Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Czy przyjechałbyś do ZOO komunikacją publiczną, gdyby wejście do ZOO było tuż przy przystanku?
Tak 50%  50%  [ 15 ]
Nie, wybrałbym samochód 7%  7%  [ 2 ]
Nie, wybrałbym rower 23%  23%  [ 7 ]
Nie, przyszedłbym piechotą 0%  0%  [ 0 ]
Nie chodzę do ZOO bo trudno tam dojechać 3%  3%  [ 1 ]
Nie chodzę do ZOO z innych powodów 17%  17%  [ 5 ]
Liczba głosów : 30
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn maja 09, 2011 9:52 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 17:48
Posty: 111
Lokalizacja: dziura między Legionowem a Modlinem
grzcie2083 napisał(a):
Czy wszędzie trzeba się więc pchać samochodem? "A jak inaczej z dziećmi?" - już słyszę pytania zatroskanych czy raczej leniwych mam i tatusiów.

A potem się wszyscy dziwią, że „epidemia otyłości u dzieci!”.

_________________
Je ne suis pas écologiste.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn maja 09, 2011 15:49 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Śr maja 13, 2009 6:52
Posty: 658
Lokalizacja: Grochów,Gocławek, Szaserów
Poruszanie się samochodem "wszędzie i zawsze" ma coś z inwalidy i snoba. Tak to widzę ,a widzę dobrze , bo warszawka i nie tylko nie dba o swój wygląd , zdrowie dzieci rodziny , sprawność fizyczną jako taką, a dba o wizerunek swojego auta.Czy aby sąsiad nie jeździ lepszym autem,może sąsiad ma lepsze droższe ubezpieczenie?Trzeba stanąć na głowie aby go przeskoczyć w hierarchii bogactwa.Co tam zdrowie, mam kasę dam sobie radę.Ale warszawka do ZOO tramwajami nie jeździ skądże znowu.Warszawka zapłaciła podatek to niech miasto wyda kilkaset tysięcy zł na rekultywację trawników i niech włodarze martwią się o czystość powietrza.Warszawka jest na prawie, niczego od niej wymagać nie można. Bo gdzieżby?

_________________
Inżynier to pewien stan umysłu,a nie tytuł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt maja 10, 2011 6:51 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn cze 21, 2010 21:03
Posty: 277
A dlaczego nie ma opcji "już jeżdżę komunikacją do ZOO, bo chcąc godzinę czy dwie spacerować 200 metrów dojścia się nie boję" oraz "dojechałbym komunikacją od mostu Gdańskiego, ale tajność wiedzy, kiedy jest otwarta furtka z tamtej strony, mnie odstrasza"?

_________________
Powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne stanowisko. Nie może być uznawana za oficjalne lub nieoficjalne stanowisko jednostki, organizacji bądź firmy z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2011 8:10 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Cz lip 23, 2009 11:23
Posty: 72
Lokalizacja: Mysiadło
A ja niestety wolę samochód. Pojechałem ze dwa razy komunikacja miejską i trwa to o wiele dłużej w moim przypadku:
1. Dojazd samochodem do metra, zejście do metra czekanie na pociag przejazd.
2. Wyjście z metra- przesiadka na tramwaj. Oczekiwanie. Przejazd.
3. Przejście do ZOO.
A jak pojade samochodem bezposrednio, to oszczedzam minimum 40 minut w obie strony. Na przesiadkach i samej jeździe.
I mimo że jestem zwolennikiem komunikacji miejskiej to w tym przypadku wolę samochód, bo jest wygodniejszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2011 9:27 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Chyba przesadzasz.
klemens napisał(a):
1. Dojazd samochodem do metra, zejście do metra czekanie na pociag przejazd.
2. Wyjście z metra- przesiadka na tramwaj. Oczekiwanie. Przejazd.
3. Przejście do ZOO.
A jak pojade samochodem bezposrednio, to oszczedzam minimum 40 minut w obie strony. Na przesiadkach i samej jeździe.

Co do dojazdu samochodem do metra i zaprakowania nie wypowiadam się -- może tu nie ma innej opcji...
Zejście do metra (także z dzieckiem) nie zajmuje więcej, jak 2-3 minuty. Jeśli jest w wózku -- można korzystać z windy (w metrze generalnie działają).
Czekanie na pociąg -- są takie ekrany, na których wyświetlane są czasy do przyjazdu. W weekendy, w godzinach otwarcia ZOO (zakładając, że pociąg uciekł, gdy wchodziłeś na peron) czasy nie są dłuższe od 3 minut.
Jazda -- z Kabat do stacji Ratusz to ok. 23 - 25 min., Z Młocin -- podobnie, albo krócej.
Przesiadka na Ratuszu -- peron - peron to do 4 min., z czekaniem na windę (zakładając, że dziecko jest w wózku).
Tramwaje i autobusy na Trasie W-Z chodzą co ok. 3 minuty.
Bankowy - ZOO -- ok. 8 min.
Później -- spacer przez Park Praski.
Nie wygląda to tragicznie...

Jeżeli policzyć przejście do samochodu, włączenie się do ruchu, itp., a później -- szukanie miejsca na parkowanie...
Jeżeli nie jeździ się po bandycku i nie parkuje po środku chodnika/trawnika/innych, to nie jest wcale tak ślicznie.

Kierowcy (wykazały to badania w UK, Niemczech i Szwajcarii bodaj), postrzegają jazdę samochodem jako krótszą, niż komunikacją miejską (choć wyniki obiektywne temu przeczą), bo w czasie jazdy coś robią -- wyprzedzają, zmieniają pasy, czekają na światłach, szukają miejsca do parkowania...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2011 9:34 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Bezpośrednio?
Tzn, gdzie parkujesz? Bo mogę się zgodzić, że szybciej dojedziesz, ale wątpię, żebyś w słoneczne weekendy szybko i blisko znalazł legalne miejsce do parkowania.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2011 18:13 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
W ubiegłą, słoneczną sobotę było całe mnóstwo legalnych i wolnych miejsc parkingowych w pobliżu ZOO, powstałych wskutek remontu Wybrzeża Szczecińskiego i nowej organizacji ruchu. Z całego mnóstwa tych miejsc zajęte było 1 (jedno). Natomiast cały park był zastawiony samochodami.

Dla informacji tych, którzy nie wiedzą - miejsca, o których mówię, powstały w związku z wyznaczeniem na Wybrzeżu dwóch pasów do jazdy w kierunku północnym i ustawieniem znaku "zakaz zatrzymywania" z tabliczką informacyjną - nie obowiązuje w soboty, niedziele i święta. Czyli w weekendy wolno samochód zaparkować na prawym pasie. Jak wiadomo warszawscy kierowcy są jednak nieprzyzwyczajeni do zostawiania samochodu na jezdni, więc woleli powjeżdżać na chodniki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2011 18:40 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
Swoją drogą - czy polski system prawny dopuszcza wprowadzenie przez wójta/burmistrza/prezydenta (albo radę) całkowitego zakazu parkowania na chodnikach na terenie całej gminy? Czy np. jutro Warszawa mogłaby wprowadzić zakaz postoju na chodnikach POZA miejscami wyznaczonymi?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2011 19:01 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Groob napisał(a):
Swoją drogą - czy polski system prawny dopuszcza wprowadzenie przez wójta/burmistrza/prezydenta (albo radę) całkowitego zakazu parkowania na chodnikach na terenie całej gminy? Czy np. jutro Warszawa mogłaby wprowadzić zakaz postoju na chodnikach POZA miejscami wyznaczonymi?


Na pewno tam, gdzie wprowadzona by została strefa zamieszkania, jak na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie, bo podstawowe założenia strefy zamieszkania to pierwszeństwo pieszego nad pojazdem oraz zakaz parkowania poza miejscami wyznaczonymi

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2011 21:29 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 17:48
Posty: 111
Lokalizacja: dziura między Legionowem a Modlinem
Stary Trampek napisał(a):
Czyli w weekendy wolno samochód zaparkować na prawym pasie. Jak wiadomo warszawscy kierowcy są jednak nieprzyzwyczajeni do zostawiania samochodu na jezdni, więc woleli powjeżdżać na chodniki.

No ba, większość kierowców zdaje się jest chyba ciężko chora, jeżeli nie zaparkuje chociażby kawałkiem samochodu na chodniku. Srsly, widziałem już wiele ulic, które są na tyle szerokie, że spokojnie możnaby zaparkować samochodem całkowicie na jezdni i nie utrudniać płynności ruchu, ale jednak kierowcy zawsze stawali o tak:

Obrazek

No, chyba że oni po prostu mają przekonanie, że parkowanie samochodem całkowicie na ulicy jest zakazane, a dozwolone jest tylko jak chociażby jedno koło znajdzie się na chodniku.

_________________
Je ne suis pas écologiste.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL