Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 113 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So gru 17, 2011 20:47 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
axxenfall napisał(a):
Podstawowym pytaniem jest, czy środki, które miały być przeznaczone na KDP zostaną faktycznie przeznaczone na zwiększenie zakresu remontów oraz poprawę standardów utrzymania istniejącej infrastruktury, czy też po prostu będzie jak było, ino bez planów dot. KDP.


Otóż to. Krzysiek naskrobał ciekawy komentarz na Rynku Kolejowym:

krzysztof rytel napisał(a):
Dziwi mnie przekładanie budowy KDP nawet nie na po 2020 ale aż na po 2030 roku. Niby dlatego, że czeka nas modernizacja i rewitalizacja istniejącej sieci. Ale aż przez 18 lat?

Sprawny minister w ciągu najbliższych 4 lat byłby w stanie udrożnić podstawowe ciągi w kraju do przyzwoitych prędkości 100-120-160 i więcej km/h. Spójrzmy co powinniśmy mieć w 2015 r po realizacji projektów z POIiŚ:
- E20 cała (z wyjątkiem kilku stacji)
- E30 prawie cała (wyjątek odcinek Opole - Sosnowiec Jęzor, częściowo jednak zrewitalizowany)
- E65 od Gdyni po Zawiercie.
- E-59 od Wrocławia do Poznania (częściowo rewitalizacja)
- Warszawa - Łódź
- Warszawa - Radom
- Warszawa - Tłuszcz - Sadowne
- Toruń - Bydgoszcz (rewitalizacja)
- do tego już mamy przyzwoite: Poznań - Bydgoszcz - Tczew, Szczecin - Gdynia, Krzyż - Szczecin - Świnoujście, Psary - Kraków, Kutno - Toruń, Działdowo - Olsztyn - Korsze, Iława - Olsztyn, dojdzie jeszcze np. Kostrzyn - Krzyż, Gdynia - Hel.

I moim zdaniem z tego miliarda euro których Komisja Europejska nie daje przesunąć na drogi można jeszcze zrobić następujące rewitalizacje (dlatego napisałem: "sprawny minister"):
- Nadodrzanka, Wrocław - Jelenia, Skarżysko - Ocice, proteza koniecpolska.

No to ja się pytam co pozostaje na po 2015 roku?

Z korytarzy europejskich to w zasadzie tylko Rail Baltica poza Sadowne, i różne takie ogryzki typu E-65 Katowice - granica, E59 Poznań - Krzyż, może dalej do Szczecina. Ale tam wszędzie jeździ się teraz względnie - w zasadzie powyżej 100 km/h. Warto będzie zrobić W-wa - Lublin, na pewno węzeł katowicki z dodatkowymi torami aglomeracyjnymi, trochę towarowych i kilka linii na Śląsku. Reszta to zwykłe utrzymanie. Ja tu nie widzę roboty na 15 lat, przy założeniu, że przeznaczamy na inwestycje kolejowe nie mniej środków niż do tej pory (licząc POIiŚ).

Pewnie warto by zrobić więcej rewitalizacji linii niekorytarzowych. Ale w kryzysowych latach 80-tych wymieniano 1500-2000 km toru rocznie, a do tego jeszcze mnóstwo elektryfikacji. Bez funduszy unijnych, bez żadnego halo i bez opowiadania, że to jest jakiś wielki program.

W ogóle dziwi mnie, że na ziemiach polskich w drugiej połowie 19 wieku wybudowano tyle dziesiątków linii kolejowych, a w pięćdziesięcioleciu 1980-2030 nie można wybudować JEDNEJ. W dodatku przy całej przepaści rozwoju technicznego i gospodarczego jaka dzieli te stulecia. A jeśli mówimy, że to wyłącznie dzięki zaborczym mocarstwom (chociaż jeśli chodzi o zabór rosyjski to w zasadzie dzięki dwóm bankierom z W-wy i Łodzi), to proponuję porównywać z dwudziestoleciem międzywojennym.

Dziwi mnie też, ze tej linii nie mógłby wybudować kapitał prywatny (przy gwarancjach państwowych), skoro już autostrady może.

Dlatego hasła: "KDP zaczniemy budować za 18 lat, bo najpierw musimy zmodernizować istniejącą sieć" wcale nie należy rozumieć tak: "teraz wreszcie ruszy modernizacja konwencjonalnej sieci kolejowej w Polsce" tylko tak: "modernizacja konwencjonalnej sieci w Polsce będzie się wlokła w tempie jeszcze wolniejszym niż dotąd".


IMHO niedobrze się stało, że doszło do polaryzacji: nowa KDP vs tylko modernizacje. Bo w paru miejscach pewnie bardziej efektywnie by wyszło wybudować kawałek torów od zera po nowym śladzie, niż dłubać w tym co zostało po zaborach - ale niekoniecznie w standardzie KDP, na który w Polsce raczej nie ma rynku.

Piwoslaw napisał(a):
Problem w tym, że to co nasi nazywają "kolejami dużych prędkości" (250-300 km/h) to tak na prawdę w skali światowej "koleje średnich prędkości". "Duża prędkość" w innych krajach to powyżej 300 km/h


Tzn. w jakich krajach konkretnie? Przykładowo we "wiodącej" Hiszpanii jeździ się 300 km/h, i to też tylko na części trasy, średnia to niewiele ponad 200 km/h. Nawet Chińczycy zeszli ostatnio z 350 km/h do 300 km/h.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 18, 2011 12:26 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): So kwi 02, 2011 6:41
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa - Grochów, parter bez windy
Francuskie TGV jeździ 330/300/270.
To takie 3 podstawowe prędkości.
Poważniejsze ograniczenia występują
tylko gdzie niegdzie.
Moja córka w zeszłym roku była na wycieczce
we Francji. Gdy ktoś krzyknął: O! TGV jedzie
sięgnęła po aparat, żeby go sfocić.
Zanim się uruchomił po TGV pozostał
jedynie tuman kurzu w powietrzu.

Za to u nas jeździ się po jednym torze.
Niektóre wylotówki z Warszawy tak mają.
Np. Otwock - Pilawa na trasie do Lublina,
albo Warka - Dobieszyn na trasie do Krakowa.
I jak tu zrobić jakiekolwiek utrzymanie,
że o poważnych remontach nie wspomnę.
Bo taki jednotorowy most w Górze Kalwarii
na dwutorowym szlaku Skierniewice - Łuków
nie stanowi wielkiego problemu pod względem
rozkładowym, ale próba wymiany szyn równa się
z paraliżem tej linii.

_________________
Grzegorz
-----------------------------------
Trolejbus jest cichy i ekologiczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 18, 2011 13:01 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sty 07, 2007 14:54
Posty: 127
Cytuj:
w standardzie KDP, na który w Polsce raczej nie ma rynku.


Z tym akurat trudno mi się zgodzić. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kupując bilet 2 tygodnie przed wyjazdem mniej zapłacimy za przejazd niemieckim czy francuskim high speedem niż polskim EIC. Bilety na Thalysa Kolonia - Bruksela zaczynają się bodaj od 10 euro, Bruksela - Paryź chyba od 15, za bilet London Spezial (Kolonia - Londyn, ICE + Eurostar) płaciłem 100 euro za obie strony. A pule tanich biletów wyczerpują się dużo później niż w PKP Intercity. Za bilet z Londynu do Aberyswyth na wybrzeżu Walii częsciowo Pendolino (z tiltem) Virgina płaciłem kilkanascie funtów za obie strony, kupując 3 dni przed wyjazdem w kasie.

To raczej na EIC może nie być w Polsce rynku, bo są droższe i wolniejsze od KDP na zachodzie. Jeżeli KDP w Polsce zrobi ktos inny niż tandem PLK + Intercity, to ta ostatnia fima straci połowę swojego przychodu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 18, 2011 14:54 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
olek napisał(a):
Piwoslaw napisał(a):
Problem w tym, że to co nasi nazywają "kolejami dużych prędkości" (250-300 km/h) to tak na prawdę w skali światowej "koleje średnich prędkości". "Duża prędkość" w innych krajach to powyżej 300 km/h

Tzn. w jakich krajach konkretnie? Przykładowo we "wiodącej" Hiszpanii jeździ się 300 km/h, i to też tylko na części trasy, średnia to niewiele ponad 200 km/h. Nawet Chińczycy zeszli ostatnio z 350 km/h do 300 km/h.

No dobra, trochę się pospieszyłem, ale niewiele:
  • Chińczycy obniżyli tymczasowo z powodu uderzenia piorunu.
  • AGV (nastepca TGV) ma mieć prędkość 350km/h, zostanie niebawem uruchomiony we Włoszech.
  • Niemieckie ICE3 osiągają 320 km/h we Francji (niemieckie torowiska nie pozwalają na więcej niż 300).
  • Maksymalna prędkość japońskiego Shinkansen ma zostać zwiększona z 300 do 320 km/h, a do 360km/h też by można gdyby nie problemy m.in. z nadmiernym hałasem (70dB z powodu wysokiego zurbanizowania).

GFM napisał(a):
Bo taki jednotorowy most w Górze Kalwarii na dwutorowym szlaku Skierniewice - Łuków nie stanowi wielkiego problemu pod względem rozkładowym, ale próba wymiany szyn równa się z paraliżem tej linii.

A najlepsze jest to, że podpory zbudowane były pod dwa tory, ale drugiego mostu nie zbudowano.
A ile może trwać wymiana torów na takim moście? Pamiętam jak przy Wschodnim grzebali się z dorobieniem jakiegoś rozjazdu przez 2 miesiące podczas gdy taka sama robota w Niemczech zajęłaby... 60 godzin!

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 21, 2011 7:11 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
kr napisał(a):
Z tym akurat trudno mi się zgodzić. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kupując bilet 2 tygodnie przed wyjazdem mniej zapłacimy za przejazd niemieckim czy francuskim high speedem niż polskim EIC. Bilety na Thalysa Kolonia - Bruksela zaczynają się bodaj od 10 euro,


Od 19 euro. Przy zakupie z 15-dniowym wyprzedzeniem już za 80 zł można pokonać odległość jak z Warszawy do Białegostoku w czasie o 30 minut krótszym niż żubroklop Interregio. Faktycznie, okazja jakich mało.

kr napisał(a):
za bilet London Spezial (Kolonia - Londyn, ICE + Eurostar) płaciłem 100 euro za obie strony.


Czyli ponad 200 zł w każdą stronę za 500 km. Dzięki słabym skomunikowaniom w Brukseli czas jazdy porównywalny z EIC Warszawa - Szczecin.

Przy czym te "atrakcyjne" oferty są możliwe tylko dzięki temu, że jest też pula osób gotowych zapłacić dwa razy więcej. Często ludzie jeżdżą KDP, bo wycięto połączenia alternatywne - spróbuj np. dojechać z Lille do Paryża nie korzystając z TGV.

No dobra, teraz trochę szerzej, dlaczego uważam że nie ma rynku na KDP w Polsce:

1. Za krótkie odległości. Warszawa - Wrocław to jest raptem 300 km. Gdyby była linia na przyzwoite konwencjonalne 160 km/h nie zwiedzająca przy okazji połowy Polski, to można byłoby pokonać ten dystans w czasie ok. 2:30. Ile z tego urwiesz idąc w wyższe prędkości, zatrzymując się po drodze w Łodzi? Pół godziny. Dystans na KDP w Polsce to ewentualnie Trójmiasto - Kraków / Katowice, być może Warszawa - Szczecin, ale to nie są najbardziej obłożone w kraju relacje.

2. KDP stanowi konkurencję dla komunikacji lotniczej, nie samochodowej. Ludzie tłuką się samochodami przez pół Polski ze względów oszczędnościowych / elastyczności / bagażu - na to KDP nie zaradzi. Gdy otwierano AVE, między Madrytem a Barceloną latało 5 milionów osób rocznie, z czego pociągi przejęły 2 miliony. A nasz krajowy ruch samolotowy, mimo skandalicznych dotacji zarówno do lotnisk jak i połączeń, mamy na poziomie raczej awionetkowym.

3. W Niemczech, Francji czy Włoszech połączenia KDP nakładają się na rozwiniętą sieć kolei konwencjonalnej. Nieźle skomunikowanej i zintegrowanej taryfowo. Jak przyjeżdżasz np. ICE do Hamburga, to po 15 minutach na tym samym bilecie możesz jechać Metronomem do Bremy. U nas się nawet jedna kolej konwencjonalna z drugą nie potrafi dogadać.

4. Jedną z motywacji budowy KDP jest wyczerpanie przepustowości kolei konwencjonalnej. U nas problem braku przepustowości występuje w zasadzie tylko w niektórych aglomeracjach (Warszawa, Trójmiasto) i na odcinkach jednotorowych linii magistralnych. Na większości sieci problem jest odwrotny - pociągów jest mało, w związku z czym trudno utrzymać linię z wpływów, w związku z czym popada w ruinę, w związku z czym jest mniej pociągów - i koło się zamyka.

Piwoslaw napisał(a):
No dobra, trochę się pospieszyłem, ale niewiele:


Wg tej mapki w Europie są raptem trzy odcinki z prędkościami ponad 300 km/h:

http://en.wikipedia.org/wiki/File:High_ ... e_2011.svg

Przy czym na najdłuższym z nich już ograniczono prędkość do 300 km/h. A znaczna część europejskiej sieci KDP to prędkości rzędu 200-230 km/h, z tego część z tiltem - geometrycznie to zdaje się podobne do 160 km/h wg naszych przepisów.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 21, 2011 9:39 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt gru 10, 2010 23:36
Posty: 215
niejako popierając olka chciałbym zauważyć, że high speedy, czyli też i "nasze" KDP (Kolej Dużych Pieniędzy :lol: ) nie jedzie CAŁY czas z Vmax. To coś się musi jeszcze rozpędzić i zahamować. Więc to nie jest tak, ze jak pociąg "konwencjonalny" z Vmax 150 km/h jedzie z A do B w 2 godziny, to pociąg KDP z Vmax 300 km/h przejedzie tą trasę w 1 godzinę.

Oszczędności na relacjach w obrębie naszego kraju byłyby niewspółmierne do wydatku energetycznego.

Do tego dochodzi ekonomia... w tym ekonomia biletów. Jeśli za oszczędność pół godziny w podróży mam zapłacić o 50 PLN drożej, to oznacza, że stawka godzinowa wynosi 100 PLN - gdzież trzeba pracować, aby mieć takie stawki płacy :wink: .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 21, 2011 11:00 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://finanse.wp.pl/kat,104126,title,6 ... &_ticrsn=3
Cytuj:
6 dyrektorów, 55 mln zł, a kolei nie będzie
2011-12-21 (04:10)

Przygotowania do budowy kolei dużych prędkości (KDP) kosztowały już ok. 55 mln zł i mimo deklaracji resortu transportu o zamrożeniu projektu ta kwota może dalej rosnąć - stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna".

Już ok. 25 mln zł poszło na wstępne analizy zlecone hiszpańskiej firmie doradczej i projektowej. Ale koszty mogą się podwoić w 2012 r., bo całkowita wartość kontraktu wynosi 49 mln zł.

Nad projektem pracuje też komórka PKP - Centrum KDP, gdzie w ciągu 2 lat zatrudniono 42 pracowników, którymi kieruje 6 dyrektorów. W tym roku wszystkie pensje pochłoną 3,6 mln zł, a łączny koszt utrzymania Centrum to 5 mln zł.

Jak podkreśla dziennik, to dane nieoficjalne, bo resort transportu odmówił podania kwot.
Resort chce ograniczyć wydatki. Analizuje możliwości wypowiedzenia umów na ekspertyzy przygotowawcze, w grę wchodzi też rozwiązanie zespołu koordynującego inwestycję. Ale nie będzie to łatwe, bo Hiszpanie za przedterminowe rozwiązanie umowy z pewnością zażądają ekstrapremii, a dla urzędników odprawy - stwierdza "DGP".

(PAP)

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 21, 2011 12:06 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
A ile może trwać wymiana torów na takim moście? Pamiętam jak przy Wschodnim grzebali się z dorobieniem jakiegoś rozjazdu przez 2 miesiące podczas gdy taka sama robota w Niemczech zajęłaby... 60 godzin!


Tak mi przyszło do głowy, że te 60 godzin to tylko pod warunkiem, że sama konstrukcja nośna mostu jest w dobrym stanie, a w Polsce niestety zaniedbano także te kwestie, więc wymiana torów często wiąże się także z remontem/wymiana całego mostu.

A skoro podpory są pod dwa mosty, to sprawę łatwo też rozwiązać - wybudować drugi most i na nim nowe tory. Jeśli miałoby zostać jednotorowo to można drugi most zaniedbać, nawet nie rozbierać.

Cytuj:
Z tym akurat trudno mi się zgodzić. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kupując bilet 2 tygodnie przed wyjazdem mniej zapłacimy za przejazd niemieckim czy francuskim high speedem niż polskim EIC. Bilety na Thalysa Kolonia - Bruksela zaczynają się bodaj od 10 euro, Bruksela - Paryź chyba od 15, za bilet London Spezial (Kolonia - Londyn, ICE + Eurostar) płaciłem 100 euro za obie strony. A pule tanich biletów wyczerpują się dużo później niż w PKP Intercity. Za bilet z Londynu do Aberyswyth na wybrzeżu Walii częsciowo Pendolino (z tiltem) Virgina płaciłem kilkanascie funtów za obie strony, kupując 3 dni przed wyjazdem w kasie.


Ale to w ogóle nie jest argument. W Polsce funkcjonuje bardzo podobny system promocyjny, więc też można jechać stosunkowo tanio, jak się ma refleks. Być może należy ten system bardziej rozwinąć, czego nasi marketingowcy nie umieją po prostu. A argumentem to po prostu nie jest dlatego, że Polska kolej już teraz mogłaby być tańsza, gdyby polski rząd ją lepiej traktował, tak jak traktuje się kolej na zachodzie przez tamtejsze rządy. Nie musiałyby być tak wysokie stawki dostępu do torów ze względu na konieczność pokrycia kosztów przeszłych remontów, których nie wykonywano przez X lat. U nas dla rządu kolej to deficytowa kula u nogi, u nich gałąź gospodarki taka jak każde inne. To robi różnicę.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 21, 2011 16:08 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Nowy minister transportu ostro się lansuje w ostatnich dniach. A powinien dać nam medal, bo takie rozwiązania jak on promuje, to już dobre 6-7 lat temu stawialiśmy za postulat:
http://www.czt.zm.org.pl/download/czt/r ... _3-plk.pdf
http://www.czt.zm.org.pl/download/czt/r ... 4-pois.pdf (raczej tu)

Już kilka lat temu zatwierdzono Kraków-Katowice(Mysłowice), choć wciąż nie robią, od niedawna poprawę CMKi, zaczęli prace nad średnicą łódzką, a teraz...

Gazeta.pl, Tomasz Haładyj 21.12.2011 , aktualizacja: 21.12.2011 11:07 napisał(a):
PKP: do stolicy w dwie godziny! Reaktywacja dworca Stradom

W 2014 roku do stolicy dojedziemy w dwie godziny, a do Wrocławia w nieco ponad półtorej. Minister transportu zdecydował o remoncie "protezy koniecpolskiej" i puszczeniu ekspresów Wrocław - Warszawa przez Częstochowę Stradom.

Na Stradomiu stawały już kiedyś ekspresy: "Opolanin" i "Panorama" z Wrocławia. Do Warszawy nie jechały tradycyjną trasą przez Koluszki, lecz kierowały się na Koniecpol, by tam zjechać na szybką jak na polskie realia - 160 km/godz. - Centralną Magistralę Kolejową. W rozkładzie jazdy 1998/1999 czas jazdy z Częstochowy do stolicy wynosił 2 godziny 20 minut. Potem ekspresy przeniesiono na linię przez Katowice, gdyż rozpadające się pod Częstochową tory wymusiły ograniczenie prędkości do żałosnych 30 km/godz. Dworzec Stradom opustoszał, wkrótce zamknięto bufet, a po paru latach także kasę biletową.

Teraz resort transportu zapowiada reaktywację pociągów na tzw. protezie koniecpolskiej, jak w kolejarskim światku określa się tę linię. - Moją ambicją jest poprawa do 2014 roku połączenia Warszawy z Wrocławiem. Pociągi będą jeździć przez Koniecpol i Częstochowę - powiedział we wtorek w Programie III Polskiego Radia nowy minister Sławomir Nowak.

Jeszcze parę miesięcy temu Częstochowa nie miała widoków na poprawę swojej pozycji na kolejowej mapie Polski. W poprzedniej kadencji rząd forsował wizję "polskiego TGV", czyli budowy za 25-35 mld zł kolei dużych prędkości (KDP). Składy z prędkością 300, a nawet 350 km/godz. miały w 2020 roku popędzić z Warszawy przez Łódź do Poznania i Wrocławia. Nowak zdecydował jednak o odłożeniu projektu o 10 lat, argumentując, że tak kosztowna inwestycja wyssałaby wszystkie fundusze w sytuacji, gdy wiele istniejących szlaków jest w stanie agonalnym. Najpierw trzeba wyremontować to co mamy - uważa minister.

Do rozwiązania "na już" pozostał jednak problem fatalnego połączenia Warszawy z Wrocławia. Między tymi miastami można jeździć na kilka sposobów (patrz mapka), m.in. w grę wchodził remont najkrótszej linii przez Łódź. Ale już na początku listopada podczas Kongresu Kolejowego w Warszawie odpowiedzialny za transport szynowy wiceminister Andrzej Massel sygnalizował: - Realnym wariantem jest chyba jednak połączenie przez Częstochowę Stradom i Lubliniec. Byłaby to inwestycja rewitalizacyjna, czyli z wprowadzeniem prędkości, która wynika z geometrii linii. Z obliczeń, jakie na swój użytek wykonałem, czas przejazdu z Warszawy do Wrocławia może wynosić od 3 godzin 30 minut do 3 godzin 45 minut. Oczywiście daleko nam do tego, co można osiągnąć, budując KDP, ale niewątpliwie warto to zrobić - cytował specjalistyczny portal rynek-kolejowy.pl.

A jak czasy jazdy wyglądają z perspektywy częstochowian? Do Wrocławia dotrzemy w nieco ponad 1 godzinę 30 minut, zaś do Warszawy w niespełna 2 godziny. Czyli szybciej niż "Opolaninem" czy "Panoramą" przed kilkunastu laty. Ten postęp możliwy będzie dzięki podwyższeniu już za dwa lata prędkości na Centralnej Magistrali Kolejowej do 200 km/godz.

Odcinek Stradom - Lubliniec ma być remontowany z funduszy unijnych, natomiast z Częstochowy przez Koniecpol do zjazdu na magistralę - z własnych funduszy PKP Polskich Linii Kolejowych. Zdaniem Massela trasa byłaby gotowa za trzy lata. To oznacza, że Częstochowa otrzyma od rozkładu 2014/2015 nie tylko namiastkę TGV, ale i większą liczbę połączeń. W prognozie mówi się bowiem o kursach z Wrocławia do Warszawy co godzinę (choć wielu specjalistów uważa, że będzie ich mniej).

Ponadto remont skróci czas jazdy lokalnych pociągów z Koniecpola do Częstochowy z 1 godziny 15 minut do 50 minut. Na Stradom powróci też zapewne pociąg Lublin - Wrocław, który obecnie kursuje przez Katowice.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 21, 2011 21:37 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Phinek napisał(a):
niejako popierając olka chciałbym zauważyć, że high speedy, czyli też i "nasze" KDP (Kolej Dużych Pieniędzy :lol: ) nie jedzie CAŁY czas z Vmax. To coś się musi jeszcze rozpędzić i zahamować. Więc to nie jest tak, ze jak pociąg "konwencjonalny" z Vmax 150 km/h jedzie z A do B w 2 godziny, to pociąg KDP z Vmax 300 km/h przejedzie tą trasę w 1 godzinę.

Oszczędności na relacjach w obrębie naszego kraju byłyby niewspółmierne do wydatku energetycznego.

Czytałem kiedyś coś podobnego o podwyższeniu prędkości metra z 60 na 80 km/h: Zwiększenie zużycia energii (o ok. 30%), a więc i kosztów, zaś oszczędność czasu 2-3 minuty na całej długości linii. A większość pasażerów korzysta z połowy, góra 3/4, długości linii.

W przypadku pociągu dalekobieżnego jest o tyle inaczej, że nie ma przystanków tak gęsto, że nie zdąży się rozpędzić. Pociąg naprawdę szybki będzie miał 1-2 "międzylądowania", poza tym może grzać ile fabryka dała.
ALE (bo podobno zawsze jest jakieś ale): Znając polskie realia, torowisko KDP w całkowicie nowym śladzie nie prowadziłoby najkrótszą i najszybszą drogą, lecz wiłoby się omijając liczne miejscowości, nadkładając drogi i (być może) wprowadzając miejscowe ograniczenia prędkości z powodu ciasnych zakrętów lub ograniczenia hałasu.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 113 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL