Gazeta Wyborcza napisał(a):
Moskwa zastosuje drastyczne metody w walce z korkami ulicznymi
Według wszelkich danych stolica Rosji jest najbardziej zakorkowanym miastem na świecie. W środę Sergiej Sobianin, nowy mer Moskwy, ogłosił pięcioletni plan, który ma radykalnie zmniejszyć korki w tym mieście.
Moskwa jest najbardziej zakorkowaną metropolią świata. Z badania przeprowadzonego przez IBM wynika, że w ciągu trzech ostatnich lat każdy kierowca w tym mieście spędził przynajmniej raz ponad dwie i pół godziny, stojąc w korku. Z kolei ponad 40 proc. ankietowanych kierowców wyznało, że w korku stoi często nawet ponad trzy godziny. To trzy razy więcej niż średnia dla największych miast świata. Aby walczyć z korkami, mer Moskwy ogłosił plan zmian w systemie transportowym miasta, które mają znacząco poprawić sytuację.
Wśród propozycji, które mają zostać przyjęte w przyszłym miesiącu, znalazły się m.in. zakaz wjazdu ciężarówek na teren miasta i przedmieść w dni powszednie w godz. 7-22, a także wyprowadzenie trolejbusów z centrum Moskwy. Plan zakłada też znaczące zwiększenie liczby miejsc parkingowych, ponieważ obecne zaspokajają tylko 30 proc. potrzeb zmotoryzowanych mieszkańców Moskwy, wprowadzenie systemu płatnego parkowania oraz budowę nowych dróg.
Plan powstał na wyraźne żądanie prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, któremu marzy się stworzenie w Moskwie międzynarodowego centrum finansowego. Fatalna sytuacja na drogach znacznie utrudnia jednak zrealizowanie tego celu. - Z roku na rok sytuacja jest coraz gorsza - mówił kilka miesięcy temu Miedwiediew.
Poprzedni mer Moskwy Jurij Łużkow miał swoje własne pomysły na ograniczenie korków. Jednym z nich było wprowadzenie opłat za wjazd do ścisłego centrum Moskwy. Jednak w nowym planie ta propozycja się nie znalazła.
Srodze się zawiodłem. Widać teraz do kogo nam bliżej w polityce transportowej.