| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Gdańsk lepszy http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1389 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | grzcie2083 [ So cze 06, 2009 8:30 ] |
| Tytuł: | Gdańsk lepszy |
News Nowa ścieżka na Braci Lewoniewskich 18.04.2007 08:42 Remont wiaduktu nad linią kolejową na ul. Braci Lewoniewskich (Zaspa / Wrzeszcz) przyniósł rowerzystom bardzo przyjemną nową drogę rowerową. Dotąd niezbyt bezpieczny i słabo oświetlony od strony Zaspy podjazd został poszerzony o ścieżkę rowerową. Trasa została wykonana solidnie z "czerwonego asfaltu" zgodnie z gdańskimi standardami budowy dróg rowerowych. Zajmuje całą jedną stronę ulicy Braci Lewoniewskich (wenątrz łuku), zajmując od strony Grunwaldzkiej niewykorzystywany chodnik. O ile od strony Wrzeszcza przy Klubie Żak droga łączy się ze ścieżką biegnącą wzdłuż Grunwaldzkiej, to na Zaspie od strony Hynka kończy ją znak drogowy "koniec drogi rowerowej". Miejmy nadzieję, że w szybkim czasie powstanie planowana trasa wzdłuż al. Jana Pawła II, która będzie się łączyła z trasą na Braci Lewoniewskich. Obecnie dalszą jazdę należy kontynuować ulicą Hynka lub szerokim asfaltowym chodnikiem biegnącym wzdłuż niej (o ile np. jedzie się w towarzystwie dzieci). Przydałoby się przejście dla pieszych lub przejazd rowerowych dla tych, którzy chcą przedostać się na chodnik po drugiej stronie ul. Hynka. Obecnie miejsce to przez swoje nieoznaczenie może być niebezpieczne. |
|
| Autor: | Tarciu [ So cze 06, 2009 10:34 ] |
| Tytuł: | Re: Gdańsk lepszy |
No to dla zaostrzenia apetytu - nowa droga dla rowerów w Gdańsku, wzdłuż al. Zwycięstwa. Jeszcze nie w pełni ukończona, ale już wzbudza apetyt http://www.youtube.com/watch?v=WsBsOIbMoT0 Sznur samochodów po lewej to tymczasowy parking z okazji odbywających się w pobliżu obchodów 4. czerwca. |
|
| Autor: | ciman [ So cze 06, 2009 20:17 ] |
| Tytuł: | Re: Gdańsk lepszy |
Co z tego, że z czerwonego asfaltu, jak nie ma ciągłości na przejazdach, w pewnym momencie nie prowadzi wzdłuż niej chodnik co zachęca pieszych do skracania sobie drogi i jest po jednej stronie jezdni. |
|
| Autor: | velogustlik [ So cze 06, 2009 21:52 ] |
| Tytuł: | Re: Gdańsk lepszy |
ciman napisał(a): Co z tego, że z czerwonego asfaltu, jak nie ma ciągłości na przejazdach, w pewnym momencie nie prowadzi wzdłuż niej chodnik co zachęca pieszych do skracania sobie drogi i jest po jednej stronie jezdni. Ma jeszcze kilka błędów. Widoczność na wyłukowaniach, niestaranne wykonanie w rozjeździe i schodzeniu z chodnikiem. Po co te szpary?! Kto będzie tam kosił trawę? Szerokość mogłaby być większa. Ruch w Gdańsku będzie nadal rósł... Brak wygrodzeń na przystanku czy oczekują na zamontowanie? Spokojnie droga mogła iść po tej samej stronie szpaleru drzew:). Bezsens totalny. Ewentualnie to drzewko na 2:20 mogli wyciąć. Tyle lat jest omijane z dwóch stron i teraz widać, że już jest przedept:). Mógł też być wcześniej lub trochę poźniej gdzie brakuje drzew... Ale dużym plusem jest brak sygnalizacji. Jak widać ciężarówka zostaje w tyle, a osobówki doganiają po długiej chwili, po to by stanąć na kolejnych światełkach:). Ale na braku chodnika nie wieszałbym psów. Oczywiście, że mogli zrobić. Przy remoncie jezdni i torowiska koszt wymiany niknie.Chodnik jest z drugiej strony Jak mozna winić ścieżkę za to, że jest tylko po jednej stronie? To raczej wina tej której nie ma, że jej nie ma:). To tak jak opieprzanie klasy przez nauczyciela, że pół klasy się urwało:). Ścieżka po drugiej stronie jezdni jest niepotrzebna. Jest tam pewnego rodzaju jezdnia serwisowa (rozjazdowa) na której powinno się ograniczyć ruch poprzez fizyczne ograniczenie prędkości. Zupełnie bez sensu jest robienie drogi tam gdzie naprawdę nie da rady jej wcisnąć. Ja w ogolę ograniczyłbym szerokość tej jezdni, parkowanie po lewej stronie a po prawej szerszy chodnik i pas rowerowy w jezdni:). |
|
| Autor: | velogustlik [ Pn cze 15, 2009 19:32 ] |
| Tytuł: | 4000 rowerzystów na Wielkim Przejeździe w Gdańsku |
Może warto przenieść cały wątek do "rowerów"? http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/new ... news=33299 Cytuj: Około 4 tysięcy rowerzystów przejechało w niedzielę ulicami Gdańska w 13 edycji Wielkiego Przejazdu Rowerowego. XIII Wielki Przejazd Rowerowy przejechało ulicami Gdańska. Trzynastka nie okazała się pechowa, bo rowerzyści pobili kolejny rekord. Kiedy zaczynali akcję przed laty brało w niej udział niespełna 70 osób. W niedzielę pogoda dopisała i nie zabrakło też rowerzystów. Organizator akcji Roger Jackowski jeszcze przed startem wręczył władzom Gdańska manifest rowerowy. Rowerzyści przejechali z Targu Węglowego zobacz na mapie Gdańska pod Uniwersytet Gdański. Tam były dyrektor wydziału komunikacji UM w Gdańsku Antoni Szczyt otrzymał "Złotą Szprychę" za wkład w rozwój ścieżek dla cyklistów w Gdańsku. Po wręczeniu nagród za najciekawsze stroje i wyścigu o puchar rektora UG, chętni pojechali na rowerowy piknik organizowany przez trójmiejskie grupy turystyki rowerowej: Grupę Rowerową Trójmiasto, Trójmiejską Inicjatywę Rowerową oraz Trójmiejski Portal Turystyki Pieszej i Rowerowej RWM. Nad jeziorem Wysockim w Osowie zapłonęło ognisko, a kiełbaski dla wszystkich uczestników zapewnił nasz portal Ale też nie wszędzie jest różowo. M.Innymi uwalili projekt traktu św Wojciecha. Bardzo pilnie potrzebne połączenie do Pruszcza i do tego wyjątkowo malownicze: http://rowery.trojmiasto.pl/Gdanski-Man ... owy-n33301 Cytuj: Gdański manifest rowerowy
14.06.2009 21:23 W ciągu ostatnich 15 lat, w Gdańsku powstało 75 km dróg rowerowych. Ruch rowerowy wzrósł w tym czasie kilkunastokrotnie. 15 lat temu rowerem poruszał się ułamek procenta mieszkańców. Obecnie, na trasach wyposażonych w nowoczesne drogi rowerowe, rowerzyści stanowią nawet 5 – 7% podróżnych. Dotychczas, na „rowerowe” inwestycje miasto wydało ok. 60 mln złotych. To mniej, niż koszt wybudowania kilometra miejskiej trasy szybkiego ruchu! Warto zauważyć, że tylko ok. 2/3 tej sumy to cena nawierzchni dla rowerzystów. Resztę pochłonęła budowa nowych chodników, zieleń, poprawa bezpieczeństwa ruchu, nierzadko budowa miejsc parkingowych. Z inwestycji tych korzystają nie tylko rowerzyści ale i piesi, niepełnosprawni, rolkarze, parkujący zmotoryzowani. Prowadząc naszą kampanię zdawaliśmy sobie sprawę z ograniczeń budżetu. Dodatkowe środki na drogi rowerowe postanowiliśmy znaleźć poza kasą miasta. Dzięki wspólnej pracy organizacji rowerowych i władz, do Gdańska udało się ściągnąć 4 mln złotych z funduszy ONZ. Był to pierwszy, wspólny, wielki sukces władz miasta i Gdańskiej Kampanii Rowerowej. Drugim sukcesem, naszym zdaniem ważniejszym, był dialog urzędu i organizacji rowerowych. Dzięki niemu udało się zmienić jakość powstających inwestycji. Od „malowania” dróg rowerowych białymi liniami na krzywych chodnikach, stopniowo przeszliśmy do standardów, których nie powstydziłyby się miasta Zachodniej Europy. Znienawidzoną kostkę brukową wyparł równy asfalt. Niestety, pomimo wielu starań i nacisku z naszej strony, oraz przychylności części urzędników, nadal powstają również buble. Części inwestycji, pomimo wielokrotnych deklaracji, nie konsultuje się publicznie, standardy nie wszędzie są dotrzymywane, a społeczna kontrola sposobu wydatkowania publicznych pieniędzy – bywa blokowana i utrudniana. W takiej sytuacji, trzy lata temu, Gdańsk podjął decyzję o ubieganiu się, wspólnie z Sopotem i Gdynią o środki Unii Europejskiej na budowę trójmiejskiego systemu dróg i strzeżonych parkingów rowerowych przy stacjach SKM. Bez wahania zgodziliśmy się wspierać powstawanie projektu naszą wiedzą i umiejętnościami. Po dwóch latach prac, dziesiątkach narad, opinii i analiz, w początku 2009 roku miasto dysponowało gotowym projektem oraz bardzo zaawansowaną dokumentacją budowlaną większości nowych dróg rowerowych. Niestety dobra, rowerowa passa skończyła się kilka miesięcy temu. Z Urzędu odeszły osoby odpowiedzialne za projekt – Wiceprezydent Marcin Szpak oraz Dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Antoni Szczyt. Byliśmy jednak spokojni o losy projektu. Władze miasta wielokrotnie deklarowały, że wszystkie programy dofinansowane ze środków unijnych nie są zagrożone cięciami. Tak się jednak nie stało. Kilka tygodni temu, ze zdumieniem dowiedzieliśmy się, że projekt został okrojony o ponad połowę. Zamiast planowanych 96 km do 2013 roku ma powstać zaledwie 48 km nowych dróg rowerowych. Znikły także dwie trzecie planowanych parkingów. W ten sposób skreślono połowę dwuletniej pracy, przygotowanych dokumentacji, oraz kilkanaście milionów złotych dotacji unijnej. Decyzję podjęto po cichu, bez jakichkolwiek konsultacji, wbrew publicznym deklaracjom i uchwale Rady Miasta określającej zakres projektu. Jako dotychczasowi partnerzy miasta, czujemy się rozczarowani powstałą sytuacją. Niewesołego obrazu dopełniają dwa inne fakty. W Gdańsku, od blisko pół roku brak jest jakiegokolwiek urzędnika odpowiedzialnego za sprawy rowerowe. Nasze interwencje trafiają w próżnię. Tymczasem projektowane są nowe, kluczowe trasy miejskie takie jak Nowa Słowackiego, Nowa Kościuszki czy Nowa Wałowa. Brak nadzoru nad projektantami sprawił, że w żadnej z nich nie uwzględniono potrzeb rowerzystów, a jeśli pojawiają się tam drogi rowerowe, to zaprojektowano je z wieloma błędami. Wszystko to jest bardzo dużym krokiem wstecz, w stosunku do dotychczasowej polityki. Manifest ten ma na celu zadanie publicznego pytania o uczciwość deklaracji władz Gdańska, o to czy nasze Miasto ma rzeczywiście stać się przyjazne rowerzystom. Jeśli odpowiedź jest pozytywna, uważamy za niezbędne: Zroweryzowanie Śródmieścia Gdańska i jego południowych dzielnic (projekt unijny został okrojony z większości tras Śródmieścia i Południa Gdańska!) Realizację pełnej integracji komunikacji rowerowej z przystankami SKM (strzeżone parkingi, udogodnienia dojazdów do stacji, taryfa 0 za przewóz roweru przez cały rok) Powołanie Oficera Rowerowego z szerokimi kompetencjami nadzoru nad inwestycjami drogowymi oraz własnym budżetem na realizację małych usprawnień, remontów, stojaków rowerowych, itp. Przegląd wszystkich projektowanych obecnie dróg rowerowych – zarówno w ramach projektu unijnego jak i nowych tras miejskich (Słowackiego, Sucharskiego, Nowa Wałowa) – pod kątem spełnienia obowiązujących standardów infrastruktury rowerowej Brak rozwiązań wymienionych problemów będzie dla nas czytelnym sygnałem, że głośno deklarowana polityka sprzyjania ruchowi rowerowemu okazała się niestety pustą deklaracją. Mamy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie, a Gdańsk, zasłużenie – będzie się mógł szczycić tytułem polskiego lidera ruchu rowerowego, a z czasem być porównywany do rowerowego Amsterdamu czy Kopenhagi. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|