Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sie 03, 2010 23:54 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): N wrz 21, 2008 13:33
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa: Kamionek => Grochów => Gocław
rafal.blazej.89 napisał(a):
Co do pieszych przechodzących przez ulicą – w Polsce często jest tak, ze ludzie po prostu przebiegają na czerwonym. Z drugiej strony jednak kierowcy też potrafią przejechać na czerwonym lub „malinowym”. Na przełomie zimy i wiosny byłem w Pampelunie w Hiszpanii. Ani razu nie zdarzyło się żeby ktoś wszedł na ulicę wtedy gdy nie powinien. Jeżeli były przejścia dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej, samochodu zatrzymywały się zawsze kiedy ktoś czekał aby przeprawić się na drugą stronę, ...


Moje spostrzeżenia w tym temacie ale ze stolicy Francji:

IMHO większość Polaków jest bardzo nieufna i ostrożna, podczas przechodenia przez jezdnię. Większość stoi karnie, a często jak się zatrzymam przed przejściem nie wejdą dopóki nie zachęcę gestem dłoni.
Tymczasem, w 2007 roku we Francji zginęło w miastach 9 osób/100 tyś (lub milion) mieszkańców a Polsce 47/taką samą jednostkę populacji!

Może to dziwić tym bardziej gdyż jak zaobserwowałem osobiście, paryżanie gremialnie ignorują sygnalizację świetlną i wchodzą/wbiegają wjeżdżają wózkami dziecięcymi a nawet wchodzą z pomocą balkoników (dla starszych ludzi) na czerwonym świetle, bardzo często nawet przed jadące już samochody!
Dodatkowe zdziwienie wzbudza fakt iż prawie nigdy nie zaobserwowałem reakcji typu trąbienie, straszenie silnikiem, czy po prostu obrzucanie obelgami.
Będąc tam zachowywałem się jak większość rozsądnych polaków:
- czerwone stój
- zielone, rozejrzyj się, sprawdź czy ktoś z "zieloną strzałką" nie atakuje rozejrzyj się jeszcze raz i idź, ale jak najszybciej!
Zachowanie to utrzymało się do czasu gdy zobaczyłem babcię z balkonikiem.

_________________
Zgłaszaj nielegalne parkowanie! http://znak-B36.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 7:38 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 15:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Cała nadzieja w wyjazdach zagranicznych. Ludzie się trochę nauczyli na rowerach w mieście jeździć, to może i na styl jazdy samochodem te podróże z czasem zaczną mieć wpływ.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 9:37 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 15:05
Posty: 684
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
pduncz napisał(a):
Cała nadzieja w wyjazdach zagranicznych. Ludzie się trochę nauczyli na rowerach w mieście jeździć, to może i na styl jazdy samochodem te podróże z czasem zaczną mieć wpływ.

No nie wiem. Kilkakrotnie spotkałem się z wypowiedziami kierowców, którzy przyznają się do grzecznej jazdy zagranicą "bo tam karzą", za to odbijają sobie po powrocie do kraju. W takich przypadkach kierowca traktuje przestrzeganie przepisów jako zło konieczne, a nie jako coś co warto przywieźć do domu.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 10:02 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 19:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
MHO większość Polaków jest bardzo nieufna i ostrożna, podczas przechodenia przez jezdnię. Większość stoi karnie, a często jak się zatrzymam przed przejściem nie wejdą dopóki nie zachęcę gestem dłoni.


Mam bardzo podobne spostrzeżenia. Niektórzy nawet do tego stopnia boją się samochodu, że nie wyjdą na pasy nawet przed samochód, który się już zatrzymał (bo się najwidoczniej boją, że ruszy, aby ich rozjechać), a jeśli już wyjdą, to np. podbiegają, żeby jak najszybciej się usunąć.

Cytuj:
paryżanie gremialnie ignorują sygnalizację świetlną


Mam bardzo podobne spostrzeżenia z Wiednia i Nowego Jorku. Tam czerwone dla pieszych oznacza tyle, co - nie wchodź na jezdnię, jeśli akurat zbliża się samochód. Czyli coś na kształt migającego żółtego.

Cytuj:
Kilkakrotnie spotkałem się z wypowiedziami kierowców, którzy przyznają się do grzecznej jazdy zagranicą "bo tam karzą", za to odbijają sobie po powrocie do kraju.


Tak. Już od dawna uważam, że Polacy jeżdżą tak jak jeżdżą nie dlatego, że w swoich polskich genach mają wpisane szaleństwo za kierownicą, lecz dlatego, że w Polsce po prostu da się tak jeździć (nieprawidłowe rozwiązania inżynieryjne), nie ponosząc za to konsekwencji (zaniechanie egzekucji niektórych przepisów przez służby).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 10:18 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2574
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Stary Trampek napisał(a):
Mam bardzo podobne spostrzeżenia z Wiednia i Nowego Jorku. Tam czerwone dla pieszych oznacza tyle, co - nie wchodź na jezdnię, jeśli akurat zbliża się samochód. Czyli coś na kształt migającego żółtego.


Podobnie jest w Anglii. Zresztą na niektórych skrzyżowaniach (ze światłami dla samochodów) w ogóle nie ma sygnalizacji dla pieszych - mają się najwyraźniej kierować wyłącznie obecnością samochodów.

Z kolei na innych, o ile dobrze się zorientowałem, sygnalizacja jest ustawiona na całkowicie bezkolizyjne przechodzenie przez jezdnię, czyli wszystkie zielone dla pieszych i wszystkie czerwone dla samochodów. Jako że oznacza to bardzo długi cykl, mało który pieszy czeka na zielone.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Ostatnio edytowano Śr sie 04, 2010 11:20 przez axxenfall, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 10:46 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 19:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
Z kolei na innych, o ile dobrze się zorientowałem, sygnalizacja jest ustawiona na całkowicie bezkolizyjne przechodzenie przez jezdnię, czyli wszystkie zielone dla pieszych i wszystkie czerwone dla samochodów. Jako że oznacza to bardzo długi cykl, mało który pieszy czeka na zielone.


A to z kolei przywodzi mi na myśl Irlandię, gdzie było tak samo. Jedyni pieszy, którzy czekali na tych przejściach, byli najprawdopodobniej z Polski.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 12:17 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 15:05
Posty: 684
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Mnie za to zaskoczyło jak chętnie kierowcy w Anglii przepuszczają pieszych. Kilka razy mi się zdarzyło, że nie chciałem przejść, a tylko stałem w pewnej odległości od przejścia i się rozglądałem, a już samochody zwalniały.
W Grenadzie podobnie. W dodatku tamtejsze sygnalizatory mają odliczniki dla pieszych, dzięki czemu wielu pieszych wiedziało ile musi czekać na zielone.
Tam gdzie byłem w USA (nie NY) są odliczniki i ludzie grzecznie czekali. Choć przyznam, że pieszych było mało, a drogi szerokie (po 4-6 pasów w każdą stronę).

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 12:39 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 19:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
kaika napisał(a):
Rozsądni ludzie dotrą bezpiecznie do celu nawet po bruku.


Szczególnie po bruku, bo po bruku nie da się zbyt szybko jechać.

Cytuj:
Konieczne jest byśmy jako społeczeństwo zaczęli wymagać od wszystkich przestrzegania przepisów


A od powołanych do tego organów ich egzekucji.

Cytuj:
napiętnowali brawurową jazdę

Jak myślisz, co jest skuteczniejsze - napiętnowanie brawurowej jazdy, czy uniemożliwienie jej?

Cytuj:
i prowadzenie po spożyciu alkoholu.

To jest w Polsce bardzo napiętnowane, o wiele bardziej, niż w wielu krajach tzw. Zachodu.

Cytuj:
Jeśli WSZYSCY!!!! będą jeździć bezpiecznie i zgodnie z przepisami, statystyki z pewnością się poprawią.


To jest wypowiedź z zakresu pobożnych życzeń. NIGDY nie będzie tak, że wszyscy sami z siebie będą jeździć bezpiecznie. Jeśli tak uważasz, to moim zdaniem nie liczysz się z realiami natury ludzkiej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 14:18 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 23, 2010 17:46
Posty: 349
Lokalizacja: śródmieście / warszawa
Tylko w Anglii (zresztą nie tylko tam) jest taki fajny bajer przy niektórych przejściach, że jeśli obok niego znajduje się żółta migająca lampa to mają obowiązek zatrzymać się jeśli obok przejścia stoi pieszy. Nawet jeśli stoi tam od kilku minut i nie ma zamiaru przejścia ;-)

_________________
maciek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz sie 05, 2010 19:17 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 20:48
Posty: 2574
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.zw.com.pl/artykul/2,502008.html

Obrazek

Brr. Wyniesione przejścia i skrzyżowania powinny być normą w świetle takich statystyk.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas..............|................Włóczykije.eu
ta smutna legenda,.-....__...|.......Przejrzyj, polub, podsubskrybuj RSS.
że wciąż nas uczono...........|_________________________________
uczyć się na błędach...........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL