jest zły, ale na filmiku widać że akurat w tym przypadku zamontowali je w takim miejscu że to może być niebezpieczne. Z tego co widzę, to tam się dopiero zaczyna linia ciągła. Gdyby były już na samym polu wyłączonym z ruchu, tuż przed wysepką to ok. Ale w tym przypadku to może mieć więcej szkody niż pożytku, czasem jest taka sytuacja że aby dokończyć wyprzedzanie trzeba wjechać na początek ciągłej (albo tuż przed początkiem).

Autor:  Sebastian [ So sty 24, 2009 17:53 ]
Tytuł:  Re: [gazeta.pl] Polskie drogi: będzie węziej, czyli bezpieczniej

Jechałem w zeszłym tygodniu trasą z Warszawy do Bydgoszczy. Za Płońskiem na nowo wyremontowanej drodze postawiono wiele słupków. I wiecie co? Cud... żadnego nie rozjechałem. Może rzeczywiście nie walą po oczach światłami ale jak się zachowuje MINIMUM zdrowego rozsądku i patrzy na znaki pionowe i poziome to nie ma problemu. Przede wszystkim rzeczywiście spełniają swoją funkcję! Wariaci (czytaj większość polskich kierowców) z bólem i kołataniem serca ale jednak jadą zdecydowanie wolniej! A jak jeszcze trafi się jeden wariat co na terenie zabudowanym jedzie 50 km/h to nawet jeżdżą przepisowo (ciężko wyprzedzać przy czymś takim).

Reasumując jestem za. Naprawiać rozjechane aż się bydło nauczy, że to nie dziki zachód (poniosło mnie trochę :-)

O grozę niestety przyprawiają takie reporterze...
Najbardziej wnerwiło mnie przedstawianie wypowiedzi jakiegoś mistrza kierownicy który stwierdził, że „słupki mogą uszkodzić samochód”. Przecież one stoją w miejscu zakazu wyprzedzania przed skrzyżowaniami a przede wszystkim przed przejściami dla pieszych! A gdy będzie to człowiek! No tak, też może uszkodzić samochód…. Jakieś umysłowe średniowiecze…

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/