Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N paź 19, 2008 19:31 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 23:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5827147,Narkotyki_i_alkohol_przyczyna_wypadkow.html

Cytuj:
Narkotyki i alkohol przyczyną wypadków
KSP / msz
2008-10-19, ostatnia aktualizacja 2008-10-19 17:25
W weekend doszło na terenie Warszawy do dwóch tragicznych wypadków, których przyczyną były narkotyki i alkohol. W sobotę nad ranem na Pradze 23-latek kierując pod wpływem narkotyków potrącił śmiertelnie 71-letniego mężczyznę. W niedzielę rano 26-latek kierując pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, w którym zginęły dwie młode osoby.

W sobotę nad ranem 23-letni Marek M. prowadząc swoją hondę potrącił śmiertelnie na ulicy Łabiszyńskiej 71-letniego mężczyznę. Po przybyciu na miejsce wypadku policjanci zbadali kierowcę - pierwsze badanie na zawartość alkoholu wykazało, że mężczyzna jest trzeźwy, jednak okazało się, że był pod wpływem narkotyków: kokainy, haszyszu i marihuany.

Do kolejnego tragicznego wypadku doszło w sobotę wczesnym rankiem. Daniel J. kierując swoją skodą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup latarni ulicznej. Do tragicznego zdarzenia doszło w samym centrum Warszawy przy Placu Bankowym. W wyniku wypadku zginęło dwoje pasażerów skody. 17-letnia dziewczyna oraz 19-latek w wyniku odniesionych obrażeń zmarli w szpitalu. Jak się okazało kierowca miał 0,24 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci w rozbitym samochodzie znaleźli butelki po piwie. Sprawca wypadku przebywa w szpitalu.

Mimo wielu apeli i wysokich kar za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków młodzi ludzie lekceważą przepisy powodując tragedie na drogach. Nieodpowiedzialnych kierowców nie odstraszają też policyjne kontrole. Tylko w niedzielę podczas akcji "Trzeźwy poranek" na ulicy Płochocińskiej zatrzymano czterech kierujących pod wpływem alkoholu.


Chciałbym zwrócić uwagę na pewną rzecz:
Przyczyną wypadku było nieopanowanie pojazdu przy nadmiernej prędkości,
a nie to że kierowca był pijany. (Są kraje, gdzie taka zawartość alkoholu we krwi jest dopuszczalna.)

Gdyby w tym kraju projektowano ulice w taki sposób, żeby nie prowokowały do
jazdy z prędkością 3 razy wyższą niż dopuszczalna, to nawet pijany jak bela
miałby szanse spokojnie z prędkością tych 30km/h dojechać w nocy do domu,
bo by mu nawet do głowy nie przyszło, że może jechać szybciej.
Zresztą tego rodzaju wypadki powodują też zupełnie trzeźwi kierowcy.

Nie chcę tu w żaden sposób usprawiedliwiać pijaków, chcę tylko zechęcić
do innego spojrzenia na problem. Pijani za kierownicą
zawsze będą się zdarzać, ale można spróbować sobie z tym poradzić.
Na drogach o ruchu uspokojonym nawet dwupromilowiec mógłby nie stanowić wielkiego zagrożenia...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N paź 19, 2008 21:14 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): N paź 19, 2008 13:39
Posty: 8
jacor napisał(a):
... Gdyby w tym kraju projektowano ulice w taki sposób, żeby nie prowokowały do
jazdy z prędkością 3 razy wyższą niż dopuszczalna, to nawet pijany jak bela
miałby szanse spokojnie z prędkością tych 30km/h dojechać w nocy do domu,
bo by mu nawet do głowy nie przyszło, że może jechać szybciej.
Zresztą tego rodzaju wypadki powodują też zupełnie trzeźwi kierowcy.

Nie chcę tu w żaden sposób usprawiedliwiać pijaków, chcę tylko zechęcić
do innego spojrzenia na problem. Pijani za kierownicą
zawsze będą się zdarzać, ale można spróbować sobie z tym poradzić.
Na drogach o ruchu uspokojonym nawet dwupromilowiec mógłby nie stanowić wielkiego zagrożenia...


Kpisz sobie ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N paź 19, 2008 22:03 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz wrz 06, 2007 20:35
Posty: 292
Lokalizacja: Bemowo
Cytuj:
Chciałbym zwrócić uwagę na pewną rzecz:
Przyczyną wypadku było nieopanowanie pojazdu przy nadmiernej prędkości,
a nie to że kierowca był pijany. (Są kraje, gdzie taka zawartość alkoholu we krwi jest dopuszczalna.)


Jak dla mnie to we wszystkich krajach dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi to powinno być 0 !
Zgadza się, że ta sama ilość alkoholu na każdego różnie działa i dlatego zasada powinna być prosta - piłeś cokolwiek - nie siadasz za kierownicą !

Cytuj:
Gdyby w tym kraju projektowano ulice w taki sposób, żeby nie prowokowały do
jazdy z prędkością 3 razy wyższą niż dopuszczalna, to nawet pijany jak bela
miałby szanse spokojnie z prędkością tych 30km/h dojechać w nocy do domu,
bo by mu nawet do głowy nie przyszło, że może jechać szybciej.
Zresztą tego rodzaju wypadki powodują też zupełnie trzeźwi kierowcy.

Nie chcę tu w żaden sposób usprawiedliwiać pijaków, chcę tylko zechęcić
do innego spojrzenia na problem. Pijani za kierownicą
zawsze będą się zdarzać, ale można spróbować sobie z tym poradzić.
Na drogach o ruchu uspokojonym nawet dwupromilowiec mógłby nie stanowić wielkiego zagrożenia...


:shock: Pijak za kierownicą zawsze będzie stanowił zagrożenie, z jaką prędkością i po jakiej drodze by nie jechał ! Wjechanie w pieszego z prędkością nawet tych 30 km/h może być śmiertelne !
Jasne, że jest zbyt wiele ulic zachęcających do zbyt szybkiej jazdy, ale co to ma do rzeczy ?
Przecież chyba nie po to chcemy uspokajać ruch aby
Cytuj:
nawet dwupromilowiec mógłby nie stanowić wielkiego zagrożenia
:oops:
Zresztą akurat to miejsce przed Pl. Bankowym gdzie doszło do tego wypadku to właśnie raczej nie prowokuje do za szybkiej jazdy (ostre zakręty, ograniczenie do 40 km/h).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N paź 19, 2008 22:43 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 23:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Oho, widzę, że prowokacja się udała :-) Wyjaśnię jednak o co mi chodzi.

MB napisał(a):
Cytuj:
Chciałbym zwrócić uwagę na pewną rzecz:
Przyczyną wypadku było nieopanowanie pojazdu przy nadmiernej prędkości,
a nie to że kierowca był pijany. (Są kraje, gdzie taka zawartość alkoholu we krwi jest dopuszczalna.)


Jak dla mnie to we wszystkich krajach dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi to powinno być 0 !
Zgadza się, że ta sama ilość alkoholu na każdego różnie działa i dlatego zasada powinna być prosta - piłeś cokolwiek - nie siadasz za kierownicą !


Proszę czytać uważnie. Ja przeciez w ogóle nie piszę o tym, że należy pozwolić na jeżdżenie po spożyciu alkoholu.
Ja mówię tylko tyle: Dopóki w samochody nie będą wbudowane alkomaty, będą zdarzać się wypadki spowodowane przez pijanych kierowców.
Takich wypadków jest wyjątkowo dużo i można się zastanowić jak ZMINIMALIZOWAĆ szanse na to, że taki wypadek będzie groźny (a może uda sie nawet go uniknąć).

OPEN YOUR MIND

Cytuj:
:shock: Pijak za kierownicą zawsze będzie stanowił zagrożenie, z jaką prędkością i po jakiej drodze by nie jechał ! Wjechanie w pieszego z prędkością nawet tych 30 km/h może być śmiertelne !


Nigdzie nie piszę, że pijak nie będzie stanowił zagrożenia. Zauważam tylko, że pijakiem, określamy tu osobę, która ma powyżej 0.2 promila alkoholu we krwi i ze są kraje gdzie te wartości są wyższe.
Zauważam też, że pijak, który jedzie wolniej jest MNIEJ GROŹNY - jego opóźniona reakcja MOŻE być MNIEJ opłakana w skutkach.

Cytuj:
Jasne, że jest zbyt wiele ulic zachęcających do zbyt szybkiej jazdy, ale co to ma do rzeczy ?
Przecież chyba nie po to chcemy uspokajać ruch aby
Cytuj:
nawet dwupromilowiec mógłby nie stanowić wielkiego zagrożenia


Uspokojać ruch chcemy po to, żeby było bezpieczniej. Nie widzę tu sprzeczności.
Problem polega na tym, że na chceniu się kończy. Ile projektów uspokojenia ruchu wdrożono w tym roku?
Od długiego czasu staram się o to, żeby w mojej dzielnicy uspokojono ruch na kilku małych uliczkach, na których urządza się wyścigi - grochem o ścianę.
Może gonię juz w piętkę - po prostu podałem kolejny (może kontrowersyjny) argument za tym żeby ten ruch uspokojać. I tylko tyle.

Inna sprawa, że nigdy nie byłem pijany, więc nie wiem jak to wpływa na percepcje rzeczywistości.
Patrząc jednak po danych (normalny czas reakcji vs po spożyciu, droga hamowania w funkcji prędkości)
śmiem twierdzić, że uspokojenie ruchu może zminimalizować szkody powstałe w wyniku wypadków,
także tych powodowanych z powodu spożycia alkoholu.

Cytuj:
Zresztą akurat to miejsce przed Pl. Bankowym gdzie doszło do tego wypadku to właśnie raczej nie prowokuje do za szybkiej jazdy (ostre zakręty, ograniczenie do 40 km/h).


No niestety nie: jak jedziesz od strony Andersa i masz zielone na skrzyżowaniu z Solidarności, to można się tam właśnie dobrze rozpędzić, a następnie wylądować na latarni właśnie w tych miejscach, o których piszesz (ostre zakręty itd)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 20, 2008 9:07 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 11:44
Posty: 2019
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
To ja tak żeby trochę dorzucić spirytusu do ognia, polecam:

http://www.driveandstayalive.com/articl ... limits.htm

Widać, że wysoki poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym niekoniecznie wymaga rygorystycznej trzeźwości. W Niemczech limit alkoholu we krwi jest 2,5x wyższy niż w Polsce, w Wielkiej Brytanii - 4x wyższy. Ostrzejsze przepisy niż w Polsce obowiązują np. w Albanii oraz Rumunii i... wcale bezpieczniej tam nie jest.

MB napisał(a):
Pijak za kierownicą zawsze będzie stanowił zagrożenie, z jaką prędkością i po jakiej drodze by nie jechał! Wjechanie w pieszego z prędkością nawet tych 30 km/h może być śmiertelne!


Zakładasz, że człowiek po jednym czy dwóch piwach staje się maniakalnym mordercą. Przy takich założeniach generalnie należałoby każdego po spożyciu pakować do więzienia, niezależnie czy coś prowadzi czy nie (na piechotę też przecież może złapać kawał kija i kogoś śmiertelnie pobić). A ja, brutalnie i zgoła niepatriotycznie rzecz generalizując, wolę spotkać na drodze Niemca po piwie do obiadu niż trzeźwego jak świnia Polaka.

Efekty spożycia umiarkowanych ilości alkoholu, jeśli chodzi o zdolność koncentracji czy refleks, nie różnią się specjalnie od efektów przeziębienia, ataku alergii, bólu głowy. A przecież nikt nie urządza łapanek np. na kierowców kichających. Najbardziej istotnym efektem alkoholu jest opóźnienie reakcji i tutaj prędkość ma kluczowe znaczenie - jadąc 30 km/h masz wielokrotnie więcej czasu na reakcję niż przy 70 km/h.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 20, 2008 11:15 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn cze 25, 2007 11:29
Posty: 245
Brzeszczot napisał(a):
jacor napisał(a):
... Gdyby w tym kraju projektowano ulice w taki sposób, żeby nie prowokowały do
jazdy z prędkością 3 razy wyższą niż dopuszczalna, to nawet pijany jak bela
miałby szanse spokojnie z prędkością tych 30km/h dojechać w nocy do domu,
bo by mu nawet do głowy nie przyszło, że może jechać szybciej.
Zresztą tego rodzaju wypadki powodują też zupełnie trzeźwi kierowcy.

Nie chcę tu w żaden sposób usprawiedliwiać pijaków, chcę tylko zechęcić
do innego spojrzenia na problem. Pijani za kierownicą
zawsze będą się zdarzać, ale można spróbować sobie z tym poradzić.
Na drogach o ruchu uspokojonym nawet dwupromilowiec mógłby nie stanowić wielkiego zagrożenia...


Kpisz sobie ?


ma 100% rację, tydzień temu słyszałem z ust rządzących Francją, że właśnie kluczem w strategii zero w terenach zamieszkanych jest stworzenie takiej infrastruktury aby kierowcy jeździli 20-30 km/h, gdyż chodzi o to aby nikt nie zginął nawet jak złamie przepisy (np. zagapi się i wejdzie na czerwonym świetle)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 20, 2008 13:01 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 23:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
To teraz żeby się tak całkiem nie przewrócić :D, dla równowagi:

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5828222,Nagrody_dla_trzezwych_kierowcow.html

Cytuj:
Nagrody dla trzeźwych kierowców
Jacek Zawadzki
2008-10-20, ostatnia aktualizacja 2008-10-20 10:32

Breloczki, smycze i koszulki czekały na kierowców, którzy podjęli w nocy z soboty na niedzielę wyzwanie i w czasie zabawy w klubie nie pili alkoholu.

- Czy ktoś z was przyjechał samochodem? - pytali wchodzących m.in. do Club 70 przy ul. Waliców oznakowani wolontariusze fundacji Krzyś. Kiedy kierowca się ujawnił, to proponowali mu podjęcie wyzwania zabawy bez alkoholu i zakładali na rękę jednorazową niebieską opaskę. - Miała im przypominać o wyzwaniu, a innych informować, że to kierowcy - wyjaśnił Michał Kopacki z fundacji. W 16 stołecznych klubach wolontariusze rozdali 469 opasek.

Wychodząc z lokalu, kierowca mógł ponownie podejść do wolontariuszy i przebadać się alkomatem. Wynik negatywny, czyli 0 promili, był nagradzany m.in.: koszulkami, smyczami i brelokami. Obdarowano 376 osób. Pozostali albo zrezygnowali z udziału, albo urządzenie pokazało wynik pozytywny. Tacy kierowcy byli zachęcani przez wolontariuszy do zostawienia samochodu i skorzystania z taksówki lub autobusu.

- Założeniem akcji nie jest kontrola, tylko uświadamianie młodym kierowcom, że prowadząc po alkoholu, ryzykują życie swoje i znajomych - tłumaczył Kopacki.

Europejską Noc bez Wypadku zorganizowano już po raz piąty. Wolontariusze stali w 54 polskich klubach oraz w 11 innych państwach europejskich. Co roku do akcji dołącza coraz więcej klubów.

Studentkę Justynę spotkaliśmy pod klubem Hybrydy przy ul. Złotej. Sama jeszcze nie prowadzi samochodu, ale jej kolegom zdarzało się jechać po piwie. - Takie akcje trochę ich zawstydzają. Chłopaki rywalizują, więc skoro ktoś dał radę, to oni też się będą starali - powiedziała naszemu reporterowi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 20, 2008 22:29 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): N paź 19, 2008 13:39
Posty: 8
Hubert Pollak napisał(a):
ma 100% rację, tydzień temu słyszałem z ust rządzących Francją, że właśnie kluczem w strategii zero w terenach zamieszkanych jest stworzenie takiej infrastruktury aby kierowcy jeździli 20-30 km/h, gdyż chodzi o to aby nikt nie zginął nawet jak złamie przepisy (np. zagapi się i wejdzie na czerwonym świetle)
Nie wiem czy pomysłodawcy sondowali rynek pod kątem zainteresowania. Obawiam się, że chętnych na zamieszkanie w takim rejonie będzie niewiele. No chyba, że emeryci się tam przesiedlą i powstanie getto starszych ludzi + pijaków.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt paź 21, 2008 0:13 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 19:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
Nie wiem czy pomysłodawcy sondowali rynek pod kątem zainteresowania. Obawiam się, że chętnych na zamieszkanie w takim rejonie będzie niewiele. No chyba, że emeryci się tam przesiedlą i powstanie getto starszych ludzi + pijaków.


Wbrew pozorom wydaje mi się, że mogło by się znaleźć kilku takich dziwnych ludzi, co chcieliby, żeby na ulicach pod ich domami nie było głośno, a przechodząc przez jezdnię nie musieli uważać, żeby ktoś ich nie przejechał. Przez długi czas mieszkałem w miejscu, gdzie była strefa 30 i infrastruktura wymuszająca powolną jazdę. Było całkiem, całkiem. Nie sądzę, aby ktokolwiek zrezygnował z miejsca zamieszkania tylko dlatego, że nie wolno mu do niego dojechać z wysoką prędkością. Przecież nie jest tu mowa o głównych arteriach, tylko ulicach rozprowadzających ruch od arterii.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt paź 21, 2008 11:14 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sie 24, 2007 11:36
Posty: 115
Lokalizacja: Königswinter/Niemcy
jacor napisał(a):
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5827147,Narkotyki_i_alkohol_przyczyna_wypadkow.html

Cytuj:
Narkotyki i alkohol przyczyną wypadków
KSP / msz
2008-10-19, ostatnia aktualizacja 2008-10-19 17:25
W weekend doszło na terenie Warszawy do dwóch tragicznych wypadków, których przyczyną były narkotyki i alkohol. W sobotę nad ranem na Pradze 23-latek kierując pod wpływem narkotyków potrącił śmiertelnie 71-letniego mężczyznę. W niedzielę rano 26-latek kierując pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, w którym zginęły dwie młode osoby.


Ja bym zwrócił uwagę na problem liczby wypadków w Polsce nieco w inny sposób.
W naszym pięknym kraju ginie co roku ok 5500 osób - jesteśmy niechlubnym liderem w Europie pod tym względem. Przy czym pijani kierowcy są sprawcami ok 10% wypadków (w 2007 było to niestety ok 13%). Załóżmy bardzo optymistycznie że ten problem likwidujemy całkowicie. Biorąc pod uwagę skale problemu niewiele poprawia się nasze statystyki... niestety. Problem polega na tym, że kierowcy łamią przede wszystkim przepisy określające dopuszczalne prędkości, następnie wymuszają pierwszeństwo a pijaństwo jest jeśli dobrze pamiętam na 4 miejscu.. "dopiero". Oczywiście nie twierdze, że należy pobażac kierowcą pod wpływem. Zwracam tylko uwagę ile jest akcji i artykułów o pijanych kierowcach a ile o podstawowym problemie czyli o całej masie kierowców jeżdżących jak wariaci. Efekt? Społecznie coraz bardziej piętnujemy jazdę pod wpływem a pobłażamy (również policjanci przy karaniu) gdy chodzi o przekraczanie prędkości...

Jeden z przykładów:
http://uwaga.tvn.pl/11432,news,,polska_kraina_drogowych_absurdow,reportaz.html

Ogólna konkluzja? Mamy dużo wypadków i śmierci na drogach ponieważ... mamy złe drogi. Inaczej rzecz ujmując – jeździmy szybciej na polskich drogach ponieważ są gorsze.... albo inny przekaz – nie ty kierowco jesteś odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drodze. Winna jest droga...

Ręce opadaja... a tak niesolidnych dziennikarzy niestety jest sporo


Ostatnio edytowano Wt paź 21, 2008 17:09 przez Sebastian, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL