Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr maja 14, 2014 13:27 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Tabula rasa napisał(a):
Ograniczenie popytu na przewóz to nie jest głupia idea. Chodzi mi o to, że obecnie zniechęcając do zbiorkomu (roweru itd) raczej można spowodować przesunięcie popytu ku samochodom. Ludzie będą psioczyć że socjalizm, złodzieje itd, ale jeździć będą. To już niech jeżdżą mniej szkodliwie: opłaty za kongestię tak, ale jednocześnie velostrady, tramwaje nieblokowane światłami i samochodami na torach, cała niewidzialna infra - wszystko co wiemy ;)

To nie takie proste, choć bardzo pożądane.
Z dalekimi dojazdami samochodem (i tworzeniem osiedli satelickich itp.) jest związana ogromna kasa. Ci, którzy ją trzepią, nie zrezygnują z niej łatwo. W Białej księdze Transportowej Komisji Europejskiej jest o "obniżeniu emisji bez ograniczania mobilności", czyli, praktycznie -- cel nieosiągalny.
W Brukseli przedstawiciele firm samochodowych krążą jak sępy i pojawiają się i "lobbują", jak tylko robione jest coś w temacie transportu w aspekcie ochrony środowiska itp.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 16, 2014 21:33 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt mar 22, 2013 13:55
Posty: 260
Tabula rasa napisał(a):
Ograniczenie popytu na przewóz to nie jest głupia idea. Chodzi mi o to, że obecnie zniechęcając do zbiorkomu (roweru itd) raczej można spowodować przesunięcie popytu ku samochodom. Ludzie będą psioczyć że socjalizm, złodzieje itd, ale jeździć będą. To już niech jeżdżą mniej szkodliwie: opłaty za kongestię tak, ale jednocześnie velostrady, tramwaje nieblokowane światłami i samochodami na torach, cała niewidzialna infra - wszystko co wiemy ;)


Ale skoro hurtowy transport wychodzi taniej, to chyba nie powinno być obaw, że ponoszenie pełnych opłat wyjdzie na korzyść zbiorkomu?

Z drugiej strony wprowadzanie opłat czyni biznes. Jeśli miasta będą zarabiać na ruchu samochodów, to może nie będą zainteresowane jego zmniejszeniem, tak jak przedsiębiorca nie jest zainteresowany zmniejszeniem klienteli.

_________________
Bytom Pieszy
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu fajnych ludzi! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 16, 2014 22:56 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Ratnik napisał(a):
Z drugiej strony wprowadzanie opłat czyni biznes. Jeśli miasta będą zarabiać na ruchu samochodów, to może nie będą zainteresowane jego zmniejszeniem, tak jak przedsiębiorca nie jest zainteresowany zmniejszeniem klienteli.

Niekoniecznie. To nie jest sposób na biznes.
Kierowcy, jeśli mają dodatkowo płacić, rezygnują. I o to chodzi.
Tak, jak było w Sztokholmie przed i po wprowadzeniu podatku od zatłoczenia (congestion tax).
Obrazek
Ta sama ulica dzień przed i dzień po. :mrgreen:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So maja 17, 2014 17:41 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt mar 22, 2013 13:55
Posty: 260
Monty B. Ike napisał(a):
Tabula rasa napisał(a):
(...)To nie takie proste, choć bardzo pożądane.
Z dalekimi dojazdami samochodem (i tworzeniem osiedli satelickich itp.) jest związana ogromna kasa. Ci, którzy ją trzepią, nie zrezygnują z niej łatwo. W Białej księdze Transportowej Komisji Europejskiej jest o "obniżeniu emisji bez ograniczania mobilności", czyli, praktycznie -- cel nieosiągalny.( ...)


Samochody przepuszczając pieszych na pasach stoją smrodząc okolicznym mieszkańcom.
Przepuszczanie pieszych na pasach to utrudnienie w jeździe, więc i ograniczanie mobilności.

Obniżanie emisji bez ograniczania mobilności - tzn troska o przepustowość miast. Zgadza się?

_________________
Bytom Pieszy
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu fajnych ludzi! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So maja 17, 2014 21:10 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Ratnik napisał(a):
Obniżanie emisji bez ograniczania mobilności - tzn troska o przepustowość miast. Zgadza się?

Według kierowców i inżynierów drogowych -- owszem... :mrgreen:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz maja 22, 2014 22:32 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pn wrz 03, 2007 11:20
Posty: 49
Lokalizacja: Żabia Wola
Ratnik napisał(a):
Tabula rasa napisał(a):
Ograniczenie popytu na przewóz to nie jest głupia idea. Chodzi mi o to, że obecnie zniechęcając do zbiorkomu (roweru itd) raczej można spowodować przesunięcie popytu ku samochodom. Ludzie będą psioczyć że socjalizm, złodzieje itd, ale jeździć będą. To już niech jeżdżą mniej szkodliwie: opłaty za kongestię tak, ale jednocześnie velostrady, tramwaje nieblokowane światłami i samochodami na torach, cała niewidzialna infra - wszystko co wiemy ;)


Ale skoro hurtowy transport wychodzi taniej, to chyba nie powinno być obaw, że ponoszenie pełnych opłat wyjdzie na korzyść zbiorkomu?



A będą naprawdę pełne? W pełni zinternalizowane? Ale tak na serio?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz maja 22, 2014 22:34 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pn wrz 03, 2007 11:20
Posty: 49
Lokalizacja: Żabia Wola
"To nie takie proste, choć bardzo pożądane.
Z dalekimi dojazdami samochodem (i tworzeniem osiedli satelickich itp.) jest związana ogromna kasa. Ci, którzy ją trzepią, nie zrezygnują z niej łatwo. W Białej księdze Transportowej Komisji Europejskiej jest o "obniżeniu emisji bez ograniczania mobilności", czyli, praktycznie -- cel nieosiągalny.
W Brukseli przedstawiciele firm samochodowych krążą jak sępy i pojawiają się i "lobbują", jak tylko robione jest coś w temacie transportu w aspekcie ochrony środowiska itp."

No proszę. A ja ciągle słyszę że Łunia gnębi "kierowców"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 10, 2014 14:02 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt mar 22, 2013 13:55
Posty: 260
A co powiecie, żeby poza wprowadzeniem opłat za wjazd sprywatyzować transport publiczny?

Cytuj:
Zdaniem Szukalskiego należy spodziewać się, iż prawdziwe okażą się prognozy demograficzne mówiące o dalszym spadku liczby ludności dużych miast z uwagi na dalszy ciąg procesu suburbanizacji. Jedynie kilka najbardziej prężnych ośrodków miejskich oprze się tej tendencji.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,163 ... #BoxBizTxt#ixzz3749YEag2

Prywatny transport będzie wolał obsługiwać większe skupiska ludzi. Obsługa jednopiętrowych przedmieść będzie mniej opłacalna, a więc rzadsza i droższa. Taki kłopot z transportem moim zdaniem może być jednym z czynników zawracających ludzi do miast - czyli odwracających tendencję suburbanizacji.

_________________
Bytom Pieszy
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu fajnych ludzi! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 10, 2014 22:25 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 22:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Ratnik napisał(a):
Prywatny transport będzie wolał obsługiwać większe skupiska ludzi. Obsługa jednopiętrowych przedmieść będzie mniej opłacalna, a więc rzadsza i droższa. Taki kłopot z transportem moim zdaniem może być jednym z czynników zawracających ludzi do miast - czyli odwracających tendencję suburbanizacji.

Przecież tak już jest. I w małych miejscowościach, po rozbiciu PKSu, panuje samochód i suburbanizacja kwitnie.
BTW, kierowcy nie płacą kosztów zewnętrznych i dlatego to się opłaca.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lip 12, 2014 16:02 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt mar 22, 2013 13:55
Posty: 260
Monty B. Ike napisał(a):
Ratnik napisał(a):
Prywatny transport będzie wolał obsługiwać większe skupiska ludzi. Obsługa jednopiętrowych przedmieść będzie mniej opłacalna, a więc rzadsza i droższa. Taki kłopot z transportem moim zdaniem może być jednym z czynników zawracających ludzi do miast - czyli odwracających tendencję suburbanizacji.

Przecież tak już jest. I w małych miejscowościach, po rozbiciu PKSu, panuje samochód i suburbanizacja kwitnie.
BTW, kierowcy nie płacą kosztów zewnętrznych i dlatego to się opłaca.


Ale ja to jeszcze pisałem w tytułowym kontekście. :) Że nie tylko zbior-kom, ale też jego preferencja dla większych skupisk ludzi. Miałoby to wzmacniać tendencję reurbanizacji (to chyba dobre słowo).

_________________
Bytom Pieszy
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu fajnych ludzi! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL