zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1652
Strona 1 z 1

Autor:  Odholowany [ Cz gru 31, 2009 14:46 ]
Tytuł:  Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Jeśli odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30 lub 31 grudnia z ulicy Mokotowskiej w Warszawie pisz na adres "mokotowska30grudnia@wp.pl" jest szansa na odwołanie... Grupowe będzie skuteczniejsze!
Pomyślności w 2010!
P.

Autor:  Raffi [ Cz gru 31, 2009 17:03 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Sądząc po tym jak Straż Miejska i Policja podchodzi do odholowywania, to nie będzie łatwo udowodnić, że to Oni są w błędzie.

Najpewniej musiałeś "przegapić" co najmniej kilka znaków z odpowiednimi tabliczkami, jednocześnie postawić auto w sposób blokujący drogę i jednocześnie być nieosiągalnym telefonicznie (zwykle zanim odholują, próbują ustalić i ściągnąć na miejsce właściciela).

No chyba, że Oni po raz pierwszy w historii miasta odholowali auto stpojące prawidłowo, nie blokujące ruchu, bez wcześniejszych co najmniej kilku zgłoszeń od mieszkańców np nie mogących wyjechać z bramy, bez dokładnego sprawdzenia przez funkcjonariusza gdzie pojazd stoi i dokładnego chronienia własnego tyłka na co najmniej 3 sposoby.

Tym niemniej powodzenia. Jeżeli faktycznie to Oni zawinili, zakazów nie było, a Ty zaparkowałeś prawidłowo - niech zwracają wszelkie koszty i ponoszą konsekwencję błędu.

Tylko sprawdź najpierw wszystko dokładnie - głupio by było po nie przyjęciu mandatu (jak przyjąłeś mandat to już po ptokach, bo przyjęcie to przyznanie się do winy) i rozprawie w sądzie grodzkim tylko powiększyć sobie karę o kilkaset zł kosztów procesowych. Tu możemy dyskutować "kolokwialnie", współczuć sobie i ponarzekać jaki świat jest okrutny - ale w sądzie liczą się przepisy i dowody ich złamania lub nie. Idąc tam lepiej takie miej. Inaczej stracisz tylko czas i pieniadze.

Autor:  Odholowany [ Cz gru 31, 2009 17:19 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Stał znak tymczasowy, ale bez tabliczki T34, czyli informacji o holowaniu.
Auto stało na wyznaczonym miejscu parkingowym, fakt był znak tymczasowy
zakazu postoju, ale samo postawienie znaku nie powoduje, że auto zaczyna
stanowić zagrożenie w ruchu, a tylko w takim przypadku mogą odholować
bez tabliczki T34. Mam na to pełną dokumentację fotograficzną.
Mandat przyjąłem i nie chcę dochodzić zwrotu kasy za mandat tylko za
bezpodstawne holowanie. Mandat był zasadny bo znak był, nie było
informacji o możliwości odholowania. Przyjęcie mandatu nie powoduje
braku możliwości odwołania od decyzji o odholowaniu.
Pomyślności w 2010!
P.

Autor:  Tarciu [ Cz gru 31, 2009 17:51 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

A mógłbyś zamieścić jakieś zdjęcie?
Auto można odholować nie tylko, gdy stanowi zagrożenie.
Art. 130 ust. 1 Prawa o Ruchu Drogowym mówi:
"Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku: pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu."

Jeśli więc Twój samochód utrudniał ruch (pieszy, rowerowy czy samochodowy), to odholowanie było zasadne.

Tu masz jasną interpretację tego przepisu:
http://www.zm.org.pl/?a=odholowywanie-088

Inna sprawa, że w praktyce Straż Miejska działała dotąd tak, jak piszesz - tzn. holowanie tylko, gdy była odpowiednia tabliczka, a w innych sytuacjach absolutnie wyjątkowo. Ale to świadczy tylko źle o Straży Miejskiej, nie zmienia obowiązującego prawa.

Zatem kluczowe pytanie - czy Twój samochód utrudniał ruch. Jeśli piszesz, że był na wyznaczonym miejscu parkingowym, to jest prawdopodobne, że ruchu nie utrudniał. W takiej sytuacji faktycznie jest możliwość, że ktoś w SM zapomniał o tabliczce i odholowanie było bezprawne.

Autor:  olek [ Pt sty 01, 2010 14:13 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Sądząc po adresie, to mogła być akcja przed Sylwestrem na placu Konstytucji. Przy tej skali imprezy naprawdę nietrudno byłoby wykazać, że nieprawidłowo zaparkowany samochodów zagrażał bezpieczeństwu.

Autor:  Raffi [ Pt sty 01, 2010 21:50 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Ja bardziej myślę, o tym, że mógł podchodzić pod blokowanie ruchu. Mokotowską na Sylwestra puszczono wszystkie linie autobusowe na c odzień jeżdżące przez Waryńskiego lub Marszałkowską. Zorganizowano tam tymczasowe przystanki. Z tego co widziałam, to chyba odbywał się tam też dłuższy postój autobusów linii specjalnych. Jezdnia Mokotowskiej, przy parkowaniu jakie jest na niej normalnie, byłaby dla tych pojazdów raczej nieprzejezdna, że o miejscu na postój i przystanki nie wspomnę. Stawiałbym, że to dlatego usunięto parkujące auta. Jeżeli tak było, to na zwrot za holowanie bym nie liczył. Z łatwością udowodnią ten fakt.


Choć oczywiście urząd może próbować powoływać się na istnienie uzasadnionych podejrzeń, że pojazd zagrażał bezpieczeństwu bo mógł być wypełniony trotylem. Takie tłumaczenie po 2001 roku jest bardzo chwytliwe i nośne - koledze rower odcięto, bo niby miał mieć w ramie plastyk. Trudno jest w praktyce udowodnić, że funkcjonariusz nie mógł podejrzewać czegoś takiego, nawet w najbardziej absurdalnych sytuacjach, jak ta przytoczona przeze mnie ;-)


Tak czy siak, jeżeli uważasz, że zrobiono to niesłusznie, działaj. SM/Policja muszą mieć podstawy do odholowania. Społeczne sprawdzenie ich to na pewno nie jest zły pomysł.

Autor:  Jaros [ Pt sty 01, 2010 22:49 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Witam

Napisz na jakim odcinku Mokotowskiej zaparkowałeś,wtedy będzie można określić czy twój samochód został słusznie odholowany.
Skoro odholowali ci samochód znaczy że zaparkowałeś na odcinku Mokotowskiej od skrzyżowania z Piękną do Armii Ludowej i utrudniałeś ruch autobusom. Manewrowanie przegubowcem po Mokotowskiej, szczególnie kiedy jest dużo zaparkowanych samochodów do łatwych nie należy.
Ja mieszkam na Mokotowskiej od Pl Trzech Krzyży i mi samochodu nie odholowano.
Dołącz zdjęcia i dokładniej opisz gdzie zaparkowałeś.
Według mnie nic nie wskórasz skoro był znak.

Pozdrawiam

Autor:  pduncz [ N sty 03, 2010 18:03 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Tarciu napisał(a):
W takiej sytuacji faktycznie jest możliwość, że ktoś w SM zapomniał o tabliczce i odholowanie było bezprawne.


Czy brak T-24 osłabia działanie B-36 w zakresie art. 130a ust. 1 pkt 1 PoRD? Wątpię, a jeśli tak to proszę o uzasadnienie.

Moim zdaniem T-24 to tylko i wyłącznie dodatkowe ostrzeżenie, bez konsekwencji prawnych (również w razie jej braku). Zatem trudno mówić o "zapomnieniu" i płynącej z niego bezprawności działań SM.

Ogłaszając w sądzie, że świadomie zaparkowałeś na zakazie, z braku T-24 wnioskując że nie ma zagrożenia holowaniem, praktycznie przesądzisz wynik sprawy. Ale ja oczywiście zachęcam do sądzenia się. Może ktoś się zastanowi, czy przyuczanie kierowców do myślenia "nie ma tabliczki - nie ma bata" było rozsądne. A koszta sądowe to przecież pikuś w porównaniu z kosztami utrzymania samochodu :-)

Autor:  Tarciu [ N sty 03, 2010 19:56 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

pduncz napisał(a):
Czy brak T-24 osłabia działanie B-36 w zakresie art. 130a ust. 1 pkt 1 PoRD? Wątpię, a jeśli tak to proszę o uzasadnienie.
Nie osłabia. Jeśli warunek określony w tym artukule jest spełniony, to odholować można.

Miałem na myśli sytuację, w której warunek nie jest spełniony - tzn. nie ma utrudniania ruchu lub stwarzania zagrożenia, jest tylko parkowanie na zakazie - wtedy odholowanie bez tabliczki byłoby wg mnie bezprawne.

Inna sprawa, że "utrudnianie ruchu" to pojęcie które można rozumieć bardzo różnie i wiele zależy od interpretacji. Np. dla mnie zastawienie samochodem dwóch metrów z czterometrowego chodnika to utrudnianie ruchu, a dla wielu pewnie jest inaczej.

Autor:  pduncz [ Pn sty 04, 2010 2:34 ]
Tytuł:  Re: Odholowali Ci auto z Mokotowskiej 30-12-2009 ?!

Tarciu napisał(a):
Miałem na myśli sytuację, w której warunek nie jest spełniony - tzn. nie ma utrudniania ruchu lub stwarzania zagrożenia, jest tylko parkowanie na zakazie - wtedy odholowanie bez tabliczki byłoby wg mnie bezprawne.


...z tabliczką - również (sic!).

Niestety, nie udało mi się znaleźć przepisu określającego postępowanie w związku z (nie)obecnością T-24. W szczególności, poza samym opisem T-24 w Rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów, nie znalazłem nawiązań do tej tabliczki. Tymczasem sytuacje w jakich pojazd może być usunięty są jawnie wymienione w Art. 130a.

Rezultat sporu może być ciekawy, zwłaszcza jeżeli powodom uda się wykazać brak w/w warunków.

Nie miałbym nic przeciwko jednoznacznemu przepisowi mówiącemu, że tam gdzie nastąpi naruszenie B-3[5-6]+T-24, pojazd jest bezdyskusyjnie usuwany.

PoRD w ogóle nie przewiduje odholowania na zlecenie SM z innych przyczyn, niż Art. 130a ust. 1 pkt 1. Nawet wtedy, gdyby była tabliczka, jeżeli nie są wypełnione warunki tego punktu, SM nie może zlecić odholowania. T-24 w obecnym stanie przepisów to raczej bubel wnoszący zamieszanie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/