Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn lut 08, 2010 11:00 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Pn lut 08, 2010 10:12
Posty: 3
Witam!

Nie udało mi się skontaktować bezpośrednio z autorem artykułu więc piszę tu licząc, że znajdą się fachowcy który wyjaśnią moje wątpliwości. Otóż artykuł http://www.zm.org.pl/?a=roma_varia-09c zawiera kilka może nie tyle błędów co nieścisłości, które moim zdaniem obniżają jakość tak strony, jak i informacji dostępnych w internecie w ogóle:

W podpisie do drugiego zdjęcia jest wzmianka o "słynnych Schodach Hiszpańskich", zaś na zdjęciu pokazany jest plac Wenecki. Zgodzę się że nie ma to znaczenia dla przekazu, jednak rodzi pytanie po co autor pisze o jednym a pokazuje drugie, czy przypadkiem nie myli tych dwóch miejsc, czy co gorsza jest to celowe "bo czytelnik i tak nie zauważy"?

"Nieprawdą jest, że Rzym nie lubi rowerzystów. Są nawet ulice, gdzie dopuszczony jest jedynie ruch rowerowy, ponadto są dla nich parkingi... "

...Bo rowerzystów tu praktycznie nie ma. A takie ulice mają range osiedlowych ścieżek przez krzaki. Z rzadka jedynie widuje się kogoś pracującego na budowie (sądząc po ubraniu) jadącego z/do pracy, a w ścisłym centrum turystów korzystających z wypożyczalni. Rowerzystów widać za to w niedziele, gdy umawiają się na wspólne wyjazdy za miasto (praktycznie same rowery szosowe)

"A ta jest dość atrakcyjna, bilet jednorazowy kosztuje 1 EUR, natomiast sieciowy "na wszystko" ważny przez 7 dni - tylko 14 EUR. Dostępny jest w zasadzie gdzie się da, zwłaszcza w kioskach i sklepikach (Tabak), gdzie drukują je jak nasze doładowania do telefonów, ponadto można je nabyć w rozbudowanej sieci wielojęzycznych automatów. "

Bilet sieciowy kosztuje 16E i jest ważny do północy siódmego dnia od skasowania i nie do końca jest tak, że jest drukowany tak jak nasze doładowania do telefonów, gdyż wymaga specjalnych drukarek i specjalnego biletowego papieru. (bilety nawet jednorazowe maja format karty kredytowej) Za to zupełnie nie wiem skąd autor wziął słowo "tabak" jeżeli sklepy z artykułami tytoniowymi (papierosów nie można kupić w "zwykłym" sklepie – to tak na marginesie) nazywają się Tabacchi <tabakki>.

"Na uwagę zasługuje nowa linia tramwajowa do Casaletto, na wydzielonym i częściowo zielonym torowisku. Nowoczesne tramwaje Roma I i Roma II produkcji Fiata (porównywalne z naszymi 120 N z bydgoskiej Pesy) jeżdżą szybko, są przestronne, klimatyzowane i co najważniejsze, kursują z przedmieścia na Zatybrzu do ... samego centrum. Jedna linia z Casaletto, okalająca Forum Romanum i mijająca Colosseum oraz wspomnianą Porta Maggiore poddawana jest przebudowie (poprawiana jest wibroizolacja z uwagi na zabytki) i po torowisku jeżdżą zastępcze autobusy. Druga linia wjeżdża do środka miasta na plac Largo Argentina i zawraca między domami i zabytkowym wykopaliskiem, zajmującym cały plac."

Z Casaletto na Largo Torre Argenina jeździ tramwaj nr 8. Jest on jedynym tramwajem jeżdżącym w te miejsca. Nie przejeżdza on ani obok Collosseo ani Forum Romanum, a żeby dostać się do Porta Maggiore trzeba w najlepszym przypadku udać się prawie na drugi koniec centrum. A tory są poprawiane i przebudowywane nieustannie. Np pod koniec wakacji 2009 w okolice dworca Termini powróciła pętla dwóch linii tramwajowych która przez kilka lat znajdowała się dwie przecznice od dworca.

"...obficie smarowanej dla uniknięcia zgrzytów, gdyż manewrują przy samej ścianie domów, do tego jakby ... po chodniku. I co? I nic, jest dobrze. Gdyby nie ten prosty sposób, Rzymianie nigdy nie mieliby tu tramwajów, a budowa metra jest również wykluczona, poza tym także bardzo droga. Proste, ale niestety jest to kolejne rozwiązanie wprost do katalogu warszawskiego NIEDASIĘ. A szkoda. "

Ten smar to zwykła woda zbierająca się w podtorzu po opadach deszczu, a co do metra, to praktycznie tuż obok będzie niedługo przebiegała budowana właśnie linia metra C, a zupełnie niedaleko będą na niej 2 stacje metra i to wykopane w ścisłym antycznym centrum.

To chyba tyle. Gratuluje autorowi wyjazdu i relacji. W razie niejasności proszę o pytania/sprostowanie.

Pozdrawiam
K..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lut 08, 2010 12:44 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Z przykrością stwierdzam, że z kontakt autorem artykułu będzie permanentnie niemożliwy. Nie jestem też znawcą Rzymu, ale to i owo mogę spróbować wyprostować:

K.. napisał(a):
W podpisie do drugiego zdjęcia jest wzmianka o "słynnych Schodach Hiszpańskich", zaś na zdjęciu pokazany jest plac Wenecki.


Bo to nie jest artykuł opisujący atrakcje turystyczne, tylko rozwiązania organizujące komunikację :-D
Na zdjęciu widać wysuwane automatycznie słupki (retracting bollard - to te czarne, pośród betonowych), wzmiankowane wcześniej w opisie zdjęcia. Dla Polaka zainteresowanego rozwiązaniami regulującymi komunikację, mogą one być nawet ciekawsze niż Schody Hiszpańskie ;-) Swoją drogą, ja sam pierwszy raz na żywo widziałem taki słupek właśnie w Rzymie.

Cytuj:
"...obficie smarowanej dla uniknięcia zgrzytów (...)"

Ten smar to zwykła woda zbierająca się w podtorzu po opadach deszczu


Skąd taka pewność? Czy autor(ka) komentarza zna to konkretne miejsce, albo wie na pewno że nigdzie w Rzymie nie smaruje się szyn na krzyżówkach? Proszę o rozwinięcie, bo to ciekawe. O ile mogę sobie wyobrazić że T. Roliński pomylił się o 2eur w cenie biletu (lub miał informacje sprzed jakiegoś czasu), o tyle trudno uwierzyć że specjalista od akustyki i wyciszania weźmie (fotografowaną z bliska) deszczówkę za smar (i to "obficie" nałożony).

A może są w Rzymie jakieś inne ciekawe rozwiązania komunikacyjne (nawet drobne, a ułatwiające życie)? Domyślam się, że autor komentarza mieszka tam na stałe - chętnie poczytamy o spostrzeżeniach. Zwłaszcza o rozwiązaniach i zjawiskach niespotykanych w Polsce - a godnych naśladowania. Z punktu widzenia stałego mieszkańca rzecz wygląda z pewnością inaczej, niż turysty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 09, 2010 5:02 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Pn lut 08, 2010 10:12
Posty: 3
pduncz napisał(a):
Z przykrością stwierdzam, że z kontakt autorem artykułu będzie permanentnie niemożliwy.


Szkoda. Chciałbym w tym miejscu złożyć kondolencje rodzinie i znajomym.

pduncz napisał(a):
Bo to nie jest artykuł opisujący atrakcje turystyczne, tylko rozwiązania organizujące komunikację :-D
Na zdjęciu widać wysuwane automatycznie słupki (retracting bollard - to te czarne, pośród betonowych), wzmiankowane wcześniej w opisie zdjęcia. Dla Polaka zainteresowanego rozwiązaniami regulującymi komunikację, mogą one być nawet ciekawsze niż Schody Hiszpańskie ;-) Swoją drogą, ja sam pierwszy raz na żywo widziałem taki słupek właśnie w Rzymie.


Ależ ja doskonale rozumiem że chodzi o słupki! Chodziło mi tylko o to dlaczego zdjęcie pokazuje inne miejsce niż wynika to z tekstu. Nie jestem warszawiakiem, ale nie chciał bym ażeby przykładowo tekst o bruku na Placu Zamkowym opatrzono zdjęciem placu przed Pałacem Prezydenckim. PS. Słupki są ciemnozielone. :-)

pduncz napisał(a):
Skąd taka pewność? Czy autor(ka) komentarza zna to konkretne miejsce, albo wie na pewno że nigdzie w Rzymie nie smaruje się szyn na krzyżówkach? Proszę o rozwinięcie, bo to ciekawe. O ile mogę sobie wyobrazić że T. Roliński pomylił się o 2eur w cenie biletu (lub miał informacje sprzed jakiegoś czasu), o tyle trudno uwierzyć że specjalista od akustyki i wyciszania weźmie (fotografowaną z bliska) deszczówkę za smar (i to "obficie" nałożony).


Autor. Skąd pewność? No właśnie nie mam. Nie dysponuję dostępem do laboratorium więc proszę o podpowiedź jak domowymi sposobami ustalić czy to smar, woda, czy np. jakiś smar na bazie wody. Przechodzę przez to miejsce co najmniej raz w tygodniu i z przyjemnością poświęcę odrobinę czasu na wyjaśnienie sprawy. 2eur różnicy to faktycznie drobnostka, wspomniałem o tym tylko na zasadzie: "po co ma być napisane niedokładnie, jeśli może być dobrze". Czy smaruje się obrzeża kół w tych i innych tramwajach - nie wiem, ale zakładając że na linii nr 8 jeżdżą najnowocześniejsze składy i nie posiadają takiego rozwiązania - inne starsze konstrukcje też tego nie mają. Tramwaj na tych rozjazdach trochę poskrzypuje, tylko faktycznie jest to praktycznie nic np. w porównaniu do wycia pociągu metra wjeżdżającego od strony centrum na stację Cipro.

pduncz napisał(a):
A może są w Rzymie jakieś inne ciekawe rozwiązania komunikacyjne (nawet drobne, a ułatwiające życie)? Domyślam się, że autor komentarza mieszka tam na stałe - chętnie poczytamy o spostrzeżeniach. Zwłaszcza o rozwiązaniach i zjawiskach niespotykanych w Polsce - a godnych naśladowania. Z punktu widzenia stałego mieszkańca rzecz wygląda z pewnością inaczej, niż turysty.


Od jakiegoś roku chwilowo :-) mieszkam w Rzymie. Proszę: http://picasaweb.google.com/rzym.z.dupy.strony Jeżeli któreś ze zdjęć zainteresuje postaram się temat rozwinąć. Co do zdjęć to niestety dysponuję tylko cyfrakiem w wiekowej już komórce. (Przy okazji jestem ciekaw ile sam popełniłem błędów w opisach)

Pozdrawiam!
K..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 09, 2010 6:53 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
K.. napisał(a):
Chodziło mi tylko o to dlaczego zdjęcie pokazuje inne miejsce niż wynika to z tekstu.


Myślę że to taka niezgrabność edytorska, która wynikła z charakterystycznej budowy strony Zielonego Mazowsza. Tekst może być albo w osobnym akapicie, albo niejako "w opisie do zdjęcia". Ta granica czasami się rozmywa, bo jakoś głupio tworzyć osobny akapit dla jednego wtrącenia. Wtedy jest skłonność, by dokleić je do opisu zdjęcia.

K.. napisał(a):
Skąd pewność? No właśnie nie mam. Nie dysponuję dostępem do laboratorium więc proszę o podpowiedź jak domowymi sposobami ustalić czy to smar, woda, czy np. jakiś smar na bazie wody.


Aha, widzę że Ciebie to już wcześniej interesowało :-)

Cytuj:
Czy smaruje się obrzeża kół w tych i innych tramwajach - nie wiem, ale zakładając że na linii nr 8 jeżdżą najnowocześniejsze składy i nie posiadają takiego rozwiązania - inne starsze konstrukcje też tego nie mają.


Smarownica może być w pojeździe albo w torowisku. Tu jest nieco więcej na ten temat. Zwróć uwagę, że "pochlapane" są tylko miejsca krzyżowania szyn (również na Twoich zdjeciach).

Może przyjrzyj się, czy plamy zostają również w dni bezopadowe. Ja to bym pomiział paluchem, żeby zobaczyć czy tłuste lub lepkie... ale nie namawiam ;-)


To o ważności biletów czasowych jest bardzo ciekawe:
Cytuj:
Bilety w Rzymie sa wazne 75min od chwili skasowania i w tym czasie mozna przesiadac sie do woli, ale tylko raz mozna wejsc do metra. Bilety maja format karty kredytowej. Jezeli konczy sie nam waznosc biletu, a np stoimy w korku, bilet kasujemy jeszcze raz i jest on wtedy wazny do konca jazdy tym autobusem.

Chyba podrzucę ten motyw pewnemu warszawskiemu radnemu, który interesuje się problemami i opresjami w obecnym tut. systemie biletowym.

OMG, to jest świetne: przedział rowerowy w loku...

O, no proszę, można nawet dokleić progi do pociągu. Ciekawe czy w naszych rosyjskich składach metra doklejenie takich nieco pochyłych "parapetów" nie miałoby racji bytu (w kontekscie wjazdu na wózkach). Pytanie, czy one są po prostu niedopasowane, czy też rzuca nimi za mocno na lewo i prawo żeby się dały dopasować ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 10, 2010 18:14 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Pn lut 08, 2010 10:12
Posty: 3
OK. Pojechałem, zobaczyłem i już wiem. To woda. Czysta, płynąca z kilku (naliczyłem 3) otworków w szynach i płynąca rowkami w szynach wzdłuż zwrotnic.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL