| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| [pr]Jak to robią w Holandii? (opodatkowują jazdę samochodem) http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1590 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Wojtek [ So lis 14, 2009 14:10 ] |
| Tytuł: | [pr]Jak to robią w Holandii? (opodatkowują jazdę samochodem) |
PAP napisał(a): Od 2012 roku kierowcy w Holandii będą płacić podatek od każdego kilometra na drodze, nie będą natomiast płacić rocznego podatku drogowego ani podatku od kupna nowego samochodu - podała w sobotę agencja Associated Press. Na mocy ustawy przyjętej w piątek przez rząd wysokość podatku od przeciętnego auta wynosić będzie około 3 eurocentów za kilometr. Kierowcy cięższych i powodujących większe zanieczyszczenie pojazdów będą płacić więcej. Stawka będzie wyższa za jazdę w godzinach szczytu. Według Ministerstwa Transportu nowe regulacje zmniejszą cenę nowego samochodu o 25 proc. Resort liczy, że na zmianie skorzysta około 6 na 10 kierowców, podczas gdy przychody państwa nie zmienią się. Nowemu systemowi nie będzie podlegać transport publiczny, w tym taksówki. Skutkiem będzie - według wyliczeń resortu - obniżenie natężenia ruchu o około 15 proc., redukcja korków w godzinach szczytu o około połowę, a emisji CO2 w ruchu drogowym - o około 10 proc., jak również zmniejszenie liczby wypadków śmiertelnych na drodze o około 7 proc. Nowy podatek będzie podnoszony co rok do 2018 roku. Może także zostać zmodyfikowany, jeśli okaże się, że nie powoduje zmian w strukturze ruchu drogowego. Szkoda, że nie napisali jak będą to kontrolować. |
|
| Autor: | Raffi [ N lis 15, 2009 10:45 ] |
| Tytuł: | Re: [pr]Jak to robią w Holandii? (opodatkowują jazdę samochodem) |
Słusznie. W końcu urealnienie kosztów jazdy samochodem. Jeździsz mało - płacisz mało, bo mało zużywasz drogi, mało zanieczyszczasz środowisko, mniesze masz szanse odniesienia obrażeń w wypadku itp. Ogólnie - mniejsze koszty. Jeździsz więcej lub większym autem - płacisz więcej, bo zanieczyszczasz więcej, większa jest szansa na wypadek, bardziej zużywasz drogi. W zasadzie oczywiste, że tak to powinno wyglądać (choć zazwyczaj nie wygląda) w państwie uczciwym wobec obywatela. A gdy koszty jazdy wszystkimi środkami transportu będą jawne i jasne (a nie ukryte w czymśtam, czy uśrednione), w końcu każdy będzie mógł wybrać REALNIE najlepszy środek transportu do swoich potrzeb. Ogólnie rzecz mówiąc - holenderskie myślenie coraz bardziej mi się podoba. |
|
| Autor: | ragozd [ Pn lis 16, 2009 16:31 ] |
| Tytuł: | Re: [pr]Jak to robią w Holandii? (opodatkowują jazdę samochodem) |
W zalozeniu tak mniej wiecej dziala podatek zawarty w paliwie. I od razu uprzywilewuje ekologiczne pojazdy. A pewnie Holendrzy myslao systemach z GPS |
|
| Autor: | Raffi [ Pn lis 16, 2009 19:08 ] |
| Tytuł: | Re: [pr]Jak to robią w Holandii? (opodatkowują jazdę samochodem) |
ragozd napisał(a): W zalozeniu tak mniej wiecej dziala podatek zawarty w paliwie. Po części masz rację. Po części nie: -paliwo kupuje się też do ogrzewania domów, czy do napędzania lokomotyw spalinowych, generatorów itp. Opodatkowanie go, to błąd - bo lokomotywa, czy generator nie jeżdżą po drogach. Nieopodatkowanie tego to wielkie pole do nadużyć. -podatek w paliwie powinien być wysoki na tyle, by pokrywać koszty poruszania się autem. Tak nie jest ani w Polsce, ani chyba nigdzie na świecie. -Kierowcy ciężarówek w Polsce z racji na większe zużywanie dróg niż kierowcy aut osobowych płacą podatek numer 2 w formie winiety, bo podatek w paliwie nie pokrywa kosztów ich uczestnictwa w ruchu - ale winieta jest niezależna od liczby przejechanych kilometrów. I tak dalej |
|
| Autor: | RysiekK [ Wt lis 17, 2009 14:02 ] |
| Tytuł: | Re: [pr]Jak to robią w Holandii? (opodatkowują jazdę samochodem) |
Sprawiedliwe i naprawdę skuteczne (w sensie wymuszenia optymalizacji ) jest ścisłe uzależnienie poszczególnych składników obciążeń od odpowiadających im oddziaływaniom pojazdu na otoczenie, a więc: -od niszczenia nawierzchni : na podstawie przebiegu i rzeczywistych nacisków -od zajmowania miejsca w zatłoczonych miejscach : na podstawie czasu przebywania w nich i długości pojazdu -od trucizn zawartych w spalinach: tu zmierzenie będzie najtrudniejsze póki nie ma tanich liczników narurowych, ale można przecież monitorować parametry pracy silnika i oszacowywać na tej podstawie. -od emisji CO2 :jak obecnie przez opodatkowanie paliw, choć dla jasności zaznaczam że podzielam wątpliwości co do rzeczywistego zagrożenia związanego z ociepleniem. .. i od hałasu ,ale tu pozostają póki co tylko kary dla przekraczających normy a główną rolę ma władza by wymusić płynność ruchu |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|