Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lip 12, 2016 21:54 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Pt lis 08, 2013 22:12
Posty: 10
olek napisał(a):
Rembertów to najmniejsza dzielnica Warszawy, liczy sobie niecałe 24 tys. mieszkańców. Dojazd z Rembertowa do centrum to 15 km - na masowe dojazdy rowerem bym nie liczył, zwłaszcza jeśli każesz im jechać Szaserów i co 100 m trzeba będzie zwalniać do 5 km/h by upewnić się, że wyjeżdżający z podporządkowanej nie zabije.


Zastanawiam się czy nieświadomie manipulujesz, czy świadomie...

Nie twierdzę i nie twierdziłem, że Szaserów jest dobrą alternatywą dla Grochowskiej. Popieram tę inwestycję, bo alternatywą jest "nic". Nazywaj sobie tę inwestycję lokalną, Tobie niepotrzebną, ale jednak dla miejscowych jest bardziej przydatna niż brak inwestycji.

Przykro mi, że lekceważysz Rembertów jako małą dzielnicę.

1. Podatnicy z Rembertowa od lat finasują DDR w innych częściach miasta. To, że są mali, nie znaczy by dalej mieli nie mieć nic. Niech mają tę jedną drogę, nawet jeśli jesteś przeciw.
2. Trasa do Remberowa zapewnia także dojazd do terenów zielonych, bo wiedzie przez las, czyli ma także funkcję rekreacyjną dla innych dzielnic.
3. Nie każdy jedzie do ścisłego centrum miasta. Istnieje także ruch międzydzielnicowy.
4. 15 km też nie jest dystansem zaporowym dla więcej niż niedzielnego rowerzysty.
5. Popieram także to, co opisałeś, jako problemy Pragi Południe. Jestem za ich stopniowym rozwiązywaniem, ale to są bariery wyrywkowe.

Pomysł na rowerostradę przy torach jest na dzień dzisiejszy kompletnie nierealny ze względu na własność gruntu.

Twoim zdaniem takie ciągi jak omawiany nie zwiększają ruchu w mieście. Zauważ, że w Warszawie jak sam twierdzisz nie ma jednej pełnej trasy, a jest łatanina. Zauważ o ile ta łatanina podniosła jednak ruch rowerowy przez 20 lat.

Czy 20 lat temu zrobiłby ktoś podwieszaną kładkę na Łazienkowskim? Gdybyś zgłosił taki pomysł, to byś został wyśmiany. Teraz jednak kładka będzie. Z rowerzystami zaczynają się liczyć. I dlatego należy popierać to, co realne, umacniać pozycję ruchu rowerowego i potem zabiegać o rzeczy droższe i trudniejsze.

Twoja propozycja w stylu jeździjcie sobie Kobielską jest wręcz obraźliwa. Od tego nie przybędzie ani jednego rowerzysty. W całej Warszawie są takie małe uliczki, takie Kobielskie i prawie każdą trasę rowerową można sekować twierdzeniami, że dla rowerzystów, to są boczne uliczki i można sobie nimi lawirować, kręcić i nadkładać drogi. Tak argumentują antyrowerowe trole na onetach okraszając to wrogością, ale jest mi przykro czytać takie rady tutaj.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lip 16, 2016 7:48 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 11:44
Posty: 2016
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
SciezkiWarszawa napisał(a):
Przykro mi, że lekceważysz Rembertów jako małą dzielnicę.


Uważasz podanie liczby mieszkańców za lekceważenie? To jest problem tej dyskusji, że ja staram się o faktach, liczbach, doświadczeniach, a Ty odwołujesz się do emocji i stosujesz populistyczne zagrywki.

Cytuj:
1. Podatnicy z Rembertowa od lat finasują DDR w innych częściach miasta. To, że są mali, nie znaczy by dalej mieli nie mieć nic.


W Rembertowie są obecnie 2 km DDR, w budowie kolejne 4 km przy Żołnierskiej - w sumie to jakieś 1,2% ogółu DDR w Warszawie. Przy 1,4% ogółu mieszkańców - olaboga, co za dyskryminacja, dosłownie "nic".

Poza tym budowanie "każdemu po równo" to znakomity pomysł, żeby zarżnąć rozwój infrastruktury rowerowej na długie lata; był o tym artykuł niedawno na stronie.

Cytuj:
2. Trasa do Remberowa zapewnia także dojazd do terenów zielonych, bo wiedzie przez las, czyli ma także funkcję rekreacyjną dla innych dzielnic.


Ale która trasa, na Szaserów? Dojazd do terenów zielonych zapewnia równie dobrze / lepiej ciąg Kobielska - Osowska.

Cytuj:
3. Nie każdy jedzie do ścisłego centrum miasta. Istnieje także ruch międzydzielnicowy.


Istnieje, ale jest znacząco mniejszy. To dopiero trzeci priorytet w inwestycjach w infrastrukturę rowerową.

Cytuj:
4. 15 km też nie jest dystansem zaporowym dla więcej niż niedzielnego rowerzysty.


Nie napisałem, że jest dystansem zaporowym, ale konkurencyjność roweru i liczba chętnych do codziennych dojazdów rowerów zdecydowanie spada powyżej 5-7 km. Zwłaszcza, powtórzę się, jeśli każesz im jechać Szaserów i co 100 m trzeba będzie zwalniać do 5 km/h by upewnić się, że wyjeżdżający z podporządkowanej nie zabije.

Różne miasta starają się wydłużyć akceptowalny dystans przez budowę "rowerowych tras szybkiego ruchu" - bez skrzyżowań z ruchem samochodowym. W poprzednich postach masz wyjaśnione co to oznacza w kontekście Rembertowa.

Z drugiej strony, dla więcej niż niedzielnego rowerzysty nie jest też problemem jazda Kobielską.

Cytuj:
5. Popieram także to, co opisałeś, jako problemy Pragi Południe. Jestem za ich stopniowym rozwiązywaniem, ale to są bariery wyrywkowe.


Ale właśnie o to chodzi, że np. budowa 200 m drogi dla rowerów, dwóch wysp dzielących, powieszenie paru tabliczek "nie dotyczy rowerów" i obniżenie kilku krawężników odblokowuje Ci 9 km trasy z Marysina do Śródmieścia.

A DDR na Szaserów za 10x większą kasę odblokowuje Ci co najwyżej możliwość przecięcia wstęgi.

Cytuj:
Czy 20 lat temu zrobiłby ktoś podwieszaną kładkę na Łazienkowskim? Gdybyś zgłosił taki pomysł, to byś został wyśmiany.


Z pomysłem kładki pieszo-rowerowej podwieszonej do mostu Łazienkowskiego przyszedłem po raz pierwszy do ZDM może nie 20, ale jakieś 16 lat temu.

Cytuj:
Twoja propozycja w stylu jeździjcie sobie Kobielską jest wręcz obraźliwa.


Dlatego że albowiem? To nie honor jeździć ulicami na literę K?

Cytuj:
W całej Warszawie są takie małe uliczki, takie Kobielskie i prawie każdą trasę rowerową można sekować twierdzeniami, że dla rowerzystów, to są boczne uliczki i można sobie nimi lawirować, kręcić i nadkładać drogi.


Otóż nie, nie w całej Warszawie i nie wszędzie się układają w logiczne ciągi.

Są takie dzielnice i odcinki, że owszem można zamiast ulicy głównej wybrać równoległą ulicę lokalną. Dlatego nie jest dla mnie priorytetem budowa DDR np. na Mickiewicza (jest równoległa Felińskiego, a z drugiej strony alejka w parku Fosa Cytadeli), albo kończenie DDR przy Kasprowicza na Starych Bielanach (prowizorycznie jest Barcicka, Schroegera, a docelowo to i tak ulica raczej na pasy niż DDR). To jest trzecia kolejność odśnieżania, którą można sobie dłubać np. z budżetu partycypacyjnego.

Do tej kategorii należy też Szaserów - od Chłopickiego np. do Teatru Powszechnego jest:

- 4,1 km przez Szaserów, Dwernickiego, Stanisławowską, Mińską i Grochowską (i tak musisz ruszyć Grochowską, żeby ciąg Szaserów miał sens);

- 4,2 km przez Kobielską, Osowską, Podskarbińską, Stanisława Augusta i Wedla;

- 4,1 km przez Kobielską i Osowską po przebiciu planowanego ciągu pieszo-rowerowego na tyłach Sinfonia Varsovia.

Ale są także takie miejsca, gdzie ze względu na układ barier (rzek, linii kolejowych, ulic wyższych klas) nie ma alternatywy dla korytarza głównej ulicy. Albo nie ma w ogóle ulic lokalnych, albo skorzystanie z nich wiąże się z dwukrotnym nadkładaniem drogi. Proponuję, żebyś w ramach pracy domowej spróbował wyznaczyć trasę wyłącznie ulicami lokalnymi np. z placu Grunwaldzkiego w rejon Dworca Centralnego. Albo z ul. Kowalczyka. Czas start.

Cytuj:
Tak argumentują antyrowerowe trole na onetach okraszając to wrogością, ale jest mi przykro czytać takie rady tutaj.


Budować byle co, byle gdzie, byle było łatwo i przerobić nadmiar kasy, to idee fixe polityków. Tutaj staramy się dyskutować na trochę wyższym poziomie.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lip 29, 2016 15:44 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 21:43
Posty: 56
Lokalizacja: Warszawa-Rembertów
Ja tak ci ąg ulic Makowska - Szaserów .... Dwernickiego - Mińska itd jestem w stanie przebolec bo ruch tam jest maly..... Ale jadac z Rembertowa nadal nie jest rozwiazany problem ulicy Marsa, kiedys maja budowac ta sciezke DDR ale nie wiadomo kiedy .... a rowerzysta musi jechac z dusza na ramieniu albo upychac rower do autobusu. Wedlug mnie zostalo cos obiecane, a sprawa nadal nie jest rozwiazana, wzdluz Marsa jest jakas wąska kreta sciezka, a nie wygodna utwardzona droga rowerowa

_________________
[b][color=#4000BF]petrosj
-------------------------
http://rembertow.blogspot.com/
http://warszawarembertow.blox.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lip 29, 2016 16:54 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Śr paź 23, 2013 11:27
Posty: 164
Jak najbardziej wiadomo kiedy - w przyszłym roku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sie 07, 2016 18:59 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): N sie 07, 2016 18:53
Posty: 3
Ostatnio z tego co słyszałem temat DDR znowu wrócił i już tam o czymś myślą. Nie wiem czy to prawda ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sie 26, 2016 23:03 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 21:43
Posty: 56
Lokalizacja: Warszawa-Rembertów
Z tego ciagu rowerowego często korzystam jeżdżac rowerem miejskim Nextbike, który wypożyczam przy Dworcu Wschodnim (lub przy stacji metra Stadion Narodowy) a zwracajac przy Placu Szembeka. Chciałbym go zwracać nieco dalej na wschód w okolicach Rembertowa czy choćby Marysina Wawerskiego (np. koło marketu Selgros), ale jak dotąd nikt nie pomyślał aby przesunąć strefę Nextbike bardziej na wschód, ani zbudowac droge dla rowerow do Rembertowa. Jazda waską ul. Marsa nie należy do najprzyjemniejszych, o Zolnierskiej przy obecnym zwężeniu nie bede sie wypowiadał. Ogólnie opisywana trasa "Szaserów.... itd" jest pusta, omija centrum Grochowa i nie powoduje większych interakcji z mojej strony. Ścieżka rowerowa kończy sie już na ul. Bliskiej po okrążeniu Dworca Autobusowego ZTM/PKS przy Dw. Wschodnim. Trasa do ul. Chodakowskiej jest pusta, mało co po niej jezdzi, wiec mozna spokojnie jechac rowerem ulicą bez ryzyka potrącenia, podobnie dalej Chodakowską, potem w lewo w Stanisławowską i przez rondo w Mińska i Chrzanowskiego. Wzdłuż Chrzanowskiego do terenu szpitala MON jest w miare wygodna droga rowwerowa - w miare bo pamieta, ze chyba przez jeden kraweznik trzeba rower przeciagac. Nie wiem jak dalej, bo zawsze sie przeciskałem przez Wiatraczną i Szaserów, ale może jakoś wygodniej mozna przejechac przez teren szpitala ?
Nastepnie najlepiej skrecić w luźną ulicę Garwolińską, a za kilka przecznic w lewo w Kordeckiego, która dojeżdża sie do Szembekplatz, czyli do Placu Szembeka. Tutaj mozna zwrocic rower Nextbike, jest ogólnodostepna bezpłatna toaleta (po schodkach w dół), czego wiecej trzeba ?
Polecam tą trase wsystkim mieszkajacym w rejonie POlacu Szembeka, którzy chcą urozmaicić sobie dojazd z centrum miejskim rowerem.
Ulice są na tyle puste, ze nie wiem czy warto inwestowac w wydzieloną DDR-kę. No przydałyby sie odcinki wzdłuż Wiatracznej oraz Szaserów, zeby nie jechać wydaptana sciezką. Trasa jest relaksacyjna, bo omija centrum śmierdzącego Grochowa. W zasadzie oprócz kontrowersyjnych odcinków to ją polecam, pomimo braku DDRek

_________________
[b][color=#4000BF]petrosj
-------------------------
http://rembertow.blogspot.com/
http://warszawarembertow.blox.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Georgeboivy i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL