Witam!
Nie udało mi się skontaktować bezpośrednio z autorem artykułu więc piszę tu licząc, że znajdą się fachowcy który wyjaśnią moje wątpliwości. Otóż artykuł
http://www.zm.org.pl/?a=roma_varia-09c zawiera kilka może nie tyle błędów co nieścisłości, które moim zdaniem obniżają jakość tak strony, jak i informacji dostępnych w internecie w ogóle:
W podpisie do drugiego zdjęcia jest wzmianka o "słynnych Schodach Hiszpańskich", zaś na zdjęciu pokazany jest plac Wenecki. Zgodzę się że nie ma to znaczenia dla przekazu, jednak rodzi pytanie po co autor pisze o jednym a pokazuje drugie, czy przypadkiem nie myli tych dwóch miejsc, czy co gorsza jest to celowe "bo czytelnik i tak nie zauważy"?
"Nieprawdą jest, że Rzym nie lubi rowerzystów. Są nawet ulice, gdzie dopuszczony jest jedynie ruch rowerowy, ponadto są dla nich parkingi... "
...Bo rowerzystów tu praktycznie nie ma. A takie ulice mają range osiedlowych ścieżek przez krzaki. Z rzadka jedynie widuje się kogoś pracującego na budowie (sądząc po ubraniu) jadącego z/do pracy, a w ścisłym centrum turystów korzystających z wypożyczalni. Rowerzystów widać za to w niedziele, gdy umawiają się na wspólne wyjazdy za miasto (praktycznie same rowery szosowe)
"A ta jest dość atrakcyjna, bilet jednorazowy kosztuje 1 EUR, natomiast sieciowy "na wszystko" ważny przez 7 dni - tylko 14 EUR. Dostępny jest w zasadzie gdzie się da, zwłaszcza w kioskach i sklepikach (Tabak), gdzie drukują je jak nasze doładowania do telefonów, ponadto można je nabyć w rozbudowanej sieci wielojęzycznych automatów. "
Bilet sieciowy kosztuje 16E i jest ważny do północy siódmego dnia od skasowania i nie do końca jest tak, że jest drukowany tak jak nasze doładowania do telefonów, gdyż wymaga specjalnych drukarek i specjalnego biletowego papieru. (bilety nawet jednorazowe maja format karty kredytowej) Za to zupełnie nie wiem skąd autor wziął słowo "tabak" jeżeli sklepy z artykułami tytoniowymi (papierosów nie można kupić w "zwykłym" sklepie – to tak na marginesie) nazywają się Tabacchi <tabakki>.
"Na uwagę zasługuje nowa linia tramwajowa do Casaletto, na wydzielonym i częściowo zielonym torowisku. Nowoczesne tramwaje Roma I i Roma II produkcji Fiata (porównywalne z naszymi 120 N z bydgoskiej Pesy) jeżdżą szybko, są przestronne, klimatyzowane i co najważniejsze, kursują z przedmieścia na Zatybrzu do ... samego centrum. Jedna linia z Casaletto, okalająca Forum Romanum i mijająca Colosseum oraz wspomnianą Porta Maggiore poddawana jest przebudowie (poprawiana jest wibroizolacja z uwagi na zabytki) i po torowisku jeżdżą zastępcze autobusy. Druga linia wjeżdża do środka miasta na plac Largo Argentina i zawraca między domami i zabytkowym wykopaliskiem, zajmującym cały plac."
Z Casaletto na Largo Torre Argenina jeździ tramwaj nr 8. Jest on jedynym tramwajem jeżdżącym w te miejsca. Nie przejeżdza on ani obok Collosseo ani Forum Romanum, a żeby dostać się do Porta Maggiore trzeba w najlepszym przypadku udać się prawie na drugi koniec centrum. A tory są poprawiane i przebudowywane nieustannie. Np pod koniec wakacji 2009 w okolice dworca Termini powróciła pętla dwóch linii tramwajowych która przez kilka lat znajdowała się dwie przecznice od dworca.
"...obficie smarowanej dla uniknięcia zgrzytów, gdyż manewrują przy samej ścianie domów, do tego jakby ... po chodniku. I co? I nic, jest dobrze. Gdyby nie ten prosty sposób, Rzymianie nigdy nie mieliby tu tramwajów, a budowa metra jest również wykluczona, poza tym także bardzo droga. Proste, ale niestety jest to kolejne rozwiązanie wprost do katalogu warszawskiego NIEDASIĘ. A szkoda. "
Ten smar to zwykła woda zbierająca się w podtorzu po opadach deszczu, a co do metra, to praktycznie tuż obok będzie niedługo przebiegała budowana właśnie linia metra C, a zupełnie niedaleko będą na niej 2 stacje metra i to wykopane w ścisłym antycznym centrum.
To chyba tyle. Gratuluje autorowi wyjazdu i relacji. W razie niejasności proszę o pytania/sprostowanie.
Pozdrawiam
K..