Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt wrz 07, 2007 12:27 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 14:29
Posty: 116
Lokalizacja: Warszawa, Praga Północ
To ze strony ZDM:
> Budowa Trasy "Krasińskiego" na odcinku Plac Wilsona - Budowlana wraz z przeprawą mostową i torowiskiem tramwajowym
>
> Projekt ma na celu zmniejszenie obciążeń na mostach o podstawowym znaczeniu w układzie komunikacyjnym, likwidację korków a tym samym do zmniejszenia uciążliwości związanych z ruchem ulicznym: hałasu, emisji spalin. Trasa posłuży do połączenia dzielnic miasta położonych po dwóch stronach Wisły ekologicznym środkiem transportu. Trasa dojazdowa do linii metra od trasy Toruńskiej prowadzącej ruch od strony wschodniej aglomeracji. Droga klasy Z Długość: 2,942 km - zbiorcza, umożliwiająca powiązanie Targówka z Żoliborzem.
>
> Projekt przygotowywany do współfinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Prgramu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2007 - 2013.
> Przewidywany koszt inwestycji: 360 mln zł.
>
>
Oczywiście, wiadomo, że każda nowa droga zlikwiduje korki, ale zawsze jest to ta następna, która jeszcze nie powstała... Pytanie do fachowców: czy droga Z- zbiorcza i G- główna to to samo? Poza tym, czy z tego wniosek, że ekologiczny środek transportu jest dla mieszkańców Żoliborza i Targówka, a dla kogoś "od strony wschodniej aglomeracji" są drogi? Czyli przeniesienie ruchu lokalnego z mostu Grota plus kierunek północny... Bardzo ekologicznie. I skąd ta kwota, skoro wszędzie piszą o 479 mln zł? Czyżby inwestycje raptem staniały? A może ZDM zmierzył skórę na niedźwiedziu i już sobie z góry odjął spodziewane pieniądze z funduszy unijnych?
:?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So wrz 08, 2007 2:04 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): N sty 28, 2007 19:36
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Karolina napisał(a):
Oczywiście, wiadomo, że każda nowa droga zlikwiduje korki, ale zawsze jest to ta następna, która jeszcze nie powstała...

Dokładnie tak samo, jak miało metro zlikwidowac korki w Al.Niepodległosci, a linia tramwajowa na Bemowo i Piaski obluzować Powstańców Śląskich, a zwłaszcza skrzyżowanie z Conrada. W tym ostatnim przypadku efekt większego zakorkowania skrzyżowania pojawił się zaraz po otwarciu nowej linii tramwajowej i stan ten trwa po dziś.
Wiem, wiem. Miasto odkorkują kolejne linie metra i kolejne linie tramwajowe.
Tylko, że ja w takim razie zadam pytanie ileż to nowych dróg w Warszawie powstało przez ostatnie 10 lat.
- Most Świetokrzyski
- Trasa Siekierkowska wraz z mostem
Jak te dwa mosty zadziałały na inne?
Pokazuje to pomiar natężenia ruchu przed otwarciem mosstów i po:
http://www.zdm.waw.pl/informacje/badani ... stach.html

Jeszcze jakieś pytania, czy wątpliwości?

Cytuj:
Pytanie do fachowców: czy droga Z- zbiorcza i G- główna to to samo?

Gdyby było to samo, to nie byłoby dwóch klas dróg.
Z i G róznią się w kilku elementach. Najważniejsza to odległosci pomiędzy skrzyżowaniami (Z ma mniejsze).
szczegółowo wszelkie parametry poszczególnych klas dróg określa
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
z dnia 2 marca 1999 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać
drogi publiczne i ich usytuowanie. (Dz. U. z 1999 r. Nr 43, poz. 430)

Cytuj:
Poza tym, czy z tego wniosek, że ekologiczny środek transportu jest dla mieszkańców Żoliborza i Targówka, a dla kogoś "od strony wschodniej aglomeracji" są drogi? Czyli przeniesienie ruchu lokalnego z mostu Grota plus kierunek północny... Bardzo ekologicznie.

Pojęcie ekologii jest o wiele szersze, niż jazda tramwajem zamiast samochodem.
Most Grota jest zbyt przeciążony ruchem, gdyż musi obsługiwac ruch międzydzielnicowy, regionalny i lokalny. Zbudowanie dwoh mostów w tym rejonie Warszawy (Północny i Krasińskiego) spowoduje, ze ruch z mostu Grota rozdzieli się na 3 mosty. Przy czym ruch na Krasińskiegi będzie miał charakter bardziej lokalny. Np. z Żoliborza na Cmentarz Bródnowski nie trzeba będzie się pchać naokoło Mostem Grota.
Zmniejszenie natężenia ruchu na Moście Grota spowoduje automatycznie, że trasa ta udrożni się i znikną z niej korki. A korki, to jak wiadomo większe zanieczyszczenie powietrza.
Gdyby nie zbudowano Trasy Siekierkowskiej, to Most Łazienkowski obecnie stałby w korku przez większą częśc doby, a Czerniaków, czy Saska Kępa dusiłyby się w spalinach.
Cytuj:
I skąd ta kwota, skoro wszędzie piszą o 479 mln zł? Czyżby inwestycje raptem staniały? A może ZDM zmierzył skórę na niedźwiedziu i już sobie z góry odjął spodziewane pieniądze z funduszy unijnych?
:?

Myślę, że ten tekst ze strony ZDM pochodzi sprzed roku, a wycena jest jeszcze starsza. Na konsultacjach społecznych w sprawie trasy Krasińskiego pani z ZDM mówiła o całkowitym przewidywanym koszcie około 600 mln. zł. Z czego oczywiście większość zwróci UE.
Z wyceną trzeba jednak poczekac do momentu ogłaszania przetargu. Ostatnimi czasy materiały mocno zdrozały. Niewykluczone, że po górce przyjdzie dołek (już przyszedł), a przetarg z wymogiem najniższej ceny może spowodować, ze znajdzie się wykonawca, który zaoferuje cenę 500 mln.
Może oczywiście też być tak, ze za rok ceny materiałów pójda w górę o 50%. Wtedy nowy kosztorys będzie opiewał na 900 mln.
Od razu napiszę, ze sama ul. Krasińskiego i jezdnia na moście to pikuś. Gdyby budowano tylko sam most tramwajowy i linię tramwajową, to koszt inwestycji nie byłby wcale dużo niższy.
Ale jeśli ktoś uważa, ze 600 mln. to za drogo, to można zrezygnowac z linii tramwajowej. Wtedy koszt trasy wraz z mostem spadnie o 200 mln.

PS. Gdzie zniknął tekst Rafała Muszczynko na temat Trasy Krasińskiego?
Były tam ciekawe stwierdzenia o tirach na Żoliborzu i jakaś wzmianka o Rospudzie w Warszawie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 11, 2007 9:01 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Pokazuje to pomiar natężenia ruchu przed otwarciem mosstów i po


Szkoda, że nie masz takiej samej analizy dla okresu tuż przed otwarciem metra i nowych Al.Niepodległości oraz tuż po - wyrażasz się o tym tak pewnie, że od razu były korki. Może to od razu było np. 3-4 lata potem. Ja generalnie uważam, że korki w Al. Niepodległości to jest pikuś i jedzie się tam jak na średnią warszawską bardzo płynnie (podobnie Puławską).
A może twoje od razu to jest dzień po - wiesz, np. dzień po otwarciu Trasy Siekierkowskiej to był korek gigant, bo wszyscy chcieli sobie most obejrzeć.

Cytuj:
Zmniejszenie natężenia ruchu na Moście Grota spowoduje automatycznie, że trasa ta udrożni się i znikną z niej korki. A korki, to jak wiadomo większe zanieczyszczenie powietrza.

Tak - zmniejszenie natężenia ruchu. Tylko czy to faktycznie się stanie, a jeśli tak to moim zdaniem jest jeszcze kwestia odpowiedzi na pytanie - na jak długo?
No i jeszcze jedno - Most Krasinskiego i Most Północny de facto udrożnią i zwiększą przepustowość dla samochodów na kierunku do Centrum z Pragi (Ponad 50% ruchu na Moście Grota to ruch do Centrum). HM - popierasz to? - wszak chcecie ograniczenia ruchu w centrum miasta i wprowadzenia tam stref obsługiwanych jedynie komunikacją publiczną.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 14, 2007 22:00 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): N sty 28, 2007 19:36
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Wojtek napisał(a):
Ja generalnie uważam, że korki w Al. Niepodległości to jest pikuś i jedzie się tam jak na średnią warszawską bardzo płynnie (podobnie Puławską).

Jeżdżę Niepodległosci codziennie. A ty?
Owszem - 10 lat temu ruch byl mniejszy. Ale to wynikaz tego, że w całej Warszawie ruch był mniejszy. Nie da się też stwierdzić jak otwarcie metra wpłyneło na zmniejszenie się ruchu na Niepodległosci, gdyż ta ulica była niemal przez 10 lat zamknięta.
Jednak pisząc o ruchu na Niepodległosci miałem co innego na myśli.
Metro jeździ ppod spodem, a na wierzchu korek (tak, korek, zwłaszcza przed Wilanowską i Rakowiecką). I to w większosci same ursynowskie samochody. Czyli linia metra nie spowodowala, że nie ma korkow na ulicy idącej nad metrem. Podobnie jest na Ursynowie na KEN.
Do czego zmierzam, wyjasnie niżej.

Cytuj:
No i jeszcze jedno - Most Krasinskiego i Most Północny de facto udrożnią i zwiększą przepustowość dla samochodów na kierunku do Centrum z Pragi (Ponad 50% ruchu na Moście Grota to ruch do Centrum).


Cały wasz błąd w rozumowaniu plega na tym, ze patrzycie na stan obecny i na poszczególne inwestycje, a nie bierzecie pod uwagę układu docelowego.
Jak zauwazylem wyżej, to linia metra z Ursynowa nie spowodowała, że nie ma korkow na KEN i Niepodległosci. Ale napisałem to prowokacyjne i spodziewałem się, że ktoś odpisze, iz dopiero zbudowanie III lub nawet IV linii metra spowoduje, że zmniejszy się ruch samochodow.
To ja bym odpisał, że dopiero zbudowanie systemu obwodnic miejskich doprowadzi do tego, ze można bedzie nałozyć ograniczenia w ruchu do centrum.
System linii metra + inny zbiorkom + system obwodnic + ograniczenia w ruchu na ulicach prowadzących do centrum.

Patrzcie na to jak na system, a nie na jedną inwestycję, gdyż zmodernizowanie samej Trasy AK i TT nic nie da i ludzie nadal będa jeździć do centrum.

Przy okazji prośba. Może niech ZM weźmie się za promocję komunikacji zbiorowej. Jakoś mam wrazenie, ze całkowicie się poświęciliscie kontestowaniu, marudzeniu i blokowaniu wszystkiego co się da, a na działania konstruktywne nie starcza energii i czasu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 14, 2007 22:42 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Patrzcie na to jak na system, a nie na jedną inwestycję, gdyż zmodernizowanie samej Trasy AK i TT nic nie da i ludzie nadal będa jeździć do centrum.


Widocznie mamy inny system na myśli. (Nie chodzi o komunizm) :wink:

Cytuj:
Przy okazji prośba. Może niech ZM weźmie się za promocję komunikacji zbiorowej. Jakoś mam wrazenie, ze całkowicie się poświęciliscie kontestowaniu, marudzeniu i blokowaniu wszystkiego co się da, a na działania konstruktywne nie starcza energii i czasu.


Bardzo lubimy takich co lepiej wiedza co mamy robić. Nadzwyczaj czesto się z nimi spotykamy. Uprzejmie dziekujemy za radę. Rozumiem, ze SISKOM takie rzeczy robi rutynowo i popiera wszystkie inwestycje w transport publiczny, które by mogły zmniejszyć ruch samochodowy w mieście (czyt. nakłonić niektórych kierowców do jazdy transportem publicznym). W ramach optymalizacji rzadziej będę odpisywał na twoje posty OK?

Cytuj:
a nie bierzecie pod uwagę układu docelowego.


Bierzemy i wiemy, że to też się zakorkuje, dlatego wolimy wiecej transportu publicznego niż ty (także poza miastem, np. kolejowego) i mniej obwodnic wysokich klas, zwłaszcza ze skrzyżowaniami bezkolizyjnymi (najbardziej terenochłonymi). Oznacza to w kwestii systemowej mniejszy urban sprawl, a więc mniejszą powierzchnię całego miasta przy takiej samej liczbie mieszkanców i mam nadzieję, że dzięki temu więcej terenów zielonych dookoła niego.

Gdyby wszyscy warszawiacy mieszkali w domkach jednorodzinnych, Warszawa musiałaby zajmować pięć razy większą powierzchnię. Tylko nie pisz proszę, że w takim razie powinnismy walczyć z budującymi domki jednorodzinne.

Aha - dla nas miasto nie konczy się na pierwszej obwodnicy.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 14, 2007 22:52 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Jeżdżę Niepodległosci codziennie. A ty?


O. A dlaczego nie metrem, tramwajem etc? Będziesz korzystał z P+R Wilanowska?

Jeżdżę al. Niepodleglości dość często (z raz na tydzień), aby wiedzeć co się tam dzieje. W pozostalych wypadkach Puławską lub Kazimierzowską. Generalnie ponad połowę trasy ruch jest płynny (na Kazimierzowskiej to ogólnie prawie nigdy się nie korkuje). Utrudnienia na dwóch skrzyżowaniach to moim zdaniem naprawdę bułka z masłem.

Cytuj:
Metro jeździ ppod spodem, a na wierzchu korek


Cóż - za mała przepustwość metra niestety, aby sie tego wstydliwego problemu pozbyc w sposób nieuciażliwy dla środowiska i mieszkanców przedmieść. Jeszcze byłem za mały, aby wtedy się tego domagac, ale sie dziwilem, że nie odtworzono? (zbudowano?) linii tramwajowej w Al. Niepodległości po wybudowaniu metra. Teraz na pewno by sie przydała dla niektorych maruderów, ktorym metro za ciasne.

OK - przechodze w stan uśpienia. :oops:

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 15, 2007 23:00 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Cały wasz błąd w rozumowaniu plega na tym, ze patrzycie na stan obecny i na poszczególne inwestycje, a nie bierzecie pod uwagę układu docelowego.
Jak zauwazylem wyżej, to linia metra z Ursynowa nie spowodowała, że nie ma korkow na KEN i Niepodległosci. Ale napisałem to prowokacyjne i spodziewałem się, że ktoś odpisze, iz dopiero zbudowanie III lub nawet IV linii metra spowoduje, że zmniejszy się ruch samochodow.
To ja bym odpisał, że dopiero zbudowanie systemu obwodnic miejskich doprowadzi do tego, ze można bedzie nałozyć ograniczenia w ruchu do centrum.
System linii metra + inny zbiorkom + system obwodnic + ograniczenia w ruchu na ulicach prowadzących do centrum.


Czyli obecny ruch nie usprawiedliwia wprowadzenia przywilejow dla komunikacji publicznej w Warszawie? A w momencie kiedy np. spadł ruch w wyniku wybudowania mostu Siekierkowskiego tez nie bylo takiego usprawiedliwienia (tutaj te dane pokazałeś: http://www.zdm.waw.pl/informacje/badani ... stach.html)? Czyli to co się na Ślasko-Dąbrowskim dzieje powinno jeszcze poczekać? Ja dobrze rozumiem, że dopiero po wybudowaniu wszystkich oczekiwanych obwodnic (no może przynajmniej mostow) ruch tak spadnie na pozostałych, że będzie moża uprzywilejować ruch komunikacji publicznej, np. poprzez ten pas na śląsko-dąbrowskim? Prognozujesz, że kiedy to się stanie?
robert_c napisał(a):
Patrzcie na to jak na system

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 17, 2007 16:55 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
robert_c napisał(a):
Jeżdżę Niepodległosci codziennie. A ty?


Nie. W soboty i niedziele mam wolne.

robert_c napisał(a):
Cały wasz błąd w rozumowaniu plega na tym, ze patrzycie na stan obecny i na poszczególne inwestycje, a nie bierzecie pod uwagę układu docelowego.

robert_c napisał(a):
Owszem - 10 lat temu ruch byl mniejszy. Ale to wynikaz tego, że w całej Warszawie ruch był mniejszy.


I uważasz, że skoro dotąd Warszawa, Polska, Europa, czy Swiat nie nadążał za wzrostem liczby samochodów to teraz nagle my jedyni na świecie wyprzedzimy go o tyle, żeby nie tylko nie powstawały nowe korki, ale by i zniknęły stare? Że uda się osiągnąć jakiś "układ docelowy" po którym cudownie znikną korki?

robert_c napisał(a):
Jednak pisząc o ruchu na Niepodległosci miałem co innego na myśli.Metro jeździ ppod spodem, a na wierzchu korek (tak, korek, zwłaszcza przed Wilanowską i Rakowiecką). I to w większosci same ursynowskie samochody.


Gmina Ursynów to nie tylko KEN i okolice, ale i słabo obsługiwane komunikacją Pyry, Jeziorki, Dawidy, Karczunek, czy Dąbrówka. Stąd pewnie mnogość rejestracji WN, bo nie sądzę, by ktokolwiek normalny stał 30 minut w korku mogąc dojechać metrem w 15.
Jeżeli jeździsz nie tylko Niepodległości, ale i Puławską, to byś te same samochody widział na niej tkwiące w korkach w innych miejscach i nie miał złudzeń.

robert_c napisał(a):
Czyli linia metra nie spowodowala, że nie ma korkow na ulicy idącej nad metrem.


Zarzucasz nam, że myślimy o jednej inwestycji, a nie o systemie, a jednocześnie stwierdzasz dumnie, że jedna nie dokończona linia metra nie rozwiązała problemów korków w mieście. Może SISKOM wypowiedziałby się na temat likwidacji trolejbusów? Pomógł w szybkim uruchomieniu kolei aglomeracyjnej z Piaseczna? Likwidacji linii tramwajowych na południu Warszawy? A może poprawy komunikacji autobusowej w mieście?

robert_c napisał(a):
Jak zauwazylem wyżej, to linia metra z Ursynowa nie spowodowała, że nie ma korkow na KEN i Niepodległosci. Ale napisałem to prowokacyjne i spodziewałem się, że ktoś odpisze, iz dopiero zbudowanie III lub nawet IV linii metra spowoduje, że zmniejszy się ruch samochodow.


No to Cię rozczarujemy. Linia na Gocław, czy Pragę nie wpłynie znacząco na korki na KEN. Chociażby dlatego, że 1 linia metra dziś jest już blisko granicy swojej wydolności i bez inwestycji w nowy tabor, czy zarządzanie ruchem zwyczajnie dużo więcej osób już nią nie da rady pojechać. Ale o te inwestycje SISKOM jakoś nie walczy, a przynajmniej ja nie słyszałem o tej walce.

robert_c napisał(a):
Przy okazji prośba. Może niech ZM weźmie się za promocję komunikacji zbiorowej.


Na tym polu sukcesów mamy dużo więcej niż SISKOM, który ostatnio zajął się jedną linią autobusową w Ząbkach i od razu zaczął się uważać za jedynie słusznych obrońców pasażera.

Ale skoro nie znasz naszych ostatnich działań, postaram się przybliżyć kilka ostatnich:

http://www.zm.org.pl/?a=metro_targowek-078 - list do Pani Prezydent

http://www.zm.org.pl/?a=srednica-072 - tu znajdziesz np wygodne rozkłady dla linii średnicowej, czyli coś, co ułatwia pasażerom korzystanie z zbiorkomu, czyli też go promuje

http://www.zm.org.pl/?a=slowackiego-071 - węzeł przesiadkowy Słowackiego-AK

http://www.zm.org.pl/?a=przyspieszenie-069 - list w sprawie degradacji linii przyśpieszonych i ekspresowych

Prócz tego liczne spotkania z Panem Rutą, Dąbrowskim, stoisko ZM na DTP, Rady techniczne w ZDM (udało nam się np pogodzić TW i ZTM w sprawie przystanków na ul. Nowowiejskiej) i wiele innych. A SISKOM co w tym czasie zrobił?

robert_c napisał(a):
Jakoś mam wrazenie


Wrażeniami się nie zajmujemy. Nie musimy nawet pisać na naszej stronie, że jesteśmy jedynie słusznymi obrońcami Rospudy, a reszta to osoby robiące to dla poklasku. Robimy swoje, a ludzie z reguły to doceniają, czemu dają wyraz np uczestnicząc w naszych akcjach, demonstracjach, czy też imprezach. Stąd pewnie mylne wrażenie, że skupiamy się głównie na nich.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 18, 2007 15:18 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 14:29
Posty: 116
Lokalizacja: Warszawa, Praga Północ
Infrastruktura - Środowisko - Energia
Dodatek lobbingowy do "RZECZPOSPOLITEJ".
18 października 2007 r.
Rozmowa z Danutą Kembłowską-Dupieu, dyrektor oddziału Systra Polska

Ulice dużych polskich miast są zakorkowane przez samochody. Czy można przekonać ludzi, aby przesiedli się z samochodów do publicznej komunikacji?

W Europie trwa renesans komunikacji miejskiej. Ludzie coraz częściej rezygnują z samochodów na rzecz metra, tramwajów, szybkiej kolei miejskiej. Z jednej strony coraz trudniej poruszać się autem po zatłoczonych ulicach dużych miast, z drugiej komunikacja publiczna jest coraz wygodniejsza i bardziej dostosowana do potrzeb mieszkańców.

W Polsce rzeczywiście wciąż trwa boom samochodowy, ale wzrost znaczenia komunikacji publicznej jest nieunikniony. Nigdzie nie było łatwo przekonać ludzi, aby zrezygnowali z samochodu, także we Francji. Jednak mimo pewnych oporów, z czasem przekonali się do zalet publicznego transportu. Aby tak się stało także w Polsce, trzeba zbudować komunikację miejską, która będzie wygodna, dostosowana do potrzeb mieszkańców. To właśnie publiczny transport powinien przystosować się do oczekiwań mieszkańców miast, a nie odwrotnie, jak to się zwykle dzieje. Wymaga to jednak całościowego spojrzenia na komunikację miejską, czyli przeprowadzenia szczegółowych studiów zapotrzebowań transportowych w mieście, stworzenia schematu transportu miejskiego, jego głównych osi, porównania rodzajów transportu (autobusów, trolejbusów, tramwajów, metra, kolejki miejskiej) i na końcu - wyboru optymalnych rozwiązań, odpowiadających potrzebom mieszkańców i możliwościom finansowym miasta.

Patrząc na polskie miasta, można dostrzec raczej chaos, niż uporządkowaną komunikację. Dlaczego tak się dzieje?

W Polsce brak jest wciąż globalnego podejścia do problemu komunikacji. Modernizuje się np. istniejące linie tramwajowe bez usystematyzowania transportu, zwykle nie idzie to również w parze z rozwojem miasta. Niestety, często mamy do czynienia z obawą przed prowadzeniem inwestycji na szeroką skalę. Zamiast tego dzieli się przedsięwzięcie na elementy, mając nadzieję na ściślejszą kontrolę inwestycji i większe szanse na zapewnienie środków na ich realizację. Z naszych doświadczeń wynika natomiast, że bardziej efektywne jest podejście globalne do problemu.

Na czym polega globalne podejście do rozwiązywania problemów komunikacyjnych miast?

Zaczynamy od przestudiowania ludzkich potrzeb w dziedzinie komunikacji. Poznajemy je dzięki badaniom ankietowym. Nie są to jednak ankiety marketingowe, adresowane do wąskiej grupy respondentów, ale szczegółowe badania dotyczące wszystkich zainteresowanych mieszkańców. W ten sposób poznajemy szczegółowo obecnych i przyszłych pasażerów, jakie grupy wiekowe reprezentują, dokąd dojeżdżają, jakie mają zainteresowania poza pracą (dokąd mogą podróżować w wolnym czasie). Zbieramy informacje o każdej stacji metra czy kolejki, to znaczy, na przykład, ile osób wsiada i wysiada na danej stacji. Dzięki temu możemy potem określić, np. potrzebną liczbę wejść i wyjść na stację, optymalną szerokość peronu itp. Jak widać, są to bardzo dokładne badania. Ponadto niezwykle istotne jest określenie tempa i kierunków rozwoju miasta, ilu mieszkańców będzie mieszkało docelowo w danej dzielnicy, jakie będą przedziały wiekowe itd.

Kiedy mamy już rozpoznane i zdefiniowane potrzeby, wówczas założenia i kierunki rozwoju komunikacji nakładamy na mapę linii, które już istnieją. Wtedy mamy gotowy obraz pożądanych inwestycji. Porównujemy środki transportu, jakie mogą być wykorzystane w nowych bądź modernizowanych liniach komunikacyjnych. Każdy rodzaj transportu: autobus, tramwaj, trolejbus, czy kolej miejska oceniamy pod względem przepustowości, średniej prędkości handlowej, kosztów infrastruktury, efektywności ekonomicznej i wpływu na środowisko. Porównujemy wyniki oceny i wybieramy optymalne rozwiązanie, mając na uwadze możliwości finansowe inwestora. Warto jednak podkreślić, że pieniądze to tylko jeden z parametrów inwestycji. W Bordeux np. władze miasta zdecydowały na bardziej rozbudowane linie tramwajowe, choć za te same pieniądze mogły wybudować metro. Ale już inne miasta francuskie, średniej wielkości zdecydowały się na budowę podziemnej kolei.

Coraz popularniejszym rozwiązaniem w centrach dużych miast jest budowa kolejki poruszającej się po wiaduktach, zamiast metra, które jest droższe. W miastach, gdzie brakuje miejsca na linie tramwajowe, proponujemy właśnie metro lub lekką kolejkę na wiaduktach, zapewni ona połączenia bezkolizyjne, dużą przepustowość i regularność przejazdów w porównaniu z tramwajami a szczególnie autobusami. W Dubaju na przykład powstaje taka linia na wiaduktach, o długości 50 km. Jest to lekka konstrukcja z prefabrykatów, nie jest to więc bardzo kosztowne rozwiązanie

Czym zajmuje się firma Systra i dlaczego zdecydowaliście się państwo na rozwijanie działalności w Polsce?

Systra jest firmą związaną z paryskim metrem i kolejami francuskimi. Jesteśmy przedsiębiorstwem prywatnym, ale działamy w sektorze publicznym. Naszym głównym celem jest przeniesienie i zaadaptowanie bogatych francuskich doświadczeń w dziedzinie komunikacji w innych krajach. Naszymi sztandarowymi inwestycjami jest budowa linii szybkich pociągów TGV w Korei, Tajwanie i Anglii, a obecnie w Kalifornii.
Równocześnie prowadzimy modernizację linii kolejowych w Afryce, szczególnie w Algierii i innych częściach świata. Systra podzielona jest na strefy geograficzne. Drugą sferą naszej działalności jest komunikacja miejska, o której już rozmawialiśmy.
W Polsce jesteśmy od wielu lat. Bierzemy udział w wielu projektach, ale jak do tej pory, jako firma z zewnątrz. To się zmienia, ponieważ od dwóch lat mamy oddział w Polsce, chcemy być blisko klientów. Polska jest bardzo obiecującym rynkiem, także ze względu na ogromne potrzeby w dziedzinie komunikacji kolejowej i miejskiej. Obecnie prowadzimy projekt modernizacji linii kolejowej E59 i projekty Trasy Krasińskiego wraz z mostem w Warszawie. Wspólnie z naszym partnerem Safege prowadzimy nadzór nad modernizacją linii kolejowej E20 i połączeniem Warszawy Zachodniej z Okęciem (wspaniały przykład połączenia multimedialnego transportu).
Dziękuję za rozmowę.
Piotr Janczarek


Pewnie gdyby skorzystano z doświadczenia firmy i zlecono jej opracowanie rzetelnej koncepcji, a nie tylko projektu wykonawczego, teraz sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej... Czy u nas będzie w końcu normalnie? (To pytanie retoryczne)

Pozdrawiam,
Karolina


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt gru 07, 2007 10:25 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 14:29
Posty: 116
Lokalizacja: Warszawa, Praga Północ
Kto się boi nowego mostu w Warszawie
Jarosław Osowski
2007-12-06, ostatnia aktualizacja 2007-12-06 20:25


Gdy prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz chwali się nową przeprawą przez Wisłę, radni kolejnej dzielnicy krytykują jej budowę. Najpierw były protesty na Żoliborzu, a teraz samorząd Pragi-Północ domaga się, by z mostu Krasińskiego wyrzucić... samochody

Przed budową innych przepraw dzielnicowi radni zazwyczaj naciskali, by przyspieszyć ich otwarcie. W przypadku mostu Krasińskiego, który w 2010 r. ma połączyć centrum Żoliborza ze Śliwicami na Pradze-Północ, jest całkiem inaczej - z obu stron Wisły płyną prośby, by powstał jak najpóźniej.

Na złość radnym przygotowania idą jednak pełną parą. - Nie ma żadnych opóźnień. Projekt będzie gotowy zgodnie z harmonogramem, czyli w marcu przyszłego roku - zapowiada Urszula Nelken z biura prasowego Zarządu Dróg Miejskich.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz jest dumna z nowej inwestycji. Za swój wielki sukces uważa błyskawiczne tempo rozstrzygnięcia przetarg na projekt tego mostu, który ma być podwieszony na charakterystycznych łukach.

Wątpliwości zgłosiła jednak rada Pragi-Północ. Żeby "zmniejszyć uciążliwość dla mieszkańców okolicznych osiedli", domaga się projektu "przeprawy tramwajowo-pieszo-rowerowej". Pod takim antysamochodowym stanowiskiem podpisał się wiceprzewodniczący północnopraskiej rady Kazimierz Baranowski (do niedawna w PiS). Wczoraj Baranowski nie był zbyt rozmowny - tłumaczył, że akurat kieruje swoim autem. - Sprawa mostu Krasińskiego jest mimo wszystko niejasna. Będziemy jeszcze o nim rozmawiać w przyszłym tygodniu - powiedział tylko.

O sens budowy mostu bez samochodów spytaliśmy więc przewodniczącą rady Elżbietę Kowalską-Kobus (PO). - To stanowisko jest nieumiejętnie sformułowane. Powinno być napisane wprost: chcemy lokalnej przeprawy, bez tranzytu ciężarówek. I wcześniej powstania mostu Północnego - stwierdziła.

Ucieszyło to żoliborskiego radnego Adama Kalinowskiego (PO). Rada tej dzielnicy już dawno niemal jednogłośnie przegłosowała, że też chce mostu Północnego w pierwszej kolejności. Obawia się, że ruch z mostu Krasińskiego zakorkuje pl. Wilsona i całą dzielnicę. Zwłaszcza że wkrótce mają się zacząć remonty wiaduktów przy Dworcu Gdańskim i na Powązkowskiej, a także poszerzanie mostu Grota-Roweckiego. Wtedy nie będzie się można na niego dostać z Wisłostrady. Radnych nie uspokoił ani wicedyrektor ZDM Mirosław Kazubek ("Bójcie się Boga, a nie nowego mostu"), ani wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz (PO) odpowiedzialny za inwestycje.

Opór radnych Kalinowski tłumaczy protestami mieszkańców, którzy mieszkają w sąsiedztwie planowanego mostu. Podkreśla, że opinia samorządu Żoliborza nie jest "totalnie przeciw", ale też nie jest "bezkrytycznie pozytywna".

Urszula Nelken z ZDM: - Budować most bez samochodów byłoby rozwiązaniem kalekim dla systemu komunikacyjnego miasta i trochę absurdalne. Ale jeśli taka będzie wola radnych, my się jej podporządkujemy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Pozdrawiam,
Karolina


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL