Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lut 10, 2009 22:07 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Dość poetycko, ale raczej przyjaźnie:

http://www.infzoliborza.waw.pl/145/2.html

Cytuj:
FATUM CZY TYCHE?

Zielone Mazowsze ma rację w swojej walce o poprawki do projektu nowych wiaduktów autorstwa kontrowersyjnej firmy Baks. Uporczywe trzymanie się przez Zielonych Mazowszan postulatów udrożnienia wiaduktu dla pieszych ma sens. Jeśli ekolodzy wygrają, nasze nogi będą beneficjentami ich uporu.

28 lutego wiadukt zostanie zamknięty. Jak po tej dacie dostaniemy się do Śródmieścia?
W kwietniu 2003 r., po posiedzeniu żoliborskiej komisji infrastruktury, z bezsilności, nie znajdując zrozumienia dla logicznego postulatu budowy nowego wiaduktu wraz z budową stacji metra Pl. Wilsona, rzuciłem na wiadukt przepowiednię: ".. w piątek 18 lutego 2005 roku w trakcie popołudniowego szczytu komunikacyjnego... wiadukt nad Gdańskim zawali się". Wszystko potoczyło się inaczej. Tylko miesiąc się zgadza... No i takie ogólne przekonanie, że to jednak będzie katastrofa... katastrofa komunikacyjna.
Dziś - w styczniu 2009 r. - znów nie mogę otrząsnąć się z podobnego uczucia bezsilności wobec odpowiedzi przedstawicielki inwestora (czyli ratusza, a precyzyjniej ZMID).
Pani Kożuchowska ze ZMID odpowiadając na postulat kładki przypominała mi Fatum, zaś burmistrz Janusz Warakomski, kiedy na styczniowej sesji mówił na ten sam temat, wziął na siebie rolę Tyche. Komu wierzyć?

Fatum

10 grudnia zebrały się dwie komisje żoliborskiej rady i zaproszono odpowiedzialnych za wiadukt urzędników miejskich. Nie prosiłem o wiele. Błagałem o możliwość chodzenia na południe, o budowę tymczasowej kładki, po której mieszkańcy Starego Żoliborza mogliby śpieszyć do metra. Jeszcze jest czas na budowę kładki. Tymczasowa przeprawa będzie potrzebna nie od razu.
28 lutego wiadukt stanie się niedostępny jedynie dla samochodów. Aby go rozebrać, trzeba się natrudzić, jakąś decyzję administracyjną otrzymać, trzeba wykonawcę prac rozbiórkowych wyłonić... To trochę potrwa. Łaskawcy z miasta pozwolą nam po wiadukcie chodzić. Do kiedy? Ano do czasu, gdy podpory, na których wiadukt stoi, zaczną kolejarzom przeszkadzać w ich pracach. Wcześniej czy później modernizacja torowiska, budowa nowych peronów oraz drążenie tunelu - który ma połączyć Żoliborz ze stacją metra Dw. Gdański - wymusi rozebranie wiaduktu. Może to będzie maj, może czerwiec a może... Do tego czasu dobrze by było zaimprowizować jakąś kładkę.

Jak budowniczowie obu tych inwestycji (sam tunel ma kosztować 36 mln zł, z czego 20 mln z budżetu miasta) będą sobie tunel kopać i torowisko modernizować, to teren na pewno szczelnie ogrodzą, aby im nikt w pracy nie przeszkadzał.

Fatum z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych w odpowiedzi na postulat tymczasowej przeprawy dla pieszych powiedziała: ...że myślą, ...że analizują, przepraszam "zlecają analizy".

Po tej "Fatalnej" odpowiedzi dostrzegłem realne zagrożenie zamknięcia, odgrodzenia Żoliborza od Śródmieścia, w okresie od maja 2009 r. do... końca inwestycji.
Uszczelnienie naturalnej zapory, jaką jest torowisko i brak tymczasowej przeprawy będą skutkować tym, że chcąc na południe - trzeba będzie iść na północ. Tego absurdu wielu nie zniesie. Ten dojmujący absurd będzie kierował ludźmi i będą pytać, szukać wyjaśnień u Bogu ducha winnych żoliborskich urzędników. Urzędnicy będą bezradnie rozkładać rączki i filozoficznie wspominać o nieuchronności, nieodwracalności losu. Nikt nie powie, że inwestor dysponował swego czasu prawomocnym pozwoleniem na budowę, ale jej nie rozpoczął... Bezpieczniej będzie powiedzieć, że nad wiaduktem coś ciążyło, coś, na co nikt nie ma wpływu.

Nikt nie znajdzie winnych w Ministerstwie Środowiska, które od ubiegłorocznej wiosny rozpatruje odwołanie Zielonych Mazowszan od decyzji środowiskowej! Nikt ich tam nie znajdzie, bo ich tam nie ma. I nie chodzi o to, że pracownicy ministerstwa mają za dużo roboty i trzeba nowy urząd powołać. Chodzi o to, że dokument, który wydał wojewoda a zieloni na niego naskarżyli, zawierał istotny błąd.

Gdyby minister chciał rozpatrzyć odwołanie Zielonych, musiałby - rad nie rad - przyznać im rację. Prawo ogranicza ramy wolnej ministerialnej woli, kierując działania w jednym tylko, zgubnym kierunku.

Tyche

Próba walki z tym czymś została podjęta w grudniu. Do stołu zasiedli inwestor i ekolodzy. Dogadali się! Hurra! Będą zejścia z przystanków na perony dworcowe!
Już myślałem, że Tyche pokonała Fatum, ale nie.

Firma Baks wydobyła na światło dzienne jakiś przepis o szerokości schodów i oznajmiła, że nie da się... Wielu uczonych w sztuce budowlanej twierdzi, że projekt odbudowy wiaduktu autorstwa firmy Baks jest fatalny.

Firma jest szeroko znana z takich "osiągnięć" jak zbyt niski tunel dla ciężarówek pod rondem Zesłańców Syberyjskich, czy ścieżka rowerowa w al. Jana Pawła II, która kilkakrotnie na odcinku od Hali Mirowskiej do Ronda Radosława przecina jezdnie samochodowe. Ostatnio Baks zbudował najbrzydszą w historii warszawskiego metra stację Słodowiec.

Ostatnio firma ta zakochała się w Żoliborzu i to z wzajemnością. Nasz przemiły zarząd dzielnicy postanowił tym "estetom" powierzyć dzieło rewitalizacji Żoliborza Oficerskiego. Baks w oparciu o koncepcję przygotowaną przez biuro architektoniczne Pawła Czuby i Macieja Latoszka sporządzi projekt budowlany rewitalizacji. Władze dzielnicy twierdzą, że prace "mogą ruszyć już późną wiosną", a ja już w strachu (!) (nie przed władzą tylko przed gustem firmy Baks).

Zostawmy projektanta, wrócimy do urzędników i procedury

Urząd m.st. Warszawa i jego jednostki organizacyjne przygotowują inwestycję od czerwca 2003 roku. Wtedy uchwałą nr XIII/161/2003 wyrażono zgodę na zaciągnięcie wieloletniego zobowiązania finansowego związanego z realizacją zadania inwestycyjnego pn. "Modernizacji wiaduktu nad torami PKP w ul. Mickiewicza - dokumentacja projektowa". Otóż ta dokumentacja jest do dziś poprawiana. Jeśli dobrze liczę, to już pięć i pół roku.
Nadziei na fortunne rozwiązanie już nie wiążę z tymi negocjacjami. Szansę na uniknięcie zamknięcia Starego Żoliborza widzę w słowach burmistrza Warakomskiego wypowiedzianych na styczniowej żoliborskiej sesji rady.

Tyle wiedza. Teraz prognoza co do przyszłości:

14 stycznia żoliborscy radni, na wniosek radnej Janiny Selwant, dyskutowali o wiadukcie a właściwie o sposobie wydostania się z Żoliborza, gdy wiaduktu już nie będzie. W czasie dyskusji nad tą kwestią padły ważne burmistrzowskie słowa, które pozwalają z nadzieją patrzeć w drugie półrocze 2009 r. Burmistrz poinformował radę, że na wiadukcie odbędzie się plenerowa techniczna narada, na której będą podjęte jakieś ustalenia co do parametrów zastępczej kładki przez torowisko. Burmistrz uspokajał również, że posiada słowną deklarację o pozostawieniu mieszkańcom możliwości poruszania się po wiadukcie do czasu rozbiórki, a co ważniejsze, że demontaż budowli nastąpi dopiero po pojawieniu się zastępczej przeprawy tj. kładki.

Jest zbyt ślicznie, by było prawdziwie. Dodatkowo wiarygodność tych obietnic - moim zdaniem - umniejsza fakt, iż zostały one sprowokowane przez przygotowany projekt stanowiska rady. Dokument napisany przez radną Janinę Selwant, zawierający szereg rozsądnych argumentów, został jednomyślnie przyjęty po drobnych, zwyczajowych korektach.
Oby deklaracje złożone burmistrzowi zostały dotrzymane. Moim zdaniem czeka nas gehenna, która będzie trwać minimum kilka miesięcy. Dalekowzrocznością nikt się nie wykaże i nie zbuduje przeprawy na czas. Pojawią się argumenty podważające sens budowy tymczasowej konstrukcji. Ktoś z mądrą miną zauważy, że taniej i lepiej będzie poczekać z podróżami do centrum do czasu, kiedy przejście podziemne zostanie oddane do użytku. Nikt nam nie pomoże. Nikt nic nie zrobi.

Swoją sprawność organizacyjną pokazuje nam miasto na przykładzie komunikacji zastępczej. Po dwóch miesiącach od zamknięcia wiaduktu dla komunikacji publicznej, dokument umożliwiający pojawienie się autobusów w al. Wojska Polskiego dojrzewa powoli. Projekt przebudowy skrętu w lewo z al. Wojska Polskiego w ul. Mickiewicza umożliwi autobusom zatrzymanie się w okolicy pl. Inwalidów.

Kto wie (bądźmy optymistami) może ta "epokowa" inwestycja (budowa skrętu w lewo) zostanie w 2009 roku zrealizowana...

Grzegorz Hlebowicz

Z ostatniej chwili: władze osiągnęły porozumienie z Zielonym Mazowszem. O szczegółach napiszę w kolejnym numerze.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 10, 2009 23:24 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 17:46
Posty: 523
Lokalizacja: Kąty Węgierskie
olek napisał(a):

Fatum z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych w odpowiedzi na postulat tymczasowej przeprawy dla pieszych powiedziała: ...że myślą, ...że analizują, przepraszam "zlecają analizy".


demontaż budowli nastąpi dopiero po pojawieniu się zastępczej przeprawy tj. kładki.




Hmm. Nie widziałem i nie wiem ale może ktoś mi wytłumaczy dlaczego nie zaprojektowano osobnej kładki, którą wybudowano by od strony załóżmy wschodniej, a która nie byłaby tymczasowa tylko po skończeniu tego remontu byłaby właśnie drogą rowerową lub chodnikiem. A tak przez kilka lat będzie stało jakieś drewniane brzydactwo, które może nawet doczeka się rozsypania zanim wiadukt zbudują... Ech...

Można gdzieś (w necie) zerknąć na te plany?

_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 11, 2009 8:42 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn gru 10, 2007 21:57
Posty: 127
Lokalizacja: Nowa Praga
velogustlik napisał(a):
Hmm. Nie widziałem i nie wiem ale może ktoś mi wytłumaczy dlaczego nie zaprojektowano osobnej kładki, którą wybudowano by od strony załóżmy wschodniej, a która nie byłaby tymczasowa tylko po skończeniu tego remontu byłaby właśnie drogą rowerową lub chodnikiem. A tak przez kilka lat będzie stało jakieś drewniane brzydactwo, które może nawet doczeka się rozsypania zanim wiadukt zbudują... Ech...


Bo "niedasię"...? To chyba obrazuje, że tak na serio ten wiadukt ma być dla samochodów, tramwaje, ruch pieszy i rowerowy będą na nim tylko dodatkiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 11, 2009 12:36 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Na razie co odważniejsi mogą chodzić (i częściowo jeździć) przejściem podziemnym pod Słomińskiego, pomiędzy R. Krajewskiego a Parkiem im. J. Kusocińskiego -- jadąc od skrzyżowania Mickiewicza/Zajączka w stronę Nowego Miasta nie trzeba jechać aż do przejazdu pod Zakroczymską, ani do ul. JP2.

Miejsce mało wyjściowe i lepiej nie mieć zbyt drogo wyglądającego roweru... :wink:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 11, 2009 14:02 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Monty B. Ike napisał(a):
Miejsce mało wyjściowe i lepiej nie mieć zbyt drogo wyglądającego roweru... :wink:


Jakaś trochę jaśniejsza żarówka rzeczywiście by się tam przydała.

W tym przejściu najgorsze jest to, że w kierunku Dw. Gdańskiego (północną stroną Słomińskiego) chodnik w pewnym miejscu zwęża się do <1m (na oko), bez żadnych barierek - trzeba ominąć kant domu uważając na samochody. Po południowej stronie wyjście w kierunku metra też jest b. niedogodne, o ile pamiętam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lut 28, 2009 8:59 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Ad acta:

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95193,6311304.html

Cytuj:
Minister odblokuje remont wiaduktu z Żoliborza
Krzysztof Śmietana
2009-02-24, ostatnia aktualizacja 2009-02-23 22:01

Tuż przed zamknięciem rozsypującego się wiaduktu przy Dworcu Gdańskim Ministerstwo Środowiska ma wreszcie dać zielone światło dla jego odbudowy. Konkretne prace zaczną się jednak najwcześniej za kilka miesięcy.

Jeszcze tylko przez pięć dni można jeździć wiaduktem łączącym ul. Mickiewicza i Andersa. Będzie on definitywnie zamknięty w nocy z soboty niedzielę, a kierowcy skierowani objazdami: Wisłostradą albo ul. ks. Popiełuszki, bądź też ul. gen. Zajączka i Krajewskiego. Zniszczony wiadukt zostanie tylko do dyspozycji pieszych.

Wreszcie pojawiła się szansa na jego odbudowę. Dziś lub jutro Ministerstwo Środowiska odblokuje tę inwestycję po dziewięciu miesiącach zwłoki. W końcu zostanie zatwierdzona decyzja środowiskowa. - Wprowadzamy ostatnie korekty w dokumencie. Minister wkrótce go podpisze - powiedziała nam wczoraj rzeczniczka resortu Elżbieta Strucka. Uzgodnienie zawiera zmiany projektowe, które urzędnicy ratusza wprowadzili wspólnie ze stowarzyszeniem Zielone Mazowsze. To właśnie ekolodzy zaskarżyli decyzję środowiskową, bo uznali m.in., że na wiadukcie brakuje dogodnych połączeń dla pieszych między przystankami i z Dworcem Gdańskim. Ich protest czekał na rozpatrzenie od wiosny. Stronom udało się porozumieć w ostatnich tygodniach.

Teraz Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych wystąpi o pozwolenie na budowę nowych wiaduktów i ogłosi przetarg. Inwestycja, która potrwa dwa lata, zacznie się najwcześniej latem.

Tymczasem Żoliborz czeka na przerzucenie przy Dworcu Gdańskim tymczasowego wiaduktu, który pozwoli utrzymać ruch na styku ze Śródmieściem. Jak pisaliśmy, dopiero na początku lutego ZMID ogłosił, że wzniesienie takiej przeprawy jest możliwe. Ma być zmontowana z elementów wojskowych nad istniejącym wiaduktem. Teraz urzędnicy zastanawiają się, w jakim trybie wybrać jego wykonawcę. - Chcemy znaleźć taką formułę, która pozwoli jak najszybciej zbudować wiadukt - mówi rzecznik ZMID Agata Choińska. Tymczasowa przeprawa powstanie najwcześniej na przełomie kwietnia i maja. Będzie przeznaczona dla autobusów, samochodów osobowych i dla pieszych. Ma służyć aż do zbudowania pierwszego z trzech docelowych wiaduktów.

Wczoraj rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow wydał oświadczenie w sprawie przejścia pod torami kolejowymi, które ma połączyć Żoliborz ze stacją metra Dworzec Gdański. Ostatnio kolejarze z powodu oszczędności zredukowali plany jego przebudowy - zmodernizują dwa a nie cztery perony. Igor Krajnow zapewnia, że budowa podziemnego korytarza "powinna się rozpocząć jeszcze w tym roku". Wszystko zależy jednak od kilkakrotnie przesuwanego otwarcia ofert w przetargu na wykonawcę prac. Najnowszy termin to połowa marca.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 04, 2009 10:13 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Follow-up do: viewtopic.php?f=2&t=925&start=20

pduncz napisał(a):
Wojtek napisał(a):
teraz może są z uwagi na utrudnienia na wiadukcie


są, a po jego zamknięciu będzie pewnie apokalipsa, jeśli wszyscy zaczną się pchać w Krajewskiego.



Chyba obejdzie się nawt bez buspasa na Mickiewicza. Specjalnie dziś przejechałem tamtędy, przez Krajewskiego i Zakroczymską (godz. 8:10-8:20). Jednak nie ma apokalipsy.

Pusto. Zero korka. Aż do Świętojerskiej absolutnie pusto i zero korka.

Jeszcze przedwczoraj poranny korek kończył się na Pl. Inwalidów, a gazety płakały jak to autobusy opóźniają się po 40 minut. I chyba dobrą robotę te gazety zrobiły - wszyscy dokądś uciekli! :-D Ciekawe na jakim poziomie ruch się ustabilizuje po paru tygodniach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 12, 2010 18:07 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
http://www.infzoliborza.waw.pl/171/4.html

Grzegorz Hlebowicz napisał(a):
Jest trzecia w nocy. Piszę ten raport z oblężonej twierdzy, wstukując się w rytm pobliskiej rozbiórki demolki wiekowego wiaduktu. Łup, łup, łup pauza tak na dwie sekundy i łup, łup, łup i znów pauza… właściwie już sobota. Rano już nie będzie wiaduktu. Smutno jakoś. Już się z tą budowlą zżyłem. Łup, łup, łup pauza tak na dwie sekundy i łup, łup, łup i znów pauza…

RAPORT Z OBLĘŻENIA

Demolka rozpoczęła się o 10. w piątek i potrwa 60 godzin, do poniedziałkowego świtu.

Media uprzedzały "okolicznych mieszkańców, że nocą mogą mieć głośno. Nie ma jednak innego wyjścia. W poniedziałek wszystko musi być gotowe."
Pierwszego dnia zamknięcia dla pieszych wiaduktu jeszcze można było przejść. Budowlańcy obserwowali chłodnym okiem zaradność
żoliborzan i zastanawiali się, jakie przeszkody nie do sforsowania postawić na ich drodze, natomiast służby mundurowe robiły swoje.
Przeszkody stanęły. Jednak robotnicy też jakoś muszą się przemieszczać więc.. muru ze śluzami nie postawiono. Robotnicy zostawili sobie przejścia, a piesi bez zaproszenia w nie wchodzą. Robotnicy rozbierający wiadukt spazmują, że maszyny, że budowa, a młody człowiek odpowiada "panie, ja zawsze tędy chodzę"
Raz widziałem panią w zaawansowanym, wieku forsująca ogrodzenie i śmiejących się budowlańców "pani, niech pani tego nie robi". Widziałem twarz kobiety, desperacja i upokorzenie.
Legalne, ale odległe przejście pod torami kolejowymi puste.

Obrazek

Testowałem też Z5, trasa nawet zgrabnie pomyślana. Zatrzymuje się przy wyjściu z metra i dowozi pasażerów na ul. gen.
Zajączka, potem do pl. Wilsona i z powrotem do Arkadii.
Trasa mi coś przypomina. Czy to nie jeden z postulatów wobec ZTM sprzed roku. Wtedy ZTM to obśmiał, bo się radni nie znają
...cha, cha, cha, cha.
Spróbowałem wejść do Z5 na stacji Dw. Gdański w godzinie szczytu, tj. o 16.30. Udało się bez trudu, bo byłem sam. Autobus przyjechał z 8 min. opóźnieniem. Wsiadłem na stacji Dw. Gdański o 16.38, wysiadłem na Zajączka o 16.44. Naprawdę nie jest źle
- tylko 6 min. jazdy.
Mimo to zamiast 8 minut czekania i 6 minut jazdy wszyscy wybierają minutę marszu i to mimo patroli. Wiele osób wybiera najkrótszą drogę - przez tory kolejowe. Trwa konflikt społeczny. Żoliborzanie wydeptali już trzy trasy. Najemnicy ratusza mnożą zasieki i utrudnienia. Na co żoliborzanie modyfikują trasę swoich przedeptów. Najodważniejsi zapuszczają się w podziemny korytarz, który łączy Żoliborz ze stacją metra.
Wszyscy oczywiście wyrażają poparcie dla jakże słusznych koncepcji miasta i osobiście wyrażają wdzięczność dla pani prezydent za kolejne udogodnienia komunikacyjne. Najpierw zlikwidowano komunikację, której trasa pokrywa się choćby we fragmencie z metrem, a potem zamknięto dojście do metra..
Jakże dalekowzroczna i przemyślana to strategia.

Grzegorz Hlebowicz




_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 13, 2011 12:29 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,ro ... 43611.html
Cytuj:
13.07.2011 07:33 "rowerowe otwarcie wiaduktu"
Rowerzyści chcą opanować wiadukt na Andersa
Chcą być pierwszymi, którzy przejadą po nowym wiadukcie na Andersa. Czy tym razem rowerzyści wyprzedzą kierowców?

Tej nocy nowy wiadukt ma należeć nie do kierowców, ale do rowerzystów.
- Po latach krzywd i wyrzeczeń nareszcie otwarty zostanie wiadukt na Andersa. Przejedźmy się po nim parę razy w tę i nazad, zanim samochodziarze do reszty popsują asfalt swoimi zawalidrogami - zachęca zaczepnie organizator akcji i pomysłodawca nocnych wycieczek rowerowych po mieście (tzw. Nocnego Roweru), Tadeusz Baranowski.
Czytaj więcej o otwarciu wiaduktu
Zbiórka o godzinie 21.30 w miejcu dobrze znanym nocnym rowerzystom, na dziedzińcu Metropolitana. Po 22.00, zaraz po oficjalnym dopuszczeniu wiaduktu do ruchu, ma się odbyć nieoficjalne, rowerowe otwarcie tego łącznika między Śródmieściem a Żoliborzem. Wybieracie się?

Szczegóły nocnego przejazdu

Miejsce zbiórki rowerzystów:
Obrazek


Jeżeli o wiadukcie na Andersa jest inny wątek, to niech admini przeflancują tam ten post.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 13, 2011 12:56 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Jeszcze ich milicja wyłapie, za ignorowanie nakazu jazdy po drodze dla rowerów ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL