Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lis 04, 2008 8:12 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 20:03
Posty: 371
Lokalizacja: Służew
http://wiadomosci.onet.pl/1856217,11,item.html

Kuriozalny pomysł na problem hałasu w Polsce
Polskie normy nakazują drogowcom chronić mieszkańców domów jednorodzinnych przed hałasem powyżej 55 decybeli. Rozmowa to 60 decybeli. Aby spełnić normy dopuszczalnego hałasu, większość dróg i ulic w Polsce trzeba by obudować ekranami akustycznymi - pisze "Dziennik Polski".
Według gazety, drogowcy wymyślili, jak rozwiązać ten problem. Proponują mianowicie ... zwiększenie dopuszczalnych poziomów hałasu.

Jeśli normy hałasu są przekroczone, drogowcy mają obowiązek ustawienia ekranów akustycznych. To bardzo dużo kosztuje, a do tego nie wszyscy mieszkający przy drogach godzą się na zasłonienie ich domów i okien przez wielkie ściany

Chcieliśmy wyremontować drogę wojewódzką przebiegającą przez Zielonki. Koszty tego remontu wyniosłyby 20 mln zł, koszty ekranów akustycznych, jakie musielibyśmy zamontować - 40 mln zł - mówi Grzegorz Stech, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

I kolejny przykład. Od wielu miesięcy górale protestują przeciwko rozbudowie "zakopianki", m.in. dlatego, że boją się odgrodzenia ich ekranami od drogi, którą jadą do nich turyści. Problem można rozwiązać. Konwent Dyrektorów Zarządów Dróg Wojewódzkich oraz Polski Kongres Drogowy przygotowały propozycje zmian w przepisach dotyczących ochrony przed hałasem.

Dziś w strefie śródmiejskiej dopuszczalny hałas to 65 decybeli; drogowcy proponują podniesienie granicy do 75 decybeli. Przy drodze zabudowanej domami jednorodzinnymi hałas nie może być wyższy niż 55 db; nowy dopuszczalny poziom miałby wynieść 65 db. W strefie ochronnej uzdrowiska lub koło szpitali poza miastem niepożądane dzięki dochodzące z dróg mogą mieć natężenie 50 db; po zmianach mogłyby mieć 60 db - informuje "DP".

Wczoraj projekty zmian w przepisach trafiły na ręce małopolskich parlamentarzystów. Drogowcy chcą, by posłowie lobbowali u ministra środowiska, aby zmienił swoje rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu, jako bardziej rygorystyczne od np. norm niemieckich - czytamy w "Dzienniku Polskim".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 04, 2008 14:29 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn cze 25, 2007 10:29
Posty: 245
A czy ktoś wie jakie sa normy europejskie?

Poza tym ekrany to przeżytek, z reguły przez drgania tylko inaczej rozkładają hałas.
Ekrany niszcza przestrzeń publiczną i powodują wzrost przestępczości przez powstawanie tzw. zaułków.
Powinno się stosować cichy asfalt + uspokojenie ruchu w terenie zabudowanym (30 km/h) - to jedyna recepta na hałas.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 04, 2008 14:33 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
To ja napiszę w stylu pewnej organizacji na "tak" z Warszawy:
"Niech ekolodzy zajmują się ekologia, a drogowcy drogami, magistrzy ochrony środowiska natomiast ochroną srodowiska" (to oczywiście nie cytat, ale uogólniona parafraza). :-)

W Holandii stosowali rozwiązania dopuszczające budowę budynków mieszkalnych w miejscach o wiekszym hałasie - kto chcial ten zamieszkiwał. Chyba stosowali także rozwiązaina odwrotne. Za kazdym razem z dużą ostroznością i przy wielkich konsultacjach społecznych lub przy zastosowaniu stalych rekompensat odszkodowań. W Polsce się tego niestety nie spodziewam po naszych drogowcach.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 04, 2008 14:59 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Mozna sobie cos poczytać o Europejskich i niemieckich normach halasu tu (niestety aż z 2000 roku):
http://www.rcie.lodz.pl/docs/halas1.doc

Po pobieżnej lekturze wydaje się, ze drogowcy nie doróżniaja roznych sposobow pomiaru halasu (albo to dziennikarz tak namocił).

Program implementacji dyrektywy hałasowej w Polsce (na podstawie której tworzy się mapy aktustyczne dla miast, ktora Warszawa już ma):
http://huby.seo.pl/akty_prawne/program_ ... ntacji.pdf

Wydaje się, że Komisja Europejska mierzy w normy 55 dzień i 65 noc. Na hałas powyżej 65dB w nocy nie powinien być po wdrożeniu dyrektywy narażony absolutnie nikt. Wydaje sie także, że te 75dB to w artykule tzw. imisja graniczna - czyli taka powyżej której nie można wykroczyć po budowie drogi w żadnym przypadku pomiaru. Ja zresztą też w tym zakresie (już) wielkim specjalista nie jestem. Musiałbym poczytać.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt gru 12, 2008 1:52 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn cze 25, 2007 10:29
Posty: 245
Właśnie przeczytałem po łebkach budżet Warszawy na 2009 rok.
Niestety zauważyłem tam pozycję związaną z montażem kolejnych ekranów dźwiękoszczelnych, które jak wiemy zupełnie niszczą przestrzeń publiczną.
Nowa inwestycja związana z budową ekranów w 2009 roku jest planowana wzdłuż ulicy ...........................................................................Wawelskiej


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt gru 22, 2009 8:52 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Hubert Pollak napisał(a):
Nowa inwestycja związana z budową ekranów w 2009 roku jest planowana wzdłuż ulicy ...........................................................................Wawelskiej


Nie ma to jak uczenie się na organizowanych przez siebie konferencjach i branie pod uwagę głosu specjalistów. Poniżej cytat z wystąpienia na konferencji sprzed czterech lat ( http://um.warszawa.pl/konferencje_bk/2.php )

dr Radosław Kucharski napisał(a):
Akustyczny efekt tego typu „organizacji ruchu” pokazano na mapce, na rysunku 10, zawierającej lokalizacje miejsc najbardziej zagrożonych hałasem, czyli „black spots”. Większość z nich znajduje się w centrum miasta lub jego bliskim sąsiedztwie. Ochrona przed hałasem ulicznym w takim przypadku jest niemal niemożliwa. Czy w ciągu ul. Wawelskiej (przykładowo) można zbudować efektywne ekrany akustyczne? OCZYWIŚCIE NIE.

Zupełnie inaczej kształtowałaby się sytuacja w przypadku budowy systemu obwodnic około miejskich (...). Byłby to pierwszy, podstawowy krok programu ochrony środowiska miejskiego przed hałasem – skanalizowanie ruchu najbardziej uciążliwego (hałaśliwego) na wydzielonych trasach poza zwarta centralną zabudową (...)

Po wyeliminowaniu najcięższego, a zarazem najbardziej hałaśliwego transportu, w rejonach tych uzewnętrzniają się zjawiska akustyczne związane z dużą ilością samochodów osobowych oraz środkami transportu zbiorowego.

Negatywne oddziaływania transportowe powodowane przeciążeniem układu ulicznego ruchem indywidualnym można i należy eliminować przez OGRANICZENIA POTOKÓW RUCHU:
1. Na korzyść transportu zbiorowego w podstawowych ciągach komunikacyjnych,
2. Eliminując zbędny ruch na ulicach lokalnych zmniejszając prędkości i stosując „utrudnienia” (garby spowalniające, zmniejszanie przepustowości ulic itp.)


Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 28, 2009 22:19 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Nasi kochani fachowcy przemilczają jedną kwestię - ilość hałasu emitowanego przez samochód jest w dużym stopniu zależna od jego prędkości.

Wraz ze wzrostem oporów toczenia rośnie hałas od kół. A opór ten rośnie liniowo z przyrostem prędkości
Wraz ze wzrostem oporu powietrza rośnie hałas od jego opływu wokoło auta. A ten opór rośnie w kwadracie prędkości.
Wraz ze wzrostem prędkości też rosną obroty silnika, czyli hałas przezeń generowany.
Nawet hałas generowany przez rozbicie się auta o betonowy filar wiaduktu jest zależna od prędkości.

Widzę tu pewną prawidłowość, a zatem i sposób na ograniczenie hałasu. Wystarczy budować drogi tak, by po takiej Wawelskiej, Żwirki, czy innych, nie dało się pojechać 80-100km/h. Przy okazji będzie to tańsze niż ekrany i poprawi bezpieczeństwo na drogach.

Hałas zależy też od ilości aut - gdzie ich nie ma, nie ma i hałasu powodowanego przez nie.

No ale u nas rozwiązania oczywiste, logiczne i rzeczywiście rozwiązujące problem (u źródła) są najrzadziej stosowane.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 31, 2010 9:11 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2780
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.polskatimes.pl/warszawa/stro ... ,id,t.html

Grzegorz Bruszewski napisał(a):
Będzie mniej decybeli na ulicach stolicy
2010-03-31 08:11:27, aktualizacja: 2010-03-31 08:11:27

Już niedługo skończy się koszmar mieszkańców domów położonych blisko ruchliwych ulic. Miejscy urzędnicy rozpoczynają właśnie wielką walkę z hałasem. Na pierwszy ogień pójdą jezdnie. Dzięki dodaniu do asfaltu gumy uliczny hałas zmniejszyć się może nawet o 5 decybeli. Cichsze mają być również tramwaje. Tramwajarze chcą zacząć sadzić trawę między torami. Dzięki temu hałas zmniejszy się o kolejne decybele. Warszawa zaczyna wprowadzać rozwiązania, które już od lat stosowane są w wielu europejskich i światowych metropoliach.
Zarząd Dróg Miejskich, wprowadzając innowacyjne rozwiązanie na warszawskie ulice, idzie śladem m.in. Stanów Zjednoczonych, Kanady, Szwecji, a także Poznania i Wrocławia. Mieszanka asfaltu i gumy ma wiele potwierdzonych zalet. Wycisza hałas o 3 do 5 decybeli, polepsza przyczepność - dwukrotnie skraca drogę hamowania - i jest tak samo wytrzymała jak tradycyjna nawierzchnia. Nowe jezdnie mają starczyć na 8 do 12 lat, czyli tyle samo co w przypadku tradycyjnego remontu. Ich cena jest także porównywalna.

W tym roku odbędą się pierwsze testy nowego rozwiązania na żywej miejskiej tkance. Wraz z pierwszym weekendowym frezowaniem taką odnowę przejdzie ul. Jasna. - Wybraliśmy ulicę Jasną, bo tu zabudowa jest bardzo blisko ulicy. Poza tym i tak mieliśmy ją remontować w tym roku - mówi Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. Prace rozpoczną się prawdopodobnie w kwietniu lub na początku maja - o dacie zdecyduje miejski inżynier ruchu. - Chcemy remont wykonać jak najszybciej, żeby już podczas przyszłej wiosny zobaczyć, jak to rozwiązanie przetrwa wszystkie pory roku - mówi Adam Sobieraj. - Dopiero wtedy drogowcy zdecydują, czy także inne warszawskie ulice otrzymają nawierzchnię z domieszką gumy. Ale celem eksperymentu jest objęcie jak największej liczby ulic nowym systemem.

Na czym polega nowa technologia? Do gorącego asfaltu, jeszcze w trakcie produkcji, dodaje się zmielone zużyte opony samochodowe. Najważniejsze są oczywiście proporcje, o których zdecydują eksperci z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. Guma stanowi zwykle tylko do 2 proc. mieszanki. Nowy materiał nie będzie widoczny dla kierowców. Znajdzie się bowiem w środkowej warstwie jezdni poniżej warstwy ścieralnej. Dzięki temu przyjmie na siebie nacisk, który wywierają na drogę samochody.

Ciche i przede wszystkim ekologiczne rozwiązanie zamierzają wprowadzić także Tramwaje Warszawskie. Podczas przewidzianych na najbliższe lata remontów torowiska m.in. na ul. Targowej, Mickiewicza czy pl. Zbawiciela planują posadzenie trawy na betonowych podstawach. Dodatkowo pod torami będą układane specjalne gumowe podkładki. Dzięki temu poziom hałasu zmniejszy się nawet o 5-6 decybeli.

Na tak wyremontowane torowiska wyjadą tylko nowe pojazdy - nie będzie zagrożenia wycieku oleju. A trawę będzie się sadzić na tych ulicach, gdzie da się ją ochronić przed solą. To rozwiązanie jest bowiem dużo bardziej kosztowne niż układanie nawierzchni asfaltowo-gumowej - według ekspertyz nawet o 70-80 proc. Do kosztów dochodzi bowiem utrzymanie trawy. Wyciszającą torowiska trawę sadzi się już m.in. w Niemczech, Francji czy Hiszpanii, a także w Krakowie. Również Warszawa ma już pierwsze eksperymenty za sobą. Trawa porasta fragment torowiska na Bemowie.


Jaki optymistyczny początek artykułu... Wymiana nawierzchni nie tylko sposobem na bezpieczeństwo drogowe, ale też zanieczyszczenie hałasem.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt kwi 06, 2010 9:16 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 20:03
Posty: 371
Lokalizacja: Służew
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,773 ... _drog.html

Przepisy ograniczające hałas blokują budowę dróg
Bartosz Piłat2010-04-05, ostatnia aktualizacja 2010-04-06 07:49

- Podnieście próg dopuszczalnego hałasu, bo nie będziemy w stanie budować bezpiecznych dróg. Zabiją nas koszty - wołają marszałkowie województw i chcą zmian w ustawach, by w domach mogło być głośniej

W mieszkaniu stojącym przy drodze w Polsce hałas ze strony samochodów teoretycznie nie powinien przekraczać poziomu 55 dB. Drogę trzeba więc budować tak, by obniżyć hałas o co najmniej 35 dB (przepisy pozwalają bowiem autom osobowym warczeć z siłą nawet do 90 dB, ciężarówkom - do 105 dB). W Niemczech hałas przy drodze może sięgać 65 dB.

- Te przepisy blokują nam przebudowę dróg. W wielu miejscach modernizacji nie da się zrobić tak, żeby wypełnić polskie normy. A jeśli się da, to za horrendalne pieniądze - mówi Grzegorz Stech, szef małopolskiego zarządu dróg wojewódzkich.

Gazeta Biznes Przy budowie drogi biegnącej całkowicie nowym szlakiem spełnienie norm jest łatwe, bo albo biegnie ona w odpowiednio dużej odległości od domów, albo łatwo zaprojektować wzdłuż niej ekrany dźwiękochłonne. Gorzej, gdy przychodzi przebudować drogę już istniejącą.

- Chcieliśmy polepszyć standard jednej z dróg w Wieliczce. Ale nie ma szans, by ekrany ograniczyły tam hałas do 55 dB. Musiałbym przeprowadzić część mieszkańców. Projektu więc nie zatwierdzono, bo nie spełnia norm. I nikogo nie przekonuje, że modernizacja i tak ulży uszom mieszkańców - opisuje Stech. - Podobnie w Liszkach pod Krakowem. Wymiana asfaltu lekko obniży hałas, a budowa chodników poprawi bezpieczeństwo. Projekt nie dostanie jednak zgody na realizację, bo nie ma tam jak wcisnąć ekranów. Nie chcą ich zresztą mieszkańcy, bo byłyby kilka metrów od okien.

- Od lat nasze normy hałasu to fikcja. Mamy jeden z najwyższych rygorów na świecie pod tym względem, ale prawie nigdzie nie jest przestrzegany - mówi Jerzy Wertz, małopolski dyrektor ochrony środowiska. - Od lat mówi się o podniesieniu normy o przynajmniej pięć decybeli. To byłby dobry krok. Wtedy można by ścigać za jej przekraczanie. Dziś prawie tego nie robimy, bo czasem potok przy domu szumi głośniej niż te 55 dB - dodaje.

Marszałkowie wszystkich województw skierowali więc do Ministerstwa Infrastruktury wniosek o poluzowanie ustawy dotyczącej hałasu. - Nie chcemy szkodzić ludziom, tylko zejść na ziemię - mówi Roman Ciepiela, wicemarszałek małopolski. - Kurczowe trzymanie się dzisiejszych przepisów albo wyklucza przebudowę, albo podnosi cenę kilometra drogi trzykrotnie, bo tyle trzeba wydać na ekrany.

Zarządy województw zaproponowały więc podwyższenie progu dopuszczalnego hałasu do poziomów obowiązujących w Niemczech. Chcą też wprowadzenia odrębnych przepisów dla przebudowy dróg już istniejących oraz dla dróg nowych.

- Propozycją zajmuje się jeden z naszych departamentów. Na pewno nie wyląduje ona w koszu - mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. - Nie jestem jednak w stanie przekazać szczegółowych informacji o tym, na jakim etapie znajdują się prace nad wnioskiem.

Urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie kryją, że zmiany w ustawach byłyby korzystne również dla nich. By drogi krajowe spełniały wszystkie najsroższe normy hałasu, na ekrany dźwiękochłonne trzeba by wydać dziś ok. 5 mld zł.

_________________
Walcz o połaczenie rowerowe Ursynowa i Służewca:
http://www.facebook.com/RoweremNaSluzewiec
pisz wnioski do Burmistrza: burmistrz@mokotow.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 07, 2010 11:16 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Cytuj:
- Podnieście próg dopuszczalnego hałasu, bo nie będziemy w stanie budować bezpiecznych dróg.


Znakomite. Szybko, szeroko = bezpiecznie.

Jakimś cudem, na zmodernizowanych drogach bezpieczeństwo, zdaje się, na ogół spada.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL