| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| stu osiemnastu na całe miasto http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1662 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | pduncz [ Cz sty 07, 2010 11:58 ] |
| Tytuł: | stu osiemnastu na całe miasto |
Cytuj: W noworocznej sondzie tvnwarszawa.pl - A co ty zrobiłbyś dla Warszawy? Aż 118 warszawiaków zapowiedziało, że jest gotowych w 2010 roku nie łamać przepisów ruchu drogowego. "Aż"! Trzeba zapisać w annałach. http://wiadomosci.onet.pl/2682,2106741, ... kalne.html |
|
| Autor: | ajarmoniuk [ Cz sty 07, 2010 18:01 ] |
| Tytuł: | Re: stu osiemnastu na całe miasto |
A mnie zaskoczyła liczba osób deklarujących, że jeździ przepisowo w innej sondzie: http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1637029,0, ... omosc.html wychodzi na to, że aż jedna trzecia tak robi. Nie widać tego na ulicach. Z moich obserwacji wynika, że przepisowo jeździ max. 10% kierowców. |
|
| Autor: | Raffi [ Cz sty 07, 2010 19:31 ] |
| Tytuł: | Re: stu osiemnastu na całe miasto |
Ja bym tak nie demoralizował kierowców. Te 30% jest IMO możliwe. Kiedyś jak się jeździło przepisowo po Wawie, to trochę nawet strach był, czy zaraz ktoś się w bagażnik nie wmelduje, bo co chwila ktoś z tyłu hamował ostro. Prędkość wtedy przekraczali wszyscy, jak leci, z ciężarówkami łącznie. Teraz już jest znacznie lepiej, a bywa, że jak ktoś goni jak głupi, to nie ma którędy, bo wszędzie dookoła akurat jeżdżący przepisowo i nie ma jak z pomiędzy nich wyjechać. Oczywiście to jeszcze nie jest norma, w końcu jeżdżący przepisowo to wciąż mniejszość. Ale już nikogo nie dziwi i nie oburza już jadący 60km/h samochód na Jagiellońskiej. I widać tych aut coraz więcej. Poza tym po części ulic w godzinach szczytu fizycznie nie da się pojechać szybciej, bo się po prostu stoi. To załatwia wiele problemów z prędkością i przepisami. Tak samo na trasach. Kiedyś wszyscy jeździli 90-100km/h. Polonezy i Fiaty mogły niewiele więcej, ale nie opłacało się to bo powyżej 90-100 hałas był już nie do zniesienia i na dłuższą metę było to męczące. Szybszych aut prawie nie było. Później pojawiły się auta z Zachodu i zaczęło się "ściganctwo". Na trasach Wawa-Białystok, czy Wawa-Poznań normalne były całe kolumny pojazdów jadących 120km/h, a czasem i 140km/h i sortujących się kolejnością przy wyprzeadzaniu. Nierzadko walili środkiem, na trzeciego, rozpychając auta po poboczach (gdzie z kolei pod kołami ginęli piesi i rowerzyści). Teraz coraz częściej jadąc około 90km/h na tych trasach zdarza mi się, że przez długi czas nic mnie z tyłu nie dogania na tych trasach, ani ja nikogo nie doganiam - czyli jadę z prędkością podobną co wszyscy. Nieraz mam przed lub za sobą auto 2-3x mocniejsze od mojego, a mimo to kierowca jedzie spokojnie, równo. Z resztą często szaleją właśnie nie ci w najlepszych autach, a ci w średnio-drogich (powiedzmy 40-70 tys). Coraz częściej ludzie respektują zakazy wyprzedzania i tym podobne - tu na pewno zbawienna jest rola policyjnych aut z wideorejestratorami. Nigdy nie masz pewności, czy Cię taki nie filmuje - kierowcy się boją ich niesamowicie, bo jak Policjant dobrze podliczy ciągłą, skrzyżowanie, przejście dla pieszych i prędkość (takie kombo mozna złapać jednym wyprzedzaniem na skrzyżowaniu), to można dalej pójść piechotą już bez prawka. I w sądzie nie wygrasz, bo materiał pokazuje czarno na białym. Także łapówek już Policji nie wręczysz tak jak kiedyś. To olbrzymie plusy, które dyscyplinują kierowców. W miejscowościach na trasach za to pozytywny popłoch zrobiły też fotoradary. Te 300 puszek na ósemce naprawdę widać, kierowcy już się przyzwyczaili, że co wioska to puszka i nie wiadomo kiedy będzie foto. Zwalniają prawie wszyscy. Różnica jest taka, że te 30% zwalnia widząc tabliczkę miejscowości (każdej miejscowości), kolejne 30% na widok tabliczki ostrzegającej przed fotoradarem, a 30% na widok fotoradaru dopiero, a 10% wali setką mimo to i liczy, że w puszce nie ma aparatu. Tym ostatnim wcześniej czy później kończy się limit punktów i muszą spasować, nawet gdy są dość bogaci by płacić mandaty. Oczywiście do ideału bardzo daleko, ale jestem skłonny w te 30% uwierzyć. W każdym razie ta liczba nie wymaga wielkiego urealniania. No i warto zwrócić jeszcze uwagę na jeden detal: statystyczny kierowca nie traktuje parkowania, jako jazdy - czyli nie wlicza nielegalnego postoju do nielegalnej jazdy. Pewnie stąd to poczucie u 1/3 że są w pełni "legalni". |
|
| Autor: | ajarmoniuk [ Cz sty 07, 2010 22:24 ] |
| Tytuł: | Re: stu osiemnastu na całe miasto |
Poprawia się. Ale na Al. Niepodległości pomiędzy GUS-em a Gęsią przepisowo jadę tylko ja i nikt - albo czasami, rzadko ktoś jeszcze. To samo na Armii Ludowej przy Focusie, gdzie jest 50 (80 jest tylko w zagłębieniu). |
|
| Autor: | PMN76 [ Pt sty 08, 2010 8:45 ] |
| Tytuł: | Re: stu osiemnastu na całe miasto |
Raffi napisał(a): Także łapówek już Policji nie wręczysz tak jak kiedyś. To olbrzymie plusy, które dyscyplinują kierowców. Eeee ??? Jeżdżę samochodem od '94. Jak na razie miałem JEDNĄ taką sytuację, że policjant nie chciał "rozmawiać" |
|
| Autor: | anfit [ Pt sty 08, 2010 14:33 ] |
| Tytuł: | Re: stu osiemnastu na całe miasto |
@30% w ankiecie Zwróćcie uwagę, że wyniki tego typu ankiety należy czytać jako "30% spośród osób, które odwiedziły stronę, zauważyły ankietę i zechciały wziąć w niej udział." Zżymam się jak ktoś ekstrapoluje wyniki ankiet opartych o próbę przypadkową na całość populacji... |
|
| Autor: | ajarmoniuk [ Pt sty 08, 2010 15:51 ] |
| Tytuł: | Re: stu osiemnastu na całe miasto |
Fakt. |
|
| Autor: | pduncz [ Pt sty 08, 2010 18:24 ] |
| Tytuł: | Re: stu osiemnastu na całe miasto |
PMN76 napisał(a): Jeżdżę samochodem od '94. Jak na razie miałem JEDNĄ taką sytuację, że policjant nie chciał "rozmawiać" A często Cię zatrzymują? ;-) Cytuj: Policjanci Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji zatrzymali funkcjonariusza Komendy Rejonowej Praga-Południe w Warszawie, któremu przedstawiono 14 zarzutów dotyczących korupcji i przekroczenia uprawnień. Według nieoficjalnej informacji PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy chodziło m.in. o odstępowanie od wypisywania mandatów podczas kontroli drogowej. Jak poinformowała w piątek PAP Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusz w policji pracuje od 13 lat - w sekcji prewencji. http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... zutem.html |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|