Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 367 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 37  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 03, 2008 20:01 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Pn cze 02, 2008 17:00
Posty: 20
Lokalizacja: Warszawa - Śródmieście
A coś zostanie na dłuższy czas do obejrzenia czy to jednorazowa akcja?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 03, 2008 22:49 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Napiszcie jak było? Przede wszystkim jak urzędnicy reagowali?
Czy poprzednie firmy też miały takie prezentacje?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 03, 2008 23:34 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Coś piszą:

http://www.zw.com.pl/artykul/256278.html

Życie Warszawy napisał(a):
Bonjour, oto rower
Konrad Majszyk 03-06-2008, ostatnia aktualizacja 03-06-2008 22:43

Francuska firma opracowała dla Warszawy sieć nowoczesnych wypożyczalni miejskich rowerów. W zamian chce stawiać kolejne reklamowe billboardy w centrum.

Obrazek

Obrazek

Stacje rowerowe ze stanowiskami dla 12 jednośladów w każdej miałyby się pojawić najpierw obok Uniwersytetu Warszawskiego, Pałacu Kultury, Rotundy, Dworca Centralnego, ronda de Gaulle’a i pl. Zamkowego.

Pomysł jest taki: mieszkaniec wypina rower ze stanowiska z elektromagnesem, wkładając do czytnika swoją kartę miejską i wpisując osobisty kod. Pierwsze 30 minut jazdy jest bezpłatne. Później system ściąga pieniądze ze specjalnego rowerowego konta, które wcześniej trzeba założyć na miejskiej karcie. Obowiązuje przy tym zasada: każde kolejne pół godziny jest droższe – np. najpierw 50 groszy, później 1 zł, 2 zł, 4 zł itd.

– W Paryżu podobnych miejskich rowerów jest już 20,6 tys. W ciągu niespełna półtorej godziny mieszkańcy robią na nich łącznie ponad 40 tys. km, czyli objeżdżają równik – wyliczał wczoraj w ratuszu Thomas Valean z firmy JC Decaux.

Na pl. Bankowy przywiózł wczoraj dwa rowery specjalnie dla Warszawy, ze stołeczną Syrenką na błotnikach. W obu większość instalacji – przerzutek, piast, linek – była szczelnie zabudowana (żeby przy nich nie majstrować). Projektanci nie boją się też kradzieży. Twierdzą, że każdy rower ma wbudowany chip, dzięki któremu da się go namierzyć. Fali „zaginięć” nie udało się jednak uniknąć w żadnym z miast, w których rowery już się pojawiły.

Thomas Valean przekonywał, że system nie będzie kosztował miasta ani złotówki. W jaki sposób firma więc zarobi? Francuz przyznał niechętnie, że system utrzymuje się częściowo z wpływów z miejskich reklam, np. billboardów. Marcin Czajkowski z Wydziału Transportu Rowerowego w ratuszu powiedział, że są to zazwyczaj reklamy w tzw. pasie drogi. Tymczasem takie billboardy Zarząd Dróg Miejskich od kilkunastu miesięcy likwiduje, walcząc o uprzątnięcie śmietnika reklamowego!

– Na razie żadna decyzja nie zapadła. JC Decaux to jedna z firm. Badamy rynek – mówi Mieczysław Reksnis z Biura Drogownictwa i Komunikacji.Francuzi uchodzą w tej dziedzinie za europejskiego lidera. Konkurencyjny system oferują jednak też firmy: Clear Channel (również obstawia Warszawę obskurnymi billboardami), OY Bike i Sun Margar.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 04, 2008 1:32 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
"Gazeta" też już napisała.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3486 ... _mkne.html
Obrazek
Jakichś podejrzanych typów na obrazku pokazali... :lol:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 05, 2008 8:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:56
Posty: 104
Lokalizacja: z grodu stołecznego
jacor napisał(a):
Napiszcie jak było? Przede wszystkim jak urzędnicy reagowali?
Czy poprzednie firmy też miały takie prezentacje?


Z przyjemnością odpowiadam:

Od stycznia br. odbyły sie już 4 spotkania. Zaprezentowały się firmy OY Bike (w ramach grupy Veolia Transport) z prezntacją multimedialną oraz z rowerem i stacją dokojącą; SanMargar (tylko prezentacja multimedialna) oraz ClearChannel, który tylko roboczo się spotkał i nie zaprezentował niczego.

JC Deceaux - jak widać na załączonych obrazkach podszedł do tematu najbardziej profesjonalnie. Sprowadził z Paryża stację dokującą wraz z rowerami, wydrukował specjalne mapy Warszawy z hipotetycznymi lokalizacjami. Blisko dwa tygodnie trwały przygotowania by móc zorganizować wjazd na teren ratusza (a raczej Mazowieckego Urzędu Wojewódzkiego). Firma jest operatorem w samym Paryżu blisko 20 000 rowerów. Cały projekt w Paryżu obsługuje zespół blisko 400 pasjonatów wraz z flotą serwisową - wszystko w ramach JC Decaux. Jest obecna w 18 miastach świata.

OY Bike na dzień dzisiejszy posiada "flotę" kilkuset rowerów w Europie (Londyn i niedługo Praga - ok. 300); SanMargar na razie nie posiada żadnej floty tylko projekt.

Postawa ClearChannel dziwi najbardziej - firma jest dość znacznym operatorem w Europie (z tego co się zorientowałem 2) jednak nie jest zainteresowana nawet prezentacją swego dorobku.

Tyle wieści z terenu - Warszawski Rower Miejski.

pozdr

Czajnik


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 05, 2008 8:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:56
Posty: 104
Lokalizacja: z grodu stołecznego
...co do artykułu w rzepie - red Konrad Majszyk wyciął z kontekstu wypowiedź z reklamach. Cały artykuł w rzepie jest dość niepokojący, rzetelny jest za to art. ze stołka.
O tym jakie reakcjie były urzedników - wkrótce - moc pracy:)

Czajnik


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 05, 2008 21:52 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Jeszcze jeden tekst o prezentowanym rowerze publicznym:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/mkni ... f8c031633#
wiadomości24.pl napisał(a):

Wiadomości24 / Wydarzenia / Lokalne
Maria Wojtas Dzisiaj 17:49
Mknij publicznym rowerem przez miasto
rowery / Urząd Miasta Warszawa / veliby

We Francji zrobiły furorę. Tysiące Francuzów rezygnuje z jazdy autobusem i samochodem i przesiada się na rowery miejskie (tak zwane "veliby"), które można wypożyczyć w wielu miejscach Paryża. Czy system sprawdzi się w Polsce?
Pomysłodawca projektu, firma JCDeaux, chce wprowadzić francuskie wzory w Warszawie. Trwają już nawet rozmowy z władzami miasta. Czy jest możliwe, aby już za rok mieszkańcy stolicy mogli poruszać się rowerem po centrum?

We Francji działa...

W Paryżu system działa dopiero od roku, a Francuzi mają już 20 600 velibow i coraz więcej mieszkańców decyduje się na przesiadkę na rower. W jaki sposób działa taki "velibowy system"? Michał Bartosiewicz z firmy JCDeaux nadzorujący akcję wyjaśnia: - Człowiek posiada specjalną kartę miejską, bądź kredytową, dzięki której może wypożyczyć rower. Kluczem do sukcesu projektu w innych miastach (a rowery można już wypożyczać w 18 europejskich miastach, m.in.. w Paryżu i w Wiedniu) była przede wszystkim gęstość stacji, gdzie można wypożyczyć sprzęt. Stacje rozmieszczone są minimum co 500 metrów. W każdej znajduje się od 15-40 stojaków i w założeniu najlepiej jest, kiedy stacja jest do połowy pusta, by ludzie mogli nie tylko wypożyczać, lecz także odstawiać niepotrzebne już rowery. Kolejną ważna sprawą jest uświadomienie ludziom, jak dużo jest stacji, by nie bali się, że kiedy wypożyczą sprzęt, nie będą mieli go gdzie zostawić.

Rower miejski musi być uniwersalny i łatwo adaptować się do każdych warunków. - Każdy waży ok. 20 kg, ma miękkie szerokie siodełko, odpowiadające szczególnie kobietom - kontynuuje Bartosiewicz. - Będzie odpowiedni dla każdego od 150 do 180 centymetrów wzrostu.

Jakie korzyści odniesie miasto po wdrożeniu systemu? - Jest wiele zalet takiego projektu. Jednym z najważniejszych jest chyba fakt, że jeśli tysiące ludzi zacznie jeździć na rowerach, to będą powstawać nowe ścieżki rowerowe - odpowiada Bartosiewicz. - Kierowcy zaczną respektować prawa rowerzystów na drodze, więc warszawiacy nie będą się obawiać ich zniecierpliwienia i innych negatywnych reakcji. Paryżanom bardzo podoba się taki system.

We Francji powstały nawet "velibowe" strony internetowe. Tu dwie z nich: oficjalna i stworzoną z inicjatywy mieszkańca Paryża - nieoficjalna.

... a u nas zadziała?

- Miasto jest obecnie na etapie przed przetargowym. Zbieramy właśnie informacje na temat firm i myślę, że już pod koniec roku powinniśmy rozpisać przetarg - mówi Marek Utkin z Wydziału Transportu Rowerowego i Komunikacji Pieszej Biura Drogownictwa.

W jaki sposób rowerzyści będą mogli się poruszać po Warszawie, w której nie ma praktycznie ścieżek rowerowych? - Infrastruktura rowerowa to nie tylko ścieżki, to także strefy ruchu uspokojonego przy pomocy środków technicznych, czyli np. progów spowalniających i wyniesionych przejść dla pieszych - odpowiada Utkin. - Poza tym przykład Lyonu udowadnia, że im więcej rowerów, tym na ulicach jest bezpieczniej, bo kierowcy zaczną rowerzystów zauważać i postrzegać jako równorzędnych uczestników ruchu

Jaki będzie koszt takiego projektu? - Koszta na pewno będą ogromne - mówi Bartosiewicz
- Są jednak różne metody finansowania systemu. Rowery mogą być na przykład nośnikiem reklamowym danej firmy, poza tym nie zapominajmy, że miasto zawsze dopłaca do systemu transportu miejskiego - odpowiada Utkin.

Tym, co najbardziej interesuje wszystkich warszawiaków jest termin, kiedy będziemy mogli zacząć jazdę na rowerach publicznych. - To wszystko jest uzależnione od różnorodnych czynników - mówi Marek Utkin. - Ale zakładając optymistyczną wersję, że wszystko będzie szło "paryskim" tempem, może już za rok w wakacje będziemy mogli przejechać się na miejskim rowerze? Jesteśmy więc dobrej myśli.

Obrazek
Veliby w Paryżu (foto: Wikipedia)

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 01, 2009 22:31 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
http://www.zw.com.pl/artykul/2,358834_Krakowskie_bez_rowerow.html
Cytuj:
Krakowskie bez rowerów
Anna Brzezińska , Konrad Majszyk 01-05-2009, ostatnia aktualizacja 01-05-2009 22:46

Ratusz oddaje pięć kilometrów Traktu Królewskiego pieszym i rowerzystom. Stowarzyszenie Nowy Świat walczy o powstanie wypożyczalni miejskich bicykli.

Od 1 maja aż do końca września Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście będą zamykane dla ruchu w każdy weekend. Traktem będą się mogli wówczas poruszać tylko piesi, rowerzyści, policyjne radiowozy i pojazdy służb oczyszczania miasta.

Miejskie autobusy zostaną skierowane na objazdy.

5 km dla cyklistów?

– Jak się poruszać między rondem de Gaulle’a a pl. Zamkowym? – pyta Witold Fizyta ze stowarzyszenia Nowy Świat. – Aż się prosi, żeby uruchomić na tej trasie wypożyczalnie rowerowe. Przychodzisz, bierzesz rower i po chwili jesteś już nie na rondzie de Gaulle’a, ale np. pod Uniwersytetem.

Z propozycją stworzenia wypożyczalni Fizyta wyszedł już w 2007 roku. Wtedy jednak jego pomysł nie spotkał się z aprobatą władz, gdyż z ruchu wyłączana była jednie jedna ulica: Nowy Świat. Teraz odcinek bez aut to już 5 km.

Do tej pory wypożyczalnie rowerowe działały na Trakcie Królewskim tylko okazjonalnie, np. we wrześniu ubiegłego roku z okazji Dnia bez Samochodu.– Pomysł super – mówi rowerzysta Marcin Czajkowski z Warszawskiej Masy Krytycznej. – Nie wiem tylko, czy znajdzie się prywatna firma zainteresowana uruchomieniem wypożyczalni. W polskich miastach tego typu biznesy są zamykane średnio po roku, tak było np. w Krakowie – przypomina.

Alternatywą mógłby być tzw. rower publiczny. W 2008 r. francuska firma JC Decaux opracowała dla Warszawy sieć wypożyczalni. Stacje rowerowe – ze stanowiskami dla 12 jednośladów w każdej – miałyby się pojawić najpierw obok Uniwersytetu Warszawskiego, Pałacu Kultury, Rotundy, Dw. Centralnego, ronda de Gaulle’a i pl. Zamkowego.

Rower na kartę miejską

Warszawiak miałby wypinać rower ze stanowiska z elektromagnesem, wkładając do czytnika kartę miejską i wpisując osobisty kod. Pierwsze 30 minut jazdy byłoby bezpłatne. Później system ściągałby pieniądze ze specjalnego rowerowego konta.

Dyrektor Biura Promocji Miasta Katarzyna Ratajczyk do pomysłu stworzenia publicznej komunikacji rowerowej podchodzi jednak dość sceptycznie. – W Wiedniu i Paryżu tego typu wypożyczalnie się nie sprawdziły, bo rowery rozkradano. Nie oznacza to, że nie warto tego pomysłu przedyskutować.

W zamian za system firma Decaux chciała stawiać przy ulicach kolejne billboardy, którymi Warszawa już dziś jest kompletnie zaśmiecona.

Mieczysław Reksnis z Biura Drogownictwa zapewniał nas wówczas, że Francuzi to niejedyny oferent, a jego biuro bada rynek. – Przygotowujemy studium wykonalności dla takiego systemu – mówi „ŻW” Marek Utkin z Wydziału Transportu Rowerowego.

Systemu nie ma jednak w planach inwestycyjnych miasta do 2013 roku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 01, 2009 23:10 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
jacor napisał(a):
Dyrektor Biura Promocji Miasta Katarzyna Ratajczyk do pomysłu stworzenia publicznej komunikacji rowerowej podchodzi jednak dość sceptycznie. – W Wiedniu i Paryżu tego typu wypożyczalnie się nie sprawdziły, bo rowery rozkradano. Nie oznacza to, że nie warto tego pomysłu przedyskutować.

Kolejna "specjalistka".
JCD, w momencie, gdy uzyskało pewność, że z systemu roweru publicznego nie można juz zrezygnować, postanowiło, metodą przykładania pistoletu do głowy, renegocjować kontrakt i udzieliło wywiadu do Le Parisien, dosyć szmatławej gazety, która nie sprawdziła opinii drugiej strony, czyli władz Paryża.
Oczywiście "newsa" z Le Parisien podchwyciło BBC, bo Anglicy bardzo lubią, jak Francuzom się coś nie uda.
A z BBC przepisywali wszyscy inni. I stąd "wiedza" pani dyrektor Ratajczyk.
Uściski z Warszawy *) :wink:
A żeby pokradziono w Wiedniu? Nie zauważyłem. Może to, że 100% stojaków przy stacjach bazowych nie jest zapełnione, pani dyrektor uznała za wynik kradzieży??? :lol:

*) Pod postacią piankowych Pałaców Kultury i syrenek z odpadającą głową (na zlecenie Biura Promocji)...

Cytuj:
Systemu nie ma jednak w planach inwestycyjnych miasta do 2013 roku.

Jest w Studium (dostępne na stronie Ratusza).

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt maja 01, 2009 23:31 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Monty B. Ike napisał(a):
Kolejna "specjalistka".
JCD, w momencie, gdy uzyskało pewność, że z systemu roweru publicznego nie można juz zrezygnować, postanowiło, metodą przykładania pistoletu do głowy, renegocjować kontrakt i udzieliło wywiadu do Le Parisien, dosyć szmatławej gazety, która nie sprawdziła opinii drugiej strony, czyli władz Paryża.
Oczywiście "newsa" z Le Parisien podchwyciło BBC, bo Anglicy bardzo lubią, jak Francuzom się coś nie uda.
A z BBC przepisywali wszyscy inni. I stąd "wiedza" pani dyrektor Ratajczyk.


Kolejny rodzaj prawdy: "prawda dziennikarska".

BTW, wiecie, że mit o niskim wzroście napoleona to też "dzieło" propagandy brytyjskiej? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 367 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 37  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL