Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz lut 03, 2011 15:40 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Śr lip 28, 2010 23:16
Posty: 70
Lokalizacja: Warszawa Ursynów / Mokotów
Z tego co ja pamietam to zlikwidowano nastepujace przejscia
- Al. Wilanowska u wylotu ciagu pieszego ulicy Rabarbarowej (przejscie istnieje okolo 150m na wschod i 300m na zachod od ciagu pieszego; juz sa przedepty z osiedli po poludniowej stronie Wilanowskiej) - rok 2010
- Al. Wilanowska / Fosa - 2010
- Czerniakowska przy pl. Bernardynskim - 2002? (po otwarciu Trasy Siekierkowskiej)
- Al. Solidarnosci pomiędzy Andersa i Jana Pawła II oraz pomiedzy Jana Pawla II i Zelazna - ok. 2000?
- Wiertnicza u wylotu Petyhorskiej - koniec lat 90-tych
- Belwederska / Klonowa - 2009? (przy montazu sygnalizacji u wylotu Bagateli)
- Al. Wilanowska / Podbipięty - 2005? (przy poszerzaniu Rolnej)
- Al. KEN w polowie drogi między Płaskowickiej a stacją Natolin - 2008? (poszerzanie Al. KEN)
- Warynskiego / Pulawska - 2005? (przy budowie 2 jezdni Warynskiego, na wysokosci kosciola)
- Wislostrada / Karowa - ok. 2000
- Wislostrada na polnoc od zjazdu z wiaduktu przy Krasinskiego - ????? (na pewno istnialo okolo 1990 roku)
- Al. Niepodleglosci / Raclawicka - ?????


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 03, 2011 15:45 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2787
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://czt.zm.org.pl/download/czt/rapor ... zowani.pdf

Cytuj:
Negatywnym przykładem z Warszawy może być przejście dla pieszych przez ulicę Pułkową, które zostało zlikwidowane w 2003 r. po tym jak zginęła na nim radna, od lat bezskutecznie domagająca się poprawy bezpieczeństwa na tym przejściu. W 1999 r. zlikwidowano przejście dla pieszych ok. 2 km dalej oraz dwa przejścia przez al. Solidarności. W trakcie półgodzinnej konferencji prasowej zorganizowanej przez nasze stowarzyszenie przy zlikwidowanym przejściu, ulicę w niedozwolonym już wówczas miejscu przekroczyło 30 osób.

Poza likwidacją przejść, także częste jest zastępowanie przejść w poziomie ulicy niewygodnymi przejściami podziemnymi czy kładkami. W ten sposób uwalnia się ulicę od pieszych, co zmniejsza u kierowców wyczulenie na pieszego na drodze. Ostatnio w Warszawie usunięto kolejne przejścia dla pieszych, przy okazji budowy stacji metra Ratusz oraz Dworzec Gdański. W efekcie piesi zamiast niecałych 15 metrów z chodnika przy budynku Dworca Gdańskiego na przystanek tramwajowy, mają do pokonania schody w górę i w dół. Dodatkowo, zlikwidowano przejazd rowerowy wiodący do Dworca, zmuszając rowerzystów do noszenia rowerów po schodach.

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 03, 2011 16:14 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz wrz 06, 2007 19:35
Posty: 302
Lokalizacja: Bemowo
Zlikwidowane:
- Powstańców Śląskich - dojście od strony północnej do przystanku tramwajowego Czumy 05 (przejście przez jezdnię zachodnią) - pod koniec 2010,
- Powstańców Śląskich / Trasa S8 - nie wiem czy to liczyć, ale przed budowa trasy i nowego wiaduktu była możliwość przejścia pod starym wiaduktem (wzdłuż torów kolejowych) - taką nie do końca urządzoną ścieżką, teraz nie ma już możliwości przejścia na drugą stronę Powstańców Śl. w tym miejscu;

Utworzone:
- Powstańców Śląskich / Górczewska - przejście przez północne ramię skrzyżowania (wcześniej było tylko przez 3 pozostałe) - ok. 2006, przy okazji budowy drugiej jezdni Górczewskiej;
- Połczyńska / Łęgi - przy okazji budowy Selgrossa i przebudowy skrzyżowania - ok. 2006-07;
- Al. Solidarności / Bielańska - połączenie przystanków tramwajowych z przejściem dla pieszych - nie wiem czy to się liczy - 2009 (?)

Cytuj:
- Wislostrada na polnoc od zjazdu z wiaduktu przy Krasinskiego - ????? (na pewno istnialo okolo 1990 roku)


Nie kojarzę żeby tam kiedykolwiek było przejście, na pewno przynajmniej od ok. 1995-96 niema.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 03, 2011 22:03 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Śr lip 28, 2010 23:16
Posty: 70
Lokalizacja: Warszawa Ursynów / Mokotów
To przejscie przy Krasinskiego pamietam dlatego, iz na przelomie lat 80/90-tych moj tata, jadac ze mna w kierunku Lomianek, w ostatniej chwili zatrzymal sie przed pieszym na pasach. Wtedy troche inaczej patrzylem na pieszych na jezdni i myslalem podobnie jak wiekszosc obecnych kierowcow, natomiast i tak najadlem sie strachu. Ale pewnie takich sytuacji bylo wiecej i szybko przejscie usunieto.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 03, 2011 22:17 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 12:43
Posty: 368
Ostatnio zatrzymuję się na przejściach dla pieszych starając się blokować oba pasy ruchu w jednym kierunku (wjeżdżając na linię ciągłą).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 03, 2011 23:23 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 17:48
Posty: 111
Lokalizacja: dziura między Legionowem a Modlinem
axxenfall napisał(a):
Negatywnym przykładem z Warszawy może być przejście dla pieszych przez ulicę Pułkową, które zostało zlikwidowane w 2003 r. po tym jak zginęła na nim radna, od lat bezskutecznie domagająca się poprawy bezpieczeństwa na tym przejściu.

Ech, jakie to polskie – jeżeli coś źle działa → nie naprawiać, zlikwidować…

_________________
Je ne suis pas écologiste.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lut 04, 2011 12:06 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
ajarmoniuk napisał(a):
Ostatnio zatrzymuję się na przejściach dla pieszych starając się blokować oba pasy ruchu w jednym kierunku (wjeżdżając na linię ciągłą).


A ja czekam, aż ktoś doniesie na mnie policji, że jestem jakiś podejrzany. Nawet piesi patrzą na mnie spode łba, przerażeni widokiem faceta, który chce ich przepuścić, mimo że dopiero zbliżają się do przejścia. Trochę jakbym, nosząc koloratkę, uśmiechnął się do dziecka w Irlandii.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lut 04, 2011 15:32 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
- Al. Solidarnosci pomiędzy Andersa i Jana Pawła II oraz pomiedzy Jana Pawla II i Zelazna - ok. 2000?

W 1999 - 12 lat to za dużo w tył

Cytuj:
- Belwederska / Klonowa - 2009? (przy montazu sygnalizacji u wylotu Bagateli)


A to przypadkiem nie jest po prostu przesunięcie ku poludniowemu ramionu skrzyżowania z Bagatelą? Chyba tak, więc by się nie liczylo.

Cytuj:
- Warynskiego / Pulawska - 2005? (przy budowie 2 jezdni Warynskiego, na wysokosci kosciola)

W 2002 roku jak już.

Cytuj:
Wislostrada / Karowa - ok. 2000

Budowę tunelu Wisłostrady rozpoczęto w kwietniu 2001, więc mogłoby być.

Cytuj:
- Al. Niepodleglosci / Raclawicka - ?????


W google maps wyglada, że przy Lenartowicza nadal jest przejście. Goszczyńskiego? Racławicka? Chyba, że na skrzyżowaniu z Woronicza, ale tam też chyba nadal jest.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 12:09 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Gazeta Stołeczna napisał(a):
Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zginęłam
Katarzyna Jaklewicz 11.03.2011 aktualizacja: 2011-03-10 23:05

To było na pasach, które codziennie mijam, drżąc o własne życie. Chodzi o Czerniakowską róg Gagarina, a dokładnie zebrę po północnej stronie tego skrzyżowania. Kto był tam choć raz, wie, o co chodzi. Kto przechodzi tamtędy regularnie, zna system: - Musimy ruszyć jeszcze na czerwonym świetle - poinstruowała mnie koleżanka, gdy szłyśmy tamtędy pierwszy raz, i wyrwała do przodu, jak tylko samochody zahamowały przed zebrą. Była już na pasach, gdy rozbłysło zielone światło, ale zanim doszła do połowy, zaczęło mrugać. Końcówkę trasy pokonała już na świetle czerwonym, ignorując samochody, których silniki ryczały, gotując się do startu, i te, które już ruszały, jadąc wprost na nią. Ja zostałam daleko w tyle.

Od kilku miesięcy z przejścia korzystam codziennie, bo po drugiej stronie ulicy znajduje się przystanek, z którego odjeżdża autobus zawożący mnie do domu. Niestety, robiąc to, czuję się, jakbym uprawiała sport ekstremalny. Najpierw jest nerwowe oczekiwanie, potem zbiorowy falstart na czerwonym, wreszcie sprint przez pasy i przyspieszenie na ostatnich metrach. Emocji nie brakuje: światło zmienia barwy jak szalone, samochody warczą, trąbią i hamują z piskiem opon. Niezbędna jest dobra kondycja. Seniorzy są tu bez szans.


Jezdnia pierwsza (idąc od strony Karczmy Słupskiej) to jeszcze łatwizna. Na drugiej zaczyna się bieg z przeszkodami. Między pieszych wciskają się samochody zawracające na Czerniakowskiej, a także wjeżdżające w tę ulicę w lewo z Gagarina. Pod koła jednego z nich o mało nie dostałam się wczoraj. Gdy przechodziłam przed maską stojącego przed pasami auta, drugie na pełnym gazie wyskoczyło zza niego. Gdybym się nie zatrzymała, byłoby po zawodach.

Zaklęłam szpetniej niż kibice Legii i Polonii na ostatnich derbach Warszawy, na miękkich nogach dobrnęłam do chodnika i drżącą ręką wyjęłam zegarek. Zmierzyłam czas - zielone światło, łącznie z fazą mrugania, pali się na tym przejściu przez 15 sekund. Tyle ma wystarczyć na pokonanie czterech pasów w jedną, czterech w drugą stronę i sporej wyspy między nimi. Młodej, zdrowej osobie nie wystarcza. O ludziach starszych, poruszających się na wózku albo taszczących ciężkie siatki nie wspomnę.

Tymczasem po obu stronach ulicy dumnie pręży się opatrzona flagą Unii Europejskiej i godłem Warszawy tablica, która informuje, że na tym oto skrzyżowaniu wprowadzono "zintegrowany system zarządzania ruchem". Nie mam pojęcia, co z czym tu zintegrowano, ale ruch pieszych z całą pewnością nie został uwzględniony.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 13, 2011 8:56 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sty 13, 2009 2:41
Posty: 92
Czerwona książka wyraźnie mówi:

    minimum zielonego dla pieszych (bez sygnału migającego) - szerokość przejścia/1.4 m/s (czyli 5 km/h), ale krawężnik-krawężnik
    w szczególnych przypadkach wartość ta może być zmniejszona do 75% czasu przejścia jezdni.

Oczywiście definicji szczególnego przypadku brak, więc kto by się zastanawiał czy można skracać sygnał. Ale po dodaniu 4s powinno zawsze wystarczyć na przejście z normalną dla zdrowego człowieka prędkością. 15s jest przewidziane na pokonanie jednej jezdni. Drugą zapewne wg pomysłu projektanta pieszy może sobie pokonać po relaksującym oczekiwaniu, czyli w tym przypadku ok. 105s.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL