Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt wrz 25, 2009 17:29 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 15:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
gromanik napisał(a):
A te kominiarki musieliby zakładać dość wcześnie, bo te kamery, co w Warszawie używają do monitoringu, to niezłe są. Z 300m są w stanie bez najmniejszego problemu pokazać twarz i numery rejestracyjne


E, nie. Kamera musiałaby mieć zainstalowaną wróżkę, by odpowiednio się ustawić i wyzoomować na chętnego zanim jeszcze on zaatakuje ;-)

Przygotowanie i masowa produkcja takiego zestawu (radar/skrzynka + dodatkowa kamerka do nadzoru + ynteligentny soft) wydaje się być ciekawym pomysłem. Można to oferować gminom, może nawet razem z jakąś obsługą (przygotowanie i montaż, wykrywanie uszkodzeń, wymiana uszkodzonego sprzętu w ramach serwisu, analiza i poprawa skuteczności, transfer wstępnie przetworzonych danych siecią komórkową... rozmarzyłem się ;)

Takie zestawy wraz z radarami i umową na obsługę możnaby pewnie nawet dzierżawić zainteresowanym gminom...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 18, 2010 9:16 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 15:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Bajka o skorumpowanych fotoradarach

DGP napisał(a):
Gminy łatają budżet fotoradarami

Miały służyć karaniu piratów drogowych i poprawie bezpieczeństwa na drogach. Tymczasem dla wielu samorządów fotoradary są maszynką do zarabiania pieniędzy. W ściąganiu mandatów pomagają prywatne firmy. Przy okazji łamiąc prawo.

Interes jest prosty: gminy zatrudniają firmy do obsługi fotoradarów, płacąc im za liczbę wyegzekwowanych grzywien. Obie strony są zainteresowane tylko jednym – by wystawionych mandatów było jak najwięcej. O bezpieczeństwie na drogach nikt nie myśli (coś takiego! - przyp. pd).

Dzielenie zysków

W umowie zawartej 4 czerwca 2009 roku między gminą Stara Kiszewa a spółką Radarsystem gmina zobowiązała się płacić przedsiębiorcy 48,80 zł brutto za każdą nadesłaną dokumentację mandatową, na podstawie której udało się ściągnąć mandat. Zastrzeżono jednocześnie w umowie, że dochody spółki za dwa lata nie mogą przekroczyć 702,72 tys. zł. W Pelplinie firma dostaje po 51,24 zł za jedną dokumentację. Do 9 kwietnia 2010 roku do gminy wpłynęły pieniądze z 1921 mandatów.

W ramach umowy firmy użyczają gminom urządzenia pomiarowe i samodzielnie sporządzają dokumentację mandatową. Proceder pojawił się w 2004 roku, kiedy to strażnicy miejscy dostali prawo używania fotoradarów do rejestrowania wykroczeń drogowych. Ponieważ nie wszystkie gminy stać było na takie urządzenia, pojawiły się prywatne firmy ze swoją ofertą.

– To układ czysto biznesowy, w którym nikt nie myśli o bezpieczeństwie użytkowników dróg – podkreśla Tadeusz Pepliński, prezes Stowarzyszenia „Bezprawiu i korupcji stop” ze Starogardu Gdańskiego.

Ministerstwo przeciw

Problem w tym, że takie umowy łamią prawo. Polskie przepisy jednoznacznie wskazują, że umowy zawierane przez gminy z podmiotami prywatnymi nie mogą przewidywać udziału tych podmiotów we wpływach z mandatów nałożonych na kierowców. Nawet jeśli formalnie środki na takie wynagrodzenie będą pochodziły z innych źródeł, w rzeczywistości i tak będzie to finansowane z kieszeni kierowców.

Na temat legalności umów przewidujących obsługę fotoradarów wypowiadało się w ostatnich latach kilkakrotnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Między innymi w stanowisku z dnia 11 lipca 2008 r. (znak BMP-0713-613(1)08/JD) resort podkreślał, że obowiązujące przepisy nie sprzeciwiają się korzystaniu przez straże gminne z fotoradarów na podstawie umów cywilno prawnych.

Gmina może użytkować fotoradar należący do prywatnej firmy, ale niedopuszczalne jest zlecenie przez straż gminną lub miejską wykonywania czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego. Co oznacza, że prywatne firmy nie mogą używać fotoradarów do rejestrowania wykroczeń.

Część gmin, które korzystały z fotoradarów należących do firm zewnętrznych, zrezygnowała ze współpracy (np. w Zawierciu i Czeladzi). Także gmina Gniew rozwiązała umowę z firmą obsługującą fotoradar.

– Chodziło między innymi o to, aby tego rodzaju urządzenia były ustawiane w miejscach szczególnie niebezpiecznych, np. przy szkołach czy kościołach. Tymczasem pracownicy firmy ustawiali go często w miejscu, gdzie panował największy ruch (chyba raczej "najczęstsze przekraczanie dozwolonej prędkości"? - pd) – wyjaśnia przyczyny takiej decyzji Danuta Zgubieńska, sekretarz gminy Gniew.

Pieniądze na drogi

Stowarzyszenie BiKS zwróciło się już do szefa MSWiA z apelem, by ten podjął czynności, które będą zmierzać do wyeliminowania bezprawnych działań podejmowanych przez niektóre straże gminne. Zdaniem Tadeusza Peplińskiego dochody z mandatów powinny być przekazywane w całości na fundusz celowy przeznaczony na naprawę dróg w gminach.

48,80 złotych płaciła gmina Stara Kiszewa firmie za dokumenty pozwalające ściągnąć mandat

1921 mandatów wystawiono z fotoradów w gminie Pelplin między czerwcem 2009 a kwietniem 2010 r.


Wytłuszczenia moje. Warto chyba zwrócić się do szefa MSWiA z apelem, by ten podjął czynności zmierzające do eliminacji bezprawnych działań oraz by po prostu zalegalizować to dobre, z powodzeniem praktykowane rozwiązanie.

Szkoda, że w gminie Gniew włodarze (tęgie głowy) nie wpadli na pomysł, że można w umowie zapisać miejsca, w których mają stanąć urządzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz cze 17, 2010 13:02 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 22:10
Posty: 911
Lokalizacja: Warszawa
IMO ten artykuł w poprzednim poście wygląda na jęczenie "ciężkonogich" ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 23, 2010 12:26 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 21:18
Posty: 2033
Lokalizacja: Z Warszawy
A ktoś wiedział o tym?

samorzad.pap.pl napisał(a):
Fotoradary do kontroli
2010-08-24

MSWiA sprawdza, czy gminne fotoradary służą poprawie bezpieczeństwa na drogach, czy celom biznesowym. Ze względu bowiem na wysokie koszty sprzętu (ok. 200 tys. zł) niektóre gminy decydują się na dzierżawę fotoradarów od prywatnych firm - ujawnia "Rzeczpospolita".

"Docierały do nas alarmujące sygnały o nieprawidłowościach, mieliśmy też własne spostrzeżenia" - mówi gazecie Małgorzata Woźniak, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Minister zlecił kontrole wojewodom. Sprawdzane są zasady rozliczeń między gminami a firmami. Szczególnie, jeśli umowy uzależniają wysokość dochodów firm od liczby zapłaconych mandatów - zaznacza "Rz".

Na polskich drogach ustawione są 274 fotoradary gminne i policyjne.


Ja sie zastanwaim, jak ktoś mogł wpaść na taki kretyński pomysł. Kazdy - nawet biznesowo prowadzony fotoradar to po prostu wieksze bezpieczeństwo!

Rzeczpospolita napisał(a):
Fotoradary pod lupą
Robert Horbaczewski 24-08-2010, ostatnia aktualizacja 24-08-2010 02:12
MSWiA sprawdza, czy gminne fotoradary służą poprawie bezpieczeństwa czy celom biznesowym

W Pszczynie na Śląsku od marca do sierpnia strażnicy miejscy zrobili kierowcom 15 tys. zdjęć. Wystawili 1400 mandatów na 270 tys. zł. Firma, od której gmina wynajmuje dwa fotoradary, za każdy mandat dostaje 80 zł. Mieszkańcy założyli Społeczny Komitet Obrony Kierowców, a na Facebooku profil „Nie! Dla fotoradarów w Pszczynie”. O protestach kierowców głośno też w innych miastach.

Ze względu na wysokie koszty fotoradarów (ok. 200 tys. zł) niektóre gminy decydują się na dzierżawę sprzętu od prywatnych firm.

– Docierały do nas alarmujące sygnały o nieprawidłowościach, mieliśmy też własne spostrzeżenia – mówi „Rz” Małgorzata Woźniak, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Minister zlecił kontrole wojewodom. Sprawdzane są zasady rozliczeń między gminami a firmami. Szczególnie jeśli umowy uzależniają wysokość dochodów firm od liczby zapłaconych mandatów.

W opinii MSWiA umowy takie są dozwolone, pod warunkiem że uwzględniają przepisy o wykroczeniach i o ochronie danych osobowych oraz precyzyjnie rozgraniczają zadania wykonywane przez firmę od tych, do których wykonywania uprawniona jest wyłącznie straż gminna.

274 fotoradary (gminne i policyjne) są ustawione na polskich drogach

W 2008 r. specjalny zespół w MSWiA opracował instrukcję postępowania straży gminnych i miejskich w zakresie korzystania z fotoradarów będących własnością przedsiębiorstw.

Wynika z niej, że umowy o dzierżawę sprzętu nie mogą przewidywać udziału tych firm we wpływach uzyskiwanych przez gminy z mandatów.

Tymczasem wiele gmin zobowiązuje się płacić przedsiębiorcom za dzierżawę fotoradarów od 50 do 80 zł za każdą nadesłaną dokumentację mandatową, na podstawie której udało się ściągnąć należność.

Nierzadko to pracownicy firm, a nie straż miejska, przygotowują zdjęcia i sporządzają dokumentację. Zastrzeżenia budzi także sposób użytkowania fotoradarów, które są lokalizowane nie w miejscach niebezpiecznych, np. przy szkołach, ale tam, gdzie panuje największy ruch.

– To układ biznesowy, w którym nie myśli się o bezpieczeństwie użytkowników dróg – uważa poseł Henryk Siedlaczek, który wystąpił z interpelacją poselską w tej sprawie.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Ostatnio edytowano Wt lis 23, 2010 15:00 przez Wojtek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 23, 2010 13:01 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 06, 2007 14:58
Posty: 447
Lokalizacja: grochów
Dokładnie - fotoradar mógłby stać i co 5m jeśli gminy chcą, jeśli zaś jego obecność rzeczywiście nie poprawia bezpieczeństwa to niech wielce szacowne MSWiA zgłosi się do lokalnego Galasa i wniesie o dostosowanie ograniczeń do wymogów bezpieczeństwa...

O, wiem! Zalegalizujmy też kradzież telefonów komórkowych od kierowców - przecież na pewno przez niego rozmawiają prowadząc swój pojazd!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 23, 2010 15:12 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Wt sty 13, 2009 3:41
Posty: 92
Fotoradary podnoszą bezpieczeństwo ruchu. Powinny być stawiane w miejscach, gdzie dochodzi do zdarzeń przy przekroczonej prędkości i w miejscach niebezpiecznych (przejścia dla pieszych, skrzyżowania, małe miejscowości itd).

Należałoby opracować plan lokalizowania fotoradarów. Prawdą jest, że nie można ich stawiać byle gdzie, bo wtedy rzeczywiście mogą wyrządzić więcej szkód niż pożytku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 23, 2010 15:33 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sie 01, 2010 3:01
Posty: 145
Wojtek napisał(a):
Ja sie zastanwaim, jak ktoś mogł wpaść na taki kretyński pomysł. Kazdy - nawet biznesowo prowadzony fotoradar to po prostu wieksze bezpieczeństwo!


Zobacz:
http://www.youtube.com/watch?v=Fyi89iBdWCU

Nie wszystkie radary zwiększają bezpieczeństwo. Bo co daje ukryty radar, jak nawet nie wiesz, że zrobił Ci fotkę?

i jeszcze jeden filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=-4nHFrdO8IU


I teraz moje zdanie o fotoradarach:
Jestem na tak tak, ale niech te fotoradary będą oznaczone wcześniej. Tak aby samochody zwalniały. Bo powiedz jak poprawa bezpieczeństwo radar, z którego dostaje się fotkę po jakiś 2 miesiącach?
Co innego jak się ma oznaczony radar i się go z daleka widzi, wtedy się zwalnia.

Z radarami przenośnymi jest ten problem bo jak się je źle ustawi, nie mają 22 stopni do jezdni to potrafią przekłmywać nawet o 30km/h. Więc możesz jechać przepisowo po mieście a dostać fotkę z prędkością 80km/h

Spora część przenośnych fotoradarów nie jest ustawiana w miejscach niebezpiecznych, a w miejscach "większego zarobku", co widać na filmiku, który wkleiłem. Część tam fotoradarów jest dobrze ustawiona -> miasto, pasy. A część tylko dla zarobku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 23, 2010 16:42 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2553
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
KrOOliK napisał(a):
Bo co daje ukryty radar, jak nawet nie wiesz, że zrobił Ci fotkę?


Powinien uświadomić, że fotoradar może być wszędzie i nigdy nie należy przekraczać prędkości (wszak w końcu się dowiadujesz, że zdjęcie zostało zrobione). Stosowanie tylko oznakowanych fotoradarów mija się z celem i prowadzi do jazdy bezpiecznej tylko tam, gdzie akurat łapią.

To, gdzie powinny być stawiane to inna sprawa.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 23, 2010 16:53 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 06, 2007 14:58
Posty: 447
Lokalizacja: grochów
1. Punkty karne, punkty karne, punkty karne - tyle daje fotoradar wysyłający zdjęcie - nawet po miesiącu zwiększa Ci konto, a uwierz - punkty działają i na dresa w golfie i na W.Sz. Biznesmena w chevrolecie.
Kierowca mający już na tyle punktów, że jest w stanie jednym wykroczeniem przekroczyć magiczny próg 24 naprawdę jeździ o wiele ostrożniej.
(tak, powinno to działać szybciej - zdjęcie wysyłane tak, żeby list u odbiorcy leżał po góra tygodniu).

2. Nie wiem jaki fotoradar wali fleszem po gałach - jeśli wali, to taki nie powinien być używany. Nie wyobrażam sobie jednak, żeby flesz w ciągu dnia był w stanie zrobić coś takiego...

3. Fakt, iż straż miejska czasami podchodzi zbyt finansowo do fotoradarów i wręcz nagina lub łamie prawo dotyczące ich stawiania nie powinien motywować do likwidacji tych fotoradarów, a do kontroli tejże SM. SM mogłaby mieć obowiązek zapisu w jakimś wewnętrznym systemie lokalizacji fotoradarów w dane dni, a kontrolerzy mieliby do tego dostęp i mogliby sprawdzać wyrywkowo i bez żadnej zapowiedzi zwłaszcza fotoradary przenośne.
W razie wykrycia nieprawidłowości oczywiście odpowiednia kara - np. przekazanie nieprawidłowo użytkowanego fotoradaru policji, a jeśli mogło to wpłynąć np. na pomiar zbyt wysokiej prędkości - unieważnienie mandatów wystawionych przez X czasu przez tą SM.


Podsumowując - tak, kontrole. Jednak kwestią kontroli nie powinno być to, czy fotoradar postawiony jest tylko dla pieniędzy, a czy jego działanie jest prawidłowe, bezpieczne i zgodne z przepisami.
Jeśli gdzieś jest ograniczenie prędkości do X to znaczy, że jazda z prędkością X+Y jest o Y za duża.
Jeśli zaś uzna się, że można tu jechać X+Z bez problemu to nie wywalać fotoradaru tolerując ignorancję przepisów, a postawić ograniczenie X+Z.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 23, 2010 17:22 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sie 01, 2010 3:01
Posty: 145
Jeśli się nie mylę, to od stycznia kasa z fotoradarów nie będzie trafiać do budżetu gmin, a do specjalnej jednostki od fotoradarów. Jednostka ta będzie odpowiedzialna za ustawianie fotoradarów, tam gdzie być powinny.

A co do tego flesha z fotoradaru, tu wcale nie chodzi o błysk, tylko kierowca zauważył fotoradar i chciał mocno przyhamować, co się źle skończyło na zakręcie.
Taki radar ustawiony 200m dalej, dalej by działał, a takich zdarzeń by nie było.
Choć zdaje sobie sprawę, że gdyby kierowca jechał przepisowo do takiego zdarzenia by nie doszło.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL